Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zakładam wątek dla psiaków znad Wisły, które miesiącami dokarmiałam. Psy mieszkały na działkach między mostem Grota a Starzyńskiego.
Część z nich zabrałam wcześniej -z nich tylko 2 znalazły dom, jedna sunia odeszła za TM, 5 psiaków jest w domach tymczasowych (oczywiście na moim utrzymaniu).
Część z nich to psy nieadopcyjne, z traumami więc tylko ludzie naprawdę pokręceni w dobrym słowa tego znaczeniu mogliby mieć tyle siły i cierpliwości żeby je zaadoptować. Tylko skąd takich wziąć?:shake:
Po ostatniej powodzi kolejne 3 zabrałam do hotelu.
Bezdomni do których te psy sie przykleiły musieli opuścić działki, które zostały zrównane z ziemią.
Psy w związku z tym, że przeszkadzały ludziom zostały zabrane na Paluch :-(.

Po kilku dniach udało mi się je stamtad wydostać, trafiły do hotelu pod W-wą

W związku z tym, że to już kolejne psy na moim utrzymaniu proszę o pomoc i deklaracje na opłacenie dla nich hotelu. W mojej sytuacji przyda się każda złotówka.

Suki wysterylizowałam jeszcze jak były na wolności-pies jest niekastrowany bo dopiero na kilka dni przed zabraniem dawał do siebie podejść (teraz to wielki przytulas)

Mucha -JUZ W NOWYM DOMU












  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Tekila- nie żyje [']








Kazan



Kazan i Teklia









Rudy -do powodzi był u Magdy -teraz jest w hotelu parę km dalej.




Edited by asiaf1
Posted

Ładna ta Mucha, ciekawe w jakim jest wieku ? Bodzio to chyba też z tej rodziny pochodzi... ta sama mordka, kolor, tylko włos nieco krótszy.
Kazanowi też nic nie brakuje, śliczny psiak.

Posted

Psiaki są zadbane:-).
Zwłaszcza Mucha i Teklila. Nad Kazanem pracuję, on najpóźniej dał do siebie podejść.
Psiaki są przekochane choć w pierwszym momencie wszyscy się ich bali bo gdy ktoś podchodził do klatki to szczekały tak jakby miały zamiar ugryźć-no ale co się dziwić one całe życie żyły na przestrzeni a teraz spotkał ich taki los.
Najbardziej kłopotliwa jest Mucha bo nie toleruje psów Magdy, które lataja luzem i na spacerach do nich startuje.
Kazan z Teklilą chodza na spacarach razem z sunią Magdy i nie widac agresji.
Ja juz nawet puszczam Tekilę czasami luzem -pilnuje się i wraca na zawołanie.
Ogólnie psiaki to wielkie przytulaki -trzeba je tylko poznać.
Ładnie chodzą na smyczy.
Właściwie od juz nadają się do adopcji tylko raczej do domu z ogrodem.
Problem jest jeden skąd takie domy wziąć :-(

Posted

Kazan jest dość spory -jak duzy owczarek.

Inari też jest z tego samego miejsca co powyższe psiaki tak samo jak Kapsel, Tina i Rudzia.
W sumie 7 psów.

  • 2 weeks later...
Posted

Wczoraj Kazan miał 2 zabiegi, wycięcia brzydkiej, podchodzącej ropą narośli na tylnej łapie a przy okazji zrobiona była kastracja.

Koszt obu zabiegów to prawie 600 PLN.
Bardzo prosimy o jakiekolwiek datki na poczet długu w lecznicy:modla:

Posted

Matko Asia jak dobrze, że udało Ci się je zabrać. Kazan jest faktycznie śliczny, pamiętam go jak widziałam go z daleka ( jak jechałyśmy po Barona) bo nie chciał podejść nawet na krok do Nas. Wtedy mu zostawiałaś jedzenie na śniegu a teraz taki przytulak z niego. A wiesz może co z tym bezdomnym Panem co brałyśmy od niego Barona?

Posted

W czasie powodzi zalało wszystko do poziomu drogi na wale i to 2 razy. Kupiłam mu namiot, materac i kołdrę, żeby miał się gdzie schronić. Przez jakiś czas do momentu zrównania działek z zimia mieszkał w krzakach od strony starzyńskiego.
Miał iść do swojego brata na wieś ale zabronili mu zabrać sunię więc musiałam organizować dla niej dom. Strasznie przykro bo pies ma już ponad 12 lat :-(. Na szczęście wzięła ją Pani Mariola, która dokarmia tam koty i wcześniej zabrała inne 3 psy, które dokarmiałyśmy.
Nie wiem teraz co się z nim dzieje.

Atomowka napisał(a):
Matko Asia jak dobrze, że udało Ci się je zabrać. Kazan jest faktycznie śliczny, pamiętam go jak widziałam go z daleka ( jak jechałyśmy po Barona) bo nie chciał podejść nawet na krok do Nas. Wtedy mu zostawiałaś jedzenie na śniegu a teraz taki przytulak z niego. A wiesz może co z tym bezdomnym Panem co brałyśmy od niego Barona?

Posted

szukajac Barusia, ktory uciekl z parkingu 3 tygodnie temu, zapuscilam sie w tamte rejony.
Widzialam 3 psy, w tym na pewno jedna suczke. Ktos o nie dba, maja wode i widac, ze sa karmione.
Siedza w krzakach, cez zadnej budy, jak to bedzie z nimi na zime?
Widzialam tez sporo kotow, te wyjatkowo zadbane, jestem pod wrazeniem, bo wyprawy tam to nielada obowiazek.

Barusia niestety nikt nie widzial, wreczylam bezdomnym ogloszenia, rozlepilam, w okolicy, ale chyba polecial w okolice Targowka, Bialoleki, Marek...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...