AMIGA Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Zakładam ten wątek na prośbę tamb Dwie kocie siostry nagle straciły dom. Znudziły się, przestały być potrzebne. Zrozpaczone prosiły o pomoc, miauczały z głodu i pragnienia. Znalazły tymczasowe schronienie tylko do końca lipca. Są ładne, ok. 6 - miesięczne, ciekawe świata, który poznają teraz z tej lepszej strony. Jedna z kotek jest bardzo kontaktowa, druga nieśmiała. Wtulając się w siebie, pięknie się uzupełniają. Ich trójkątne, drobne pyszczki wzbudzają zachwyt. Nie pozwólmy by odbudowana wiara w ludzi została zachwiana, gdy kotki trafią do schroniska. Odrobaczone i wysterylizowane, czekają na dobry dom. Kontakt w sprawie adopcji: 510278239. Quote
zeberka4 Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 zrobiłam im ale.gratka.pl i szerlok.pl,ojej.pl,owi.pl, ojoj.pl Quote
tamb Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 W niedzielę przeprowadzam się do innego miasta a możliwości w ogłaszaniu mam tylko w Krakowie (lokalne gazety). Kotki miały zrobione testy, są odrobaczone i wysterylizowane. Szczepić można dopiero za miesiąc. Nieodpornych na kocie choroby, kotów nie chcę oddawać do hotelu czy fundacji, gdzie jest duża rotacja. Kotki chodziły u mnie swobodnie po mieszkaniu, reagują dobrze na psy i koty. Zamknęłam je w klatce kennelowej na czas robienia zdjęć i okres gojenia po sterylce ( kończy się jutro). Zależy mi bardzo na domu tymczasowym, nie ma sensu wywozić je z Krakowa i przywozić, żeby pokazać chętnym po ogłoszeniu. Może ktoś pomóc? Kotki są miłe i piękne, znajdą dom. Dodam, że z nimi mam 10 kotów. Na pewno nie mogą zostać na stałe. Quote
Blood Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 tamb napisał(a):W niedzielę przeprowadzam się do innego miasta a możliwości w ogłaszaniu mam tylko w Krakowie (lokalne gazety). Kotki miały zrobione testy, są odrobaczone i wysterylizowane. Szczepić można dopiero za miesiąc. Nieodpornych na kocie choroby, kotów nie chcę oddawać do hotelu czy fundacji, gdzie jest duża rotacja. Kotki chodziły u mnie swobodnie po mieszkaniu, reagują dobrze na psy i koty. Zamknęłam je w klatce kennelowej na czas robienia zdjęć i okres gojenia po sterylce ( kończy się jutro). Zależy mi bardzo na domu tymczasowym, nie ma sensu wywozić je z Krakowa i przywozić, żeby pokazać chętnym po ogłoszeniu. Może ktoś pomóc? Kotki są miłe i piękne, znajdą dom. Dodam, że z nimi mam 10 kotów. Na pewno nie mogą zostać na stałe. Sytuacja nieciekawa ;( A sa takie sliczne ...co sie stanie jesli nikt sie nie znajdzie ;( Popytam znajomych... Quote
tamb Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Będą tak długo, aż znajdzie się dom stały albo inny tymczasowy. Na stałe nie mogą zostać na 100%, jeden z moich kotów - Pawełek, zbuntował się na taką ilość zwierząt i odkąd są kocie siostry, sika na buty, torbę, pościel itp. Nie dźwignę też finansowo takiej ilości zwierząt. Ledwo żyję z moimi 4 psami, 8 kotami i niestety, zawsze mam coś w hotelu. Teraz w hotelu mam dwa psy, nie daję rady. Dlatego nie dam im domu stałego. Quote
Blood Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Tak to zrozumiałe...trzymam kciuki za super domek!!!;) Quote
tamb Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Kicie są dzisiaj w Dzienniku Polskim. Jeśli nikt odpowiedni nie zadzwoni, jutro przeprowadzamy się 110 km od Krakowa i będę musiała je zabrać. Potem, jeśli znalazłby się dom w Krakowie, będę je przywozić w transporterze, autobusem. Oby ktoś zadzwonił dzisiaj i domek okazał się super. Quote
zeberka4 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 http://allegro.pl/item1168299656_kocie_siostry_szukaja_nowego_domu.html dla kotek,przyda im sie Quote
Isabel Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Trzymam kciuki, żeby dzisiaj się udało:thumbs: Quote
Isabel Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Szkoda...Pewnie też dlatego, że to okres wakacyjny... Quote
tamb Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Kotki dalej proszą o dom, jednej wyszła trzecia powieka na obu oczkach i w nowym miejscu zaczyna się chodzenie do weta. Quote
tamb Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Kici wypada odbyt a w kupie jej siostry znalazłam człony tasiemca. Odrobaczenie w pierwszy dzień pobytu u mnie najwyraźniej nie zadziałało. Muszę teraz oprócz leczenia kici, odrobaczyć 14 zwierząt, w tym dwa duże psy i wszystko odkazić. To wszystko stało się w nowym mieście, gdzie nikogo nie znam, nie mam stałego weterynarza, który zgodziłby się poczekać do września na zapłatę. Jestem teraz spłukana i przerażona . Nie wiem, jak sobie poradzę. Wszystkie zwierzęta muszą dostać Anipracid w zastrzyku równocześnie. Quote
AMIGA Posted August 28, 2010 Author Posted August 28, 2010 O kurczeeeeeeeeeeee. Może ma ktoś coś na bazarek? Trzeba tamb pomóc finansowo Quote
tamb Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 W obecnej sytuacji mogłam tylko pożyczyć pieniądze i odrobaczyć stado. Kicię z wypadającym odbytem leczę cały czas i w nowym mieście, w nowej lecznicy nie jestem traktowana ulgowo. Na odrobaczenie z leczeniem wydałam już ponad 500zł a to jeszcze nie koniec wydatków weterynaryjnych. Kicia może jeść tylko gotowane piersi z kurczaka albo indyka bo po czymś innym dostaje biegunki i znowu pogarsza się z odbytem. Powinnam zrobić badania (biochemię) i naprawdę nie daje rady. Kasę pożyczyłam i muszę oddać do 5 września. Mam w tej chwili kłopoty, ech. Pozytywne jest to, że jej siostra od wczoraj ma dobry dom. Podziękowania dla edit_f za wizytę przedadopcyjną. Quote
tamb Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Zapraszam na bazarek http://www.dogomania.pl/threads/191938-Klatka-dla-psa-na-chor%C4%85-kici%C4%99-do-4-sierpnia.?p=15288687#post15288687 Quote
malawaszka Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 tamb a kontaktowałaś się z _bubu_ - dziewczyny w Bielsku mają na pewno miejsca, gdzie są bezdomniaki traktowane ulgowo - może pomogą w ten sposób? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.