dorobella Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 He, he kabel ;) wszystko doniósł :) A jeden z psów u mnie,podpisał na siebie wyrok ;) Otwarł jajczarkę - nie wiem jak :crazyeye:- wysypał 10 jajek, zjadł 4 całe i wyżarł zawartość trzeciego, skorupę mu zabrałam :diabloti: Zapomniałam ich schować. Leżą można brać. Quote
mmd Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 inka33 napisał(a): No..., nie iskanie. Tylko takie podgryzanie. "Ja cię będę podgryzał, a ty mnie podgryzaj - świetnie się będziemy bawić!" albo "Jak fajowo, że wreszcie wróciłaś - czy pobawisz się ze mną w podgryzanie?" albo "Jejku, skoro zakładasz spodnie, to znaczy, że idziemy na spacer? Ekstra!" albo "Jak ja uwielbiam jak mnie drapiesz po zadku! Jeszcze, jeszcze! Mam na ciebie chętkę." Nooo, to właśnie jest takie iskanie. Mój Kelbi też tak podgryza, tak jakby sobie pchełkę wygryzał. Tylko później usiłuje z moją reką robić różne nieprzyzwoite rzeczy. Więc ja myślę, że to jest gra wstępna. Quote
inka33 Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 dorobella napisał(a):He, he kabel ;) wszystko doniósł :) Że niby ja coś nakablowalam...?! :angryy: No, tak, o Kajtunie. No, tak, nr p. Magdy. Ale, że niby ja coś nakablowalam...?! :diabloti: dorobella napisał(a):A jeden z psów u mnie,podpisał na siebie wyrok ;) Otwarł jajczarkę - nie wiem jak :crazyeye:- wysypał 10 jajek, zjadł 4 całe i wyżarł zawartość trzeciego, Ktoś tu do pięciu liczyć nie umie...! :eviltong: dorobella napisał(a):skorupę mu zabrałam :diabloti: Zapomniałam ich schować. Leżą można brać. :multi: Gdzie mam przyjechać? ;) Quote
kotharry. Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Pamiętam Kajtuna kiedy jeszcze tułał się po Zwoleniu.. Dlatego bardzo się cieszę, że wreszcie znalazł swój prawdziwy dom :) Quote
inka33 Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 mmd napisał(a):Nooo, to właśnie jest takie iskanie. Mój Kelbi też tak podgryza, tak jakby sobie pchełkę wygryzał. Tylko później usiłuje z moją reką robić różne nieprzyzwoite rzeczy. Więc ja myślę, że to jest gra wstępna. Dla mnie iskanie oznacza szukanie pchełek czy innych "gryzoni". Takie dziabanie raz za razem ledwie otwierającą się paszczęką. A podszczypki, to takie "tu dziabnę, tam dziabnę". Owszem, mogą być m.in. grą wstępną :oops:, także do zabawy. :multi: Quote
dorobella Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 4 zeżarł, w tym jedno bez skorupy, a właściwie pół skorupy mu zabrałam. Odgłos był jakby ktoś jabłuszka chrupał,ale w domu niet jabłuszek. 6 jaj ocaliłam, rozważam czy to nie była zemsta za odjajczenie go ;) Lenka 6 się ostało. Zapraszam na jajecznicę. Doniosłam o wizytach w Wawce, gdzie Magda się pojawia. Quote
inka33 Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 kotharry. napisał(a):Pamiętam Kajtuna kiedy jeszcze tułał się po Zwoleniu.. Dlatego bardzo się cieszę, że wreszcie znalazł swój prawdziwy dom :) Kajtun pewnie Cię strasznie pogonił? ;) "Koty służą do tego, żeby na nie polować!" :mad: Quote
dorobella Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 inka33 napisał(a): "Koty służą do tego, żeby na nie polować!" :mad: Moja dobermanka goniła koty na dworze, ale ....tymczasy kocie lizała... jedzenie należy uprzednio umyć ;) Quote
alice midnight Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 inka33 napisał(a):Mam nadzieję, że okaże się, że niewiele :), ale trochę jednak ma... Dzisiaj np. córcia została potraktowana jak agresor na moją osobę, którą trzeba przed nią bronić... :( A my się przytulałyśmy, nieco przekomarzając. :diabloti: Ten to nas wychowa! :mad: No..., nie iskanie. Tylko takie podgryzanie. [...] Wszystko fajnie, dopóki nie złapie np. za skórę na żebrach czy dekolcie... :placz: Ale owszem, słodkie to. :loveu: Nie było problemu z terminem - były jeszcze do wyboru. :multi: A do dopytywania, to się już ktoś zgłosił chyba...? :diabloti: tak, ten sam Kajtun, te same gabaryty, a nawet schudł ( to na + oczywiscie ), te same, oczy , uszy, łapki ( ale pazury dobrze przycięte), tak ten sam Kajt co nie cierpi ludzi, bo jest w stanie być satelitą tylko jednej osoby, resztę nalezy zjeść, a poznaje ludzi, daje sie dotykac, a nawet mieszka pod dachem z jedną młodszą istotą - dzieci były jego przekąską..PROSZĘ NIE UMNIEJSZAĆ KAJTUNOWI! mmd napisał(a):Nooo, to właśnie jest takie iskanie. Mój Kelbi też tak podgryza, tak jakby sobie pchełkę wygryzał. Tylko później usiłuje z moją reką robić różne nieprzyzwoite rzeczy. Więc ja myślę, że to jest gra wstępna. dokładnie, moja Emcia tak sobie iska łapeczki ( ogryzanie wilczych pazurów - coś czego Kajt podobno nie uznaje ;) ), a mnie tak iska, jak ją drapię po pupce - tylko wyłącznie okolice ogona dają efekt iskania mnie, czasem boli - bo to szczypanie jednak intensywne jest i rzeczywiscie iska miejsce które ma nabliżej pyska, czyli równie dobrze może być nos lub ucho - to mogłoby się skonczyć, małą amputacją. Więc ja inko33 po prostu nie pozwalam Emce na to zbyt czesto. Owszem jak mam grube spodnie i polar i się przekomarzamy na podwórku - pewne chwyty są dozwolone. Ale jak nas boli to chyba tego nie chcemy? On musi wiedziec, ze Pani/ córka, ktoś z domowników ma trochę inny system okazywania czułości. Nawiązałam też do tematu "satelity", a inka33 wczesniej do tego jak Kajt poraktował jej córkę, czy to na pewno pierwszy raz, czy pierwszy raz aż tak? To akurat mnie niepokoi, bo jak sama Pani napisała - on Pani bronił, a znamy to dobrze, z poprzednich miejsc pobytu psa. I chyba nikt mi nie powie, ze to było fajne, i że łatwo było sobie z tym poradzić? kotharry. napisał(a):Pamiętam Kajtuna kiedy jeszcze tułał się po Zwoleniu.. Dlatego bardzo się cieszę, że wreszcie znalazł swój prawdziwy dom :) Brawo :) cieszmy się, że nie tułał się za długo, bo by cały Zwoleń zdemolował :P Quote
dorobella Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Ci to ma być, gadaj jak na spowiedzi ;) Quote
alice midnight Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 inka33 napisał(a):Przeżyliśmy. :) a Wy co, od 9 ćwiczyliście? :D Quote
inka33 Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 alice midnight napisał(a):a Wy co, od 9 ćwiczyliście? :D Owszem, od 9-tej. :) Do ok. 12:20! Uff... Ja padłam kompletnie, Kajt poszedł spać, ojciec też trochę odpoczywał, a córcia i TŻ pojechali w małą gościnę. Oni to mają kondycję! Z tym, że nie tyle ćwiczyliśmy, co opowiadaliśmy i słuchaliśmy oraz trochę pokazywaliśmy i trochę ćwiczyliśmy trenowanie. ;) Szczegóły zaleceń dostaniemy mailem w poniedziałek, żeby jakoś całość ogarnąć, zdecydować o kolejności i niespiesznie iść do przodu. :) Quote
mmd Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 A kropelki też będą? Jestem w sumie dobrej myśli :) Jak to w piosence nie ma takiej dziury na świecie, której nie można odetkać :diabloti: Quote
Czorcik Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 no ciekawa jestem jak tam Kajtuna oceniono ??? :) heheheh trzym się inka Quote
alice midnight Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 inka33 napisał(a):Owszem, od 9-tej. :) Do ok. 12:20! Uff... Ja padłam kompletnie, Kajt poszedł spać, ojciec też trochę odpoczywał, a córcia i TŻ pojechali w małą gościnę. Oni to mają kondycję! Z tym, że nie tyle ćwiczyliśmy, co opowiadaliśmy i słuchaliśmy oraz trochę pokazywaliśmy i trochę ćwiczyliśmy trenowanie. ;) Szczegóły zaleceń dostaniemy mailem w poniedziałek, żeby jakoś całość ogarnąć, zdecydować o kolejności i niespiesznie iść do przodu. :) oj, chodziło mi o to, że od 9 do czasu kiedy napisałaś posta :P nevermind, ostatnio mało kto rozumie moje żaluzje i dowcipy...wniosek - chyba powinnam przestać się silić :P I jak "wypocin" zaleceń? ;) Jakie nastawienie? Będzie wojsko? Quote
dorobella Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Lenka dzisiaj jest poniedziałek, pora zdać relację :) Quote
mmd Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 dorobella napisał(a):Lenka dzisiaj jest poniedziałek, pora zdać relację :) Może tak zawzięcie ćwiczą, że zapomnieli o całym świecie :) Albo inka33 chciała sprawdzić na sobie kropelki i przykimała na trochę :diabloti: Dorobello, potrzebuje Twoich dobrych mocy, bo w środę kastruję psiaka i sie boję :shake: Quote
dorobella Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Podaj link kochana do wątku, ja w czwartek kładę na stół Bazyla, wetka mi powiedziała, ze może być ciężko i jak on się czuje, ciutkę lepiej, rewelki nie ma. Damy radę będę asystować jak zwykle, kot schorowany 11 lat. Udaje, ze się czuje lepiej - jak mu zaproponowałam, ze dla jego dobra go uśpię. Wystraszył się. Quote
alice midnight Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 dołączając do grona nadwornych spamerek zapraszam na bazarki dla staruszków Chojraka, Krecika, Megi i Tofika, Tytuska oraz Tulia bez łapki i innych mniejszych braci <:3)~ ze Stowarzyszenia Przyjaciół Szczurów ->vol.1 <- klik klik->vol.2<-klik Quote
dorobella Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Kochana Lenki ja tu umrę z niecierpliwości, żesz się ulituj Quote
alice midnight Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 inka33 nic im nie odpisuj, niech się męczą :rolleyes: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.