Baśka Posted November 3, 2005 Posted November 3, 2005 Danusiu, Bobiemu nie robią się modzle, on dużo czasu spędza w piaseczku i łokcie ma jedynie baaardzo brudne. Już odpowiadam. W tej chwili Baster skończył 10 miesięcy, jest dużym, wyrośniętym psim podrostkiem - o ile dobrze go zmierzyłam to ma 76 cm w kłębie, waży 51 kg - jest ogromny ... znalazłam w Bobiskowej książeczce zdrowia, wagę z 10 miesiąca życia ... 48,85kg ... 76cm? Chyba jednak zmierzyłaś Bastera nie w kłębie 8) :) Quote
da-NUTKA Posted November 3, 2005 Posted November 3, 2005 Baśka, też mi się wydaje, że źle zmierzyłam Bastera. Ale gdzie ten kłąb :evil: Hodowczyni pisała, że między łopatkami. Muszę zmierzyc drugi raz :wink: Tego posta pisze po raz drugi, bo przyszedł Bastuś, oparł swój maleńki pyszczek o klawiaturę i ........... zresetował mi komputer :evilbat: Wczoraj u pani doktor Basterek wskoczył na wagę i waży już 52.2 kg. Pytałam się, czy to nie za dużo, bo wydaje mi się, że trochę za dużo sadełka ma piesio. Pani go zbadała i .. niestety, odchudzamy Basterka. Przechodzimy na Royal Osteo@Digest. Ja chyba też przejdę, przyda się, bo jak się martwię, to jem :evil: A przy tym diable to trochę :( się pomartwiłam. Ale, ale.................... świta jutrzenka nadziei. Mówiłam, że Baster tydzień temu przechodząc z balkonu do pokoju strasznie piszczał i utykał na tylną lewą nogę. Następnego dnia, podczas zabawy z labradorem, Baster potknął, albo się przewrócił i znowu piszczał - tym razem to była przednia łapa. A apogeum było tydzień później - mąż wyszedł z Basterem na galerię (to taki długi balkon) i nagle przeraźliwy pisk. W pierwszej chwili myślałam, że uduszę TZ, że coś zrobił Basterowi, sąsiedzi powychodzili z mieszkań, masakra, pies skomlał przeraźliwie, jakby go ze skóry obdzierali. I co się okazało - mąż się odwrócił, pies się odwrócił i tylna łapa w górze. Pomasowałam, potuliłam pieska i przeszło. Kiedy to wszystko opowiedziałam pani doktor, ta nasypała trochę karmy na stół. Baster oczywiście szybciutko się poderwał - pani chyba trochę w szoku - bo tak niepewnie powiedziała "Psy z dysplazją nie wstają tak szybko". Próbowała zbadac Bastera, ale nie bardzo się dało - straszny wrażliwiec z tego psiaka, hipochondryk jeden, nawet przy badaniu paluszków odwracał pyszczydło i chciał , chyba, ugryźc panią doktor. W sobotę idziemy na zdjęcie rtg, a jutro daję mocz do badania, czy leki, które przyjmował do tej pory, nie zrobiły za dużo spustoszenia z nerkami. I to by było na tyle :fadein: Czy to możliwe, że Baster miał źle zdiagnozowaną dysplazję ? A miał już termin operacji, ale nie zdecydowałam się na nią . Jak na razie wynika, że to młodzieńcze zapalenie stawów. Aż boję się cieszyc. Poczekam do soboty - oj, nie mogę się już doczekac. Danka Trzymajcie kciuki Quote
Camara Posted November 3, 2005 Posted November 3, 2005 Danuś... kurcze sama nie wiem co o tym myśleć??? ale przecież jeżeli wet zdiagnozował dysplazję... to chyba była widoczna na RTG? tak mi się wydaje skoro wyznaczył termin operacji...? Konsultowałaś wyniki jeszcze z innym wetem? Określił stopień dysplazji? Czy to była taka diagnoza - trochę na wyrost? Ja jestem w podobnej rozterce... Belka czasami kulała na przednią prawą łapę... robiliśmy RTG, USG - stawu łokciowego i barkowego i wszystko w porządku (na wszelki wypadek pokazałam wyniki 3 wetom :roll: ) zdiagnozowali to jako (prawdopodobne) młodzieńcze zapalenie stawów (to było rok temu) ale z leków brała tylko arthoflex i uspokoiło się bardzo szybko... aż do teraz... ale przecież teraz to już jest stara kopa to jakie młodzieńcze zapalenie stawów??? Tyle tylko, że ona zawsze była bardzo chuda a teraz zaczyna nabierac i masy i troszkę ciałka... to może jednak dysplazja??? Z drugiej strony to dalej mały wariat... założe sie, że nie znacie drugiego tak postrzelonego stworzenia :roll: to może tylko sobie nadwyręża tą osłabioną łape??? Bo np. chodzi po ogrodzie i kuleje... ale wezmę smycz i idziemy w pola to zapycha jak formuła1 i jakos nie kuleje. Ja już głupia jestem i martwię się... Quote
da-NUTKA Posted November 3, 2005 Posted November 3, 2005 Gosia, zdjęcia oglądało trzech weterynarzy, w tym jeden specjalista z Wrocławia. A profesor z Lublina, radiolog, w rozmowie telefonicznej, doradzał rezygnację z operacji. A stopień dysplazji określono na ten najniższy, nie pamiętam już jak to było. Podobno owczarki niemieckie z taką dysplazją trzeba operowac, a podhalany mogą swobodnie życ. Poczekamy, zobaczymy. A co do Belci............ Znajomych owczarek niemiecki, w wieku kilku miesięcy też im utykał - dostał serię zastrzyków i było wszystko OK, teraz, w wieku 2 lat, znowu okulał - i znów zastrzyki i jest dobrze. A też miał podejrzenie dysplazji. Więc już sama nie wiem. Na razie oszczędzam Bastera - biedny psiak, większośc spacerów na smyczy, bieganie truchtem, zero szaleństw z innymi psiakami, a on aż do nich się rwie. Biedne to jego "dzieciństwo". Zobaczymy, nie mogę doczekac się soboty. Danka Quote
akrim Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 witam wszystkich . przebrnęłam przez wszystkie strony/dużo tego ale to akurat mnie cieszy/ mam 6m-czną podhalankę i byłam na klubówce w Krakowie-więc tym bardziej żałuję że dopiero teraz odkryłam to forum. Przed zakupem szukałam wszelkich informacji, więc wydawało mi się że sieć mam "obcykaną". Pamiętam Lunę i chyba męża Basi/szkoda że nie ma zdjęcia jak w szale radości podnosi ją na rękach/ ale niestety nie mogę przypomnieć sobie ciebie Basiu :oops: To moja pierwsza wystawa i byłam zaaferowana swoją suką a poza hodowczynią nikogo nie znałam. Quote
JustynaJK Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 akrim napisał(a):witam wszystkich . przebrnęłam przez wszystkie strony/dużo tego ale to akurat mnie cieszy/ mam 6m-czną podhalankę i byłam na klubówce w Krakowie-więc tym bardziej żałuję że dopiero teraz odkryłam to forum. Przed zakupem szukałam wszelkich informacji, więc wydawało mi się że sieć mam "obcykaną". Pamiętam Lunę i chyba męża Basi/szkoda że nie ma zdjęcia jak w szale radości podnosi ją na rękach/ ale niestety nie mogę przypomnieć sobie ciebie Basiu :oops: To moja pierwsza wystawa i byłam zaaferowana swoją suką a poza hodowczynią nikogo nie znałam. w jakiej klasie wystawiałaś?pies czy suczka?może pamiętasz swój nr katalogowy?mam zdjęcia wszystkich podhalanów z Krakowa,więc spróbuję Cię odszukać i wstawić fotę! Quote
Camara Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 witaj akrim :hand: już cię troszkę znam z Molosów :P pewnie za Baśką przywędrowałaś :wink: :D Quote
da-NUTKA Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Camara napisał(a):witaj akrim :hand: już cię troszkę znam z Molosów :P pewnie za Baśką przywędrowałaś :wink: :D Witaj, też Ciebie znam z molosów :wink: Danka Quote
basia Posted November 6, 2005 Posted November 6, 2005 Hej! Szkoda, że nie poznałyśmy się na klubówce :wink: Wygląda na to, że tylko ja Cię jeszcze nie znam :( Quote
Baśka Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Witaj @akrim :) widzę, że sobie poradziłaś :ylsuper: Dziewczyny, bardzo proszę ... Poznań, listopad 2005, sędziewała Krystyna Łukasiewicz. Psy - pośrednia: spóźniliśmy się :oops: , więc nie mam danych :-? ... otwarta: Harnaś-Buksa Filos CACIB, NPwR, BOB ... championy: Baca Klan Gaby Suki - młodzież: Kalina Gwadiana Morka Filos ... pośrednia: Figa z makiem Baca Catonium Res. CACIB ... otwarta: Gunia Klan Gaby ... Basiu, czy to siostra Luny? ... championy: Byrka-Morka Filos CACIB, NSwR Ocen całej stawki nie znam, bo na ringu panował pewien nieład :roll: ... może nawet w tym co napisałam coś pokręciłam :wink: :) Na foto musicie trochę poczekać, bo ja jestem tradycyjna i film trzeba obrobić 8) Quote
akrim Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 dziękuję za miłe przyjęcie.Rzeczywiście zaczęłam w molosach.Tam obecnie udziela się głownie Baśka.Zaintrygowały mnie zdjęcia które ona tam wkleiła i zaczęłam szukać. A tu długo nie umiałam się zalogować. Dzięki Justyna za zdjęcie. Miałam nr 25 i moja Dunia zajęła 2 miejsce. Quote
basia Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Baśka, tak - Gunia to miotowa siostra Lunki :wink: A my byliśmy na "wyprawie" w górach. Niestety "wyprawa" była tylko jednodniowa. Lunka spisała się super i nawet dzisiaj ją łapki nie bolały 8) Czego nie moge powiedzieć o sobie :wink: Jak będa jakieś zdjęcia to wkleje :P Quote
Camara Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 basia napisał(a): Lunka spisała się super i nawet dzisiaj ją łapki nie bolały 8) Czego nie moge powiedzieć o sobie :wink: bo Lunka ma cztery łapki i ew. ból rozszedł się na cztery strony :lol: akrim - czyli to ty i Dunia jesteście na zdjęciu zamieszczonym przez Justynę - na pozycji nr 2??? Jakie ładne babeczki :D Quote
oki Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 a czy ktoś wie jak poszły podhalany w Poznaniu ?? Quote
Baśka Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 oki napisał(a):a czy ktoś wie jak poszły podhalany w Poznaniu ?? ... to masz na tej stronce, lecz dyćko wcześniej :D Quote
JustynaJK Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 akrim napisał(a):dziękuję za miłe przyjęcie.Rzeczywiście zaczęłam w molosach.Tam obecnie udziela się głownie Baśka.Zaintrygowały mnie zdjęcia które ona tam wkleiła i zaczęłam szukać. A tu długo nie umiałam się zalogować. Dzięki Justyna za zdjęcie. Miałam nr 25 i moja Dunia zajęła 2 miejsce. o to super! wstawię zdjęcie jeszcze Twojej pociechy tylko muszę być w domciu,bo mam je na kompie,a obecnie siedzę w pracy! Quote
Violonczela Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Dzisiaj w Gdyni znaleziono Owczarka Podhalańskiego - pies w obroży parcianej w żółte znaczenia. Pies ma tatuaż ale nieczytelny. ____________________ Pozdrawiam Violonczela Quote
basia Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Rety, rety.. :( Kto jest z Gdynii, kto może zadbać o kudłacza?? Może jednak dało by się tatuaż odczytać... :-? Quote
Ajrisz Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 No wlasnie, ludzie! Lampka w dlon, i podstawic do ucha. Sposob sprawdzony na znalezionym przeze mnie bernenczyku. Quote
JustynaJK Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 zwykle pomaga,jak nie to można jeszcze ogolić ucho Quote
Baśka Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Suki - klasa otwarta ... GUNIA Klan Gaby i CIUPAGA Catonium Harnaś-Buksa Filos ... BOB i zwycięzca ras polskich, w Poznaniu. Quote
Baśka Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Radość zwycięzcy :D Kalina Gwadiana Morka Filos ... I lokata w suńkach, w młodzieży ... ... i spokój pokonanych :D ... CIS z Furtkowej Bacówki Quote
JustynaJK Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 super fotki i jednocześnie wspomnienia z Poznania! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.