Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kopiuje z wiadomości RMF

Czwartek, 11 maja 2006, 15:26
Pożar w gdańskim schronisku dla zwierząt
Płonie schronisko dla zwierząt w Gdańsku – donosi reporter RMF. Na miejscu jest straż pożarna, trwa ewakuacja zwierząt.

Gdańszczanie może potrezbna jest tam wasza pomoc-działajcie

Posted

[quote name='GeBa']Kopiuje z wiadomości RMF

Czwartek, 11 maja 2006, 15:26
Pożar w gdańskim schronisku dla zwierząt
Płonie schronisko dla zwierząt w Gdańsku – donosi reporter RMF. Na miejscu jest straż pożarna, trwa ewakuacja zwierząt.

Gdańszczanie może potrezbna jest tam wasza pomoc-działajcie



LUDZIE, CZY MOZE BYC JESZCZE GORZEJ?!!!!!
JAK MOZNA IM POMOC?

Gdansk, informujcie dogo!
Prosimy o relacje i potrzeby!!!

Wolontariusze z Gdanska!!! Halo!!!

moze poprosic o informacje ludzi na gdanskim forum lokalnym gazety? i apel o pomoc, jakies domki tymczasowe...nie wiem sama

Posted

pewnie za wczesnie najakeilokwiek dane..
sopeiro co rmf podal infromacje..
za szybko...
biedaki :(
to kokoszki plona?
boksy czy budynek z sala konferencyjna?

Posted

Ja jestem tam wolontariuszka.. W Kokoszkach...
Boze, oy nic sie nie stalo!!!
Czy te ziwerzkai nie maja dosc cierpienia? :shake::-(

Posted

w gdansku jest tylko jedno schronisko- w kokoszkach..

wlasnie weszlam do domu i mam szczeke na podlodze.. Boze, oby to nic duzego nie bylo...

Posted

Spokojnie, pożar ugaszony, nic się nikomu nie stało.
Ponoć kładli na dach jakąś papę i prawdopodobnie nagrzała się od słońca i zapaliła....nie znam się na papach, ale coś takiego usłyszałam w radiu ;)

Posted

uff Oluna dzieki....choc ta ewakuacja bardzo groznie zabrzmiala
jesli cos nowego bedzie w lokalnych daj znac...juz sie martwilam dokad te przerazone pojda/.....

Posted

Krew w żyłach mi się zatrzymała jak zobaczyłam wątek. Mam nadzieję, że nikomu, nic się nie stało. Czy to zawsze musi padać na najbiedniejszych???

Posted

Słuchałam 2 serwisów informacyjnych w radiach lokalnych i w żadnym ani słowa o pożarze, więc chyba nie było to nic groźnego :)

Posted

Właśnie dzwoniłam do schroniska, bardzo miła pani powiedziała, że spalił się dach kuchni, a żadnemu psu ani kotu nic się nie stało, po za tym, że oczywiście wystraszyły się zamieszania.
Ufffffffffffffffffffffffffffffff

A teraz chyba łyknę coś mocniejszego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...