agusiazet Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Dzisiaj rano byliśmy na łąkach, Bisia jak szalona zaliczała kąpiel we wszystkich kanałach! Ona strasznie lubi wodę! U nas okropnie gorąco, Sony ciężko to znosi, choć wychodzimy zaraz po ósmej, a co będzie latem....? Quote
agusiazet Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Chyba zacznę wstawać raniutko i wychodzić na spacery gdzieś koło 7, aby uniknąć upałów, a w ciągu dnia tylko na siusiu i dłuższy spacer wieczorem. To są uroki mieszkania w bloku! Quote
agusiazet Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 No właśnie, zwłaszcza, że ja jestem nocnym makiem! Ale czego się nie robi dla swoich milusińskich!!!! Quote
agusiazet Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Mamy się dobrze, nie chodzimy wcześnie na spacerki, bo odrobinę się odchłodziło! Porobię parę fotek, jak Bisia jest radosna, szczęśliwa i zadowolona! Quote
agusiazet Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Cały czas zgłaszam Birusię do odpowiedzialnych, dogomaniackich domów, ale bez odzewu, niestety! Quote
iwop Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 agusiazet napisał(a):Cały czas zgłaszam Birusię do odpowiedzialnych, dogomaniackich domów, ale bez odzewu, niestety! Fenomenu Biry, a teraz Dory nie potrafię zrozumieć... O kubusia też nikt nie pyta... A byłu u mnie na tymczasie kiedyś dwie takie suczki za przeproszeniem nijakie... i dom znalazły. Jedna Mela (wykąpana w ACE) była praktycznie nieadopcyjna i dom po 4 miesiącach znalazła... Nie rozumiem :( Quote
agusiazet Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Moim zdaniem Birka innego domu niż mój nie znajdzie, wszystko przez swoją lękliwość, która jest na prawdę ogromna! Zgłaszam ją ot tak dla formalności, bo zamykam sobie tymczas jej przyjęciem. Ale to fajna, choć inaczej sunia. Uczy człowieka cierpliwości i pokory! Ale co do Dorki też się dziwię i to bardzo, super kontaktowa, przyjacielska, młoda i śliczna, a ofert domów brak. No cóż, wakacje to zły okrs na adopcje, tylko czy jakiś jest w ogóle dobry? Co do Dory, to wierzę, że ona dom wcześniej, czy później znajdzie! Quote
agusiazet Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Żyjemy! Ale Birka panicznie boi się burzy, grzmoty i błyski to dla nie coś przerażającego. Wczoraj u nas była straszna burza i za nic nie szło czarnulki wyciągnąć na spacerek. Dopiero po 24 na siłę wyciągnęłam ją na siusiu, było już spokojnie, a ona strasznie darła do domu! Quote
Kamila Proc Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 biedaczynka. chyba wiekszosc psiakow tak ma? Quote
agusiazet Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Moje psy, nigdy, niczego się nie bały! Przynajmniej ja je takimi pamiętam, nawet tymczasy nie bały się tak strasznie jak Bira i po jakimś czasie im strachy mijały, albo też znalazły domy i nie wiem, co dalej z ich strachami.Obecnie mój Sony na warunki atmosferyczne zupełnie nie zwraca uwagi! Birka pewnie już się nie zmieni, ale mam nadzieję, że wszystkie objawy strachu złagodnieją z upływem czasu! Quote
Szarotka Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Znalazlam Bire z banerkla, chociaz czarna mamba brzmi bardziej romantycznie :):) Quote
agusiazet Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Szarotka napisał(a):Znalazlam Bire z banerkla, chociaz czarna mamba brzmi bardziej romantycznie :):) Witamy zatem i zapraszamy do częstych odwiedzin! Quote
agusiazet Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Szarotka napisał(a):Jestem znowu :):) Cieszymy się:):):) Quote
Szarotka Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Widze, ze chodzimiy za soba :):) ja teraz ide sadzic w ogrodzie:):) Quote
agusiazet Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 A ja byłam na spacerze z Bisiutą, ale ona sama bez Sonego strasznie spanikowana, niby idzie, ale cały czas czujna i ostrożna. Wprawdzie na widok wody ożywiła się i poszła zażywać kąpieli, potem pobuszowała po łąkach, ale do domu ciągnęła zdrowo! Sonego nie brałam, dla staruszka to nie jest pogoda na spacery, choc też się szykował! Quote
Szarotka Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 U nas tez sa upaly. Maya byla wczesniej na spacerze z moim tztem, a teraz pomagala mi w ogrodzie, no, ale zrobilo sie tak goraco, ze postanowila pojsc dodomu. Ja teraz ide w glab ogrodu kopac, a przede wszystkim pozbyc sie chwastow, ktore rosna jak na drozdzach. Quote
agusiazet Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Dzisiaj całe popołudnie grzmiało i błyskało, więc Bisia siedzi alno schowana pod łóżkiem Ali, albo w łazience i panikuje. Ale ani jedna kropelka deszczu nie spadła:( Może porobię parę fotek jak wyciągnę moje dziecię na spacer z psami, bo dwa psy i aparat, jakoś mi zdjęcia nie wychodzą! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.