Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj rano byliśmy na łąkach, Bisia jak szalona zaliczała kąpiel we wszystkich kanałach! Ona strasznie lubi wodę! U nas okropnie gorąco, Sony ciężko to znosi, choć wychodzimy zaraz po ósmej, a co będzie latem....?

Posted

Chyba zacznę wstawać raniutko i wychodzić na spacery gdzieś koło 7, aby uniknąć upałów, a w ciągu dnia tylko na siusiu i dłuższy spacer wieczorem. To są uroki mieszkania w bloku!

Posted

agusiazet napisał(a):
Cały czas zgłaszam Birusię do odpowiedzialnych, dogomaniackich domów, ale bez odzewu, niestety!


Fenomenu Biry, a teraz Dory nie potrafię zrozumieć...
O kubusia też nikt nie pyta... A byłu u mnie na tymczasie kiedyś dwie takie suczki za przeproszeniem nijakie... i dom znalazły. Jedna Mela (wykąpana w ACE) była praktycznie nieadopcyjna i dom po 4 miesiącach znalazła... Nie rozumiem :(

Posted

Moim zdaniem Birka innego domu niż mój nie znajdzie, wszystko przez swoją lękliwość, która jest na prawdę ogromna! Zgłaszam ją ot tak dla formalności, bo zamykam sobie tymczas jej przyjęciem. Ale to fajna, choć inaczej sunia. Uczy człowieka cierpliwości i pokory! Ale co do Dorki też się dziwię i to bardzo, super kontaktowa, przyjacielska, młoda i śliczna, a ofert domów brak. No cóż, wakacje to zły okrs na adopcje, tylko czy jakiś jest w ogóle dobry? Co do Dory, to wierzę, że ona dom wcześniej, czy później znajdzie!

Posted

Żyjemy! Ale Birka panicznie boi się burzy, grzmoty i błyski to dla nie coś przerażającego. Wczoraj u nas była straszna burza i za nic nie szło czarnulki wyciągnąć na spacerek. Dopiero po 24 na siłę wyciągnęłam ją na siusiu, było już spokojnie, a ona strasznie darła do domu!

Posted

Moje psy, nigdy, niczego się nie bały! Przynajmniej ja je takimi pamiętam, nawet tymczasy nie bały się tak strasznie jak Bira i po jakimś czasie im strachy mijały, albo też znalazły domy i nie wiem, co dalej z ich strachami.Obecnie mój Sony na warunki atmosferyczne zupełnie nie zwraca uwagi! Birka pewnie już się nie zmieni, ale mam nadzieję, że wszystkie objawy strachu złagodnieją z upływem czasu!

Posted

A ja byłam na spacerze z Bisiutą, ale ona sama bez Sonego strasznie spanikowana, niby idzie, ale cały czas czujna i ostrożna. Wprawdzie na widok wody ożywiła się i poszła zażywać kąpieli, potem pobuszowała po łąkach, ale do domu ciągnęła zdrowo! Sonego nie brałam, dla staruszka to nie jest pogoda na spacery, choc też się szykował!

Posted

U nas tez sa upaly. Maya byla wczesniej na spacerze z moim tztem, a teraz pomagala mi w ogrodzie, no, ale zrobilo sie tak goraco, ze postanowila pojsc dodomu. Ja teraz ide w glab ogrodu kopac, a przede wszystkim pozbyc sie chwastow, ktore rosna jak na drozdzach.

Posted

Dzisiaj całe popołudnie grzmiało i błyskało, więc Bisia siedzi alno schowana pod łóżkiem Ali, albo w łazience i panikuje. Ale ani jedna kropelka deszczu nie spadła:( Może porobię parę fotek jak wyciągnę moje dziecię na spacer z psami, bo dwa psy i aparat, jakoś mi zdjęcia nie wychodzą!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...