quatro Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 zapisze, postaram sie cos wyskrobac na poczatku miesiaca dla slodziaka Quote
Lucyna Posted July 24, 2011 Author Posted July 24, 2011 Dzięki serdecznie dobra duszyczko :multi: rozmawiałam z Jamorem o sytuacji, pani jest zainteresowana. Problem w tym, że mają domek, ale bez ogrodzenia (ma być w przyszłości). Nero chyba nie może tak funkcjonować, chcą co prawda psa do domu, jednak on nie może biegać wolno, jest silny i jeśli zostanie zaczepiony przez innego psa - to potrafi się odgryżć bardzo solidnie:roll: Zobaczymy co odpowie Dorka:p Quote
DORA1020 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Wszystko to pani zainteresowanej adopcja Nero powiedzialam.Na razie,dopoki nie ma ogrodzenia z Nero wychodziby na spacer maz tej pani.Mowilam,ze Nero potrafi byc agresywny w stosunku do innych psiakow.Bo pani rowniez pytala dlaczego mial takie pogryzione uszy.Ogrodzenie bedzie zrobione jesienia,wiec te kilka miesiecy wychodzil by na spacer w szelkach.Teraz tez przeciez nie biega wolno,tylko siedzi w boksie.Bo pani rowniez pytala czy moglby przez kilka godzin zostawac sam w domu.Najwazniejsze jest to,ze to tylko do jesieni,a pozniej Nero mialby duzo terenu do biegania.Mysle,ze to jest dobry dom dla Nero,tylko jeszcze rodzina nie podjela ostatecznej decyzji.Pani ma zadzwonic,jesli sie zdecyduja. Quote
Lucyna Posted July 24, 2011 Author Posted July 24, 2011 Dzięki Dorka za telefon i wieści. Trzymamy kciuki. Ja tymczasem dalej produkuję ogłoszenia - jest już na 80-ciu portalach i czekam dwa tygodnie, potem będę odnawiać. Nero w górę i prosimy nadal o wsparcie :roll: Quote
DORA1020 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 quatro napisał(a):zapisze, postaram sie cos wyskrobac na poczatku miesiaca dla slodziaka Dziekuje quatro,ze odpowiedzialas:lol: Quote
DORA1020 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Lucyna napisał(a):Dzięki Dorka za telefon i wieści. Trzymamy kciuki. Ja tymczasem dalej produkuję ogłoszenia - jest już na 80-ciu portalach i czekam dwa tygodnie, potem będę odnawiać. Nero w górę i prosimy nadal o wsparcie :roll: Dziekuje Lucynko:lol: Poprosilam tez o pomoc Fundacje Viva /bo to przeciez tez moj pies/. Na szczescie p.Magda z Fundacji nie odmowila mi pomocy,pomogla mi juz kilka razy.Poprosi o wsparcie dla Nero,ale dopiero w polowie sierpnia,teraz pomagaja innemu psiakowi,straszna bida:-(ehhhh....... Quote
DORA1020 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Ale i tak mam nadzieje,ze do tej adopcji dojdzie. Quote
Ingrid44 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Kiedy Pani ma dac znac ? Czy jest jakis umowiony termin ? Quote
DORA1020 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Ingrid44 napisał(a):Kiedy Pani ma dac znac ? Czy jest jakis umowiony termin ? Nie ma umowionego terminu,pani powiedziala,ze musza to przemyslec i jesli zdecyduja sie to zadzwoni. Quote
Ingrid44 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 DORA1020 napisał(a):Nie ma umowionego terminu,pani powiedziala,ze musza to przemyslec i jesli zdecyduja sie to zadzwoni. Rozumiem. Czyli trzeba zbierac deklaracje na wszelki wypadek . Quote
li1 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Jesli nie ma ogrodzenia, to poczekalabym z adopcja Nero. Jesien tuz, tuz. Albo zapytalabym sie ile kosztuje ogrodzenie i pozyczylabym te sume. Jezeli Nero ma czekac na ogrodzenie u jamora to kazdy miesiac kosztuje 450zl. Te sume moznaby przeznaczyc na ogrodzenie, z warunkiem, ze zostanie zwrocona. Na tym otwartym terenie u ew. przyszlych ludzi Nero jest ogromne ryzyko, ze dojdzie do psiej bojki. Wolno biegajace psy moga podejsc pod same drzwi. Poza tym nie uniknie sie sytuacji, ze Nero wyskoczy na dwor, gdy ktos otworzy drzwi. Zapytajcie sie otwarcie, ile kosztuje ogrodzenie i wtedy bedziemy myslec, czy uzbieramy taka sume ( jako pozyczka ). Quote
li1 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 DORA1020 napisał(a):......Teraz tez przeciez nie biega wolno,tylko siedzi w boksie.. Alez Nero biega wolno u jamora na prawie 3000m2 terenie kilka razy dziennie. Boks tez ma. Quote
DORA1020 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Nie wiem,jak sie zdecyduja na adopcje mozna zapytac o to ogodzenie,tylko mysle,ze to olbrzymi koszt,bo tam tez ok.3000m2,ale mozna zapytac,ja sie wogole nie orientuje ile moze kosztowac takie ogrodzenie. Quote
Ingrid44 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 DORA1020 napisał(a):Nie wiem,jak sie zdecyduja na adopcje mozna zapytac o to ogodzenie,tylko mysle,ze to olbrzymi koszt,bo tam tez ok.3000m2,ale mozna zapytac,ja sie wogole nie orientuje ile moze kosztowac takie ogrodzenie. To napewno ogromny koszt. Quote
li1 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Mozna sie zapytac przed adopcja, moze to ulatwi im decyzje. Mozna tez ogrodzic teraz tylko kawalek przed wyjsciem z domu. To niewielki koszt. 180cm wysokiej siatki i pare slupkow oraz bramka/drzwiczki. Quote
Lucyna Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Wiesz li1, nie sądzę, żeby na to poszli. Nie wierzę, żeby zdecydowali się zrobić ogrodzenie prowizoryczne. Jeśli nawet by do tego doszło, to co będzie jeśli Nero się nie sprawdzi i będzie robił podkopy itp.? Nie, nie jest to dobre rozwiązanie. Czekamy, czy Pani się odezwie i podnosimy Nero cały czas prosząc o wsparcie ... Quote
li1 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Ogrodzenie prowizoryczne ma zabezpieczyc spotkanie przez Nero innego psa bezposrednio po wyjsciu z domu. Nie mozna w nim absolutnie zostawiac psa samego, wiec sie nie podkopie. Quote
Lucyna Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Tak, można takie rozwiązanie ewentualnie zaproponować ... :lol: Quote
ulka 1108 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 jestem na zaproszenie DORA1020, przykro mi nie wspomagam agresywnych psów, nieważne, że jest nieagresywny dla ludzi, wszystko jest do czasu, niewiadomo czy przy próbie rozdzielenia go z innym psem nie zaatakuje człowieka, wiem, że to nie jego wina, widocznie jest po ciężkich przejściach, ale ja uważam, że za duzo ryzykujemy oddając go do adopcji, niestety w takich przypadkach rozsądek musi wziąć górę nad emocjami, od dawna oglądam Policję dla Zwierząt w USA na Animal Planet i jestem pełna podziwu dla nich za to co robią Quote
Ingrid44 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 ulka 1108 napisał(a):jestem na zaproszenie DORA1020, przykro mi nie wspomagam agresywnych psów, nieważne, że jest nieagresywny dla ludzi, wszystko jest do czasu, niewiadomo czy przy próbie rozdzielenia go z innym psem nie zaatakuje człowieka, wiem, że to nie jego wina, widocznie jest po ciężkich przejściach, ale ja uważam, że za duzo ryzykujemy oddając go do adopcji, niestety w takich przypadkach rozsądek musi wziąć górę nad emocjami, od dawna oglądam Policję dla Zwierząt w USA na Animal Planet i jestem pełna podziwu dla nich za to co robią To co robic w tym przypadku. ? Jamor juz tyle pracy pracy w niego wlozyl , nie wspomne ile to wszystko kosztowalo. Mieszkalam w USA a obecnie bardzo dlugo w Kanadzie. W obu krajach jesli piesek w przeciagu 3 miesiecy (czasami troszke dluzek)nie znajdzie chetnego na jego adopcje psiak dostaje igle. Dlatego Schroniska nigdy nie sa przepelnione. To co pokazuja w TV a to co sie tutaj dzieje naprwde to dwie rozne rzeczy . To znaczy ze mamy uspic Nero bo byc moze okaze sie agresywny do jakiegos psa ? Quote
Olga7 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Prawda o ratowaniu bezdomnych psów w USA nie jest taka różowa ,jak to pokazują filmy RSPA na Animal Planet. Nawet te zabierane z interwencji przez nich psy musza znalezc w najbliższych tygodniach nowe domy,inaczej zostają usypiane.Bardzo smutne to ,że w bogatym państwie USA nie ma pieniędzy na sterylki i kastracje w takim stopniu by ograniczać systematycznie rozmnażanie psow .Ingrid wie,co pisze. Czy jest juz jakaś opcja innego,tanszego dt dla Nero ,gdyby cudem nie znalazl niedlugo domu ? Jakiś skromny grosik postaram sie dorzucić,tylko 5zl/mc .Może los się usmiechnie i do niego i znajdzie jednak dom ? OBY. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.