Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

W następnym tyg.ma być wet.Zrobi szczepienie Dinusiowi -choroby wirusowe. W najblizszym czasie jak poprawi się pogoda i będę miała kogoś do pomocy .Spróbuje Dinusia wykąpać. Troszkę "malucha" czesałam,ale po kapieli wyglądały jeszcze piękniej:-).Dino jest słuchany-Dzisiaj jak biegał po działce zawołałam Go ,a On odrazu przybiagł i bez zatrzymywania radośnie skoczył na mnie-oj, bolało ,bolało. Radocha z Niego nieokiełznana:-)!!!

Posted

Dinuś był wczoraj zaszczepiony przeciw chorobą wirusowym- koszt 35zł.
Wydaje mi się ,że Dino trochę się juz wyciszył za sprawą dużej dawki ruchu:-)

Posted

wygląda w porządku, tylko trochę niepokojące jest to, że pies będzie na dworze... niby tylko latem, ale czy na pewno w zimie wpuszczą go do domu ? czy tak już zostanie w tym ogrodzie bez względu na pogodę i bez stałego kontaktu z człowiekiem ?

wolę domki, które psu zostawiają wybór, gdzie wolał nocować

Posted

Yana napisał(a):
wygląda w porządku, tylko trochę niepokojące jest to, że pies będzie na dworze... niby tylko latem, ale czy na pewno w zimie wpuszczą go do domu ? czy tak już zostanie w tym ogrodzie bez względu na pogodę i bez stałego kontaktu z człowiekiem ?

wolę domki, które psu zostawiają wybór, gdzie wolał nocować


Pisze, że go wpuszczą. A Dino ma też sporo sierści. Ja myślę, że to dobra propozycja ;)

Posted

Nie demonizujmy mieszkania na dworze psów które mają ku temu warunki. Mam odwieczną polemikę z moim tz i niestety jest logika w jego myśleniu. Ja też ciągle zimą psy zabieram do domu, bo zimno. Ale zawsze są na dworzu jak jesteśmy w pracy. Mój tz twierdzi, że robię im większą krzywdę. Będąc na dworzu cały czas ich sierść i cały organizm przyzwyczaja się do chłodu. Zabierając je do domu burzę to i zmniejszam im odpornośc takimi wahaniami temperatur. Serce by mi pękło jakbym ich nie zabrała ale własćiwie przyznaję rację tz (oczywiście w skrytości;))

Posted

ludwa napisał(a):
Nie demonizujmy mieszkania na dworze psów które mają ku temu warunki. Mam odwieczną polemikę z moim tz i niestety jest logika w jego myśleniu. Ja też ciągle zimą psy zabieram do domu, bo zimno. Ale zawsze są na dworzu jak jesteśmy w pracy. Mój tz twierdzi, że robię im większą krzywdę. Będąc na dworzu cały czas ich sierść i cały organizm przyzwyczaja się do chłodu. Zabierając je do domu burzę to i zmniejszam im odpornośc takimi wahaniami temperatur. Serce by mi pękło jakbym ich nie zabrała ale własćiwie przyznaję rację tz (oczywiście w skrytości;))

to nie do końca tak , pies przystosowuje się do warunków bytowych stopniowo , jeśli zmieni mu się warunki to pierwsza zima w nowych warunkach jest ciężka ... pies pozostawiony na zimnie marznie , psu zabranemu do mieszkania gorąco drugi rok jest już lepszy , ale trzeci wydaje się dopiero w porządku .... inne warunki trzeba też zapewnić psu z podsierstkiem jak temu bez ...:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...