Donka5 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 W następnym tyg.ma być wet.Zrobi szczepienie Dinusiowi -choroby wirusowe. W najblizszym czasie jak poprawi się pogoda i będę miała kogoś do pomocy .Spróbuje Dinusia wykąpać. Troszkę "malucha" czesałam,ale po kapieli wyglądały jeszcze piękniej:-).Dino jest słuchany-Dzisiaj jak biegał po działce zawołałam Go ,a On odrazu przybiagł i bez zatrzymywania radośnie skoczył na mnie-oj, bolało ,bolało. Radocha z Niego nieokiełznana:-)!!! Quote
Donka5 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Dinuś był wczoraj zaszczepiony przeciw chorobą wirusowym- koszt 35zł. Wydaje mi się ,że Dino trochę się juz wyciszył za sprawą dużej dawki ruchu:-) Quote
agrabcia Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Witam dostałam pw, prosze o numer konta- Moge zadeklarować tylko 10zł miesięcznie Quote
ranias Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Dino zaglądam do ciebie w niedzielne popołudnie :lol: Quote
Donka5 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Dino wykąpany i wyczesany. Zrobiłam Dinusiowi kilka nowych zdjęc i dodałam do albumu:-)Choć On cały czas w biegu:-) http://picasaweb.google.pl/donka585/Dino?authkey=Gv1sRgCJD4-eqm1cCSBw# Quote
Asiaczek Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Oj, jaki ładny jest nasz Dino:) http://lh5.ggpht.com/_FHYKT3A530Q/TF2tCMgbPlI/AAAAAAAAAe4/kqO0nwbMyjk/s512/DSC02797.JPG pzdr. Quote
ranias Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 [quote name='Donka5']Dino wykąpany i wyczesany. Zrobiłam Dinusiowi kilka nowych zdjęc i dodałam do albumu:-)Choć On cały czas w biegu:-) http://picasaweb.google.pl/donka585/Dino?authkey=Gv1sRgCJD4-eqm1cCSBw# Najbardziej podoba mi się w koniczynkach. Fakt- cały czas w ruchu, takie sreberko- duże sreberko :lol: Quote
Cajus JB Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 Pozwolę sobie na off: Sonia z cukrzycą ma czas do jutra rana. Potem nie ma dla niej przyszłości. Proszę o pomoc. Quote
Cajus JB Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 Podrzuciłem Dina tutaj jako propozycję. Co myślicie? Quote
Yana Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 wygląda w porządku, tylko trochę niepokojące jest to, że pies będzie na dworze... niby tylko latem, ale czy na pewno w zimie wpuszczą go do domu ? czy tak już zostanie w tym ogrodzie bez względu na pogodę i bez stałego kontaktu z człowiekiem ? wolę domki, które psu zostawiają wybór, gdzie wolał nocować Quote
__Lara Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Yana napisał(a):wygląda w porządku, tylko trochę niepokojące jest to, że pies będzie na dworze... niby tylko latem, ale czy na pewno w zimie wpuszczą go do domu ? czy tak już zostanie w tym ogrodzie bez względu na pogodę i bez stałego kontaktu z człowiekiem ? wolę domki, które psu zostawiają wybór, gdzie wolał nocować Pisze, że go wpuszczą. A Dino ma też sporo sierści. Ja myślę, że to dobra propozycja ;) Quote
ludwa Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Nie demonizujmy mieszkania na dworze psów które mają ku temu warunki. Mam odwieczną polemikę z moim tz i niestety jest logika w jego myśleniu. Ja też ciągle zimą psy zabieram do domu, bo zimno. Ale zawsze są na dworzu jak jesteśmy w pracy. Mój tz twierdzi, że robię im większą krzywdę. Będąc na dworzu cały czas ich sierść i cały organizm przyzwyczaja się do chłodu. Zabierając je do domu burzę to i zmniejszam im odpornośc takimi wahaniami temperatur. Serce by mi pękło jakbym ich nie zabrała ale własćiwie przyznaję rację tz (oczywiście w skrytości;)) Quote
ranias Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Dino miałby ogródek do hasania, tylko żeby w tym ogródku nie był całymi dniami sam. Sam bez ludzia.... Quote
lilk_a Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 ludwa napisał(a):Nie demonizujmy mieszkania na dworze psów które mają ku temu warunki. Mam odwieczną polemikę z moim tz i niestety jest logika w jego myśleniu. Ja też ciągle zimą psy zabieram do domu, bo zimno. Ale zawsze są na dworzu jak jesteśmy w pracy. Mój tz twierdzi, że robię im większą krzywdę. Będąc na dworzu cały czas ich sierść i cały organizm przyzwyczaja się do chłodu. Zabierając je do domu burzę to i zmniejszam im odpornośc takimi wahaniami temperatur. Serce by mi pękło jakbym ich nie zabrała ale własćiwie przyznaję rację tz (oczywiście w skrytości;)) to nie do końca tak , pies przystosowuje się do warunków bytowych stopniowo , jeśli zmieni mu się warunki to pierwsza zima w nowych warunkach jest ciężka ... pies pozostawiony na zimnie marznie , psu zabranemu do mieszkania gorąco drugi rok jest już lepszy , ale trzeci wydaje się dopiero w porządku .... inne warunki trzeba też zapewnić psu z podsierstkiem jak temu bez ...:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.