baster i lusi Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 To dla ciebie słodziaku: Zapłacz Kiedy odejdzie, Jeśli cię serce zaboli, Że to o wiele za wcześnie Choć może i z Bożej woli. Zapłacz Bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze Lecz niech uwierzą wierzący, Że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz Kiedy odejdzie, Uroń łzę jedną i drugą, I - przestań Nim słońce wzejdzie, Bo on nie odszedł na długo. Potem Rozglądnij się w koło Ale nie w górę Patrz nisko I - może wystarczy zawołać, On może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, Że świat widzę w krzywym lusterku, To ja powtórzę: On wróci Choć może i w innym futerku... Quote
fizia Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 O nie....:( Biedactwo... A już było tak blisko szczęśliwego zakończenia tej histori... Śpij słodko kochany... Quote
Ulka18 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Biedny kochany Snoopek :( Dopiero dzisiaj weszlam na watek, tak sie wszystko dobrze ukladalo... i musialo nadejsc to nieszczescie. Smutek i żal :( Quote
paulinken Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Przez weekend mnie nie było, a tu takie wieści... :placz: Jak to się stało? Tzn. wiem, że wylew, ale co go spowodowało? Tak o, niespodziewanie? Czy jego przypadłości mogły na to wpłynąć? Nie znam się... :shake: Już Cię nie boli, kochany... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.