Sankja Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Po to, że apelowano na wątku, że psiak potrzebuje pomocy, że ma depresję, że ponownie wróciła z adopcji! Po to właśnie zgłosił się DT. Zawsze możesz zapytać. Zła jestem, ze pies siedzi w schroni bo od dawno wiadomo było, że potrzebuje pomocy. Brak było jednego zdania powtarzanego na innych wątkach PILNIE DT. Same musiałyśmy się wręcz prosić o cokolwiek w sprawie Holy, bo wątek umarł... Paulina, bedziemy wdzięczne za jak najszybsze sprawdzenie DT w Poznaniu i niech Holy jak najszybciej tam jedzie! ps. a Neri? nie ma agresji, tylko prośba o nie wydawanie psiaka bez wizyty... Quote
Paulina87 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 Ja jestem w schronisku raz lub dwa razy w miesiącu bo pracuję w Poznaniu często i po 12 godzin. Fizycznie nie jestem w stanie na bieżąco odwiedzać schroniska i informować co się dzieje u psów. Quote
Sankja Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Rozumiem. skontaktuj się proszę z Dt poznańskim i jak możesz umów się dzisiaj na wizytę, tak żeby Holy mogła przyjechać już w pn. Da radę? Jak nie to kiedy mogłabyś najszybciej zrobić wizytę? Quote
Paulina87 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 Wizyta może być w każdej chwili jeśli się Kira zgodzi to dzisiaj. Quote
Malwi Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 dziewczyny - uważam ze Holi powinna jechać do warszawy - dlaczego ? bo są tam lepsze kliniki ... ta depresja to tak do końca pena nie jest ... najpierw było podejrzenie że to nerki winne, później ze wątroba .. HOLI TRZEBA GRUNTOWNIE PRZEBADAĆ ... bo tak naprawdę nadal nie wiadomo co jej jest ... Ostrowskim weterynarzom nie ufam i ufać nie będę ... dlatego TRZEBA sprawdzić co jej tak naprawdę jest , musi mieć zrobione badania ... Paulina - we wrocławu STUDIOWAŁAM - już nie studiuję , w ostrowie owszem , jestem niby cały czas , ale pracuję ... Sankja wie jak pracuję i ile mam wolnego czasu ... Quote
E-S Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Malwi, ale skoro Holi mogłaby jechac na DT do Poznania - bo to będzie najszybsze wyjście - to tam nie ma dobrych klinik ? Quote
mshume Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Też uważam,że Poznań to wielkie miasto i ma dobre kliniki, tak jak Warszawa. Quote
Paulina87 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 DT w Poznaniu zrezygnował bo przecież nic na siłę! Przecież nie będziemy się kłócić które DT jest lepsze, i które ma lepsze kliniki bo to sensu nie ma, bo tu najważniejsza jest miłość i cierpliwość skierowana do Holi a w Poznaniu też dobrych wetów nie brakuje. Poznański DT to była tylko propozycja a wywiązała się niewiadomo jaka dyskusja, która jest już zbędna bo decyzja już została podjęta, że Holi jedzie do Warszawy. Quote
Malwi Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 nie mam pojecia jakie kliniki są w poznaniu , wiem jakie są w warszawie ..... Quote
E-S Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Paulina87 napisał(a):DT w Poznaniu zrezygnował bo przecież nic na siłę! Przecież nie będziemy się kłócić które DT jest lepsze, i które ma lepsze kliniki bo to sensu nie ma, bo tu najważniejsza jest miłość i cierpliwość skierowana do Holi a w Poznaniu też dobrych wetów nie brakuje. Poznański DT to była tylko propozycja a wywiązała się niewiadomo jaka dyskusja, która jest już zbędna bo decyzja już została podjęta, że Holi jedzie do Warszawy. Ja już nic nie rozumiem .... idę na film. Quote
Sankja Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Sunia ma bezpłatny DT, ale potrzebne będą pieniądze na zdiagnozowanie jej (wizyta u weta, krew, mocz, może dalsze badania), środki przeciwkleszczowe, karmę i fryzjera. Ponownie proszę o pomoc w zbieraniu na nią funduszy. jeżeli do soboty skarpeta Holy się nie zapełni, niestety, mała nie będzie mogła przyjechać. Po bardzo niemiłych doświadczeniach na dogomanii, DT nie weźmie po raz kolejny suni na swoją wyłączną odpowiedzialność. Quote
Paulina87 Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 Można jakieś bazarki porobić, chociaż ja nie mam w tym doświadczenia. Poszperam w rzeczach i zobaczę co się może przydać. Quote
Malwi Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 dzisiaj zadzwonię do stowarzyszenia, może pokryją choćby koszty badań wstępnych .... (dzwoniłam przed chwilą, jednak nie odbierają ... ) Quote
Malwi Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 dodzwoniłam się ...koszty badań mogą być pokryte, ale wszystko zależy od tego jakie te koszty będą ... z tego co wiem Holi była na obserwacji u dr.Kempy - miała robione badania krwi , z których wyszło ze ma uszkodzoną trzustkę musi być na diecie. Sankja - mogłabyś w przybliżeniu napisać jakie będą koszty badań ? no i Stowarzyszenie jeszcze chce wiedzieć u kogo Holi będzie leczona i badana .... Quote
Sankja Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Na jakiej diecie?? Dlaczego nikt wcześniej nie wspomniał o tym na wątku? I co to znaczy, że ma chorą trzustkę? Jak to się u niej objawia? Nie wiem jeszcze u kogo będzie leczona. Jeżeli jest to problem trzustkowy, pewnie u trzustkowego lekarza, którego trzeba poszukać. Quote
Malwi Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 ja dopiero dzisiaj o tym się dowiedziałam .... w schronisku słyszałam 3 diagnozy dr. Kempy - najpierw że to wątroba, później trzustka , a na samym końcu że tro po prostu depresja ... więc ja sama nie wiem :| Quote
E-S Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Żeby postawić diagnozę o chorej trzustce czy wątrobie - trzeba zrobić badania, enzymy zbadać trzustkowe i wątrobowe. Miała takie badania robione ? Quote
Malwi Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 wątpię ... z resztą jutro postaram sie o wszystkie badania i wyniki jakie miała robione ... Quote
E-S Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 No to wiesz ... na podstawie objawów obserwowanych w warunkach schroniskowych mozna postawić diagnozę dosłownie o wszystkim. O raku, trzustce, wątrobie, depresji, alergii pokarmowej, no do wyboru do koloru. Quote
Sankja Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Dziewczyny, trzeba ją zbadać możliwie jak najszybciej. Jeżeli nie miała robionych prób wątrobowo trzustkowych trzeba je zrobić. W Dt do którego ma jechać Holy nie ma możliwości podawania osobnej karmy! Tam jest niewidomy pies, który musi mieć stały dostęp do misek. No i jeszcze jeden bydlak łagodny. Jeżeli Holy miałaby jeść specjalistyczną karmę, muszą ją jeść wszystkie psiaki. A to oznacza bankructwo! Na przyszłość. jak cokolwiek słyszycie, że któryś pies ma jakieś problemy proszę o badania. I miejcie nad tym kontrolę bo tak być nie może. Quote
Malwi Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Holi podobno była kilka dni na obserwacji u doktora ... tego też nikt nie napisał .... Quote
E-S Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 W związku z tym, że niczego nie można dowiedzieć się o suni, konkretnie o jej stanie zdrowia i cisza na temnat zebrania pieniędzy na karmę, niezorganizowanie przejazdu - darmowe DT od jutra bierze inną sunię na tymczas. Propozycja DT dla Holi, o ile nie musi mieć diety i nie trzeba z nią jeździć do weterynarza regularnie (DT nie ma auta, jest w Warszawie i przebicie się gdziekolwiek z chorym psem i 2 dzieci jest problemem w tym momencie) - jest aktualna, o ile sunia zostanie wreszcie zdiagnozowana i zostaną zebrane pieniędze na jej karmę oraz zorganizowany transport - oczywiście po wyadoptowaniu z DT suni, która jutro przyjeżdża. Quote
Malwi Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 a ja do tej pory nie dostałam żadnych badań Holi ... chociaż prosiłam ... zostawię to bez komentarza .... Quote
Malwi Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Holi nie jedzie ... razem z nią miała jechać KITA ... miała jechać w sobotę ... niestety transport jest przesunięty na jutro - ja nie mam szans żeby się wyrobić i dowieźć ją na jutro do Wrocławia ...zatem pilnie poszukiwany transport z Ostrowa do Wrocławia/Oleśnicy/WIERUSZOWA(najbliżej) Quote
E-S Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 [quote name='Malwi']Holi nie jedzie ... razem z nią miała jechać KITA ... miała jechać w sobotę ... niestety transport jest przesunięty na jutro - ja nie mam szans żeby się wyrobić i dowieźć ją na jutro do Wrocławia ...zatem pilnie poszukiwany transport z Ostrowa do Wrocławia/Oleśnicy/WIERUSZOWA(najbliżej) Tak se czytam i czekam na jakąś reakcję i wiecie co? To nie jest pierwszy problem z przetransportowaniem psiaka ze schroniska na trasę czy nawet na główna drogę przy schronisku ... Tylko że tak - dla Waszych psów, ewidentnie potrzebujących domu, ogarnięcia, leczenia, ludzi - organizujemy z drugiego końca Polski transporty, darmowe, odpłatne, częściowo odpłatne - na nasz koszt (np. Madalleny, mój, coronaaj). Ustalamy całą logistykę przejazdu z psem na odcinkach sięgających prawie 600 km czasami (np. Bugi). I ... rzecz rozbija się o durne 40 km od schroniska do Oleśnicy !!! Bo te 40 km to jest dla Was tak kolosalny problem, że nasze 600 km może się schować. To niepoważne. Po raz kolejny Holi i Kita tracą swoją szansę na dom ! Ale to my - ja i Madallena robimy z gęby cholewy bo angażujemy obcych ludzi w transport psów, wydzwaniamy po całej Polsce w poszukiwaniu kogoś, kto będzie jechał i zgodzi się zabrać 2 obce, śmierdzące schroniskiem suczki, które mogą mu narzygać, nasikać w aucie i Bóg wie co jeszcze, po czym cała para idzie w gwizdek bo facetowi nie ma kto psów na trasę podrzucić ... 40 km raptem ... To nie jest współpraca. Waszym psom Wy same nie pozwalacie pomóc. To nie ma sensu. Strasznie mi szkoda Holi. Widać Wam jej tak nie szkoda jak nam. Nie macie znajomych, chłopaków, ciotek, wujków, nikogo kto dysponuje autem i przejedzie się z psami 40 kilosów po swojej i dobrze znanej okolicy. Współczuję serdecznie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.