Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:multi::multi::multi: nie mogę się jutra doczekac- a jednocześnie troszkę się boję :)
Mam nadzieję ze Negrusia nas zaakceptuje :)

Angel, dziekuję za zrozumienie :) Po wypłacie zgłosze się po nr konta na które bedę mogła wpłacić kasiorkę :)

  • Replies 568
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

OlaLola napisał(a):
Angel, czy wuj będzie wracał?? i jak tak to czy przez Łódź?? a jak tak, to czy wziołby kota...???


niestety nie pojedzie przez łódź ;/

Posted

super ze udało sie znalezc transport:D
wreszcie negrusia bedzie miec dom, Nadziejo potrzeba czasu i musicie dać Negrze duzo miłosci to na pewno Was pokocha i zaakceptuje :) to jest przeurocza psinka :D

Posted

Super, że Negrusia pojedzie już do swojego domku. Codziennie chciałoby się czytać takie wiadomości.
Kolejny obornicki pies, Angel i wszystkie jego opiekuńcze duszki---gratuluję, gratuluje i bardzo się cieszę.
Biegnę teraz do kolejnego obornickiego dwupaku: Meggi i Peggi. Te bidulki nadal w schronie.
Zajrzyjcie cioteczki. Szczęśliwa Negra wybaczy..
http://www.dogomania.pl/threads/139168-Meggi-i-Peggi-czekają-na-wspólny-dom-od-6-lat!-Dlaczego-nikt-ich-nie-chce

Posted

witam. Nerusia była u mnie przez niecałą godzinke :) jest przestraszona wkońcu nie dziwie sie żyła sobie w DT przez kilka dobrych miesięcy i zdążyła się przyzwyczaić. Negra będzie u cb nadziejo wczesniej myśle że najpóźniej o 22:00.. zresztą mój wuja bd dzwonił do cb :) o 15:00 wyjechali z Obornik także pojadą przez dobre 6 godzin-dziś piątek a trassa 11 to naprawde strasznie tłoczna droga.

Posted

NEGRA W DOMKU!!! :multi::multi::multi:Boziu, jakie to maleństwo- na zdjęciach się większa wydawała...
Narazie zostawiliśmy jej kartonik w którym przyjechała z kocykiem, zeby nie czuła się aż tak obco. Poczęstowaliśmy samokołykiem, ale wody nie ruszyła narazie. Biedna, jak się ją postawiło tak stała. Mój synuś, stwirdził że Negrusia jest jego przyjecielem :D (mały ma 2,5 roku ) i z"z przyjemnością będzie z nią spał" (poważnie mój maluch ma takie teksty dorosłe :) )
Jejku, Malusia patrzy własnie na mnie, postawiła te swoje radarkowate duże uszka :D Jaka ona słodka... Niesamowita!!! Mój TZ jak ją zobaczył :D też się w niej zakochał.
Narazie tyle. Jutro rozpisze się więcej :)
Ależ jestem szczęśliwa :D
Dzięuję Wam wszystkim!!! :loveu::loveu::loveu:

Posted

Olcia- dziękuję Ci bardzo :*

Malutka leży sobie w swoim jeszcze kartoniku, nawet na moment nie wychodzi. Jest tak przerażona nową sytuacją. Jedynie co jakaś reakcja była to kiedy Maciuś podszedł do niej , pogłaskał po główce i powiedział "nie bój się Negrusia" kiedy odchodził, maleńka jakby przez moment odżyła. Czyli dzieci faktycznie jaknajbardziej na TAK :) Coś nam się wydaje że księżniczka będzie bardzo za Maciejem :)
Kurcze, przyznam szczerze ze nie wiem co robić, jak robić zeby malutka doszła do siebie. Ona biedna teraz jest naprawdę mocno przerażona, aż strach zeby jakiegoś zawału nie dostała :(
Negra jest przepiękna, choć teraz przypuszczam ze ze stresu ma matową sierśckę, suchy ale zimny nochalek (kiedy mniejwięcej będę mogła malutką wykąpać?- kąpiel malutkiej bedzie potrzebna)
Jejku, mogła bym przy niej teraz cały czas siedzieć, ale wolę dac jej spokuj, zeby mogła odsapnąć po podróży i dojść do siebie przynajmniej troszkę.
Najważniejsze ze jest u siebie w domu :) i z nami już zostanie :)

Podpowiedzcie proszę, co robić jak robić, jak reagować, jak mniejwięcej postępować z taką wystraszoną psiną?

Posted

Dzień dobry

Negra przy Maciusiu odżywa :D wygląda na to ze faktycznie to będzie przyjaźń :)
Negrusia zrobiła rundkę po mieszkaniu, ale widać ze mała jest potwornie przestraszona. Nie wchodzi nawet do pokoi czy do kuchni. Jak gdzieś próbuje ruszać to ostrożnie delikatnie, jak by miała zaraz lanie dostać za to ze się porusza :roll:
Byłyśmy rano na spacerku, zrobiła siusiu i tylko tyle. Weszłyśmy do domku i mała zapiszczała, przyp[uszczam ze o miseczkę z żarełkiem się dopomina (prawie jak mój syn ;) )

Ze złych wieści- Negra ma przerośnięte te piąte? (wyzej co są) pazury!!! Jeden wrósł się w poduszkę!!! A mam nawet wrażenie jak by tam już długo siedział i rósł w tej poduszce dalej...
Mała na każde podniesienie reki reaguje zniżaniem się całą sobą do podłogi, tak jak by się chciała wtopić(mi już bez niczego pozwala się pogłaskać, bez uciekania główką). Wczoraj na spacerku wieczornym zapiszczała naszczekającego psa, ale zaraz za chwilę zwinęła się w kulkę uciekając przedemną jak by miała oberwać za to ze sie odezwała :roll: I mam wrażenie ze maleństwo jest mocno wychudzone.
Później jak moje dzieci dadza mi chwilę to wkleję jakieś zdjęcia Negrusi.

Mała biedna trzęsaweczka :(

Posted

Negra jest przestraszona i zestresowana ta owa dla niej sytuacja ale za jakis czas bedzie juz dobrze :) ciesze sie ze trafiła właśnie do cb Nadziejo :)

Posted

Aniołku kochany, ja tez się cieszę. Napewno jej tu źle nie bedzie. Szczególnie ze widać ze maleństwo już swoje przeszło.
Negrusia się nawet ze swojego kartoniku nie rusza :(
Dzisiaj uszyję jej leżankę, pod warunkiem ze mam gąbke w piwnicy.
A jak mi nie wyjdzie to kupimy jakies ładne cuś dla małej princessy :D

Posted

Ja byłam ją raz odwiedzić w DT poprzednim to bardzo się bała podniesienia nawet ręki, miała brzydką sierść i była wychudzona...
Nie wpuścili mnie do domu i twierdzili, że ona tak mało je i dlatego jest chuda...wiec nie wiem w jakich warunkach była wcześniej.
Kąpiel jej się przyda ale nie od razu, za jakieś kilka dni jak już się przyzwyczai do nowego otoczenia. Najważniejsze teraz jest to
by do niej dużo mówić i spędzać z nią czas, aby poczuła się bezpieczna. Wszytko dla niej jest zagrożeniem, wiec trzeba jej to
wybaczyć. A z tymi pazurkami to powinnaś iść jak najszybciej do weta, do obcięcia i najlepiej żeby ją zbadał czy wszystko jest w
porządku. Jeszcze jej potrzeba czasu do zaaklimatyzowania się, każdy pies inaczej przechodzi adopcję wiec nie jestem w stanie ci
powiedzieć kiedy się całkowicie zadomowi...Ale myślę że jak najszybciej:):)

Bardzo się cieszę, że Negrusia trafiła do Ciebie, dasz jej pewnie dużo miłości i czasu, a ona odwdzięczy się tym samym.
Dobrze, że trafił jej się tak wspaniały dom;)

To czekamy na fotki Negry:)

Posted

Tia- bedę musiała z nią iść nie ma co. Szczególnie ze mała jest nieszczepiona- nie ma książeczki zdrowia... Odrobaczana podobno była 3 mc temu... Je ładnie (mam nadzieję że ryż to dobre pożywienie? ) chciałam jej zrobić przyjemność więc zrobiłam jej ryż z pulpecikami bez sosu. Zjadła pół woreczka ryżu. nie je łapczywie, a delikatnie, ładnie przegryza, pozwala się dotknąć w trakcie jedzenia a nawet odsuwa się od miseczki. Kiedy wychodziłyśmy przed chwilka na dwór nawet ogonek się poruszał :) Powoli zaczyna zwiedzać domek :)
Kurcze- troszkę mnie martwi to zę skoro mała była pół roku w DT to chyba nie powinna być taka wychudzona, to powinna poprzednia opiekunka zauważyć te wrośnięte pazury- przecież to koszmar! Daję małej narazie spokuj, głaskam ją jak tylko jest blisko, czy jak przechodzę koło niej, nawet już tak z łepkiem nie ucieka. I Negra nie szczeka :D ona kwiczy jak świnka morska :D
Myślę ze dziś ją wykąpiemy wieczorkiem.
Mała ogólnie mi ufa z tego co widzę, a po kąpaniu będziemy się miziać przy grzejniczku. Chce zeby maleńka już czysciutka spała na swoim czyściutkim świerzo wypranym (suszy się na balkonie) legowisku :)

Uciekam do dzieciaczków, skończyć obiadek i ruszyć na spacerek :) z całą trujką :cool3:

Posted







to lewa tylnia łapka z tym piątym napuchniętym paluchem...


tu ten wrośnięty pazur...




Negrausia, już troszkę weselsza po całym dniu. Mała nadal jest przesłodka i przekochana ale zmierzamy ku dobremu :)
Przepraszam za jakość zdjęć, ale robione telefonem, nie posiadam aparatu.

I pytanie, czy mozliwe żeby Negra tak posiwiała ze stresu? I czy te siwki mogą zniknąć? To aż nie możliwe żeby piesek w wieku 3-4 lata był taki siwiutki.
Angel- czy są jakieś dokumenty z przeprowadzonej sterylizacji?

Posted

Boże, gdzie ta bida była, że taka wystraszona i chudziutka i zaniedbana, bo ten wrośnięty pazur chyba można było zauważyć !!!
Jesli pies posiwiał ze stresu....to słow brak. Nadzieja, cała w Tobie nadzieja teraz dla tego przestraszonego, zaniedbanego chudziutkiego biedactwa Trzymamy za Was.
Buziaki dla Twojego Maciusia. Zaprzyjaźnił się już z Negrusią?

Posted

danka, Maciuś co chwila podchodzi, pogłaska ją i nie meczy jej :) teraz byłyśmy znów na spacerku, mała przed nim brzuchol mi wystawiła do miziania, i ogólnie widze ze zaczyna chodzić z ogonkiem do góry a nawt od czasu do czasu zamerda :D
Teraz po wypłacie idę z maleństwem do weta. Niestety dopiero 10-tego :( zrobimy porządek z pazurami, zaszczepimy, odrobaczymy, i myślę ze zrobimy badanie krwi dla ogólnej oceny jej zdrowia (ile może takie badanie kosztować?)
Uwierzcie mi ze małej można wszystkie kości policzyć!!! Jestem przerażona bo w DT tak nie powinno być :(

A Negra jest jak noworodek :D nie szyłam jej posłania, księżniczka śpi narazie w takim nosidle co się do wózka gondoli wkłada :] Bosko to wygląda :D Ale poduszki nie chce więc jednak nie księżniczka ;) Ogólnie z amną idzie nawet do ubikacji, jednak na kolana nie wskoczy i całuski dostały tylko moje dzieci Maciuś w nochal i Moja Karolcia w rączke :) To maleństwo jest przecudowne :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...