an3czka Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 [quote name='alive'] Czucha jakaś taka przygarbiona na tym zdjęciu:evil_lol: Quote
alive Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 bo kazali siedzieć i siedzieć i było tak strasznie nuuudno... :) Quote
alive Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 Honey napisał(a):A tam zaraz ostra, pikantna nieco ... :cool3: agabass napisał(a):smakowita :razz: panienkabubu napisał(a):sycąca :razz: no no nie czaić mi się tu na moje dziewczynki łakomczuchy!!! :mad: Quote
alive Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 anetta napisał(a)::eating: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: :eek2: :eek2: :eek2: Quote
alive Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 z braku nowych zdjęć dziewczynek dla odmiany kotki z różnych stron świata :eviltong: rozbójnik błękitnookie i kociara :p Quote
panienkabubu Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 [quote name='alive'] i kociara :p o ;] tu jeszcze z dredami :) Quote
alive Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Honey napisał(a): To mi przypomina egipskie klimaty :) nietrafione :eviltong: ech moje śp. dredy :( Quote
bigos Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 alive napisał(a): ech moje śp. dredy :( Szkoda prawda?:shake: Były fajne:p Quote
alive Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 trochę szkoda... :-( leżą teraz bidulki takie samotne w szafce :evil_lol: Quote
Honey Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 alive napisał(a):trochę szkoda... :-( leżą teraz bidulki takie samotne w szafce :evil_lol: A jezeli moge zapytac - dlaczego je scielas ? (z gory zaznaczam, ze ani ciut ciut nie znam sie na dredach i procesie ich platania ;) ) Quote
alive Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Hmmm w sumie to do końca nie wiem czemu... już conajmniej przez ostatnie 2 lata (miałam je przez 4) od czasu do czasu nachodziły mnie myśli żeby ściąć. Jeśli chce się mieć ładne dredy a nie jeden wielki kołtun jak ma wiele osób to trzeba o nie sporo dbać. Regularnie dokręcać (ponieważ nie wszystkie "nowe" włosy chcą się wkręcić w dreda dookoła linii włosów musiałam codziennie rano żeby nie mieć grzywy i "czeskiego piłkarza"), od czasu do czasu szydełkować wszystkie na całej długości, żeby nie były "włochate" (ja robiłam to średnio raz na pół roku ale zajmowało mi to około 3-7 dni), oczywiście myć o czym niektórzy mający dredy zapominają (wiąże się to z kilkugodzinnym schnięciem). Dochodziły problemy dużej głowy :evil_lol: tzn. problem z kupnem odpowiedniej czapki, problem z założeniem kaptura o czepku na basen już nie wsponiawszy :evil_lol: . Dodatkowo w lecie koc leżacy na karku był zabójczy, więc trzeba było się męczyć i wiązać w kok. Jest sporo dziedzin życia w których dredy są bardziej lub mniej uciążliwe. Nie są to jednak rzeczy na tyle męczące, żeby przeszkadzały na codzień ale po ścięciu mimo żalu odczuwa się niesamowity komfort :roll: Quote
Honey Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz :) A jak toto zaczyna sie splatywac, na samym poczatku, fryzjer to robi ? Pytam z czystej ciekawosci, bo ja sobie dredow nie wyobrazam na swojej glowie ;) , natychmiast probowalabym je rozczesac :lol: Quote
alive Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Pewnie u niektórych fryzjerów można zrobić ale po pierwsze zrobienie zajmuje strasznie dużo czasu (u mnie 10 godzin) a po drugie kosztuje to krocie. Moje dredy były dziełem moich znajomych :p Quote
Honey Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 alive napisał(a):Pewnie u niektórych fryzjerów można zrobić ale po pierwsze zrobienie zajmuje strasznie dużo czasu (u mnie 10 godzin) a po drugie kosztuje to krocie. Moje dredy były dziełem moich znajomych :p Wow... 10 godzin... :-o Dzieki za opis, juz Cie nie bede meczyc o wiecej ;) Quote
alive Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 za oknami ochydnie, więc wkleję trochę słoneczka, zachodzącego co prawda ale zawsze! Quote
bigos Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 [quote name='alive']za oknami ochydnie, więc wkleję trochę słoneczka, zachodzącego co prawda ale zawsze! Ja chcę lato:placz::placz::placz: Quote
alive Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Bigos, nie pękaj - przyjdzie za jakieś 8 miesięcy!!! :diabloti: :grab: Quote
bigos Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 alive napisał(a):Bigos, nie pękaj - przyjdzie za jakieś 8 miesięcy!!! :diabloti: :grab: No właśnie:flaming::flaming::flaming: Quote
panienkabubu Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 [quote name='alive']Hmmm w sumie to do końca nie wiem czemu... już conajmniej przez ostatnie 2 lata (miałam je przez 4) od czasu do czasu nachodziły mnie myśli żeby ściąć. Jeśli chce się mieć ładne dredy a nie jeden wielki kołtun jak ma wiele osób to trzeba o nie sporo dbać. Regularnie dokręcać (ponieważ nie wszystkie "nowe" włosy chcą się wkręcić w dreda dookoła linii włosów musiałam codziennie rano żeby nie mieć grzywy i "czeskiego piłkarza"), od czasu do czasu szydełkować wszystkie na całej długości, żeby nie były "włochate" (ja robiłam to średnio raz na pół roku ale zajmowało mi to około 3-7 dni), oczywiście myć o czym niektórzy mający dredy zapominają (wiąże się to z kilkugodzinnym schnięciem). Dochodziły problemy dużej głowy :evil_lol: tzn. problem z kupnem odpowiedniej czapki, problem z założeniem kaptura o czepku na basen już nie wsponiawszy :evil_lol: . Dodatkowo w lecie koc leżacy na karku był zabójczy, więc trzeba było się męczyć i wiązać w kok. Jest sporo dziedzin życia w których dredy są bardziej lub mniej uciążliwe. Nie są to jednak rzeczy na tyle męczące, żeby przeszkadzały na codzień ale po ścięciu mimo żalu odczuwa się niesamowity komfort :roll: a teraz z perspektywy czasu - zrobiłabys dredy na nowo? [quote name='alive']za oknami ochydnie, więc wkleję trochę słoneczka, zachodzącego co prawda ale zawsze! jakie piekne :placz: :placz: :placz: ja chce slonce a nie ulewy i wiatry :placz: :placz: :placz: no juz ewentualnie na snieg sie moge zgodzic, ale taki nie plucha tylko taki mieciutki ;) ale lato :placz: :placz: gdzie jestes :placz: :placz: Quote
anetta Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Takie koty chodza po ulicy?? http://i13.tinypic.com/47l271c.jpg :eek: A teraz jakiej dlugosc masz wlosy? http://i13.tinypic.com/40birn5.jpg jakby sie cos palilo :razz: Niesamowite zachody!! Quote
alive Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 panienkabubu napisał(a):a teraz z perspektywy czasu - zrobiłabys dredy na nowo? pewnie, że bym zrobiła!!! :p anetta napisał(a):Takie koty chodza po ulicy?? :eek: Ano chodzą! Wszystkie kotki ze zdjęć to dzikuski :) anetta napisał(a): A teraz jakiej dlugosc masz wlosy? Aktualnie około 9 mm :p anetta napisał(a): jakby sie cos palilo :razz: jakby bomba wybuchła :cool3: Quote
Nugatowa Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 [quote name='alive']za oknami ochydnie, więc wkleję trochę słoneczka, zachodzącego co prawda ale zawsze! Oł Maj Gasz :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: POEZJA :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.