tayga Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 Dzisiaj odwiedzę Biankę, może uda się fotki zrobić. Ślicznotka jest bardzo kontaktowa, niesamowicie łagodna, zarówno w stosunku do ludzi jak i psów. Podejścia do kotów nie sprawdziłam. Jest bardzo delikatna przy jedzeniu. Z ręki bierze jak prawdziwa arystokratka. Obawiam się, ze może mieć zapędu uciekinierskie, w końcu ma coś z haszczaka. Już tak bardzo nie boi się mężczyzn jak na początku, ale nadal kuli się przy uniesionej ręce. Boi się kija, machnięcia smyczą (zauważyłam jak się zaplątała). Ma ogromnie duzo energii... chce biegać. Na smyczy nie dajemy rady, a puścić luzem się boję. Teren jest co prawda ogrodzony, ale tak ogromny, ze końca nie widać. Quote
bela51 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Nie piszesz taygo, czy planujesz oddac Bianke do Czarodziejki? Quote
tayga Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 Oczywiście poważnie biorę pod uwagę tę propozycję. Miałam napisać priv do Czarodziejki :) Ale przecież mogę tutaj. Chciałam zapytać o sterylkę... Juz wcześniej pisałam, ze Bianka może być po cieczce (według mnie jest), a co się z tym wiąże może być w ciąży. Nie wiem czy u Czarodziejki jest możliwość przeprowadzenia zabiegu. Poza tym Grom z którym miałaby mieszkać jest niekastrowany. No i chciałam też zapytać o koszty pobytu Bianki... I o ogrodzenie... bo ten wulkan energii może uciekać. Quote
Czarodziejka Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Grom w przyszłym tygodniu jedzie poświęcić swe jajka w szczytnym celu, a więc jego power nieco spadnie. Jeżeli Bianka jest szczenna powinna być przeprowadzona sterylizacja aborcyjna - niestety... Współpracuję z gabinetem i lecznicą, więc nie ma problemu, żeby taki zabieg tu przeprowadzić, ale musi to być na cito. Kojec jest zabezpieczony. Myślę, że ta śruba i łańcuch, to właśnie efekt jej ucieczek. Właściciele nie dawali rady... Kwestia kosztu pobytu: jeżeli jest śreniej wielkości - 300 zł za miesiąc, jeżeli większa - 400zł. Quote
Plicha Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Czarodziejka napisał(a): Kojec jest zabezpieczony. Myślę, że ta śruba i łańcuch, to właśnie efekt jej ucieczek. Właściciele nie dawali rady... Kwestia kosztu pobytu: jeżeli jest śreniej wielkości - 300 zł za miesiąc, jeżeli większa - 400zł. Ale w kojcu miała przebywać tylko w nocy, a teren poza kojcem też dobrze ogrodony? Ja zrozumiałam że chodzi o darmowy DT dla Bianeczki :( Quote
tayga Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 Plicha napisał(a):Ja zrozumiałam że chodzi o darmowy DT dla Bianeczki :(Ja też miałam taką nadzieję :( Bianka jest drobna, ale 300 zł to sporo kasy... Basterek za taką kwotę ma DT domowy. Jak ma siedzieć zamknięta w kojcu w roli terapeutki to już lepiej niech siedzi w kojcu w Gubinie. Najpierw wypierzemy księżniczkę. Nazbieramy na sterylkę, zaszczepimy, zrobimy ogłoszenia... i pojedzie do DS. Bianka jest cudowna!!! Z nią i z Tofim byłam dzisiaj na dwugodzinnym spacerku. Tofi luzem, Bianka na długiej smyczy. Dzisiaj tak nie ciągnęła, podchodziła na zawołanie. Jedyna jej wada to skakanie na ludzi i rozdawanie buziaków. Nie miałam odwagi odpiąć smyczy, chociaż cały czas miałam wrażenie, że jednak nie ucieknie. Chodzi w szeleczkach mojej Nali, zeby nie drażnić szyjki otartej łańcuchem. Włoski zaczynają ślicznie odrastać :) Fotki będą jutro, mój osobisty cudowny fotograf przyniesie mi do pracy. Kasia robi najlepsze zdjęcia! Chyba powinnam ogłosić zbiórkę deklaracji. Quote
Czarodziejka Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Jak już wspomniałam, chciałabym, aby sunia spędzała JAKIŚ czas w kojcu z Gromem, a nie żeby siedziała tam całą dobę. Domowego tymczasu niestety w obecnej chwili nie jestem w stanie jej zapewnić. Jedynie budę i teren wokół. Przykro, że moja deklaracja została odebrana jako przymusowa terapia w kojcu za grubą kasę. Chciałam jedynie dać DT suni i przedstawiłam swoje warunki. Jeżeli nie odpowiadają, to przecież nie ma przymusu, można szukać innego. Nie ma potrzeby się oburzać. Quote
Plicha Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Czrodziejko nikt się nie oburza :) Po prostu zle zrozumiałyśmy twoją propozycję. Quote
tayga Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 Przepraszam Czarodziejko... nie miałam na myśli ani "przymusowej terapii", ani nic złego. Może źle to napisałam... Wiem, ze chcesz dobrze dla suni :) Nie oburzyłam się. Bianusia nie ma kasy, nie możemy sobie pozwolić na płatny tymczas :( Quote
Czarodziejka Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 tayga napisał(a):Przepraszam Czarodziejko... nie miałam na myśli ani "przymusowej terapii", ani nic złego. Może źle to napisałam... Wiem, ze chcesz dobrze dla suni :) Nie oburzyłam się. Bianusia nie ma kasy, nie możemy sobie pozwolić na płatny tymczas :( Rozumiem Taygo. W tym momencie nic nie jestem w stanie dla niej zrobić :( Quote
tayga Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 Czarodziejka napisał(a):Rozumiem Taygo. W tym momencie nic nie jestem w stanie dla niej zrobić :( Jesteś, jesteś... zaglądaj i wspieraj dobrym słowem :) Quote
Grosziwo Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 A ja zajrzę co nowego słychać u pięknisi Bianki :loveu: No i oczywiście co by tayga znów mnie nie ścigała telefonicznie, kiedy jak ciskając gromy stoję w rybnickich "korkach" wracając z pracy :evil_lol: Quote
tayga Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 Mi tu nie wciskaj, ze dzisiaj w pracy byłaś:eviltong: Quote
Grosziwo Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 tayga napisał(a):Mi tu nie wciskaj, ze dzisiaj w pracy byłaś:eviltong: No coś Ty :eek2: ! Jutro, w poniedziałek, wtorek, itd. ... Quote
tayga Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 Grosziwo napisał(a):No coś Ty :eek2: ! Jutro, w poniedziałek, wtorek, itd. ... eee, to tak jak ja :( Muszę tylko wziąć dzień urlopu na badania Nali :( Nie wiem kiedy, ale w najbliższym czasie Quote
Cajus JB Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Zawsze można spróbować zebrać deklaracje. Chyba, że wolisz tayga aby Bianka pozostała u Ciebie, a Dla Groma będziemy szukać innej suni. Quote
Plicha Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Ale super fotki :) To Bianeczka ma kumpla widzę :) Quote
tayga Posted June 6, 2010 Author Posted June 6, 2010 Kumpel Bianeczki to Tofi, trafił do Gubina w trybie awaryjnym. Prawdziwy słodziak :) A co do Bianki to się pomyliłam... Nie jest typem uciekiniera. Tylko potrzebowała się wybiegać (co widać na załączonych fotkach - chodzi bez smyczy) :) Muszę jej znaleźć cudowny dom... bo na taki zasługuje. Chociaż przy oddawaniu poleją się łzy. Uwielbiam wszystko co haszczakowate. A Bianka jest wyjatkowa! W poniedziałek mam rozmowę z Pania, która gotowa jest na okres pooperacyjny przetrzymać psinke w domu :) Nie wiem dlaczego, ale ciągle mam wrażenie, ze Bianusia może być w ciąży. Taka sama myśl prześladowała mnie przy Milce i się nie pomyliłam (było 12 płodów). Quote
Lucyna Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Śliczna Bianka ... pewnie już słodko śpi. A Ty Tayguniu ... do łóżka marsz ... :mad: Quote
tayga Posted June 6, 2010 Author Posted June 6, 2010 Zaaaaraz sie położę. Dopiero do domku wróciłam z grilla u znajomych. W Gubinie dzieje sie to: http://gubin.com.pl/co-gdzie-kiedy/kalendarz-imprez-wnn2010.html pół dnia spędziłam na "odchamieniu" :):):) Quote
Lucyna Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 O! Super, piękny wieczór mieliście. Ja też dopiero wróciłam, byłam oglądać słynną fontannę (spektakl woda i światło) przy Hali Stulecia. Rewelacja ... a potem była jeszcze knajpka. Uciekam spać ... Dobranoc Taygo, Bianeczko i Toffiku ... kolorowych snów życzę :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.