Bgra Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 haliza napisał(a):Najmłodsze to Fantusia i Figaro (on jest u mojej córki), Mufi to ich mamusia ma 4 lata a tatuś Aresik jest najstarszy ma już 13 lat no i oczywiście został grubas Ferbi ma 5 lat No, to i tyle :evil_lol::diabloti: jak tak patrzę na to zdjęcie to mi się wydaje,że nogi krzesła się rozjeżdżają:evil_lol: Quote
haliza Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Bgra napisał(a):jak tak patrzę na to zdjęcie to mi się wydaje,że nogi krzesła się rozjeżdżają:evil_lol: Muszę przyznać, że nie wpadłam na to ;), ale gruby zawsze budzi dużo emocji, jest po prostu niesamowity. Ten kotuś jest jeden jedyny, niepowtarzalny, taki psowaty kotuś :diabloti:( moja córka mówi, że ma coś z naszego terirkowego Cezarka) Quote
Bgra Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 haliza napisał(a):Muszę przyznać, że nie wpadłam na to ;), ale gruby zawsze budzi dużo emocji, jest po prostu niesamowity. Ten kotuś jest jeden jedyny, niepowtarzalny, taki psowaty kotuś :diabloti:( moja córka mówi, że ma coś z naszego terirkowego Cezarka) jak na razie to tylko domyślam się,że Grubasek nie jest synem Mufi:evil_lol: to nie pers ani egzotyk ze znaczeniami:razz: jest przesłodki:) Quote
haliza Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Bgra napisał(a):jak na razie to tylko domyślam się,że Grubasek nie jest synem Mufi:evil_lol: to nie pers ani egzotyk ze znaczeniami:razz: jest przesłodki:) A i tu Cię mam :eviltong:, synkiem Mufi ze znaczeniami to on nie jest, ale jest 100 % egzotem :diabloti:, po mojej ukochanej Finusi :-( Zdjęcie świąteczne, ale tu są razem, na pierwszym planie mamusia :evil_lol: Quote
Bgra Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 haliza napisał(a):A i tu Cię mam :eviltong:, synkiem Mufi ze znaczeniami to on nie jest, ale jest 100 % egzotem :diabloti:, po mojej ukochanej Finusi :-( Zdjęcie świąteczne, ale tu są razem, na pierwszym planie mamusia :evil_lol: widzisz jak ja się znm na kotach, nie ogarniam:angryy:muszę poczytać:cool3: ale podobają mi się coraz bardziej:)a ten jęzoreczek...ehhh mamusia tego samego ...formatu:) Quote
marmosia Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 haliza napisał(a):O, witamy w naszym psio - kocim świecie Zaglądamy, zaglądamy :) I namiętnie podczytujemy :) Quote
haliza Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Bgra napisał(a):widzisz jak ja się znm na kotach, nie ogarniam:angryy:muszę poczytać:cool3: ale podobają mi się coraz bardziej:)a ten jęzoreczek...ehhh mamusia tego samego ...formatu:) Jeszcze troszkę Ci potłumaczę i ogarniesz :eviltong: - mamusia jest na pierwszym planie, to złudzenie :roll: - Ferbucha tak podwójnie jak mama, a może jeszcze troszkę z nawiązką :evil_lol::diabloti: Quote
Bgra Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 ale jedno wiem,gdyby nie alergia miałabym egzotyka:loveu: Quote
haliza Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Bgra napisał(a):ale jedno wiem,gdyby nie alergia miałabym egzotyka:loveu: Niestety zostanie Ci podziwianie moich :evil_lol:, one mają puszyste futerko, fruwające i myślę, że dużo alergenów :cool3:. Egzoty to moja miłość od pierwszego wejrzenia, zobaczyłam je pierwszy raz w Moim Psie, znalazłam w Warszawie i tak namieszałam mojemu mężusiowi, że sam nawet się nie połapał, że się zgodził wieczorem, a Finusia już była u nas na drugi dzień jak wrócił z pracy :evil_lol::diabloti: Quote
Bgra Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 no niestety,astma by mnie zabiła:( ale,że można się zakochać to widzę po sobie:loveu:mają taki wyjątkowy wyraz pyszczka,a już takie maleńkie :evil_lol:to ehhh Quote
haliza Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 ......a najfajniejsze jest, że są takie przez całe życie, takie kochane bałwanki :loveu: ......i ja dostałam prezent od losu Ferbucha - Grubaska :loveu: :sleep2: Quote
Bgra Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 haliza napisał(a):......a najfajniejsze jest, że są takie przez całe życie, takie kochane bałwanki :loveu: ......i ja dostałam prezent od losu Ferbucha - Grubaska :loveu: :sleep2: moja przyjaciółka ma kota,diabeł wcielony,nigdy nie wiem kiedy zaatakuje i z czego zeskoczy taka mała znajda,jak był maleńki to przechodził jakąś kocią zarazę,tylko on się wywinął,ale chyba coś mu...no jest jakiś dziwny:cool3: a to myśli,że jest psem i stawia się na dużego psa,abo chce się z nim bawić,no jak nie kot auto jedzie...nic leży a taki miziasty,spokojny i żeby nie skakał po szafach...ehhh Quote
marmosia Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Mój Najduś też czasami myśli, że jest psem- zawołasz, przybiega, zabawkę w pysiu przyniesie i brzuch do miziania nastawia :) Ot, znajda taka wyrwana śmierci ze szponów :) A najfajniejszy jest widok, kiedy przeistacza się w wielkiego łowczego i na muchy poluje. Może taki cudny jak Grubasek, ale swój urok chłopina ma :diabloti: Quote
haliza Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 E, tam dziewczynki mruczki też są fajne ale mają różne temperamenty, te najzwyklejsze to najprawdziwsze koty, tylko miniaturki - są myśliwymi, skaczą po różnych przedmiotach, latają za wszystkim co się nadaje do zabawy a w przypływie dobrego humoru są bardzo myziaste i przytulanki. Ale ostatecznie i tak chodzą swoimi drogami :diabloti:. Moje zawsze są przy mnie ale pieszczoty dawkują, cobym nie pomyślała, że ja tu rządzę :evil_lol:. U nas dzisiaj bardzo gorąco, nawet teraz nie czuć chłodu wieczornego :roll:, wszystko popadało...... Quote
Bgra Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 haliza napisał(a):E, tam dziewczynki mruczki też są fajne ale mają różne temperamenty, te najzwyklejsze to najprawdziwsze koty, tylko miniaturki - są myśliwymi, skaczą po różnych przedmiotach, latają za wszystkim co się nadaje do zabawy a w przypływie dobrego humoru są bardzo myziaste i przytulanki. Ale ostatecznie i tak chodzą swoimi drogami :diabloti:. Moje zawsze są przy mnie ale pieszczoty dawkują, cobym nie pomyślała, że ja tu rządzę :evil_lol:. U nas dzisiaj bardzo gorąco, nawet teraz nie czuć chłodu wieczornego :roll:, wszystko popadało...... czyli...żeby kotek był grzeczniutki trzeba miniaturkę utuczyć:diabloti:u nas ciepło ale bardzo duszno teraz wyraźnie chłodniej i jest czym oddychać Quote
haliza Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 marmosia napisał(a):Mój Najduś też czasami myśli, że jest psem- zawołasz, przybiega, zabawkę w pysiu przyniesie i brzuch do miziania nastawia :) Ot, znajda taka wyrwana śmierci ze szponów :) A najfajniejszy jest widok, kiedy przeistacza się w wielkiego łowczego i na muchy poluje. Może taki cudny jak Grubasek, ale swój urok chłopina ma :diabloti: O to masz muchołapkę :evil_lol:, to problem much rozwiązany :diabloti:- miał szczęście, że znalazł się na Twojej drodze :loveu: Quote
haliza Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Bgra napisał(a):czyli...żeby kotek był grzeczniutki trzeba miniaturkę utuczyć:diabloti:u nas ciepło ale bardzo duszno teraz wyraźnie chłodniej i jest czym oddychać No, nie zgodziłabym się z tą miniaturką - jak się urodził to wyglądał jak 1,5 miesięczny kotecek :diabloti:. U nas dzisiaj było też duszno i gorąco( o 7 rano 22 stopnie :roll:) ale wieczór taki fajny i u mnie pachnie maciejką :Cool!: Quote
Bgra Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 haliza napisał(a):No, nie zgodziłabym się z tą miniaturką - jak się urodził to wyglądał jak 1,5 miesięczny kotecek :diabloti:. U nas dzisiaj było też duszno i gorąco( o 7 rano 22 stopnie :roll:) ale wieczór taki fajny i u mnie pachnie maciejką :Cool!: toż on od razu był wielki:crazyeye::lol: u nas średnio,popadało trochę mieszkam na parterze wieżowca,niestety nie mam balkonu ale koło domu zielono,lasek,ławeczki,więc jest dobrze:lol: Quote
haliza Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Bgra napisał(a):toż on od razu był wielki:crazyeye::lol: u nas średnio,popadało trochę mieszkam na parterze wieżowca,niestety nie mam balkonu ale koło domu zielono,lasek,ławeczki,więc jest dobrze:lol: No, ten balkon to taki z poprzedniej epoki :roll:, no ale dwie skrzynki kwiatków mam i nawet pomidorki miniaturowe :evil_lol: - Twój lasek jest cudny, u nas też w miarę zielono ale nie tak......ale jakoś sobie radzimy :loveu: Quote
Bgra Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 haliza napisał(a):No, ten balkon to taki z poprzedniej epoki :roll:, no ale dwie skrzynki kwiatków mam i nawet pomidorki miniaturowe :evil_lol: - Twój lasek jest cudny, u nas też w miarę zielono ale nie tak......ale jakoś sobie radzimy :loveu: ale zawsze to balkon,Miśkom by się podobało;)kwiatki masz:loveu:ja się boję stawiać na parapecie,takie niezabezpieczone,te pomidorki do spożycia czy ozdobne:razz: Quote
haliza Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Bgra napisał(a):ale zawsze to balkon,Miśkom by się podobało;)kwiatki masz:loveu:ja się boję stawiać na parapecie,takie niezabezpieczone,te pomidorki do spożycia czy ozdobne:razz: Jak odzyskam jakiś aparat to pokarzę, a pomidorki jak najbardziej jadalne, tylko jeszcze zielone :razz: Quote
marmosia Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 I o maciejce tu czytam- toż to zapach dzieciństwa, z maminego ogródka :) Zazdroszczę i odgapię, bo balkon ci u nas jest :) Quote
Bgra Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 może ja chociaż maciejkę pod oknami posieję,da radę jeszcze teraz?nie za późno?wzejdzie jeszcze i zapachnie?:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.