Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

moje też lubią dzieci...wyobrażam sobie jakby miały takiego berbecia w domku:evil_lol:
na razie posiłkujemy się cudzymi dzieckami i wnuczkami:evil_lol:

Posted

Bgra napisał(a):
moje też lubią dzieci...wyobrażam sobie jakby miały takiego berbecia w domku:evil_lol:
na razie posiłkujemy się cudzymi dzieckami i wnuczkami:evil_lol:

Na wszystko trzeba sobie zasłużyć ;), to przychodzi z wiekiem :eviltong::diabloti:

Posted

haliza napisał(a):
Na wszystko trzeba sobie zasłużyć ;), to przychodzi z wiekiem :eviltong::diabloti:



no...no...no...nie będziemy się licytować :diabloti:a co do zasług...jak tak mówisz:eviltong:
eee spokojnie poczekam,ale czasami ,tak wiesz...już tęsknię:evil_lol:za takim maleńkim urwiskiem

Posted

Bgra napisał(a):
no...no...no...nie będziemy się licytować :diabloti:a co do zasług...jak tak mówisz:eviltong:
eee spokojnie poczekam,ale czasami ,tak wiesz...już tęsknię:evil_lol:za takim maleńkim urwiskiem

To strasznie fajne uczucie, takie zupełnie inne, bez obowiązków tylko sama przyjemność w rozpieszczaniu :loveu:, rodzice muszą się martwić o codzienność a ja mogę się cieszyć każdym drobiazgiem :loveu::loveu::loveu:

Posted

haliza napisał(a):
To strasznie fajne uczucie, takie zupełnie inne, bez obowiązków tylko sama przyjemność w rozpieszczaniu :loveu:, rodzice muszą się martwić o codzienność a ja mogę się cieszyć każdym drobiazgiem :loveu::loveu::loveu:



dobrze powiedziane,tak właśnie czuję:loveu:miałam trochę boja jak córcia zastanawiała się nad wyjazdem z kraju...
ale to na szczęście minęło
mam tak z siostrzeńcami,są daleko...nawet nie wiem kiedy tak wyrośli,spotykam się z nimi raz w roku,mnie brakuje ich obecności na co dzień,wiem jak cierpiała moja mama

Posted

Bgra napisał(a):
dobrze powiedziane,tak właśnie czuję:loveu:miałam trochę boja jak córcia zastanawiała się nad wyjazdem z kraju...
ale to na szczęście minęło
mam tak z siostrzeńcami,są daleko...nawet nie wiem kiedy tak wyrośli,spotykam się z nimi raz w roku,mnie brakuje ich obecności na co dzień,wiem jak cierpiała moja mama

Niestety teraz młodzi często wyjeżdżają za pracą, rodziny często są daleko a tym samym dzieci rosną bez babć ( które też będą pracować i pracować), ja swoich też nie mam na co dzień ale cieszę się kiedy mogę się z nimi spotkać ( jutro będę je widzieć :loveu:). Nauczyłam się już tak żyć :roll:.

Posted

haliza napisał(a):
Niestety teraz młodzi często wyjeżdżają za pracą, rodziny często są daleko a tym samym dzieci rosną bez babć ( które też będą pracować i pracować), ja swoich też nie mam na co dzień ale cieszę się kiedy mogę się z nimi spotkać ( jutro będę je widzieć :loveu:). Nauczyłam się już tak żyć :roll:.



co za czasy,młodzi roboty nie mają,dziadki będą pracować do czasu aż lekarz zakładowy nie określi... demencja:diabloti::evil_lol:i tak zakończy naszą karierę zawodową:diabloti:
ciężko bez bliskich u boku,ale da się żyć

Posted

Bgra napisał(a):
co za czasy,młodzi roboty nie mają,dziadki będą pracować do czasu aż lekarz zakładowy nie określi... demencja:diabloti::evil_lol:i tak zakończy naszą karierę zawodową:diabloti:
ciężko bez bliskich u boku,ale da się żyć

Prawdę powiedziawszy nie mamy innego wyjścia :shake:, więc każda radość powinna być celebrowana bo szkoda byłoby utracić coś pięknego :loveu:.
Mój gad właśnie się wściekł, że zachciało mi się ją poprzytulać :cool3:

Posted

haliza napisał(a):
Prawdę powiedziawszy nie mamy innego wyjścia :shake:, więc każda radość powinna być celebrowana bo szkoda byłoby utracić coś pięknego :loveu:.
Mój gad właśnie się wściekł, że zachciało mi się ją poprzytulać :cool3:



Mój słodziak nie chciał wyjść na ostatni spacer,ubrać maminka inaczej nie ma rady:razz:

który to taki nietykalski:evil_lol:

Posted

Bgra napisał(a):
Mój słodziak nie chciał wyjść na ostatni spacer,ubrać maminka inaczej nie ma rady:razz:

który to taki nietykalski:evil_lol:

No, oczywiście kochana Amusia :cool3::evil_lol: - od 3 dni wieczorne wychodzenie to awantura na całe osiedle :mad::angryy:

Posted

haliza napisał(a):
No, oczywiście kochana Amusia :cool3::evil_lol: - od 3 dni wieczorne wychodzenie to awantura na całe osiedle :mad::angryy:



pewnie później chciała wyjść:evil_lol:
a matka się uparła:roll:

Posted

Bgra napisał(a):
pewnie później chciała wyjść:evil_lol:
a matka się uparła:roll:

Akurat :mad: - mówiłam, że jak się nie podoba to proszę do kuwetki :evil_lol::diabloti:

Posted

ależ śliczna dziewczyneczka,przeurocze dziewczątko:loveu:jakie ma piękne duże oczka:)
fajnie u babuni a jak jeszcze babunia ma małe zoo to już nigdzie nie może być lepiej:lol:

taaaa gdzie by im było lepiej,pościel...no bo gdzie niby mają leżakować?miękki kocyk,cieplutkie łóżeczko,toż one do tego stworzone:loveu: minki Tomisia jak zawsze mnie rozbrajają
koteckowi preferencje coś się zmieniły:evil_lol:

Posted

Maminka zabrała na spacerek w słoneczny dzień,podsadziła na ławeczkę,można odpocząć:lol:

cudne mordaski:loveu:Kocham Ferbusia:multi:chodzi mi po głowie kot bez sierści ...

Posted

Bgra napisał(a):
Maminka zabrała na spacerek w słoneczny dzień,podsadziła na ławeczkę,można odpocząć:lol:

cudne mordaski:loveu:Kocham Ferbusia:multi:chodzi mi po głowie kot bez sierści ...


Tak się jakoś udało złapać słonka, tym leniuchom najlepiej wychodzi robienie takich zdjęć :evil_lol:.......kot bez sierści to jakieś rozwiązanie :evil_lol:
Wnusia faktycznie uwielbia przyjeżdżać do tego zoo babcinego :evil_lol:

Posted

haliza napisał(a):
Chyba nie, tylko może jest im zimno :roll:



to już doczytałam,pielęgnacja nie zajmuje wiele czasu,ale trzeba je przyzwyczajać do zmiennych warunków,podobno więcej szkód nie wyrządzają niż inne koty:eviltong:mnie się tam najbardziej podobają Ferbusie:loveu:gdyby nie alergia...

Posted

Bgra napisał(a):
to już doczytałam,pielęgnacja nie zajmuje wiele czasu,ale trzeba je przyzwyczajać do zmiennych warunków,podobno więcej szkód nie wyrządzają niż inne koty:eviltong:mnie się tam najbardziej podobają Ferbusie:loveu:gdyby nie alergia...

Ferbuch jest niepowtarzalny :loveu:, zawsze mówimy, że w nim tkwi dusza naszego Cezarka :evil_lol:

Posted

Dzisiaj odeszła na zawsze Polunia - Dyndadełko :-( , kochane maleństwo które nie tak dawno na początku września biegało szczęśliwe po leśnych szlakach, była taka dzielna, zawsze na początku gromadki :loveu: a dzisiaj.... odeszła :-(






Bądź szczęśliwa w tym innym lepszym świecie :-(, chociaż u Dorotki odpoczęłaś szczęśliwa przed tą długą drogą :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...