agnieszka32 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Popłakałam się - Ulaa wielkie podziękowania dla Ciebie - za serce i schronienie dla tych biedaków. I za to, że nie wrócą już do schroniska ... Quote
Florentynka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Ulaa - czy to znaczy, że to z Tobą zamieniłyśmy dziś słowo na temat tego, że chondrocan lepszy? Bo kojarzę te psy, byłam za Tobą w kolejce, moje już były upchnięte w samochodzie. Quote
Ulaa Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Nastąpiła druga faza snu, sunia wywaliła się na boczek, zakopana w kocyk. Słodko wygląda. Wykorzystałam moment, aby ją obejrzeć. Niestety, problem. 1. Ma olbrzymi kamień na zębach, trzonowce ruszają się (jednego mogłabym nawet spróbować wyrwać palcami, ale boję się ew.krwotoku). To jest pilna sprawa, napewno ją boli, stanowi wrota zakażenia i dyskomfort przy jedzeniu. Śmierdzi ropą. 2. Pogryzienie na uszku (głębokie, z dzisiaj albo odnowione stare) dałam Acudex, ale zarosło strupem i wewnątrz zbiera się ropa. Wypuszczam ropę i ściągam strupy, zasypuję cały czas Acudexem. Do rana powinno być czyste i suche. 3. Guzek na górnej wardze nie wygląda zbyt ciekawie, podobnie jak ten na powiece. Sprawa do obserwacji tempa wzrostu. 4. Wylizuje nadgarstek, jest nieco popuchnięty. Poza tym: mnóstwo starych blizn po pogryzieniach ;( i konieczny manicure. ...Bacy nawet boję się dokładnie obejrzeć. Florentynka, Gelacan ;) Jeśli powiedziałaś zdanie, że "Gelacan zdecydowanie lepszy", to MIŁO BYŁO CIĘ POZNAĆ :) Quote
aisai Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Melduję się na wątku. Amelka od Ulaa trzyma wszystkie łapki za obie sunie... Quote
Ulaa Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Pozdrów tę "nieadopcyjną niereformowalną bestię" ;) Quote
Florentynka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='Ulaa'] Florentynka, Gelacan ;) Jeśli powiedziałaś zdanie, że "Gelacan zdecydowanie lepszy", to MIŁO BYŁO CIĘ POZNAĆ :) to ja, to ja! pochrzaniło mi się, jeden i drugi dobry zresztą, tylko na co insze trochę. Mi też było miło :) Quote
Dzika_Figa Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Banerek, proszę: EDIT: oczywiście później, jak będziesz mieć zdjęcia itd to Ci zrobie lepsze - takie na zamówienie. Quote
ewaal1982 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 O jejku , ale masz puchatą owieczką ...Biedne te staruszki nasze, Kurcze przykre jest to , że im bardziej pies powinien dostac DS tym zazwyczaj bardziej jest omijany w schronisku :( Quote
Szarotka Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Te zeby to problem:(:( jestem ciekawa ile pieski moga miec lat. Nawet z tym wszystkim i tak im jest lepiej u Ciebie niz w schronie:):) Quote
Ulaa Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Podzielę się bardzo dobrą wiadomością, której mocno wyczekiwałam :) Mama oznajmiła, że obydwa psiaki "mogą u nas siedzieć, są fajne - ale domów dla nich i tak trzeba szukać". No i przede wszystkim, że "szczeniaki muszą w końcu iść sobie!!!" -te z lisiej nory- (z czym się bardzo bardzo bardzo zgadzam....). Dostałam takie zdawkowe pw z info o Bacusiu: Baca to rzeczywiście staruszek ślad jest po wenflonie bo był znieczulany do rentgenowskiego foto. ma problemy z poruszaniem ale slepy to on nie jest. dostaje leki na skóre. co jakiś czas pod szyją robi mu się gulka wypełniona woda która trzeba przekłucKoniecznie muszę wiedzieć czego to RTG i co wyszło, czy skóra to wynik alergii i co to za "gulka"! Ślepy niestety jest, w schronie pewnie nie dało się tego zaobserować, odróżnia światło i ciemno oraz kontury, które są dokładnie naprzeciwko. Wet jeszcze to potwierdzi, jak będzie za co odbyć wizytę. Psiaki śpią :) Jedzą i śpią na zmianę. Bacuś znowu myślałam, że nie żyje, on tak mocno śpi wtopiony w swój koszyczek... A Baculek dostał od mamy nowe imię :D GWIAZDA! Była w Wiadomościach na TVP1 migawka o ewakuacji schronu i nasz dziadeczek stał sobie w centralnym miejscu w kadrze :) Karierowicz na stare lata, hihi ;) Dziękuję za bannerek, ogłoszenia i deklaracje pomocy karmą i pieniążkami. Wszystko będzie w 1 poście, jak coś już dotrze. Jagienko, na mnie namiary: tel. 510 846 660 [email protected] DZIEKUJE za pomoc tym kochanym stworzonkom! Quote
ewaal1982 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Baca jest cudny, ta puchata owieczka - moje serducho podbił mocno, mam nadzieje ,że szybko znajdzie nowy domek :) Ulka to Moje Małe też śpi jak zabite, on właściwie cały czas śpi, podnosi łeb jak do kuchni wchodzę i obserwuje czy jedzenia nie bedzie czasem.Wczoraj też miałam obawy , czy on aby żyje.Widocznie muszą odespać stres. Quote
Florentynka Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Kurcze, to macie dobrze obie. Za mną krok w krok łazi stale kilka psów. Zwykłe wejście do łazienki to w tej sytuacji walka. One albo wcale nie śpią, albo śpią na zmiany. Quote
ewaal1982 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Florentynko , bo Ty masz całą gromadę:D widocznie wyznają zasadę ,że gdzie Ty , tam coś dobrego może sie wydarzyć , a nóż widelec zwiejesz do kuchni i bedziesz spożywać coś w ciszy i spokoju bez smutnych oczysk wlepionych w Ciebie ? Trzeba Cie pilnować ...u nad staruszki są to tylko czasem głowy sie podnoszą lub nosy jak poczują jedzonko:) Quote
Ulaa Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 ewaal1982 napisał(a):(...)spożywać coś w ciszy i spokoju bez smutnych oczysk wlepionych w Ciebie (...) a to jest możliwe wogóle? :D Quote
__Lara Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Allegro wspólne utopców: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1049095455 Quote
Ulaa Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Dziękuję Lara!!! Psiaki zaczynają odżywać :) Sunia wita się ze wszystkimi, dzisiaj poszła na spacer z sąsiadkami i była bardzo zadowolona, że mogła sobie poniuchać. Z tym niuchaniem, to wogóle fajna jest :) takie "niuch-niuch-niuch-fuk-fuk-fuk" dokładnie wszystko co nowe. Gdy wracam do domu, to czuję się jak na przeprawie celnej ;) Bacuś też lepiej. Gdy wróciłam, jak zwykle spał w koszyczku, ale wyszedł do jedzenia sam, bez budzenia. Wieczorem wyraźnie się ożywił, chwytał miękko pysiem moje ręce, tak jak często robią młode goldeny. Zauważyłam, że jego kontakt z rzeczywistością jest tak w 1/3. Więcej nadrabia miną. Szczeka, gdy coś chce, gdy czegoś nie rozumie... szczeka często i głośno. Nie potrafi inaczej nic przekazać, żadnej psiej mowy ciała... Taki "zgryźliwy dziad" ;). Obszczekał mamę, chwycił za rękę. Ona się wystraszyła. A to wynika z jego niedołężności, nic innego. Ignorujemy. Gubi się często. Np wchodzi przez drzwi na klatkę schodową i tam zastyga bezradnie, chociaż przeszedł tylko próg. Trzeba go dotknąć, aby się "odwiesił". Już wie, gdzie ma koszyczek - to jego podstawowa informacja, więc szybko się nauczył. Przytulak. Wciskał się w objęcia sąsiadkom, gdy wróciły ze spaceru z innymi psiakami :) Nie było mnie 12h. Wczoraj tak samo. Nic nie zrobiły, chodziły sobie po ogródku i miały wstęp do domu. Zero zniszczeń, zero bałaganu (poza rozlaną przez dziadka wodą z miski), zero skarg sąsiadów. Ale mi się tymczasy "trafiły" ;) Quote
Mroowa Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Ulaa dziś zapoznałam się z utopcami przez ogrodzenie :)wszystkie do nas podleciały.Szkoda że nikogo nie było bo szczeniaczki bysmy pomęczyli.A sunia posokowca(ma imię?)jest najukochansza na świecie,gdyby mogła przeszła by przez ogrodzenie do nas.Patrzyła mi w oczy z taką miłością......poprostu nigdy takiego psa nie spotkałam.Po takich przejściach,po wielu przygodach życiowych ona jest taka łagodna,kochana.Cały czas stała z mordką przy ogrodzeniu i czekała na dotyk....... Baca patrzył ale z lekką rezerwą,ale po chwili też podszedł zaciekawiony.Dobrze Ulaa że je wyrwałaś z tego wszystkiego:):) Quote
krakowianka.fr Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 bardzo potrzebne!!! wsparcie karmą i witaminy dla starych piesków, może ma ktoś do oddania... Proszę, ja nie wyrabiam z tym stadem... czy nadal potrzeba ci karmy? wiem, ze ludziska dzis znow braly z KKJK i azylu, ludzie tez nowa dowoza. daj znac, to na pewno cos zorganizujem (ja mam miec 2 transporty na jutro i 1 na Ndz na wozenie, ja pokryje im wszystkim za paliwo). odpisz mi tez na pv... Quote
Ulaa Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 [quote name='Mroowa']Ulaa dziś zapoznałam się z utopcami przez ogrodzenie :)wszystkie do nas podleciały.Szkoda że nikogo nie było bo szczeniaczki bysmy pomęczyli.A sunia posokowca(ma imię?)jest najukochansza na świecie,gdyby mogła przeszła by przez ogrodzenie do nas.Patrzyła mi w oczy z taką miłością......poprostu nigdy takiego psa nie spotkałam.Po takich przejściach,po wielu przygodach życiowych ona jest taka łagodna,kochana.Cały czas stała z mordką przy ogrodzeniu i czekała na dotyk....... Baca patrzył ale z lekką rezerwą,ale po chwili też podszedł zaciekawiony.Dobrze Ulaa że je wyrwałaś z tego wszystkiego:):) Lavinka ma na imię (w schonie miała Konsuela ;) ). Ona jest wspaniala, kazdy sie w niej zakochuje, jest naprawde wyjatkowa. Rzadko kiedy sie taki psiak trafia. Bacuś z rezerwą, bo nie wiedział co jest grane. On naprawdę bardzo źle widzi, słabo słyszy i jest tu nowy, więc nie czuje się zbyt pewnie jeszcze. Trzeba dać mu rękę do powąchania i dotknąć, też się cieszy wtedy :) Zabawę z maluchami nadrobimy! Mam cały tydzień przyszły wolny :cool3: [quote name='krakowianka.fr'] czy nadal potrzeba ci karmy? wiem, ze ludziska dzis znow braly z KKJK i azylu, ludzie tez nowa dowoza. daj znac, to na pewno cos zorganizujem (ja mam miec 2 transporty na jutro i 1 na Ndz na wozenie, ja pokryje im wszystkim za paliwo). odpisz mi tez na pv... odpisalam na pw Quote
Agnisia71 Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Lavinka! Jakie sliczne imie !:loveu: A mozna prosic o wiecej zdjec Lavinki? Jaka ona jest duza? Quote
Mroowa Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Zdjęcie nawet najlepsze nie odda jej uroku;) Jak ją zobaczyłam na żywo ,te jej oczyska wierne,świetna jest:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.