Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dziewczyny trzymajcie kciuki bo tak sekunduję Liskowi i Dwupakowi Meggi i Peggi - dziewczyny 7 lat w schronie i od marca na płatnym DT, ogłaszane od lat i nic i nic, i dopiero wczoraj pierwszy telefon w sprawie Meggi, bardzo obiecująca sprawa Pani nawet obiecuje znaleść wśród przyjaciół dom dla Peggi, umówiona wizyta PA, zakochała się w jej spojrzeniu :), trzymacjie kciuki, niech się nic nie zdarzy przeciwko dobremu losowi,
tak sobie pomyślałam jakby Meggi niemlodej suni się poszczęściło to może i do Liska ktoś kiedyś zadzwoni, tyle czekania było tyle lat - i ani jednego telefonu czy maila, ani jednego zupełnie jak u Lisia

Posted

w sprawie Meggi - doooopa :( cholera jak już ktoś po latach milczenia zadzwoni to się okazuje emocjonalnie pokręcony, szlag by to
Lisiek i Dwupak nadal płyną tym samym statkiem niestety, dobrze że im niestraszna zbliżająca się zima i że mimo klopotów jakie my ludzie dostrzegamy
one czują się szczęśliwe

Posted

margaret napisał(a):
w sprawie Meggi - doooopa :( cholera jak już ktoś po latach milczenia zadzwoni to się okazuje emocjonalnie pokręcony, szlag by to
Lisiek i Dwupak nadal płyną tym samym statkiem niestety, dobrze że im niestraszna zbliżająca się zima i że mimo klopotów jakie my ludzie dostrzegamy
one czują się szczęśliwe

Tak mi przykro, ale jakby miała trafić do pokręconych, to niech spadają:(
Ale przykro jak zrobią nadzieję a potem zupa:(

Posted

Mysza2 napisał(a):
Tak mi przykro, ale jakby miała trafić do pokręconych, to niech spadają:(
Ale przykro jak zrobią nadzieję a potem zupa:(

W pełni sie zgadzam... Nie potrafia docenic naszych psów, trudno - same bedziemy je kochac i szanowac!!

Posted

fiorsteinbock napisał(a):

dzięki Edytko, wiesz tak sobie myślę, ze jednak sklecę jakiś łzawy tekst dla niego, bo Pani Janina (ta która adoptowała Bruna) i rodzina która Snapiego wzięła to twierdziły że wzruszyła ich historia psa, Slabo mi idą takie rzewne teksty bo ja ścisły umysł jestem, ale spróbuję.
Gdyby mu się trafił taki dom jak ma Bruno to ja bym się chyba upiła z radości

Posted

koleżanka wieloletnia dogomaniaczka strofuje mnie zawsze że nie liczy się tekst a dobra fota, dobre ujęcie :)
może coś w tym jest? może fotki wyselekcjonować raz jeszcze?

Posted

Elu, gdybys zechciala...bede wdzieczna i porobie ogloszenia.
Ostatnio zastanawiam sie nad sensem robienia ogloszen na np. 80 portalach, z ktorych wieksza czesc to martwe strony. Czy nie lepiej skupic sie na kilku ale za to najbardziej popularnych, nawet platnych i tam oglaszac psy. Co tydzien wznawiac ogloszenia aby byly na pierwszych stronach aż do skutku.
allegro wyroznione - nie polecam. Wystawiam psom aukcje i jak jeszcze rok temu mialam rozne zapytania tak teraz cisza... Dziewczyny chwala sobie gumtree czy ale.gratka
Sama nie wiem co myslec, opcja ogloszen w gazetach tez nie wypalila a tyle psow czeka na dom...gdzie je oglaszac?

Posted

margaret napisał(a):
koleżanka wieloletnia dogomaniaczka strofuje mnie zawsze że nie liczy się tekst a dobra fota, dobre ujęcie :)
może coś w tym jest? może fotki wyselekcjonować raz jeszcze?

Hehhee Kolezanka czy mąz ;)

Posted

margaret napisał(a):
koleżanka wieloletnia dogomaniaczka strofuje mnie zawsze że nie liczy się tekst a dobra fota, dobre ujęcie :)
może coś w tym jest? może fotki wyselekcjonować raz jeszcze?

No właśnie, też tak patrzę na te foty i Lisio na nich na takiego dziadziusia wygląda, przydałby się ładne portreciki, on jest bardzo żywotny i radosny, a te foty tego nie oddają,
Edytko może wspólnymi siłami zmobilizujemy Kikou żeby zrobiła Lisiowi sesję zdjęciową.

Posted

Zdjecia maja ogromne znaczenie, tu sie zgadzam. Nie mamy duzego wachlarzu do popisu i wlasciwie nie wiem co wstawiac do ogloszen.
Teraz jest piekna aura, polska zlota jesien. Mozna wyjsc godz przed zachodem slonca i zrobic fajne fotki w cieplym swietle. Wiem jednak, ze psiaki sa trudnymi obiektami :)
Myszko, mozemy probowac - czemu nie.
Ja na pewno jak bede w okolicach zawsze zajade i sprobuje cos zrobic.

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Elu, gdybys zechciala...bede wdzieczna i porobie ogloszenia.
Ostatnio zastanawiam sie nad sensem robienia ogloszen na np. 80 portalach, z ktorych wieksza czesc to martwe strony. Czy nie lepiej skupic sie na kilku ale za to najbardziej popularnych, nawet platnych i tam oglaszac psy. Co tydzien wznawiac ogloszenia aby byly na pierwszych stronach aż do skutku.
allegro wyroznione - nie polecam. Wystawiam psom aukcje i jak jeszcze rok temu mialam rozne zapytania tak teraz cisza... Dziewczyny chwala sobie gumtree czy ale.gratka
Sama nie wiem co myslec, opcja ogloszen w gazetach tez nie wypalila a tyle psow czeka na dom...gdzie je oglaszac?

Ja sobie tak ostatnio wymyśliłam żeby robić na gumteree tablica i alegratka, ale tak żeby codziennie usuwać i codziennie wstawiać nowe żeby stale było na pierwszej stronie, wyróżnione allegro to chyba porażka, sama próbowałam tam znaleźć własne wyróżnione (na Bruna) i paręnaście minut mi to zajęło.
Sklecę te rzewny tekst i spróbujemy się podzielić, Jedna będzie codziennie działać np na tablicy a druga na gumtree, ale te zdjęcia przydałyby się lepsze

Posted

o dziwo nie mąż Edytko :) tym razem

ja próbuję sobie przypomnieć mój początek przygody gdy szukaliśmy psa po necie - wyszła potem z tego Petra poharłaczowa - to my wrzucaliśmy dwie ulubione rasy w google, płeć psa i zazwyczaj wyskakiwało nam allegro wysoko i tam przelatywaliśmy listę - ja wogle nie zwracałam uwagi na tytuł, pierwsze co to pierwsza tytułowa fotka, potem sie wczytywałam ale mój mąż nie czytał niemal wcale i pierwsze co to leciał do galerii,
niewątpliwie Petra ujęła nas jednym zdjęciem, chwała Kindze, gdyby nie było tej foty mogłaby przejść niezauważona, odpiero potem się wczytywaliśmy dokładnie w treśc
nie przyszło nam do glowy by googlać miejscowościami (co sprawiło że z wroc pojechaliśmy po psa do koszalina :evil_lol: ) czy portalami :)
nie wiem jak inni to robią

Posted

Jak to robia inni...wiem, ze jakbym zakochala sie w psiaku to i cala Polsce bym przejechala. Nigdy nie narazajac na koszty wolontariuszy... ale, ja wiem jak to wyglada od "kuchni" - stad moja determinacja.
Co do wyszukiwania psiakow to mialam to "szczescie" znalezc przyblede na miejscu, w Dzierzoniowie - wtedy nawet internetu nie znalam. Drugi pies, Filip - moja milosc byl u Babci :) Mialam wiec dwojke.
Los zadecydowal, ze owa dwojka zamieszkala pod jednym dachem...Czas ten wspominam bardzo dobrze, brakuje mi chwil kiedy Moj Filipek manifestowal milosc TYLKO do MNie :) (egoistka) Zylismy sobie w ciszy i spokoju, blogo...nasza trojka :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...