Jump to content
Dogomania

nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi


Recommended Posts

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:roll: :lol: baaaardzo ciekawa rozmowe wczoraj prowadziliscie jak ja musialam siedziec z niemcami:huh: .przegadalismy o onkach pol dnia i wieczor,a potem jeszcze gralam do 3.to oznacza ze dzis tez potykam sie o wlasny nos.:tard: :sleeping: .

Posted

pokusze sie o podsumowanie naszego weekendu sladowego.
zdecydowanie najwyzsza ocene dostaje barosz.chlopak zalapal o co chodzi i zdecydowanie idzie po sladzie,wypracowuje slad wyraznie.
potem musze sklasyfikowac josha-nie byl na dwoch zajeciach wiec nie bylo to dokladnie to co moglby osiagnac wykorzystujac te 5 spotkan na full.drugie miejsce ze wzgledu na lekkie zawirowania[koleczka do nagrodki].nie osiagnal pulapu-sladwazniejszy od nagrod.
na deser zostawilam sobie sabine.suka ma zadatki na dokladnosc.jednak jest malo samodzielna[:razz: asher:lol: ].slady ukladane na miekkim powinny tyroche ja rozkrecic i pozwolic przewodnikowi na zaufanie do psa[przy poczuciu zachowania kontroli:cool3: ].
bardzo na pierwszym sladzie podobaly mi sie i kamp i szejk.
figa-zdecydowanie sporo tutaj bylo chaosu ale zalapala jednak duzo uwagi poswiecala nagrodom a nie sladowi.
szira dzisiaj miala zdecydowanie zly dzien.mysle ze musimy popracowac nad techniczna sprawa zalaman-suka czeka na decyzje przewodnika,jesli jej nie ma idzie prosto.

Posted

[quote name='ayshe']pokusze sie o podsumowanie naszego weekendu sladowego.


idziemy na zajęcia tylko psy gdzieś wcieło

tresser chyli czapki przed zaangażowaniem kursantów

Alix patrzy gdzie ten diaboliczny tresser układa ślady

Posted

Szira spokojnie czeka ślady to nie pierwszyzna

Figa i Joshua bawią się w najlepsze -uwiązanie nic im nie przeszkadza

Barosz wpatrzony w pańcie nic nie widzi i nie słyszy

Posted

Następny przystanek.
Figa z Joshem powrócili do ulubionych zajęć

Szira przy ukochanej pańci

Bugajski zblizający się do Sziry

tresser tłumaczy następne ślady

Joshua chce dokładnie zrozumieć wytyczne tressera

Posted

Barosz podłacza się do zabawy

radosny treser - pytanie dlaczego????

Sabina odganiająca Josha od wody nalanej przez Gosie

Barosz wyluzowany kołami do góry

Posted

pieeeekne zdjatka:mad: :lol: .
dzieki grupce za uczestnictwo w pieciodniowym maratonie sladowym.aczkolwiek chyba ZADEN pies nie byl na calosci.:roll: .praca wechowa daje ogromne mozliwosci wspolpracy na innej plaszczyznie niz posluszenstwo.:loveu:

Posted

ayshe napisał(a):
pieeeekne zdjatka:mad: :lol: .
dzieki grupce za uczestnictwo w pieciodniowym maratonie sladowym.aczkolwiek chyba ZADEN pies nie byl na calosci.:roll: .praca wechowa daje ogromne mozliwosci wspolpracy na innej plaszczyznie niz posluszenstwo.:loveu:
To my dziękujemy!!! I liczymy na powtórkę :evil_lol:
To wciąga :crazyeye: :lol:

Dziś po południu idę z burkami na kameralny dogomaniacki spacerek, już molestuję ludzi o skarpety, żeby piesom ślady mogli podeptać :lol:
I musze pamiętać, żeby jednak mówić "szukaj" :lol:

Posted

Suuuuper fotki!!! Już się nie mogę doczekać kiedy do was dołączymy... Niech no tylko wyszkole pracowników to będę mógł się skupić na Lami:)

Posted

jesli wam sie choc troche spodobalo to dla mnie ogromna przyjemnosc.:loveu: .ja mam swira na punkcie pracy wechowej z psami:oops: :roll:

Posted

ayshe napisał(a):
jesli wam sie choc troche spodobalo to dla mnie ogromna przyjemnosc.:loveu: .ja mam swira na punkcie pracy wechowej z psami:oops: :roll:



Mi baaaardzo sie podobalo:loveu: a najbardziej jak Tresser ukladal psom slady i nie trzeba bylo sie za bardzo meczyc:evil_lol: Bardzo dziekuje wszystkim za mile spedzony dlugi weekend:Rose: Mam nadzieje ze uda sie zrobic powtorke z rozrywki;-)

Posted

ayshe napisał(a):
jesli wam sie choc troche spodobalo to dla mnie ogromna przyjemnosc.:loveu: .ja mam swira na punkcie pracy wechowej z psami:oops: :roll:

hihihihihi wiemy wiemy o szwirku tressera -na szczęście to nieszkodliwy świrek:loveu:. Nam się też bardzo podobało :multi:i bardzo dziękujemy tresserowi oraz grupce. Joshua nawet się troche zmęczył nie powiem że dużo ,ale 2 godziny spokoju było.Mamy nadzieje na powtórke z rozrywki ,a najlepiej gdyby udało się połaczyć to z jakimś wyjazdem w plener. W sobote może się uda nam spotkać i obgadać kwestie stowarzyszenia.

Posted

Żeby nie było, że mi nie to ja też sie suuuper bawiłam:multi: :multi: :multi: nie licząc dnia dzisiejszego, kiedy to miałam ochotę zabić i zakopać pod najbliższym drzewem to zwierze przebrzydłe:mad: :angryy: na moment obecny już mi przeszło:razz: grupa wspaniała (oczywiście paru osób brakowało:-( , ale miejmy nadzieję że już niedługo spotkamy sie w większym gronie):multi:

Posted

[quote name='ayshe']i tak spedzilo nam sie weekendzik na milych sladzikach a od piatku znowu dam wam popalic na posluszenstwie:diabloti: . Czyli już wiadomo o czym myślał tresser jak się uśmiechał -tresser marzył żeby nadszedł piątek!!!!!!
radosny treser - pytanie dlaczego????

Posted

ayshe napisał(a):
Ewa-Jo-no coz ci mam powiedziec:roll: -rozszyfrowalas mnie normalnie bez pudla:razz: :lol:


Hihihihihi wreszcie jakas pochwała z ust tressera:crazyeye::multi::eviltong::loveu: Doczekaliśmy się:diabloti:

Posted

Ufff, zregenerowałam się wreszcie po wczorajszym dniu. Burki normalnie padły, najpierw rano na śladach, a potem na kilkugodzinnym dogomaniackim spacerku... :loveu: Dawno już nie zafundowałam moim emerytom takiego maratonu... Sobie zresztą też nie :lol:
Ale wiecie, dziwnie mi dziś, nie zrywam się w popłochu o 6 rano, a potem w jeszcze większej panice o siódmej :evil_lol: nie latam z obłedem w oku spod prysznica do kuchni, z kuchni do pokoju, potykając się o pospiesznie pakowany plecak, nie lecę z wywieszonym jęzorem do metra... No dziwnie jakoś :roll: :lol:

Posted

asher napisał(a):
Ufff, zregenerowałam się wreszcie po wczorajszym dniu. Burki normalnie padły, najpierw rano na śladach, a potem na kilkugodzinnym dogomaniackim spacerku...

co to za dogomaniacki spacerek????
asher napisał(a):
Ale wiecie, dziwnie mi dziś, nie zrywam się w popłochu o 6 rano, a potem w jeszcze większej panice o siódmej :evil_lol: nie latam z obłedem w oku spod prysznica do kuchni, z kuchni do pokoju, potykając się o pospiesznie pakowany plecak, nie lecę z wywieszonym jęzorem do metra... No dziwnie jakoś :roll: :lol:
nie ma sprawy jezeli ci tego brakuje to mozemy sie umawiać na 8 rano na spacerek na polach mokotowskich:eviltong:

Posted

[quote name='Ewa-Jo']co to za dogomaniacki spacerek????
A taki w sumie na szybko zaimprowizowany, u mnie na Kabatach. Były moje burki, Camp, jego młodsza siostra seterka, Saba PIKI, Leon blablador Magi, Negra blabladorka Karoliny - Stereo, no i dogi niemieckie, Jojek i Koronki Borealisowe ;) Było super :multi:
Relacja zdjęciowa w galeriach wyżej wymienionych ;)

nie ma sprawy jezeli ci tego brakuje to mozemy sie umawiać na 8 rano na spacerek na polach mokotowskich:eviltong:
Ja myślę, że 8 to za późno :evil_lol: Już wstępnie umówiłam się na jutro z Flaire, jeszcze nie wiem gdzie, ale na pewno bladym świtem, bo Flaire musi o 9 być z powrotem w domu :lol:

No i założyłam specjalny tropicielski wątek
tutaj :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...