Ewa-Jo Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 [quote name='ayshe']asher-no wiec wlasnie:cool3: .jak ja kogos pochwale to mu potem nie idzie:roll: .ale zle nie bylo-za rano dla sabiny to napewno:razz: .moje pierwsze zdjecia-dzizyz:cool1: . chcialam szczegolnie zwrocic uwage na zdjecie asher z nagrodka w zebach:razz: :mdrmed: .aaa dlaczego nie ma zdjec twoich droga ewo-jo.:mad: :knuje: mamy mamy hihi wspólne -które ci pasuje??? Quote
Ewa-Jo Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 ayshe napisał(a):dobra juz jest:lol: .na pierwszych zdjeciach sa :kamp,max,sabina no i asher:loveu: .potem linia i rozpoznawanie pileczki wlasnej.:cool1: musze wyskoczyć jak wróce to załącze akcje kamp-szadowski z tym że nie początek a drugą czy trzecią akcje. Quote
ayshe Posted May 7, 2006 Author Posted May 7, 2006 no co to za wklejanctwa:mad: .mam nadzieje ze juz nie bede musiala uzywac shadowskiego do sprowadzania panow do parteru:razz: :roll: .ale aniolki byly potem hihi:cool3: .a kamp mnie rozwalil-to ja juz nie bede,bede grzeczny i wogole to ide polozyc sie do cienia,i wogole nikogo nie bede juz ustawial:oops: :cool1: Quote
asher Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 ayshe napisał(a):a kamp mnie rozwalil-to ja juz nie bede,bede grzeczny i wogole to ide polozyc sie do cienia,i wogole nikogo nie bede juz ustawial:oops: :cool1:Hihihih, jeszcze mu potem Sabina w samochodzie napyskowała :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Biedniulek na pewno ma depresję :lol: ;) Quote
ayshe Posted May 7, 2006 Author Posted May 7, 2006 byl szefem i uo:razz: .alez zycie brutalnie potrafi przykopac tak raptownie spasc z piedestalu szefa:roll: :lol: .biedny kamp:cool1: Quote
asher Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 ayshe napisał(a):byl szefem i uo:razz: .alez zycie brutalnie potrafi przykopac tak raptownie spasc z piedestalu szefa:roll: :lol: .biedny kamp:cool1:Iiiii, szefem... Na jego własnym tylnym siedzeniu, w jego własnym samochodzie od początku rządziła Sabina :evil_lol: Quote
ayshe Posted May 7, 2006 Author Posted May 7, 2006 no coz-kobieta:roll: :lol: .wiadomo-z baba nie wygrasz:diabloti: . Quote
Pyros-Aga Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 UOOO! Jakie wz fajniste cwiczonka macie. Chyba zaczne chodzic na ta potwornie nieludzka godzina:roll: Koniec ciszy na zajeciach:p Pzros nadchodzi:diabloti: Quote
Pyros-Aga Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Pzros offkors to Pyros tylko mi klawiatura wariuje:roll: :razz: Quote
ayshe Posted May 7, 2006 Author Posted May 7, 2006 no wlasnie.:mad: .pyrosik.-kluseczek.ale pyrosik juz nie szczeka tak zbytnio jak jest szadowski:diabloti: Quote
Szira/Gosia Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 No to teraz trochę zdjęć z Glonkowocity:razz: Przed wyruszeniem na ślady:lol: Zwiedzamy "kaczy dół, śmierdzi jak !!!!!!!!, ale psy zadowolone, Glonek trochę mniej:lol: Mamuniu ale ja jestem czysta Zaraz zdjęcia z dzisiaj:cool3: Quote
Szira/Gosia Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Oto długi i brudny jęzor mojego psa:cool3: A to tresser który myśli, że uda mu się ukryć:evil_lol: Przed moim obiektywem nikt się nie ukryje:diabloti: Zgagulec:lol: Shado jak zwykle za Chitą:loveu: No i oczywiście najlepsza zabawa w wodzie:cool1: Quote
ayshe Posted May 7, 2006 Author Posted May 7, 2006 uooo kaczy dolek:diabloti: .jak ludzie chceta miec psa ktory capi na 10 kilometrow mulem-zapraszamy do kaczego dolu na kapiel"borowinowa";).to taki masochizm-dzisiaj juz plywaly psy w czystej gliniance-jednej z wielu zreszta. Quote
Szira/Gosia Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 [quote name='ayshe']uooo kaczy dolek:diabloti: .jak ludzie chceta miec psa ktory capi na 10 kilometrow mulem-zapraszamy do kaczego dolu na kapiel"borowinowa";).to taki masochizm-dzisiaj juz plywaly psy w czystej gliniance-jednej z wielu zreszta. Kaczy dół jest super:mad: a jaką psy mają milusią sierść, to nic że capi :oops: Dzisiaj było zajezajezajefajnie:loveu: woda super pieski sobie poszalały:multi: Ewa-Jo jak byś miała jeszcze jakieś piłeczki tenisowe do oddania to my chętnie weźmiemy:loveu: Quote
ayshe Posted May 7, 2006 Author Posted May 7, 2006 no ja tyz.:loveu: .zaaaawsze:loveu: :loveu: :loveu: .[jakby co to podlizuje sie teraz za te pileczki bezwstydnie i absolutnie bez ambicji :roll: :loveu: ] Quote
Ewa-Jo Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Akcja po dzisiejszej tresurce kamp-Szadowski komentować nie bede bo mam łagodne nieagresywne rozkoszne dziecko -więc sie nie znam!!!! no i po awanturce Quote
Ewa-Jo Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 [quote name='Szira/Gosia'] Ewa-Jo jak byś miała jeszcze jakieś piłeczki tenisowe do oddania to my chętnie weźmiemy:loveu: oki tylko mi przypomnij to ci pare dam. Acha umówiłyśmy się u mnie na czwartek na omawianie stowarzyszenia kto chce niech wpadnie.Gosia jak przyjdziesz to przypomnij o piłkach. Ayshe ty masz w piłkach przerób większy od Josha !!!!-coś się znajdzie dla Chity i Szadowskiego nie ma sprawy. Quote
ayshe Posted May 7, 2006 Author Posted May 7, 2006 no i spokoj juz byl-zaczela sie dyktatura:evil_lol: .szkoda tylko bardzo ze musialam zbrac szado -kampowi zdjal sie byl kaganiec:roll: .ale i tak pozniej juz byl spokoj.sprawa z szado jest taka ze on nie atakuje.na poczatku mialam dylemat bo on jest BARDZO zrownowazonym psem.a tu jakies glupoty.potem jak go zobaczylam w akcji ustawiania to zaczelam rozumiec jaki to typ-on WYMAGA podporzadkowania.wkracza tylko wtedy kiedy drugi samiec pozwala sobie w jego obecnosci na za duzo.potem potwierdza swoja dominacje podchodzac do delikwenta i huczac mu w ucho napierajac barkiem.jesli pies nie opusci choc troche glowy od razu zwala go z nog jeszcze raz.sytuacja byla taka[no wiadomo jaki jest kamp-lubi se chlopak zaszumiec]:kamp nie zwrocil uwagi na to ze shado odgrodzil go od chity.shado na niego grzmotnal-spadl i kamp wlazl na shado-no to juz kooooniec byl-shadowskiego trafil szlag.potem kamp wyraznie dawal mu do zrozumienia ze on swoj honor ma i wogole ale ma dosc i nie bedzie startowal.barosz denerwowal pozniej shado tym ze niby on nic i wogole ale jednak ciagle jakos przy suce skadys wyrastal.zreszta dziadek byl juz zmeczony i zirytowany tym wszystkim.;) Quote
Szira/Gosia Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Ewa-Jo napisał(a):Akcja po dzisiejszej tresurce kamp-Szadowski komentować nie bede bo mam łagodne nieagresywne rozkoszne dziecko -więc sie nie znam!!!! Ja słyszałam że po dzisiejszej akcji cała męska część grupy chodzi jak w zegarku:evil_lol: Quote
Szira/Gosia Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Ewa-Jo napisał(a): Ayshe ty masz w piłkach przerób większy od Josha !!!!-coś się znajdzie dla Chity i Szadowskiego nie ma sprawy. Kochany treser podzielił się z nami piłkami :oops: i dlatego prosi o więcej Quote
ayshe Posted May 7, 2006 Author Posted May 7, 2006 aha-dodam tylko ze zawsze lekko mnie przeraza takie zdjecie jak to co trzymam szado zeby pancia kampowi mogla poprawic kaganiec.inna sprawa ze szado jest latwo sciagnac z psa-podchodze i biore za obroze.albo mowie-zlaz:evil_lol: Quote
Ewa-Jo Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Szira/Gosia napisał(a):Ja słyszałam że po dzisiejszej akcji cała męska część grupy chodzi jak w zegarku:evil_lol: tak ale ja mam jeszcze dziecko na szczeście.Szado tylko raz z rozpędu burknął Joshowi ,bachor nawet się z głupoty odszczeknął ale zadymy nie było. Szado miał na celowniku Barosza i kampa i nie chciał się rozmieniać na drobne!!! Ale śmieszna sytuacja Kamp wpadł naprawde w depresje ,a BAroszek latał radośnie za Chitą i wprawdzie ustępował Szado ale w stresy nie popadał broń boże -nosiło go cały czas gdy Kamp najpierw siedział u mamusi a potem się kawał ewakuował. Quote
ayshe Posted May 7, 2006 Author Posted May 7, 2006 Szira/Gosia napisał(a):Ja słyszałam że po dzisiejszej akcji cała męska część grupy chodzi jak w zegarku:evil_lol:tyle ze bylo juz PO zajeciach:lol: .poza tym nie chodzila tylko wiernie stala przy nogach przewodniczek-zwlaszcza kamp po prostu stwierdzil ze z wiesniakiem spod bialegostoku to on nie bedzie dyskutowal:eviltong: .a barosz probowal [caly czas mowiac szado ze jest normalnie niewidzialny]zrobic swoje:diabloti: -cfffaniaczek:cool3: Quote
Szira/Gosia Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Ewa-Jo napisał(a):oki tylko mi przypomnij to ci pare dam. Acha umówiłyśmy się u mnie na czwartek na omawianie stowarzyszenia kto chce niech wpadnie.Gosia jak przyjdziesz to przypomnij o piłkach. Niestety ale w tym tygodniu to już mnie nie ma:placz: oczywiście do stowarzyszenia sie chetnie zapisuję:multi: błagam tylko aby nazwa była sensowna :modla: o piłkach po prostu co jakiś czas przypomnę tu na forum, albo jak sie zobaczymy:lol: z góry dziękuję:loveu: Quote
ayshe Posted May 7, 2006 Author Posted May 7, 2006 Ewa-Jo napisał(a):tak ale ja mam jeszcze dziecko na szczeście.Szado tylko raz z rozpędu burknął Joshowi ,bachor nawet się z głupoty odszczeknął ale zadymy nie było. Szado miał na celowniku Barosza i kampa i nie chciał się rozmieniać na drobne!!! Ale śmieszna sytuacja Kamp wpadł naprawde w depresje ,a BAroszek latał radośnie za Chitą i wprawdzie ustępował Szado ale w stresy nie popadał broń boże -nosiło go cały czas gdy Kamp najpierw siedział u mamusi a potem się kawał ewakuował.no bo barosz to jest taki ............no wiecie........:roll: .a kamp to normalnie no no zrozumcie chlopaka-zwyczajnie do cienia sobie poszedl:razz: .co bedzie tak stal se....:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.