ayshe Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 shida-zapisalam cie na poniedizalek o 18. Quote
jfn Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='ayshe']nooo pieeeknie jfn...swinek ma chore gardziolko a ty go ekspolatujesz intelektualnie:evil_lol:.[/quote] on sam sie eksploatuje, to swir :loveu::cool3: co prawda na ostatnich zajeciach troche mu sie dalo we znaki, gdy przy lonzowaniu zaczal charczec, aaaalee coooo tam.... teraz jest juz ok :multi: chociaz dalej nie je, ale teraz to ewidentne wybrzydzanie :mad: A dzisiaj Kajkosz przyjezdza. :multi::multi::multi: Quote
shida Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='ayshe']shida-zapisalam cie na poniedizalek o 18.[/quote] dziekujemy :multi: - whoo sie ucieszy :loveu: maly pracocholik od rana juz mi jojczy ze przeciez piatek to jedziemyna skzolonko nie :cool3::cool3::cool3: nie moze sie wieczora doczekac :mad: Quote
Eddiii Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7574901#post7574901 Quote
ayshe Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 widzialam ale raczej to olejemy.raczej.bo szkoda sedziowania lewkowicza. Quote
ayshe Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 jesssooo dzisiaj?no dobra.mam nadzieje ze do jutra nie zapomne:cool1::roll::evil_lol:.od 23 gramy dzisiaj :multi::multi::multi:takze pewnikiem jutro bede widziala duuuuuuuzo psow jak skonczymy rankiem:evil_lol:.wiec mam nadizeje zem i nie ywparuje z pustej glowy fakt wziecia koziolka 4U:razz: Quote
Szira/Gosia Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='ayshe']jesssooo dzisiaj?no dobra.mam nadzieje ze do jutra nie zapomne:cool1::roll::evil_lol:.od 23 gramy dzisiaj :multi::multi::multi:takze pewnikiem jutro bede widziala duuuuuuuzo psow jak skonczymy rankiem:evil_lol:.wiec mam nadizeje zem i nie ywparuje z pustej glowy fakt wziecia koziolka 4U:razz:[/QUOTE] No problemo zapakuj go teraz:eviltong::eviltong::eviltong::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Eddiii Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 to ta gra z pływającymi głosnikami :evil_lol: no a kiedy mam ci przypomiec jutro o swicie :roll: to ja nie dam rady ;) tylko ze on moze sie nooooo troche postrzepic :razz: edit: napisalam przed chwila reklamacje, jeszcze mi tylko poczta została :oops: Quote
ayshe Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 koziolek zapakowany:eviltong::evil_lol:. chwale: za super prace heki-osaczyla mnie :multi: na lupowym .ciesze sie jak norka:evil_lol:.fajne chwyty na rekawie,dzikie warkoty i wogole..no po prostu bomba :loveu:. szoguna za piekne chwyty na rekawie kelta za piekne chwyty na rekawie kaja za dynamiczne chwyty na gryzakach,spokojne ,w korytarzu edoxa za dynamiczne i pewne poscigi z "przelotami":evil_lol:zerowa reakcje na obciazenia batem siane za:eee tam gryzaki twardy rekaw dawaj i za ladny,pelny chwyt na tymze:evil_lol:.jednak generalnie nadal zostajemy przy klinach i gryzakach az jej zeby stale troszke wieksze urosna:roll::cool3::evil_lol: zore-za bardzo ladne chwyty zwlaszcza pierwszy. whoo-za bezbledne chwyty od razu na rekawie. nawet nei macie pojecia jak sie ciesze ze wszystkie psy lapia twardy rekaw:D.strasznie mnie mecza patenciki i dobrze ze mozemy je powolutku odpuszczac[patenciki czyli gryzaki,kliny czy miekki rekaw ktrego udalo nam sie uniknac dzieki unikatowej pracy na manzecie8). izoldas-jak palec?:cool1: Quote
Izoldas Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 No tak ładnie Zoreńce szło...... niestety rączka w gipsie na 6 tyg :placz:, złamane w trzech miejscach :placz: Zupełnie nie mam pojęcia jak to się stało. Sport to zdrowie :evil_lol: Quote
ayshe Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 no ja tez nie iwem jak to zrobilas:evil_lol:.w trzech miejscach?uo maaatko:-(.6tygodni?jesooo:placz: Quote
nenemuscha Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Się pochwalę..Padam ze zmęczenia,Jolka tez ale mamy 7 zdrowych ,tłustych,wielkich kluseczek,5 chłopaków(wilczastei jeden czarny),2 dziwczynki(wilczaste). Fotki wieczorkiem. Quote
mimoza Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 [quote name='nenemuscha']Się pochwalę..Padam ze zmęczenia,Jolka tez ale mamy 7 zdrowych ,tłustych,wielkich kluseczek,5 chłopaków(wilczastei jeden czarny),2 dziwczynki(wilczaste). Fotki wieczorkiem. :sweetCyb::BIG::BIG::new-bday::new-bday::tort::bday::BIG::cunao::knajpa: GRATULACJE DLA MAMUś[SIZE=4]!!! Quote
Agnes B. Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Gratuluję z całego serduszka:loveu: :cunao::laola: Wilczaste:loveu::loveu::loveu: Quote
AM Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 [quote name='nenemuscha']Się pochwalę..Padam ze zmęczenia,Jolka tez ale mamy 7 zdrowych ,tłustych,wielkich kluseczek,5 chłopaków(wilczastei jeden czarny),2 dziwczynki(wilczaste). Fotki wieczorkiem.[/quote] :multi::multi::multi::multi: :laola::laola: Gratulowałam na owczarku teraz gratuluje tutaj. Niech maluchy się zdrowo rozwijają. Oczywiście czekamy na foteczki "klusków" :loveu::loveu::loveu: Quote
Wyjątek Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 ło matko, suuuuper:multi: powtórzę się ale jak ja bym chciała miec taka kluche w domu czyli 2 onki :D a wiecie dzis widziałam takie kluchy... dwie... jedna szara druga brązowa. co prawda nie ony ale podobne. Pani stała na bazarze na wolumenie, trzymala je w kartonie i byly do oddania/sprzedania:angryy: a ja stalam patrzylam i plakalam ze nie moge zabrac do siebie. a inni ludzie tak obojetnie przechodzili.... Quote
arrakis Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 [quote name='nenemuscha']Się pochwalę..Padam ze zmęczenia,Jolka tez ale mamy 7 zdrowych ,tłustych,wielkich kluseczek,5 chłopaków(wilczastei jeden czarny),2 dziwczynki(wilczaste). Fotki wieczorkiem.[/quote] :sweetCyb::Cool!::laugh2_2::BIG: Gratulacje dla szczęśliwej mamusi i "babci"za dzielną asystację ! Quote
ayshe Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 jupiiiii:multi:.gratulacje dla mamuski i "babci"-nenemuschy.niech chowaja sie zdrowo:loveu: Quote
shida Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 oo maluchy ??? juppi :))))))) jej ale fajnie - tak bym chciala jednego !!!!!!!! Quote
ayshe Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 mialam juz nie pisac ale musze sie pochwalic ze moje niunie w podhodowli tez szczenic sie niedlugo beda:loveu::multi:.ciezko sie zyje bez nich:placz:.czuje sie wrednie dosc ...ale sza...wole odganiac takie mysli bo szujowato generalnie sie czuje jak mysle o moich psach tak daleko ode mnie.:-?:cry: Quote
morighan Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Gratulacje dla mamci i babci :multi::multi: niech maluchy rosłną zdrowo:loveu: Ayshe trzymam kciuki, aby wszystko przebiegło bez komplikacji :kciuki: Quote
mch Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 nenemuscha -gratulacje !!!!!! mam dzis stresa, byla pierwszy raz w zyciu ,moze wstyd przyznac w schronisku psim :placz:. uroczy wgresywny sharpek o którym w dziale w potrzebie siedzi na kwaraantannie i pewnie lada dzien trafi do adopcji i ktos sobie weźmie ,,słodkiego pomarszczonego " agresora :roll:. no ale do rzeczy , mimo ze nastawialam sie psychicznie by wejsc ,popatrzec i wyjsc to nie da sie tak bez emocji. dwa piękne onki , dziesiątki onkowatych , briard z zielonym glutem :placz:przy nosie , cane corso , seter ,mnóstwo szczeniaków , tabuny niewielkich gabarytowo piesków . jeden słodki słodziak onkowaty który mi wybitnie serce poruszyl i lizal siatke popiskując ,merdając ogonem .jedne tylko patrzą stając przy siatce , inne szczekają ,jeszcze inne tylko ledwo podnosza głowy z kąta. najgorsze ze to schronisko nie cieszy sie dobrą sławą ,mimo swietnych warunków lokalowych ,terenu .nie wolno tam robic zdjec psom, wolontariuszom juz dawno powiedziano precz. Quote
ayshe Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 ja jestem za slaba psychicznie zeby zniesc schron.wyszlabym z niego ze wszystkimi onkami ktore bym tam zobaczyla.a potem bym jojczyla ze nie mam na chleb bo na psy musi starczyc.:roll:.w schronie bylam dwa razy-pierwszy raz z kumpela wybrac jej psa,drugi raz z siostra wybrac jej psa.i nigdy wiecej nie wejde do takiego miejsca.nie zamierzam miec moralniaka za sk...now przez ktorych tam sa psy.bom tez czlowiek.:shake: Quote
mimoza Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Doświadczenie odwiedzin w schronisku mam za sobą. Byłam tylko raz na Paluchu (Utki nie liczę, bo od razu ją dostałam bez wchodzenia właściwie na teren), poryczałam się kilka razy, było strasznie. Niektóre psy przyklejone do krat, inne próbujące dopchać się do kraty, jedne szczekają, a inne nawet z budy nie wyjrzą. I widok właśnie tych zrezygnowanych, apatycznych psów, których nikt nawet nie dojrzy boli najbardziej. Nie rozumiem dlaczego niektóre schroniska nie pozwalają robić psom zdjęć i pomóc znaleźć dla nich domy. Może jest jakaś racjonalna przyczyna takiego zachowania, chociaż ciężko mi coś wymyśleć, no ale może nie jestem zbyt kreatywna... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.