Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 163
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bliss napisał(a):
no to jeśli można je dowieźć do Wawy to jestem chętna :loveu:

z przyjemnością dorzucę się do transportu :)

czyżby pani Biedronka miala dom??? :)

Posted

Teraz nie bardzo wiem,jak to zrobić z wydaniem kotka dla Ciebie,ale po pytam.
Teraz kilka zdjęć







tu,w drodze. . . .płacze




Posted

Kociaki śliczne :loveu: i jakie już duże :)
Ich matka zostanie wysterylizowana?


Bliss napisał(a):
słuchajcie - skoro mam psa z dogo to może i kot u mnie przeżyje? ;)

Czyli wizyta przedadopcyjna już zaliczona? ;)

Na wszelki wypadek wklejam ankietę przedadopcyjną, z której korzystam. Może się przyda:

1. Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu?

2. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta i
jakie?

3. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były
ich losy?

4. W jakim wieku są dzieci (jeśli są)?

5. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji kota i
godzą się na nowego domownika?

6. Co się będzie działo z kotem w czasie Państwa wyjazdów,
wakacji itp.?

7. Kot może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce
dla kota w życiu Państwa rodziny na tak długo?

8. Czy w domu Państwa są osoby z alergią na sierść lub ślinę
kota?

9. Koty chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne.
Czy jesteście Państwo na to przygotowani?

10. Posiadanie kota wiąże się także zawsze z koniecznością
szczepień, odrobaczeń itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki?

11. Czy są Państwo w stanie zakupić kotu niezbędne wyposażenie
(kuweta, drapak, odpowiednia karma, transporter itp.)?

12. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt?

13. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w
której ważnym punktem będzie deklaracja, że kot NIGDY nie trafi na ulicę
albo do schroniska - a w razie, gdybyście Państwo jednak nie mogli go
zatrzymać, oddacie go Państwo wyłącznie przedstawicielowi wolontariatu?

14. Czym zamierzacie Państwo żywić kota?

15. Czy kot będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez
opieki?

16. Kot nie zawsze spada na cztery łapy- czy maja Państwo
świadomość jakim ryzykiem dla kota jest upadek nawet z pierwszego piętra? Czy w
związku z tym są Państwo gotowi założyć zabezpieczenia na okno lub
balkon?

17. Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu
w Państwa domu po adopcji? Wizyta ma na celu sprawdzenie warunków bytowych
kota i ewentualnej pomocy w przypadku jakichś nieprawidłowości.

18. Czy są Państwo świadomi, że mały kociak potrzebuje bardzo
dużo uwagi i zabawy?

19. Czy są Państwo świadomi, że mały kociak może obgryzać
kwiatki, drapać meble, niszczyć bibeloty, może nie zdążyć do kuwety, skakać
po firankach itd.?


...chociaż pewnie kotkowo ma swoją wersję ankiety?

Posted

Bliss napisał(a):
słuchajcie - skoro mam psa z dogo to może i kot u mnie przeżyje? ;)

Na pewno przeżyje ;) , nylko szkoda,że byłoby dla mnie wygodniej wydać Ci go,jak była u m,nie.Teraz kotki są pod opieką kotkowa i trzeba żebyś skontaktowała się z kotkowo.pl o powiedziała,że jesteś zainteresowana koteczką,która była u Pipi i nazywa się Biedronka.Widzisz,ja już teraz mogę tylko podać Ci do nich namiary i zaraz dokładnie sprawdzę z kim się skontaktujesz,ok?
Bardzo się cieszę,że chcesz wziąć malutką,dziękuję,tylko nie gniewaj się,bo ja już nie mam na to wpływu :shake:

Posted

no nikt się tu nie gniewa ;)

zobaczymy co w tym kotkowie ;) - ona mi się rzuciła w oczy bo jest taka niezwykła ,,wizualnie" natomiast kocurka jakiegoś na pewno przygarniemy i mam nadzieję, że to będzie Biedrona

Posted

Cudak- ich mama zostanie wysterylizowana jak tylko będzie można to zrobić, chyba jak już mleko zniknie........
mamy znowu uzbierane( z bazarków) na dwie sterylki pipkowych kotów :)

Posted

enia napisał(a):
Cudak- ich mama zostanie wysterylizowana jak tylko będzie można to zrobić, chyba jak już mleko zniknie........

Czyli za jakieś 2 tygodnie będzie już można to zrobić, bo mniej więcej tyle trzeba czekać, aż zakończy się laktacja.

enia napisał(a):
mamy znowu uzbierane( z bazarków) na dwie sterylki pipkowych kotów :)

Super :multi: (a z ciekawości - ile u Was kosztuje sterylka? U mnie aż 150 zł, wcześniej było 120 zł... )

Posted

Cześć, witam serdecznie :hand:
Biedroneczki są od dziś u mnie. Słodkie maleńtasy, 16 tuptających wszędzie łapek :).
Kicie mają się dobrze, są w fazie zwiedzania mieszkania. Zajadają ładnie, kuwetkowe sprawy też ok, czasami gdzieś poza kuwetą się zdarzy, ale wiadomo - każdy chce mieć swoją :).
Pozdrawiam, będę się odzywać.

Posted

Ooo własnie Szałwia mnie ubiegła :) Tak więc to jest dt maluchów, zwanych roboczo Biedronkami :)
Bliss- nie będziem Ci kotka bronić, o nie...Na pw podaję Ci moje namiary i ew Szałwii. Czy ktoś będzie jechał do Wwy w najbliższym czasie?
Maluchy są w dobrej kondycji (tfu tfu) - narazie kosmetycznie - gentamycyna do oczu, Ormidermyl do uszków, dziś zaliczyły antyrobaka...

Posted

Szałwia- witamy na dogo :multi:
Dzięki dziewczyny za opiekę nad maluszkami i przekazywane wieści :lol: Mam nadzieję, że maluchy szybko znajdą swoje wymarzone docelowe domki :lol: A co z "płciami" :cool3:, że tak zapytam- czy już potwierdzone, że to 100 % babiniec ? ;)

Posted

Cudak napisał(a):
Super.. prawie o połowę taniej niż u nas.

(a bez zniżki ile?)

normalnie, bez zniżki, kotka 130 zł, kocurek 80 zł

Witaj Szałwia,cieszę się, że maluszki dobrze się mają.

Bliss,możesz obgadać transport z Evelin,podaję Ci nr telefonu na pw.Evelin jedzie do Warszawy 4 lub 5 czerwca i weźmie jak coś malutką.

Posted

Aga&2, Szałwia -wielkie dzięki !!!!!!:loveu::loveu::loveu:
piszcie i róbcie nam fotki, baaaardzo prosimy!:iloveyou::happy1::angel:
jak się miewa "moja "dziewuszka ta co ma ciut rudawego na skroniach? roboczo nazywana Lotką?:p takie chucherko kiedyś była.....

Posted

Już odpisalam na pw pt kocie taxi :):):).
Konkretnie to 4 czerwca wybieram się do Warszawy. Jedzie za mną świnek morski Euzebiusz (dla przyjaciół Ebiś) na kastrację ,to i kocię się zmieści..
Bliss- a nie chcesz dwóch kociaków, bo ja i dwa mogę przywieźć ...

Posted

Evelin,nie tylko kocie taxi,nie tylko. . . . .bo raczej dobcia z Krakowa też się załapie do Białegostoku.
Dziękuję Ci za to,jesteś kochaną Ciocią :iloveyou::iloveyou:

Posted

Szałwia,jak tam maluszki?Wiem,słyszałam,że jesteś zabiegana,ale ja będę cierpliwie czekać.

Posted

Pipi - spokojnie i cierpliwie. Wiesz, naszym "środowiskiem naturalnym" jest miau, tu tak bardzo gościnnie. Szałwia dziś nie dzwoniła - dobry znak ;)
[quote name='Cudak']Odrobaczaliście u weta?
Dlaczego pytasz? Kociaki były wczoraj na przeglądzie, z naciskiem na obejrzenie oczu. Wszystkie leki zgodnie z zaleceniem weterynarza, ale to naprawdę nie są pierwsze kociaki którymi się Szałwia zajmuje i wiele już widziała...

Posted

Ja nie mam obaw,absolutnie. . . . .tylko tak z ciekawości czystej pytam.A czy na miau one są,bo szukałam przyznam,ale nie znalazłam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...