K@tk@ Posted April 19, 2006 Author Posted April 19, 2006 Jutro z samego rana "przejmuję stery" nad Nurią. Nastąpi rozstanie Nurii i Majki (p.Marii) i to będzie juz takie kategoryczne rozstanie, już na zawsze. Cały czwartek Nuria spędzi u mnie, a właściwie to ze mną w mieszkanku mojej siostry. Nie moge zabrac jej do domku, do moich suczy. Sunie sa bardzo zaborcze, nie wpuszczają na swoje terytorium obych dorosłych suk. Nie chce ryzykować bezpieczeństwa Nurii i chce jej oszczędzic stresów. Wieczorem (w czwartek) Nuria powędruje do kacpru (Emilki). Będzie u niej do piątku wieczorem . Jeżeli będzie grzeczna, tzn. będzie obojętna względem 4 kotków Emilki i będzie życzliwa dla psiego starowinki - Gucia, to ...byc może pobędzie tam dłużej. Jesli sie nie uda, mamy w zapasie inny domek tymczasowy (choć ja całym sercem pragnę by została u Emilki). tak więc trzymajcie kciuki Quote
ma_go3 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Na samą myśl ,że to ostatni wieczór z Nurką chce mi się ryczeć.:-( Zdobyła mnie całkowicie swoją ufnoscią ... Teraz musimy się rozstać ... Naprawdę jest mi bardzo przykro. Ale kocham też Mikiego i wiem ,że on bardzo tęskni..... Nurko zawsze będę myśleć o Tobie.:iloveyou: Dziękuję wszystkim , którzy przejęli się losem Nurki :loveu: Dziękuję Kasiu. Mam nadzieję ,że nie stracimy kontaktu. Dziękuję Emilko. To naprawdę cudowne ,że chcesz zająć się Nurką. Ona potrzebuje ogromu miłosci i zainteresowania. Ciagle do niej mówię - wydaje mi się że rozumie kazde słowo. Wie kiedy sie uśmiecham a kiedy nie. To madry i naprawdę wspaniały pies. Będę zaglądac na forum i śledzić co się dzieje. W razie czego proszę dzwonic do mnie. W kazdej chwili . Jeszcze raz bardzo , bardzo dziękuję :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
K@tk@ Posted April 19, 2006 Author Posted April 19, 2006 Mario, kontaktu nie stracimy na pewno... Takich ludzi jak Ty nie spotyka się "codziennie na ulicy". Mam mnóstwo znajomych, ale wśród nich zaledwie kilku prawdziwych miłosników zwierząt: mojego Męża (Axela):loveu:, Ciebie:loveu:,kacpru (Emilkę):loveu:, Ewelinkę :loveu:(naszą niezastąpioną wetkę) i Tomka:loveu: ( mój kierowca od transportów z psami w potrzebie). Dlatego bardzo szanuję osoby, ktore doskonale mnie rozumieją i odczuwają potrzebę ratowania niechcianych, pokrzywdzonych psiorów. Pomimo tego, że znamy sie dość krótko i "dość powierzchownie", jesteś mi bardzo bliska, Marylko... Dziekuję za opiekę nad Nurią w tych najtrudniejszych dla niej chwilach... Quote
mosii Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 ojej jak milo sie zrobilo:) mimo to Nuria nadal szuka domku...................... Quote
kacpru Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Dzisiaj wieczorem poznam sie z Nurią :) Obiecuje,ze bede pisala na biezaco co i jak,zrobie wszystko co w mojej mocy aby suni bylo jak najlepiej przez te kilka dni u mnie. Quote
K@tk@ Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 Rozstanie Nurii z MAjka odbyło sie bezbolesnie, tzn. akcja wsadzenia nas do windy była bardzo szybka. Nurka dopiero po chwili zorientowała sie, że jestesmy same, bez jej ukochanej Panci... Małe sprostowanie: Nuria ma ok. 3-4 lat !!![SIZE=1] [SIZE=2]A nie jak początkowo sądziłam 2 latka. Wczoraj nie miałam juz siły wieczorkiem pisać, bo padałam na pysk... Nurcia jest koffana, mizia sie non stop.Przewala na plecki i nadstawia brzusio.Całuje po uszach i buzi. A na spacerkach czasem sobie podbiegnie, podskoczy. Pysio jej sie śmieje :) CUDNA!!! U Emilki włazła od razu na kanapę, uwaliła się na moich kolanach i "broniła" do mnie dostępu. Warczała :( Jest bardzo zaborcza i zazdrosna o człowieka, którego w danej chwili uważa za swojego. Tak więc wskazany jest dome BEZ innych ZWIERZĄT Mam nadzieje, że będzie OK. Emilka jest doświadczona (wykarmiła swoje 4 znalezione i bardzo chore kociątka), świetnie opiekuje się swoimi zwierzętami, jest cierpliwa i bardzo czuła.Da sobie radę z pewnością. Dziekuję Ci Emilko:loveu: Nadal szukamy domku tymczasowego lub najlepiej DOCELOWEGO. Nuria może byc u Emilki do ndz-pon. Dzisiaj i w weekend oplakatuje całe Świętochłowice i Chorzów:) Gdzies musi ukrywac się jej Człowiek!!! Quote
kacpru Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 No to teraz relacja :cool3: Na poczatku troche sie obawialam bo Nuria byla bardzo nieufna,dzisiaj wszytsko sie zmienilo,najwyrazniej polubila mnie ;) Noc minela spokojnie,sunia przespala ja uwalona na tapczanie :) W mieszkaniu zna juz kazdy zakamarek ;)Gdy zostawilam ja na 2 godzinki po powrocie przywitala mnie niesamowitym tancem radosci,cieszyla sie bardziej niz moj wlasny pies :p Skakala,biegala,uderzala ogonem o sciany,slizgala sie na panelach. Narazie nie mam problemow z zazdroscia,koty ignoruje...czasami podejdzie i powacha,z Guciem-psem dogaduje sie rewelacyjnie,na spacerach grzecznie czlapie za Guciem, w domu nawte probowali sie bawic ;) Jest dobrze :) pozdrawiam Quote
K@tk@ Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 Emilko, świetne wieści. Wczoraj trochę się zamartwiałam czy Nurka nie będzie sprawiała problemów w kontaktach z kotkami. Koty Emilki są rewelacyjne, zwłaszcza Ryłko, jak dla mnie Księciunio. Niedosyć, że piękny, to jeszcze taki towarzyski i przytulasty. Przyglądał się Nurce z uwagą. Pozostałe trzy koteczki wolały zachować bezpieczną odległość i tylko niuchały, kto to do nich przywędrował. Gucio (pesiek) był wniebowzięty, pewnie myślał sobie: na stare lata przyprowadzili mi panienkę:razz: Nurzasta to wspaniała suczka. Aż dziw, że nikomu jeszcze nie wpadła w oku, że nikt nie zakochał się w niej...Nikt, oprócz Majki, mnie i być może juz niedługo Emilki. Ten pies ma w sobie jakąs magię i moc. Jest tak wierny i bezinteresowny, że...chciałoby się mu uchylić nieba... Gdyby nie to, że mam dwie dorosłe suki (box i ONkę), gdyby nie to, że nie mam samodzielnego mieszkania, gdyby nie to, że Nuria chce miec ludzika tylko dla siebie...Gdyby... Powtarzam po raz "enty": Nuria najwspanialsza suczka świata szuka domeczku.Pragnie go bardzo, bardzo mocno.A najbardziej to marzy o bliskości swojego człowieka... Quote
K@tk@ Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 Dni mijają, a los Nurii nadal jest bardzo niepewny... Martwię sie o nią... Quote
ma_go3 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Ja także martwię się co będzie z Nurką w niedzielę wieczorem , kiedy okaże się ,że nie mamy jej gdzie umieścić. Gdyby została tam pod schroniskiem, dziś prawdopodobnie już by nie żyła. Uratowałyśmy ją od śmierci. Pozwoliłyśmy ,żeby zaufała człowiekowi. Poznałyśmy ją i okazało sie ,że ma wspaniały charakter..... ale co dalej ???? Nie mozemy jej zabrać do domu. Nie mozemy jej wypuścić - to byłoby bestialstwo ! Nie mozemy jej dać do hotelu bo jej zaufanie do człowieka legnie w gruzach ! Błędne koło ! Nurka jest gotowa do adopcji. Szuka swojego człowieka. Chce oddać mu całe swoje psie serducho. Zdrowa , zaszczepiona, odrobaczona, nawet odpchlona, czeka z ksiązeczką zdrowia i nie traci nadziei na to że jej los się odmieni. Błagam pomóżcie ! Quote
supergoga Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Cos tam na poprzedniej stronie pisaliście, ze jest w zanadrzu jeszcze jeden domek tymczasowy? Nie ma? :shake: . A może ogłoszenie w Mój Pies - z tym że to pewnie długi czas zanim wyjdzie. Ja tez nie wiem juz gdzie jeszcze szukać. Wysłąłąm znajomym. Może jeszcze na szukamdomu wstawię. DOMKU NURII - odezwij się Quote
K@tk@ Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 Dostałam smski od Emilki. Emilka musiała wyjśc na kilka godzin z domku, więc zostawiła zwierzaki same. Oczywiście rozdzieliła je i umieściła w różnych pokojach.Jakie było jej zdumienie, gdy przywitały ja wszystkie futerka RAZEM!!! Zadnemu z nich nie stała się krzywda w bezpośrednim kontakcie z Nureczką:multi: Mało tego Nureczka spała sobie z Emilką na poduszce.I na dodatek razem z nimi łóżeczko dzielił także Gucio:multi: Juz jutro niedziela, co będzie dalej???:roll::roll::roll: Quote
K@tk@ Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 Owszem. Był domek tymczasowy, zapasowy. Nie znam kompletnie tych ludzi, to znajomi Majki. Jesli nie będzie innego wyjścia, skorzystamy z niego.Choć, jesli dobrze kojarzę, to w tym domku od zawsze są koty i nie wiem czy mają jakiekolwiek doświadczenie w obcowaniu z psem. Quote
kacpru Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 wyslalam emaila do rodzicow mojego przyszlego szwagra ;) Chcieli psa...co prawda rasowego ale moze Nuria chwyci ich za serce.Bylabym wtedy bardzo szczesliwa bo wiedzialabym ze Nuria ma dobre warunki i przede wszystkim moglabym ja odwiedzac regularnie :) 3majcie wiec kciuki! A teraz idziemy na spacerek :) Quote
K@tk@ Posted April 23, 2006 Author Posted April 23, 2006 :kciuki::kciuki::kciuki: zaciskam kciukasy z całych sił Quote
ma_go3 Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Emilko , dokonujesz cudów !!!:multi: Wierzę ,ze uda Ci się przekonać rodziców przyszłego szwagra ! Ach ,żeby ją przyjęli ! Trzymam mocno !!! Pozdrawiam Cię ! M. Quote
ma_go3 Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Emilko , dokonujesz cudów !!!:multi: Wierzę ,ze uda Ci się przekonać rodziców przyszłego szwagra ! Ach ,żeby ją przyjęli ! Trzymam mocno !!! Pozdrawiam Cię ! M. Quote
K@tk@ Posted April 23, 2006 Author Posted April 23, 2006 Emilko, napisz jak wczoraj minął dzionek z Nureczką. Z samego rana rozwiesiłam kolejną turę plakatów, razem ok.15-20. W jednym miejscu (bardzo dobrym miejscu, gdzie przewija sie codziennie multum ludzi) ktoś zdarł plakat o Nurii. Nie rozumiem takiego postepowania. Skoro nie interesuje mnie adopcja psa, to idę dalej. Dlaczego od razu niszczyć czyjąś prace i odbierac sznasę psu??? NURIA:loveu: z całego serduszka życzę Ci, byś wpadła w oko przyszłej rodzince Emilki!!! Quote
kacpru Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Przepraszam Kasiu ze Ci wczoraj nie odpisalam. Wszystko ok,dzien minal spokojnie.Bylismy na dlugim spacerku,Nuria ma coraz lepszy humor ;) wciaz chce sie bawic,przytulac.W nocy spala oczywiscie ze mnai Guciem w lozku ;) Rano koty sie juz bardziej osmielily,zachecaly Nurie do zabawy,tracaly lapkami po nosie a nawet ganialy PO NIEJ,skakaly przez nia,wbiegaly miedzy lapy :p Nuria tylko raz nie wytrzymala i klapnela zebami jak Jednooczka przeleciala jej obok nosa ;) Juz jestesmy po porannym spacerku i zaraz szykuje jedzonko. Pozdrawiam Quote
K@tk@ Posted April 23, 2006 Author Posted April 23, 2006 No to sunieczka bardzo się stara, być grzeczną i cierpliwą dla kotków:multi: Masz jakies informację od przyszłego szwagra???Tak bym chciała by Niunia sie im spodobała, by w końcu miała swój własny domek i kochających ludzi. Wielki kuski dla Ciebie, Emilko:buzi::calus: Wspaniale opiekujesz się Nurcią ! Quote
K@tk@ Posted April 23, 2006 Author Posted April 23, 2006 Zapytam nieśmiało...A może Ty zostawisz sobie Nurię??? :cool3::roll::oops:;):eviltong::lol::evil_lol: Quote
kacpru Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Wiadomosci bede miala najwczesniej w poniedzialek wiec sadze ze do tego czasu sunia u mnie zostanie a co dalej zobaczymy. Wiesz,ze bym chciala ale to nie jest takie proste.Mam juz bardzo duzo zwierzat a Nuria jest takim psem,ktory potrzebuje wyjatkowo wiele uwagi,zasluguje na taki dom w ktorym bedzie najwazniejsza.Poza tym obawialbym sie czy w przyszlosci nie mialabym problemow z jej relacjami z kotami,u mnie koty sa od zawsze potrzebuja spokoju,gdyby Nuria je gonila chociazby w zabawie to mialabym wyrzuty sumienia,ze koty skrzywdzilam. Tak wiec szukamy NAJLEPSZEGO domu dla Nurii. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.