Zofija Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 BUDRYSEK napisał(a):o domek w Strzelinie trochę się boję...Pani spytała czy Czesiu zgodzi się z jej szefem psiaków...yorkiem? hmmm Czesiu na pewno nic mu nie zrobi ale czy będzie chciał mieć szefa mikruska? wątpię...;) Pan, który interesuje się Czesiem jest z Katowic i zgadza się na wizytę przedadopcyjną. Miał kilkanaście lat pieska. Podałam mu kontakt z pierwszej strony. Podam Wam tutaj kontakt do tego Pana. Brzmi prze telefon bardzo sensowanie. Wiem, ze to telefon,a le jak pisałam zgadza się na wizytę. Telefon do Pana Piotra: 691-903-456 mail:[email protected] <[email protected]> Quote
BUDRYSEK Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 ale tu pusto???????? domek w Strzelinie rewelacyjny :) sama chętnie będę tam zaglądać :) a w przyszłym roku Czesiu zamieszka w.....zameczku :) wiedziałam,że będzie królewiczem ;) teraz tylko kastracja i może jechać po nowe życie co z domkiem w K-cach? Quote
E-S Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Ale bo nikt nie napisał w końcu jak wizyty wypadły i gdzie Czesio jedzie ... to jak to w końcu jest ? Ma w Strzelinie szefa yorka ? :D Quote
_bubu_ Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Pan z Katowic dzwonił tylko raz orientacyjnie, nie umówił się na wizytę bo jechał oglądać jeszcze jakieś sznaucerki. Nie odezwał się więcej . Także zostaje tylko Strzelin. Quote
BUDRYSEK Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 E-S napisał(a):Ale bo nikt nie napisał w końcu jak wizyty wypadły i gdzie Czesio jedzie ... to jak to w końcu jest ? Ma w Strzelinie szefa yorka ? :D szef york jest słodkim grubaskiem, ma 10 lat i jest z Berlina była właścicielka przyjechała w odwiedziny ale york tak zle znosił podróz że juz nie zabrała go z powrotem i Pani ze Strzelina odkupiła go kolejny piesiu a wszystkie sa kudłate :) to Kropeczka ma 14 lat psiak ma też ok 14 lat i jest z wrocławskiego schronu a 4 ma 10 lat i jest z krakowskiego schronu, od 2 lat nie widzi wszystkie są zadbane, szczęśliwe, biegają po dużym ogrodzi i śpią w łóżkach jest jeszcze wypasiony i wyrośnięty króliczek myślę,że Czesiu złapie sztamę z nimi :) Quote
E-S Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Kurcze, to prawdziwie dogomaniacki domek ma Czesiek :D Extra, super, już tam jest ? Zaraz będzie ? Quote
BUDRYSEK Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 E-S napisał(a):Kurcze, to prawdziwie dogomaniacki domek ma Czesiek :D Extra, super, już tam jest ? Zaraz będzie ? jeszcze kastracja, będzie tam do 2 tygodni Quote
E-S Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Aaa, jeszcze jajkocięcie ... no tak :evil_lol: Ale to piszcie na bierząco co u niego, kasa na kastrację jest zabezpieczona ? Nie ma tam weta, który robi tą bezszwową, bez odcinania worka mosznowego ? Nie nacierpiałby się przynajmniej .... szwów nie ma, kołnierza, pilnować nie trzeba, pies nie cierpi, pies po wybudzeniu jest taki sam jak przed. Quote
BUDRYSEK Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 E-S napisał(a):Aaa, jeszcze jajkocięcie ... no tak :evil_lol: Ale to piszcie na bierząco co u niego, kasa na kastrację jest zabezpieczona ? Nie ma tam weta, który robi tą bezszwową, bez odcinania worka mosznowego ? Nie nacierpiałby się przynajmniej .... szwów nie ma, kołnierza, pilnować nie trzeba, pies nie cierpi, pies po wybudzeniu jest taki sam jak przed. kasy nie ma :( Quote
BUDRYSEK Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Czesiu już w swoim domku :) w drodze jak na kawalera przystało chciał się tylko całować :) wszędzie było go pełno, wszędzie musiał zaglądnąć ale bardzo dzielnie zniósł naszą przydługą podróż nie miał problemu,ze jadą z nami jeszcze 2 psy i 3 koty :) umie nawet właczyć radio ;) za tydzień jadę na kontrolę ;) bądz szczęśliwy....:loveu: Quote
Energy Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Super, bardzo się cieszę:multi::multi::multi: Szczęścia Czesiu:loveu: Quote
togaa Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 Brak mi słów ! Tak bardzo sie cieszę !. Byłam wciaz pełna obaw, czy znajdzie odpowiedzialny dom ..? Quote
BUDRYSEK Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 domek jest super, tylko czy Czesiu odnajdzie się w nim? od wczorajszego przyjazdu nie poożył się ani na chwilkę także właściciele mieli noc z głowy lata jak tajfun jest wszędzie nie usiądzie, nie połozy się na moment był juz na wszystkich parapetach na wszystkich komodach, zrzucając wszystko co się da non stop skacze skoczył także do yorka :( reszta psiaków na razie wystraszona umówiłam się z Panią ,że jeżeli nie uspokoi się to wraca w nast.weekend myślę,że stres podrózy, nowe miejsce, nowi ludzie zrobiło swoje ale żeby ani na moment nie połozył się? nie odczuwał zmęczenia? nie można nic przy nim zrobić ale przy tym wszystkim jest przekochany cieszy się na widok człowieka byłam pewna wczoraj,że padnie zmęczony a tu na odwrót Quote
zerduszko Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 A co oni z tym robią? Mam nadzieję, ze nie pozwalają mu tak latać. Quote
BUDRYSEK Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 zerduszko napisał(a):A co oni z tym robią? Mam nadzieję, ze nie pozwalają mu tak latać. ja się mu zakazuje to kłapię zębami, nie gryzie do krwi tylko chwyta Quote
malagos Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Pomoze tu trochę hydroksyzyna, na wyciszenie. Przez dwa dni, po 1 drażetce, takiej jak dla dzieci.Ale to na receptę. Quote
Poker Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 to niezły aparat z niego. Oby się uspokoił. Może faktycznie dać mu Hydroxyzynę, jest też w syropie. Quote
togaa Posted October 2, 2010 Author Posted October 2, 2010 Matko Jedyna ! Jak straci ten domek to koniec z nim. Z opinią 'zwrotu adopcyjnego' będzie miał zerowe szanse na opuszczenie schronu... Quote
E-S Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Ja miałam tak z Bugim jak do mnie "umierający" i naprawdę strasznie chory, z zanikiem mięśni, krwawą biegunką i guzami na całym szkieletowatym ciałku przyjechał na DT z Ostrowa Wlkp. Nie wiem, czy w ogóle spał. Ale nocami szalał i gdy byłam w domu też był non stop aktywny jak plama na słońcu gdzieś tak ze 2 mies, koszmar. Potem się co nieco ogarnął, chociaż do dziś zdarza mu się np. o 1 w nocy się obudzić i wdrożyć zabawę z piszczącymi piłeczkami i cwałować po chałupie przewracając wszystko co po drodze .... Nie wiem jak to przeżyliśmy, ja w ataku wściekłości i na skraju wyczerpania fizycznego i nerwowego po nocach wrzucałam go do więzienia - czyli do łazienki - popełniłam błąd, gdy go zostawiłam z zapalonym światłem, proszki do prania pod sufitem latały ... płyny do mycia wszelkie w plastikowych butelkach miały odgryzioną szyjkę i zostały pracowicie porozlewane aż wyciekły z łazienki na przedpokój, papier toaletowy - wiadomo - ale ze zgaszonym światłem to już była kara za nocne szaleństwa i chyba dzięki temu się zaczął uspokajać. ADHD + szalona radość z domu ? Pewnie tak.... Quote
BUDRYSEK Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 domek daje mu szansę...Pani jest super,więc trzymajcie kciuki!!!!!!!!!! Quote
E-S Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 BUDRYSEK napisał(a):domek daje mu szansę...Pani jest super,więc trzymajcie kciuki!!!!!!!!!! Będę trzymać z całych sił !!! Quote
Energy Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 E-S napisał(a):Będę trzymać z całych sił !!! I ja bardzo mocno zaciskam! Czesław uspokój się proszę... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.