Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='pati_zabrze']Cioteczki dziękuje, że jesteście!

Na chwilę obecną najbardziej potrzebne są ogłoszenia, choć marzy mi się dla niego chociaż DT... :-(

kOCHANA,A MACIE JAKIŚ TEKST do ogłoszeń ?...sory za caps loca-niechcący!

Posted

[quote name='zuzlikowa']kOCHANA,A MACIE JAKIŚ TEKST do ogłoszeń ?...sory za caps loca-niechcący!

Póki co tekst mamy tylko ten z pierwszego postu, ale jutro postaram się zrobić jakiś krótszy do ogłoszeń, bo dzisiaj już nie dam rady :roll:

Posted

ketunia napisał(a):
Jestem i ja. Dzięki Pati za link.
Wykupiłam ogłoszenia na 74 portalach i chciałabym podarować jeden zestaw Pikusiowi.


Boże ketunia strasznie Ci dziękuję! :loveu: :multi: Zabieram się zaraz do pisania tekstu do ogłoszeń!

Ingrid44 napisał(a):
Co slychac u Chlopczyka ?


Jutro postaram się odwiedzić Pikusia, zrobić nowe fotki i zobaczyć jak się czuje ;)

Posted

Cioteczki tragedia! :placz: Pikuś zaginął! :placz:
Byłam dzisiaj w schronisku żeby zrobić mu nowe fotki i zabrać na spacerek, ale nigdzie nie mogliśmy go znaleźć. Wczoraj wieczorem jeszcze był, dzisiaj koło 15 podobno widział go jeden z pracowników, a o 16 jakby zapadł się pod ziemię. Nie chcę robić paniki, bo Pikuś często wychodził poza teren schroniska i nigdy się nie oddalał, ale dzisiaj obeszłam całą okolice i nigdzie go nie było. Mam nadzieje, że wybrał się tylko na dłuższy spacer i jutro wróci na śniadanie. Jest przecież taki słabiutki... :-(

Posted

Napisałam tekst do ogłoszeń, mam nadzieję że nie jest zbyt długi i że jeszcze się przyda... :-(

Mały pies, wielki dramat…
Pikuś pierwszy raz trafił do schroniska 6 lat temu. Był wtedy bardzo pogodnym i wesołym psiakiem. W schronisku nie był długo. Po kilku miesiącach znalazł dom. Dom, który miał być dla niego schronieniem, a który zgotował mu prawdziwe piekło na ziemi… Pikuś wrócił do schroniska kilka dni temu... smutny, wychudzony, prawdopodobnie pobity... Przyprowadziła go jego właścicielka… Był w takim stanie, że wymagał natychmiastowej interwencji weterynarza. Po serii zastrzyków i kroplówek powoli doszedł do siebie. Niestety tylko fizycznie. Jego psychika nadal jest w opłakanym stanie. Pikuś zamknął się w sobie, boi się wyciągniętej ręki, jest zalękniony i wycofany. Mimo doznanej krzywdy jest bardzo łagodny. W jego oczach jest mnóstwo cierpienia, ale jest również nadzieja, że gdzieś tam czeka na niego prawdziwy, kochający człowiek, który już nigdy nie pozwoli go skrzywdzić. Może to właśnie Ty będziesz tym człowiekiem…?
Pikuś jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany.
Kontakt:
[email protected]
509-478-293

Posted

pati_zabrze napisał(a):
Cioteczki tragedia! :placz: Pikuś zaginął! :placz:
Byłam dzisiaj w schronisku żeby zrobić mu nowe fotki i zabrać na spacerek, ale nigdzie nie mogliśmy go znaleźć. Wczoraj wieczorem jeszcze był, dzisiaj koło 15 podobno widział go jeden z pracowników, a o 16 jakby zapadł się pod ziemię. Nie chcę robić paniki, bo Pikuś często wychodził poza teren schroniska i nigdy się nie oddalał, ale dzisiaj obeszłam całą okolice i nigdzie go nie było. Mam nadzieje, że wybrał się tylko na dłuższy spacer i jutro wróci na śniadanie. Jest przecież taki słabiutki... :-(


O MATKO !!!
Gdzie ten Pikuś :(:(
Mam nadzieję, że rano sie znajdzie..
Zaraz zrobię mu allegro.

Posted

Asia_Klero napisał(a):
Ja też jeszcze popołudniu widziałam go w schronisku..może gdzieś się kręci blisko schroniska..


Asiu wszędzie go wczoraj szukałam i nigdzie go nie było :shake:

Posted

Napisałam do mysi smsa czy się znalazł ale pewnie nie ma czasu żeby napisać:( Mam nadzieję, że wrócił albo wróci lada chwila..czasami tak jest, że psiaki ,,znikają"ale w końcu wracaja..mam nadzieje, ze tym razem też tak jest.. Pati jak będziesz potrzebowała pomocy w szukaniu daj znać na mnie możesz liczyć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...