Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ciekawe... rodowodowy i nie kastrowany? bo widziałam ze nie uśmiecha im się zbytnio kastracja... hmm a nie wiesz może skąd ?? czy od jakiejś fundacji czy coś ?? przecież w umowie powinno być o kastracji :/ miałaś może jakieś inne, lepsze zapytania ??

  • Replies 3.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Facet powiedział, że z forum e-beagle...

Miałam jeszcze zapytanie o Maję, ale Pani napisała "[...]chcę ją kupić, czy jest jeszcze do sprzedania?[...]"
Nienawidzę jak ktoś tak pisze, bo w każdym ogłoszeniu wyraźnie jest napisane, że psy nie są na sprzedaż, tylko do adopcji, i napisane na jakich warunkach...

Czkam na więcej zapytań... ;)

Posted

Odebrałam pw, i zapomniałam odpisać... gapa ze mnie.

Wiesz już coś na temat tej Pani ?
Jakby go chciała wziąć, to transport by się pewnie skombinowało.

Posted

nika28 napisał(a):
Odebrałam pw, i zapomniałam odpisać... gapa ze mnie.

Wiesz już coś na temat tej Pani ?
Jakby go chciała wziąć, to transport by się pewnie skombinowało.

Podałam jej swój nr tel - chciala zadzwonic i pogadac, ale na razie jest cisza. Mam również jej nr i moglabym przekrecic, ale nie chce sie narzucać.
Rozumiem, że Gildo nadal na ulicy?
Odebrałam priva z dogo przed chwilą - komuś bardzo pies zapadł w serce. Podałam namiary na ten wątek do podczytania. I myślę, że będziemy w kontakcie - może coś się w koncu ruszy u Onka.
A moze mu watek założyć?

Posted

Tak, Gildo nadal na ulicy...

Mam nadzieję, że ta Pani się odezwie. Jeśli nie Gildo, to może mogłaby wziąć jakiegoś innego psiaka... ? :oops:

Wątek można założyć, jasne. Ale ja na razie nie dam rady, chyba dopiero w weekend :(

Posted

Ja mówie o informowaniu dt, które biorą zwierzaki...nie każdy dt włazi tutaj na wątek i przegląda w celu wyszukania takich info, boriąc psa/kota z jakiegos schroniska z pomocą wolontariuszki zresztą oczekujemy jako dt takich info jak padanie kociąt, czy kaszel psów...

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
myślę, że osobo chętnym na dt wypadałoby powiedzieć, że w przytulisku psy kaszlą


Niestety u nas DT jak na lekarstwo... :(
Ostatnio nikt nie brał psów na DT, więc nikogo nie informowałam. Jak byłam w przytulisku, 29.05, kasłała tylko Pestka, ale ona już wcześniej pokasływała. Dzisiaj Andzike z Madalleną jechały po dwa maluchy, ale rano p. Zosia pojechała z nimi do weta, i się okazało że są chore i nie zostały wydane... :(
Wcześniej pisałam Andzike, że mamy jakiegoś wirusa... Ehh... :(

Teraz się połowa psów rozłożyła... :(

Posted

nika28 napisał(a):
Miałam jeszcze zapytanie o Maję, ale Pani napisała "[...]chcę ją kupić, czy jest jeszcze do sprzedania?[...]"
Nienawidzę jak ktoś tak pisze, bo w każdym ogłoszeniu wyraźnie jest napisane, że psy nie są na sprzedaż, tylko do adopcji, i napisane na jakich warunkach...


Noo.... coś o tym wiemy, też przychodzą nam na skrzynkę takie zapytania o koty ze schroniska.
Jeszcze, żeby coś więcej było napisane, a nie tylko pytanie o cenę.....
Są też i tacy, którzy chyba czytają tylko sam początek, a potem pytają choćby o wiek futrzaka,
choć w ogłoszeniu jest podany. :roll:

Nieustające kciuki za Głowno i Waszą działaność.
I - pisałaś na miau, niko, o Tulinku - przykro bardzo ['] :(

Posted

Korciaczki, załamać się można :(
Niektórzy to tylko patrzą na zdjęcia, a nawet nie czytają tekstu...

Do przytuliska trafiły dzisiaj 4, 2-tygodniowe kociaki. Nie jedzą jeszcze same. Nie wiem, co zrobić. Trzeba je jak najszybciej zabrać, w przytulisku są karmione przez pracownicę, ale jeśli nie znajdzie się DT, na pewno nie przeżyją...
Są dwa buraski, trikolorka i szylkretka...

Kinia, teraz wszystkie maluchy się pochorowały, nie nadają się do wydania... :(

Posted

malagos napisał(a):
To Andzike i Madallena pojechały na darmo? nic nie wzięły?


Na szczęscie Madallena jak zawsze;) marudziła z godziną wyjazdu i nie wyruszyłyśmy bladym świtem.
Nie wyjechałyśmy nawet z Warszawy jak Nika zadzwoniła, więc zawróciłyśmy :(

Olivetshka - cuuudny dom sprzedajesz! :)

Posted

[quote name='Andzike']Na szczęscie Madallena jak zawsze;) marudziła z godziną wyjazdu i nie wyruszyłyśmy bladym świtem.
Nie wyjechałyśmy nawet z Warszawy jak Nika zadzwoniła, więc zawróciłyśmy :(

Całe szczęście, ja już myślałam, że jesteście w połowie drogi... :(

Do przytuliska trafiły wczoraj 4 malutkie, 2-tygodniowe kociaki. Pilnie potrzebny DT który je odkarmi, albo DT z karmiącą kotką... W przytulisku nie mają szans... '



Ktoś wczoraj też przewiesił na bramie przytuliska worek z pobitym kotem. Też pilnie szuka DT.



I jest taki nowy, 5-miesięczny kocurek :

Posted

Jezu, nika... :( Ten kot pobity... :( Serce mi stanęło na moment...
Jak tak można?? Qurrrrrrrrrrrrrrwa! :placz:
Tak strasznie chciałabym pomóc tym maluchom i temu bidzie pobitemu - może na miau by watek załozył?
Ja będę pytac o DT, zaraz idę bębnić.
Boże, patrzysz i nie grzmisz :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...