reks Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Wczoraj koleżanki pies (a Gapki kolega) Reks-ten,który jest na zdjęciu obok i na 5 stronie-malutki czarny z jednym oczkiem,uratowany z okropnych warunków-został zagryziony przez wilczura!!!:-(:-(:-( Do tej pory nie udało nam się ustalić gdzie BIEDAKA"rzucono"!?Takie to straszne,nie możemy się"pozbierać"...:-(:-(:-( Quote
Becia66 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 reks napisał(a):Wczoraj koleżanki pies (a Gapki kolega) Reks-ten,który jest na zdjęciu obok i na 5 stronie-malutki czarny z jednym oczkiem,uratowany z okropnych warunków-został zagryziony przez wilczura!!!:-(:-(:-( Do tej pory nie udało nam się ustalić gdzie BIEDAKA"rzucono"!?Takie to straszne,nie możemy się"pozbierać"...:-(:-(:-( matko, jakie to straszne, taka biedna kruszyna.... :-( Co to znaczy że nie udało się wam ustalić gdzie biedaka rzucono ? Quote
reks Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Zawsze biegał koło domu i nawet jak się oddalił troche to zawsze wracał.Wczoraj nie było go od rana i popołudniu zaczęto poszukiwania.Niestety nie udało się nic ustalić.Dzisiaj rozwiesiłyśmy plakaty,koleżanka dała ogłoszenia na Krosno 24 i Facebooku.Jeździłyśmy samochodem po okolicznych wsiach i nic.......aż w końcu zadzwoniła jakaś kobieta,że widziała jak wczoraj piesek został zagryziony!Szła do Kościoła i ktoś próbował ich rozdzielić ale bez rezultatu!!!Pojechałyśmy natychmiast w miejsce wskazane przez kobiete i w końcu jeden chłopak opowiedział jak to było.Wskazał dom gdzie mieszka właściciel wilczura i stwierdził,że pies podobno uciekł zza ogrodzenia i dopadł reksa.Ktoś pobiegł po "chłopa"żeby zabrał psa swojego i zagryzionego.Wziął do worka i na nasze pytanie czy nie wie gdzie go zakopał-chłopak zdziwiony odpowiedział-chyba go gdzieś rzucił...Poszłam z koleżanką do tego domu-jednak właściciela psa niby"nie było".Kobieta która nam otworzyła nie umiała nic więcej powiedzieć albo nie chciała!Koleżanka płacze-serce jej pęka!!!Nawet nie wie gdzie jej ukochany piesek leży??!!Ona była ze mną po Gapke w Boguchwale a sama Reksia uratowała z okropnych warunków.Teraz go już nigdy nie przytuli............(((((((((( Quote
majuska Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Matko, współczuje strasznie....nie wiem nawet co poradzić, takie maleństwo:shake::-(:-(:-( Quote
Becia66 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Potworność :-(:-(:-( Chłop pewnie nie będzie chciał zdradzić co zrobił z psem, nie ma ciała to i nie ma dowodu...:shake: Quote
reks Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Kilka dni wcześniej odszedł za TM kolega Gapy rottweiler Hektor,z którym była bardzo zżyta i zawsze spacerowała a teraz znowu Rekiu i to w taki tragiczny sposób!!!(((((((((( Nie mogę się pozbierać..........Iwony mama mówi,że jak do jutra"chłop"nie zadzwoni to idzie na policje...ale czy to coś da??? Brak słów Quote
majuska Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Z policja to jest różnie..po pierwsze wiadomo jakiej wagi są dla nich sprawy zwierząt, a po drugie ważne są wiarygodne dowody, ale życzę z całego serca, żeby cokolwiek z tego wyniknęło, chociaz biednemu psinie to już i tak do niczego niepotrzebne..echchch:shake: Quote
reks Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Sprawa zgłoszona na policje."Chłop"nie chce z nikim rozmawiać a gdy policjant do niego zadzwonił to odebrał komórke i udawał,że nie ma zasięgu-:shake:Jutro mają coś działać-zobaczymy....Pies który go zagryzł to podobno haski-trzymany w kojcu.Rzucił się tak na Reksia tak,że biedak nie miał szans.Ludzie mówią,że złamał mu kręgosłup ale pewnie jeszcze żył a ten ch.......wziął go do wora wyrzucił zamiast zadzwonić do Iwony (miał adresówke) Nie potrafił od niedzieli skontaktować się i porozmawiać.Reksiu Kochany to nie tak miało być!:placz:Nie tak!:placz: Quote
reks Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Z tego co wiem "chłop" dostał mandat w wysokości 100 zł i 500 zł "odszkodowania" za Reksia.Postanowił (tak powiedział),że trzeba skurw... uśpić!-Za dużo szkód wyrządza!...Pewnie -tak najprościej-co za ludzie...Nie mam słów:((( Quote
Becia66 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Nie wiemy nawet czy teraz on wilczura nie skatował....:shake: Ale w końcu powiedział co zrobił z tym małym zagryzionym ? Quote
reks Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Zakopał podobno i wskazał miejsce ale prawo zabrania odkopywania,żeby to sprawdzić... Quote
reks Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Znowu kolejna rzecz mnie poirytowała i nie wiem jak można to załatwić...? Napisze w kilku zdaniach o co chodzi.Taki młody chłopak(chyba ma teraz 19 lat) jakiś czas temu zaopiekował się psem(dokładnie suczką).Jego matka była temu przeciwna ale on zrobił wszystko zeby suńke zatrzmać.Moja koleżanka(ta krórej Rottweiler niedawno odszedł za TM)pomagała ma w utrzymaniu psa,dopóki jego matka nie zaakceptowała faktu,że pies jest w domu.Z tego co wiem pare dni temu zaginęła mu sunia-została wyłapana i odwieziona do"przytuliska"w Krośnie.Chłopak pojechał tam ale niestety psa mu nie wydadzą ponieważ nie ma on chipa.Opłata za przetrzymanie 300 zł! co jest dla tego chłopca nieosiągalne ponieważ on nie pracuje!Matka mu nie da.Pies nadal tkwi w ciasnym boksie i tęskni!!!Sunia jest na stronie przytuliska w krośnie jako zaginiony zwierzak!Kurcze jest własciciel,pies tęskni ale jakiś przepis zabrania wydania psa!!!Szok!!!Chłopak wpadł na pomysł żeby go ktoś zaadoptował i wysłał tam takiego pijaczyne ale i tak nie został pies oddany bo musi poczekac 14 dni.Jezu ta suńka tam cierpi! Co z nią będzie???Przecież ona ma swojego pana,który ją kocha i tęskni za nią tylko nie ma tych 300 zł do cholery!!!!!!! Quote
Dzika_Figa Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Ale parszywa sytuacja... nie mam pojęcia, co zrobić... Quote
reks Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Suńka już w swoim dawnym domku:) Została zaadoptowana przez"podstawioną" dziewczyne i oddana chłopakowi...uff.....:) Quote
Becia66 Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 reks napisał(a):Suńka już w swoim dawnym domku:) Została zaadoptowana przez"podstawioną" dziewczyne i oddana chłopakowi...uff.....:) to cudownie ale popatrz jaka głupota ludzka, oddają obcemu za friko, a właściciel mimo że kocha, psa nie dostanie bo nie ma kasy. Debile, naprawdę ręce opadają. Quote
reks Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 http://www.bebzol.com/pl/Pocalunek.31275.html Quote
Becia66 Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 [quote name='reks']http://www.bebzol.com/pl/Pocalunek.31275.html wzruszyłam się, łezka mi się kręci... Quote
reks Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/216117-HASZCZAK-i-jego-tragiczny-los.-S.O.S.!!!-POMÓŻCIE-!!!/page10 O Matko! Quote
reks Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/214813-Bokser-wyrzucony-z-samochodu-potrzebuje-pomocy!-Krosno!/page5 suńka którą wraz z kolegą uratowałam!:))) Quote
reks Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 http://demotywatory.pl/3530347/Przywiazanie Quote
Gapka Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/219720-Odrzyko%25C5%2584-i-kolejna-porzucona-psina!?p=18248532 zobaczcie proszę Quote
Gapka Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Moja Gapka spędza ze mną już drugiego Sylwestra:) Tak się cieszę,że ją mam:) Quote
Becia66 Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Gapka napisał(a):Moja Gapka spędza ze mną już drugiego Sylwestra:) Tak się cieszę,że ją mam:) I my się bardzo cieszymy, ze ona ma ciebie :lol:. Quote
Gapka Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Gapa spędziła Sylwestra w łazience na kocu-słuchała radia:) Panicznie się bała...ale już wszystko minęło i jest ok:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.