Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie ludki. Udało mi sie dzis pozyczyc aparat i zrobiłam kilka fotek.U nas znów coróbsko, tym razem to ja leze z angina i mam jeden dzien na ozdrowienie bo do pracy tzreba ehhh mam nadzieje,że mi przejdzie,a tu fotki z przed chwili... ;-)

Posted

[quote name='madziara1983']Witajcie ludki. Udało mi sie dzis pozyczyc aparat i zrobiłam kilka fotek.U nas znów coróbsko, tym razem to ja leze z angina i mam jeden dzien na ozdrowienie bo do pracy tzreba ehhh mam nadzieje,że mi przejdzie,a tu fotki z przed chwili... ;-)



Super foteczki :)

Piesek na łózku, a chora Pani pewnie na podłodze:evil_lol: .

Posted

Agama napisał(a):
grubcio piekny na tych fotach:loveu: :loveu: :loveu: MAGDA zaszczep go jak najszybciej skoro kolo CIEBIE tyle lisow



No własnie z tym szczepieniem to ciągle coś wypada nam. Albo jakies leki brała albo cos ,a teraz powinnam go odrobaczyc za nim zaszczepie .Ale chyba jednak zaszczepie ,a póxniej odrobacze ehhh choc powinno byc na odwrót.Sama juz nie wiem.

Posted

Magda, najpierw odrobacz, a pozniej zaszczep. Jesli ma robale to one zneutralizuja dzialanie szczepionki. Sliczne foty, gdybym nie znal jego historii, nigdy bym nie powiedzial, cos mu jest. Pozdrawiam goraco.

Posted

Witajcie. Dałam mu narazie siemie. Wegla narazie nie daje bo wegiel zbiera ,a on raz normalną kupe robi ,a za chwile następna śluż i krew. Wole go najpierw wypłukac siemieniem bo mu osłoni jelita ,a węgiel dam moze jutro. Taninal już kiedyś dostawał ale nic nie pomogło. Nie strawnego nic razcej nie zjadł bo nic nie dostaje oprócz swojej karmy i jakis ciasteczek czy smakołyków ale tez zawsze dostaje takie same nowych mu nie kupuje nigdy bo własnie dlatego,że miewał te sensacje przed operacja z zapakeniem okreznicy.Boje sie tylko ,że jak zjadł poduszke to zjadł ta wate ze środka sztuczna ale to było juz 5-7 dni temu.Choc to chyba nie ma znaczenia bo kiedys jak wrabał zabawke to po 10 dniach ja wydalił...ehhhhh ja go sama zabije ,a mieliśmy zacząc szkolenie.Nie dośc ,że z Panem sie na raty umówiłam bo nie ma kasy to ta cholera znów postanowiła zachorowac.Jescze ja nie zdążyłam z cholernej anginy sie wyleczyc. Teraz byliśmy na spacerku ale już ciemno jest ,kupa była dośc normalna tylko problem w tym ,że nie wiem jaki kolor miała ;-)

Posted

Witajcie.U nas całkiem ok.Tz pzreszło z ta kupa. ehhh ajuz strach był. Nawet znalazłam faceta ,który szkoli psy i sam ma pitbulla.Mieliśmy zaczać szkolenie ale niestety za drogi był koszt ,nie realny dla nas choc mówił ,że i tak nam obniza.Ale nie istotne. On trenuje swoje psy do zawodów to chociaz mam z kim o pitach i astach pogadac ;-) Tak poza tym to nic ciekawego u nas jak zwykle ,ja zaraz do pracy i tak na okragło. Ostatnio wydłuzyłamtroche Grubemu spacery bo szalał jak czubek .Tol troche lepiej jak dłużej pochodzi jest.

Posted

Elo ludki. Hektor już odrobaczony został. Tylko,że my odrobaczamy 3 dni pod żąd bo kiedyś te kokcydie miał. Więc nie długo za szczepimy i bedzie czesc z głowy. Musze mu jakieś badania kontrolne zrobić.Mam nadzieje,ż ejakiegoś weta mi się uda namowić żeby wysłał krew do wrocławia do badania bo tu nigdzie bliżej nie ma laboratorium a w ludzkim nie moge wszytskiego zrobić,cholerne za dupie. Chodzimy ostatnio na dośc długie spacery bo Hektora zaczeła enaergia w domu rozpierac i dewastuje swoje zabawki i inne rzeczy. Tak poza tym to nic nowego w pracy teraz przesrane bo kupa ludzi przez te nie dalekie świeta i musze do 22 pracować wiec to niezła paranoja....a siano i tak marne....ehhh ale cóż .

Posted

Trzymaj sie i nie daj sie tym kapitalistom. Duzo zdrowia zycze Tobie i Hektorowi. Przy okazji ZDROWYCH I SPOKOJNYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA i LEPSZEGO ROKU 2007.

Posted

Witam ludki.My chyba mamy jakiegoś cholernego pecha ,jak nie urok to sraczka. Juz było wszytsko ok z ta kupa i ogólnie dobrze. Zaczeliśmy chodzic na dłuższe spacery bo Hektor strasznie roznosił dom.Tez było wszytsko ok. I cholera jasna dzis po spał troche po spacerze i znów nie mógł wstac ,a wcale nie był długi.na dodatek pierdo**** deszcze i wszędzie mokro i wilgoć i znów zrobiły sie bomble miedzy palcami ,jak mu łapy po spcerze wytarłam dziś to razem ze skórą normalnie jak by to nie jego skóra była. Tak jak człowiek zedrze sobie skóre czy otrze to jemu tak zeszła i ma takie plamy zcerwone między palcami i znów masowo mu tam sierścx wypadła paranoja jakas cholerna.Dobrze ,że kupiłam w aptece manusam,nawet nie wiedziałam ,ze to w aptece można kupic bo kiedyś jak pytałam to nigdzie nie było a tu Pani do mnie ,że jest a ja patzre i nie wierze w to co Pani mówi. No i kupiłam zasypke jeszce dermatol.Nie wiem co to jest ale wytłumaczyłam Pani w aptece o co chodzi i dała to .To środek na dzis. Ale musimy iśc do weta. Kurde lipa bo wypłata dopiero 31 ,a ostatnie drobne na manusam własnie wydałam. Ale my pecha mamy. Znów pożyczamy...**** **** ****..... Pójdziemy do weta pojutzre bo jutro jestem w pracy 13 pieknych godzin...masakra normalnie. Dziś zrobie mu na noc ta zasypke ,a na kulawizne mam jeszcze z 10 tabletek rimadylu który nam został po ostatnim podawaniu dzieki Bogu,że nam został bo jeszce jak by to tzreba było kupic to bym sie chyba już po cieła...ehhhA już się cieszyłam ,że chodzimy na spacery długi i nie rozrabia w domu iże z ta kupa krwawa przeszło.nawet go odrobaczyłam i mielismy sie szcepic jescze w tym miesiącu ,a tu znów sie zaczyna.....ale zła jestem........:angryy: :angryy: :angryy:

Posted

Witajcie ludki. U nas juz troche lepiej...ehhh tz z tą kulawizna, Gruby się wyspał ,wypoczął i dziś rano normalnie chodzi..ehhh a już był strach ,że znów coś. Dr.nam mówił też ,że normlanym będa jakies kulawizny od czasu do czasu, no ale jakoś udało się obejśc bez rimadylu tym razem. Tylko ta chora skóra znów miedzy palcami. Hektor odkażony i zayspany zółta zasypka ,chodzi po domu w skarpetkach żeby nie rozsypywał wszedzie .heheh Jutro postaramy się jednak pójśc z tym do weterynarza bo kurde za każdym razem cholerstwo coraz bardziej wraca,mam nadzieje,że coś poradzi.I przypomniałao mi sie jeszce ,że w tam tym roku jak miał problemy ze skóra to nuzyce były i te inne takie to dostawał tez Vitalin i po tym bardzo syzbko mu zaczeła odrastac siersc. Więc kupie mu to jescze dziś, napewno nie zaszkodzi troche vitaminek...;-)

Posted

Witajcie ludki. Troche mamy lipe z tymi łapami i wetem tz skóra... Weci zabardzo nic nie mogą przepisać oprócz tego co zwykle czyli cos przeciw świądowe i sterydy itp.Bo nie ma gdzie zrobić zeskrobiny i zbadać a to chyba jest nie tylko AZS tylko jakie inne gówno razem z tym.Paranoja...Narazie zasypuje tą zasypka i w sumie ładnie po zasychało, nie jest w każdym razie czerwone i nie saczy się woda..ehhh teraz dołoze do diety Vitalin i oby pomogło bo sama nie wiem już co robić nie będe na nim experymentować ze sterydami napewno ani wynalazków robić żadnych z zastrzykami. Zaraz coś poszukam na necie i pójde do takiej znajomej farmaceutki to pokaze jej te łapy to może ona jaką zasypke czy cós poleci bo nie wiem już co robic ,jak widac wet mi wiecej niż wiem nie powie mało tego jak by miał przestudiowac wsyztskie choroby grubego i diagnozy od początku to nie wiem co już bywymyslił.Za to przypominam sobie że Gruby po operacji pierwszej dostał od weta taki antybiotyk na skóre bo sie bali ,że rany sie nie będa goić no i po tym antybiotyku nawet wsyztsko zeszło tylko,że po odstawieniu po 2 dniach znów zaczęło wracać...ehhh jakoś nie mam chęci tez mu antybiotyku podawać .Narazie podziałmy coś z tymi zasypkami i cóż zaczne szukać chorób ,które jeszce mogły by podpasowac do tego. Wiecie on wygląda jak by mu sierśc między palcami wypadła i jak by te pory skórne byłyz atkane jakimś brudem takie czarne jakies kulki sie na tym robia tak jak człowiek jak ziemią np zatka mieszki włosowe i się brud zbiera w porach to u niego tez takie zcarne się robie i jak ja to chce zetzrec to odrazu wypada razem z sierścią i robi sie taka plama czerwona jak zdarta skóra i mokra jak od wody.Oprócz jescze tych cyst AZSowych....

Posted

Witam ludki.Wkońcu mam wolny dzień. Dziś mnie forumowicka natchnęła na pomysła....Poszłam do laboratorium ludzkiego.zapytac sie Pani czy można zrobić badanie zeskrobiny z psa...No i Pani powiedziała ,że mozna, no i zapytałam czy moge kupic te próbki do wymazu no i Pani była na tyle miła ,że mi dała za darmo ;-) Powiedziała też ,że reszte ,która uda mi się zeskrobac mam przynieśc w pojemniku na mocz czy kał ;-0 Tylko ,że teraz musimy poczekać bo miał ta zasypke robiona no i nie mozna tak odrazu ,mamy poczekac około 2 tygodnie i nie podawac nic na to.mam nadzieje,że zbytnio sie to nie pogorszy tym bardziej ,że pogoda ostatnio niestety deszczowa i mokra. Ale jak by nie było chociaz jakis pomysł jest. Wiec bedzie mnie to kosztowało 40zł zeskrobina razem z antybiogramem..ehhh dobrze ,że nie az tak duzo.No i przy okazji zanoszenia tej zeskrobiny zrobimy badanie kontrolne kału i moczu bo już duzo czasu minęło od ostatniej operacji ,a nie zrobiliśmy wczesniej bo ciągle jakies leki dostawał. Z krwią się narazie wstrzymamy żeby go juz nie terroryzowac bo powaznie z nim tzreba walczyć żeby do weta wszedł ,no chyba ,że wyniki wyjda jakies złe to wtedy pójdziemy zrobic krew jeszcze.Kupiłam tez dzis Vitalin wkoncu. Kurde nie wiem dlaczego ale chyba cholernie podrożały tego typu odzywki.w zeszłym roku płaciłam max 12 zł a teraz w każdym zoologicznym 18-19 zł kosztuje ,jakaś masakra.aaa zapomniałam jak zrobimy te zeskrobiny z łap to później tez jeszce zeskrobiny z kufy i brody to może wyjaśni się z kąd te ciągle zapalenia skórno sluzówkowe...ehhh Znów troche się tego na zbierało....

Posted

Witajcie ludki. U nas narazie nie najgorzej ze zdrowiem. Vitalin dajemy, nie długo badania kontrolne zrobimy.mam nadzieje,ż eżadne kulawizny juz nas nie dopadna i ,że ta skóra tez się polepszy w końcu....ehhh w sumie to jest mokro na dworze i pada ale nie jest tak xle jak bywało.

Posted

Witajcie ludki. U nas narazie nic nowego.Gruby od kąd dostaje vitalin to cholera normalnie nie wiem co w niego w stąpiło ale ma tyle mocy i taki apetyt ,że nie mozna sobie z nim rady dać .Na spacerze tak szaleje ,że szok...wczoraj na spacerze przyniósł mi gdzies z pola drut kolczasty, czy nie sadzicie ,że tzreba miec talen żeby zrobić cos takiego...ehhh dobrze ,ż enic sobie nie zrobił tylko koło nosa troche zachaczył...normalnie szok...ehhh A poza tym to nic nowego. Zaraz ide do pracy ,teraz jest masakra w pracy poprostu tyle ludzi,że wczoraj myslałam ,że zemdleje od razu jak wróciłam do domu.,...rzeź normalnie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...