Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='łolkiee']A nie mówiłam że jedzonko specjalistyczne jest dobre!

mam fajną historyjkę ale to już na pw jak ktoś chce! ;)

Łolkiee,masz przepiękny avatarek!:) Ja chcę historyjkę!

Posted

Dzisiaj chyba sięgnęłam dna;)

Woła mnie TZ, totalna panika. Już widzę, że Fifi spadł ze schodów.

Przedmiotem paniki okazał się idealny balasek zrobiony na progu. Miałam robić zdjęcia, pochwalić się, ale TZ stwierdził, że najlepiej, jak pójdę się leczyć, a posprzątać mam migiem;)

P.S. Balasek to eufemizm:) Nigdy nie myślałam, że przedmiotem moich zainteresowań będzie jakość psiej kupy;)

Posted

Nie ma szans na zdjęcia, tak szybko sprzątałam. Ale uwierz Olcia, że był to na prawdę wyjątkowo zdrowy okaz;) Jedna kobieta cieszy się nową sukienką, druga biżuterią, a trzecia...;)

Posted

elmira napisał(a):
Nie ma szans na zdjęcia, tak szybko sprzątałam. Ale uwierz Olcia, że był to na prawdę wyjątkowo zdrowy okaz;) Jedna kobieta cieszy się nową sukienką, druga biżuterią, a trzecia...;)


Bo Ty,ja i inni tutaj mają baaaardzo specyficzne zainteresowania i potrzeby...:) Kurczę, ale się cieszę!!! :) Karma psiurasowi służy!

Posted

elmira napisał(a):
Rym boski:) Ale ja wątpię we współpracę zwierzaków.

Jedno robi mi koopersa na próg, a drugie wyciągam z brodzika. :)) A kolejne trzy rude futra...


Ale budujesz napięcie...;) Co zrobiły trzy rude futra? Kogo i dlaczego wyciągasz z brodzika???

Posted

Wyciągam Kazia z brodzika. Zaciął się w sobie i przesiaduje. Trzy rudzielce nakopały mi dołów;) Morela pobiła rekord świata, wlazła cała do torby z żarciem. Wystawał tylko ogon.

Dobrze, że się mały głupol nie udusił. A Bóg mi świadkiem, że nie głodzę moich psów.

Posted

elmira napisał(a):
Wyciągam Kazia z brodzika. Zaciął się w sobie i przesiaduje. Trzy rudzielce nakopały mi dołów;) Morela pobiła rekord świata, wlazła cała do torby z żarciem. Wystawał tylko ogon.

Dobrze, że się mały głupol nie udusił. A Bóg mi świadkiem, że nie głodzę moich psów.


ciekawe ktory adwokat swiadka twojego przesłucha.

Posted

majku33krakow napisał(a):
ciekawe ktory adwokat swiadka twojego przesłucha.


A myślisz, że któryś mi już siedzi na ogonie?:)

Na razie żadni adwokaci się do mnie nie dobijają.

Posted

elmira napisał(a):
No wiesz, jak pies mi wyżera prosto z worka, to może głodzę?:) I Najwyższego powołałam na świadka, że tak nie jest:)


Bo Najwyższy jest wszędzie i widzi wszystko!:)

W związku z tym,co powyżej-żaden adwokat nie będzie nawet próbował z takim Świadkiem polemizować!
Elmirko,kiedy wydobrzejesz,może rzeczywiście uda Ci się pobiegać za Fifkiem z aparatem i uwiecznić to i owo...? ;)Tak sobie marzę...

Posted

Pobiegam:) Na razie chrypię, sama słyszałaś. Nie wiem, co za choolerka mnie chwyciła, ale strasznie mnie rozłożyło. Podobno 7 dni ma trzymać. Jak potrwa dłużej, to zmykam do lekarza.

Posted

elmira napisał(a):
Pobiegam:) Na razie chrypię, sama słyszałaś. Nie wiem, co za choolerka mnie chwyciła, ale strasznie mnie rozłożyło. Podobno 7 dni ma trzymać. Jak potrwa dłużej, to zmykam do lekarza.

do lekarza i to migiem ;)

Posted

A na trawie.:)

Ja pół nocy nie spałam, bo Kazik oszalał. Nie wiem skąd w takim małym ciałku i jeszcze mniejszym rozumku tyle siły i pomysłów do psot. Nie zdzierżyłam, jak bujał się na zasłonie i wydawał z siebie jakieś dziwne kwiknięcia. A wytrzymałam turlanie zabawek, zjadanie komarów i ciem.

Posted

elmira napisał(a):
A na trawie.:)

Ja pół nocy nie spałam, bo Kazik oszalał. Nie wiem skąd w takim małym ciałku i jeszcze mniejszym rozumku tyle siły i pomysłów do psot. Nie zdzierżyłam, jak bujał się na zasłonie i wydawał z siebie jakieś dziwne kwiknięcia. A wytrzymałam turlanie zabawek, zjadanie komarów i ciem.

A to masz ubaw w nocy :crazyeye:.

Posted

baster i lusi napisał(a):
A to masz ubaw w nocy :crazyeye:.


Oj, już nie mam czasami siły. Kot wyśpi się w dzień, a w nocy szaleje. Ale to i tak mały zestaw Kaziowych psot. Ja mam spokój, bo Kazio ukochał mojego TZ-ta. Za mną kot nie łazi krok w krok. Za nim tak. Codziennie jest pobudka, jak Kazimierz strzela baranka w oko, nie można wejść do toalety, bo Kazio musi sprawdzić, co też się tam wyrabia;) Ale jest przy tym tak kochany i zapatrzony w nas, że trudno go nie kochać:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...