Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakaż ona szczęśliwa! i w tym rzepaku i na łące i w łożu:) piękna i szczęśliwa! naprawdę widać jak odżywa, baaardzo się cieszę i dziękuję za wieści i fotografie hkk

moja zachłanność nie zna granic i oczywiście poproszę o kolejne, kiedy bądź! pozdrawiam ciepło!

ależ to wzruszające...

Posted

hkk - pięknie dziękuję za fotorelację ;)

Oglądam sobię Narnię w rzepaku, w trawach - i cały czas mam przed oczyma jej schroniskowy wybieg, i ją samą, leżącą na dachu budy, lub schowaną w budzie. Smutną.
I przypomina mi się moment, gdy przyjechałam do schroniska, aby zabrać ją wreszcie z tego miejsca, w drogę do domu. Narnia siedziała głęboko w budzie - i potwornie trzęsła się ze strachu. To bardzo zapada w serce - taki widok psa, który nie jest pewien niczego, i który obawia się wyciągniętej w jego kierunku ręki. I ten przesmutny wyraz oczu.
Psa, który został wychowany z człowiekiem, i który tyyyle umie - i nagle cała ta wiedza jest mu do niczego niepotrzebna.
To mnie zawsze bardzo boli, np. reakcja psa schroniskowego na widok smyczy - ta radość, przypomnienie spacerów. Lub pięknie wykonywana komenda: siad, podawanie łapy, etc.
I naraz w schronisku taki pies może sobie całą tę życiową wiedzę schować głęboko do budy; pozostaje mieć nadzieję, że mu się uda, i kiedyś... kiedyś, będzie mógł z niej zrobić znów użytek.

Dobrze, ze w życiu Narnii ten okres był względnie krótki.
Dobrze, że znaleźliście się Wy.
Należało jej się!!! :loveu:

Dla mnie - i dla wszystkich pewnie - ta historia jest kolejnym wielkim kopem. Bo ile takich narń, moze mniej rasowych, może nierasowych, może trochę mniej wyedukowanych, ale tęskniących za normalnością podobnie, jak ona - ile takich narń nadal gnije w schroniskach. I po prostu trzeba je odszukać, wyciągnąc, i domy takie, jak Wasz - dobre, ciepłe domy - muszą się z tymi psami spotkać.
Te fotki Narnii z nowego domu, dowód na to, ze po raz kolejny się udało - są bezcenne.

Strasznie się cieszę!

Posted

Ati napisał(a):
tak wiec ja w odzewie ]


No to ja też w odzewie :-P
Mam wyżła weimarskiego, a co.
W moim schronisku, błąkał się dość dlugo pod Koszalinem. Weimar pełną gębą, ale strasznie wymizerowany, póki co.
Ma w uchu tatoo - ale nie jest to kynologiczny tatuaż (Kxxx - co wskazywałoby na Lublin, ale ZK w Lublinie nie potwierdził tego tatuażu), nie jest to też schroniskowy, (bo kiedyś psy ze schronu tatuowano u nas). Trochę urywa nam się trop w tym miejscu.
Komu weimara, kooomuuuu......? (fotek na razie nie mam)

Posted

Pani Kingo, życzę wielu udanych adopcji. Wierzę, że jeszcze wiele psów uda się Pani ze schronisk wyciągnąć. Na pewno tak będzie :-)

Jak tylko pozwolą na to warunki pogodowe (leje i nie chce przestać), wrzucę następne fotki Narnii. Wczoraj wróciła ze spaceru uwalana błotkiem i została wykąpana, ale kąpanie jej to żaden problem, bo stoi spokojnie i pozwala zrobić ze sobą wszystko co konieczne. Psinka czuje się już bezpiecznie, mordkę ma ucieszoną i zrobiła się z niej duuuża przytulanka :p Bawi się z młodszym jamnikiem, ganiają się wkoło samochodu... Niesamowita jest ta Narnia :loveu:

Posted

Jakiez mile sa zalozone przez Ciebie watki, Kingo. Nawet jesli nie zawsze tak pieknie sie koncza, to nie ma na nich klotni, zlosci, nikt na nikogo nie wylewa pomyj....na niektore tu, na Dogo, nie chce sie juz wchodzic :(((

Posted

to ja szczęśliwie jeszcze nie trafiłam na te paskudne wątki o jakich piszesz
i podejrzewam, że to dużo zależy od "gospodarza (gospodyni?) wątku"
chylę czoła Kingo, bo klimat rzeczywiście tworzysz .... - no właśnie nie wiem jak go nazwać
ale fajny:)

Posted

[quote name='hkk']Pani Kingo, życzę wielu udanych adopcji. Wierzę, że jeszcze wiele psów uda się Pani ze schronisk wyciągnąć. Na pewno tak będzie :-)

:

hkk - biorę Twoje słowa za prorocze :)

Zapraszam wszystkich na wątek Ghany - dużej, czarnej suki, którą powiesili na wsi na drucie.

http://www.dogomania.pl/threads/186415-KOSZALIN-czarna-GHANA.-Powieszona...-na-drucie.-Prze%C5%BCy%C5%82a-cho%C4%87-nie-powinna.

  • 1 month later...
Posted

gdyby ktos jeszcze tu zaglądał do Narnii - to pozowlę sobie zaprosic na bazarek na rzecz jednego z psich biedaków - Lisia, co całe zycie spędził na łańcuchu, na Dolnym Śląsku, w samotnii, zaniedbany, przestraszony, nieufny teraz dobre ciotki zbierają dla niego na hotelik (i szukają rodziny adopcyjnej) a ja zbywam fanty z półki z książkami - polecam na urlop jak znalazł a i na tzw, dzień szary się nadadzą:
http://www.dogomania.pl/threads/188983-Filmowo-ksiazkowo-dla-Lisia-zajrzyj-koniecznie-do-24-lipca-do-21.00-ZAPRASZAMY

i może Narnii rodzinę uda mi się ściągnąć na chwilke na wątek - bo myślę o Narnii czasami:) i ciekawam....

  • 4 weeks later...
Posted

No i udało się Pani ściągnąć rodzinę Narnii na stronę ;) Obiecuję wstawić nowe zdjęcia Narnii jak tylko znajdę chwilę czasu. Na razie napiszę tylko tyle, że Narnia uwielba jeździć samochodem i siedzi w busie czekając na okazję :-) Poza tym owinęła sobie nowego Pana wokół palca i śpi z nim w łóżku. Razem z jamnikiem biega po podwórzu. Jest cudna po prostu.

Ale ja w innej sprawie piszę. Nie wiem czy wiecie, że w Zakrzowie koło Oławy znajduje się w przytulisku młoda (chyba nawet nie ma 2 lat) wyżlica, nakrapiana, ma tatuaż bodajże numer 116. Było ogłoszenie w weekendowej GW, są też podobno ogłoszenia w "Gazecie Oławskiej". Warunki w przytulisku nie są złe, ale przytulisko to nie to samo co dom. Z tego co wiem poszukiwania właściciela się nie powiodły (było tak kilka dni temu). Dobrze by było zorientować się w sytuacji, dowiedzieć się co się dzieje z wyżlicą.

Jeśli ten wątek jest już na dogomanii to przepraszam, nie mam czasu sprawdzać na bieżąco.

Pozdrawiam:

hkk

Posted

witaj , super, ze uwas i u psow jest wsjo ok
jak Pan spi z psami , to my mozemy spac spokojnie
:)
najlepiej jak bys -jezeli mozesz -podjechala do przytuliska i zrobila zdjecia suczki, albo choc zdjecie z gazety gdzie byla oglaszana
-oprocz cyfr, tatuaz ma literke-oznaczajaca oddzial Zwiazku Kynologicznego gdzie miot zosal odebrany, przez co mozna dojsc do hodowli -
przytulisko nie ma na pewno strony internetowej

Posted

Ogłoszenie znowu było wczoraj we wrocławskiej GW (116 j lub z), więc zadzwoniłam. Powiedziano mi, że psa już nie ma. Nie wiem czy znalazł się właściciel czy ktoś psa adoptował. Byłaby to mega szybka adopcja, w którą trudno mi uwierzyć...

  • 8 months later...
Posted

dziś mnie wzieło na wspomnienia i przypadkiem - nie przypadkiem odkurzyłam wątek Narnii , patrzę ja na daty a tu ROCZEK strzelił Narnii w nowej rodzinie!
szok jak czas szybko biegnie! nie wiem czy ta wiadomość do Narnii pałacu doleci - ale jakby - to my Wrocławiacy bardzo prosimy o relację:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...