Bodziulka Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Aniu, to mam wszystko jak na razie na kasetach, i próbuję zgrać do kompa, ale kabel mi nie styka wrrr... a filmów jest troszkę, odpchlanie Azorka, odjazd Grubci do domu, odjazd Iskry do domu, ostatnie chwile Maxia przy schronisku, mały amstafik Glutek... ale ten kabel paskudny... :roll: Quote
Wiera Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 No nie, ja muszę zobaczyć ten film, proszę, błagam, a nawet zaklinam Cię Bodziulko, przedłuż ten kabel czy coś, czy jeszcze co innego, tylko zainstaluj ten filmik, zainstaluj, bo jak nie, to :mad: (od dawna szukałam pretekstu, by tę buźkę móc wkleić - ale to oczywiście żart, Bodziulko). Wyników z fachowych oględzin Wierkowej kupki jeszcze niet, ale w trakcie jej pakowania do ampułki oraz na drugi dzień już po zastosowanej odpowiedniej kuracji, znaleziono w owej kupce... robale, zwane przez mojego Niunia glichami :crazyeye:. To było straszne, choć na szczęście ja tego na własne oczy nie widziałam, ale wystarczy mi relacja Bartka. Zobaczymy, czy wyniki badań jeszcze na coś wskażą, ale wetka powiedziała, że przy takiej inwazji możliwe, że to właśnie te robale spowodowały biegunkę (mam nadzieję, że u Was już po obiedzie). Nie mamy pojęcia, dlaczego one się w brzuszku Wieruszki rozmnożyły. Wierka zaraz po przybyciu do naszego domu została odrobaczona i nie upłynął jeszcze termin ponownego odrobaczania. Skąd zatem takie wielkie i tak liczne glichy? :shake: W każdym razie dostała Wieruszka podwójną już porcję prochów na robaki i chyba jeszcze przejdę się jutro po trzecią. Żeby mieć pewność, że plemię wybite. Tylko nie wiem, czy te lekarstwa nie szkodzą mojej dziewczynce. Muszę wetki spytać. Uściski Quote
Bodziulka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Wiera napisał(a):No nie, ja muszę zobaczyć ten film, proszę, błagam, a nawet zaklinam Cię Bodziulko, przedłuż ten kabel czy coś, czy jeszcze co innego, tylko zainstaluj ten filmik, zainstaluj, bo jak nie, to :mad: (od dawna szukałam pretekstu, by tę buźkę móc wkleić - ale to oczywiście żart, Bodziulko). Ja tez lubię tego gościa z baseballem ;) a jak moja moc sprawcza zadziała, to postaram się, żeby film był jeszcze dzisiaj ;) No i trzymam kciuki za wybicie plemienia wewnętrznego :thumbs: Quote
Bodziulka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 a ma być z dźwiękiem oryginalnym, czy wyciszyć nasze rozmowy? :cool3: ;) Quote
Wiera Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Bodziulka, Ty mi tu nie graj na zwłokę :cool3:. Ale możesz przyciszyć te rozmowy Quote
Bodziulka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Od dłuzszej chwili próbuję wsadzić w net i mi mówi, że za duży plik, choć wg regulaminu za duży nie jest :angryy: spróbuję gdzie indziej ;) Quote
Bodziulka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 na razie wersja z podkładem muzycznym - ale trzeba chwilę poczekać, żeby się ściągneło ;) http://www.megaupload.com/?d=GTLUU4W4 i wersja oryginalna ;) http://www.megaupload.com/?d=E84CR31X Quote
Wiera Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 Bodziulko, strasznie mnie tu komputer straszy, że te pliki mogą zawierać wirusy i że mi odradza ich instalowanie. Poza tym tam wypisany był jakiś cennik. Powiedz, czy mogę z czystym sumieniem zainstalować filmiki i czy są one wolne od opłat. Ale jestem ciekawa, co tam na nich jest... Quote
Bodziulka Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 są 2 opcje ściągania - płatna i bezpłatna - jeżeli nie chcesz płacić, to musisz poczekać na wolny transfer, a to zazwyczaj jest odliczane na pasku na górze strony po prawej... spróbuję jeszcze wrzucić w łatwiej dostępne miejsce ;) Quote
Bodziulka Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 Ok, teraz zadziała, tylko film może sie długo ładować "w godzianch szczytu"; wtedy wystarczy zapałzować go, poczekać aż czerwony pasek dojdzie do końca zegara i wciasnąć play ;) http://www.youtube.com/watch?v=QwrBNiAo6DY Quote
Ania-Sonia Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 Ale sympatyczny filmik!!! A jaką skoczną muzyczkę Bodziulka wybrałaś :lol: Koniecznie ten film powinna zobaczyć też Sunia Wyzwolona, przecież tam Jagusia w roli głównej występuje! Halo, Sunia Wyzwolona odezwij się!!!! :helo: :helo: :helo: A wstrętnym glichom to trzeba tak zrobić - :chainsaw: :chainsaw: Quote
Wiera Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 I mi się filmik podobał. A skoczna muzyka najwyraźniej podkreślać ma skoczność Jagusi, pchły jednej. Ciekawe, co u niej... Quote
Sunia Wyzwolona Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Krótko,bo mnie też wyrzuca.DOBRZE JEST!Byliśmy u poleconego doca i wszystko jest OK.Jaga ma się fajowo i już weszła nam na głowy.A teraz będę usiłowała napisać normalnie Quote
Ania-Sonia Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Hurrra!!! :multi: :multi: :sweetCyb: :sweetCyb: W końcu odezwała się Sunia Wyzwolona! To czekamy na więcej info :cool3: :lol: Quote
Bodziulka Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 :multi: :multi: No to suuuper! I czekamy też na foty :cool3: Quote
Sunia Wyzwolona Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 WYKOPUJE MNIE!!!!Czy ja tu przeklinam,albo cosik reklamuję,że tak?Napiszę jak zacznę nad tym panowac.Kilka podejśc do pisania to za dużo na moje nerwy.Jaga pozdrawia.Zrobiła się z niej mega przylepa i kanapowiec.I kto mówił,że będzie ją gonił z kanapy?Ja.I guzik.Bo psia inteligencja zwiewa jak słyszy,że wstajemy,albo klucz w zamku przekręcamy.Tylko zdążamy ją złapac jak dupsko ładuje na swoje posłanko. Ta zmiana to powiedzieli,że na 99 łagodna i jej nie ruszac.I że prawdopodobnie po udeżeniu.Jak bym go/ją dorwała...:mad: Quote
Wiera Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Wieruszka też miała podobnego guzka, jakby po uderzeniu. Ale wsiąkł już po miesiącu. Dobrze, że się odezwałaś Suniu Wyzwolona, bo my tu już się martwiłyśmy. Jak tylko zapanujesz nad komputerowym potworem, który do mnie również zwykle zieje ogniem, zamieść koniecznie jakieś aktualne fotki Jagusi. A czy kluseczka troszku schudła? Quote
Bodziulka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 :multi: :multi: no to świetne wiadomości, i czekamy na focie :cool3: Quote
Marka Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Witamy serdecznie Sunię W. po przerwie! :multi: A już, już miałam maila do Was pisać, bo tych wieści od Was nie mogłam się już doczekać, i o tego guza się martwiłam. Koniecznie pokażcie choć jedną fotkę słodkiej Jaguli (jeśli nie dacie rady wstawić - ślijcie do mnie [email protected] to ja wstawie :p ). A tymczasem - najnowsze fotki Wierki: "Wierka na grzybobraniu" :p "Szukaj Wiera grzybów, szukaj!" :) "Eeee tam, szukać to ja nie będę, ale będę Was koordynować - w końcu ktoś tu musi zająć kierownicze stanowisko" ;) "Pasjonujące to to nie jest - lepiej już zamyśleć się filozoficznie..." ;) :lol: Quote
Wiera Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Oj, jest w Wieruszce szefowa, taka łagodna, w domu i wobec nas wielka kraina łoagodności, ale na spacerze i o dziwo wobec psów zaczyna u Wierki dojrzewać prawdziwa dyrektorka podstawówki, rządzi, wymyśla, ona decyduje, kto tu kogo wącha, a nie daj Boże, by któreś z nas się wtedy odezwało, a jeśli wbrew znakom na niebie i ziemi słodki jest to głos, bo towarzysz Wieruszki uroczy, to mur beton suńka nasza zęby na pokaz wystawi i jakie warki odchodzą, a jeśli zbyt słodko, to nawet rozpaczliwe szczeki i podgryzki. Taki zazdrośniak się zrobił, jak nasza zmarła w przeddzień Bertusia. Quote
Wiera Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Ale cierpliwa jest tą swoją pierwotną, niepojętą przez nas tu przyludzkich żyjąt spekulacją - mądrością, powściągliwa jest taka, prostoduszna, zaprzeczenie łobuzicy, czyściutka, gdy miała biegunkę i zdarzyło jej się wyjątkowo pobrudzić dom, próbowała posprzątać, zjadając odchody. Wieruszka ma więcej wyrozumiałości i cierpliwości niż dwoje ludzi-aniołów wziętych razem. Nie dorastamy jej do pięt. Quote
Wiera Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Myszka, leży mi tu na stopach. Na szczęście Józek i muchy śpią - może nasza Wierka odpocząć. Z miłością naszą do Błażeja i Dudusia vel Józka vel Wierzyńskiego vel Dzięcioła już się pogodziła. Zostają razem - wszyscy w zasięgu swoich dziobów, pysków i łap - nawet na 6 godzin. I tylko leje się z nich miłość ciepła, dopóki nie pojawi się na horyzoncie.... mucha. No i ja lub Niunio. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.