Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

U nas, w Darłowie, sytuacja jest tragiczna. Praktycznie sama zmagam się z ponad 40 wolno żyjącymi kotami. Nie ma u nas TOZ'u, fundacji, organizacji, darmowych talonów na sterylizację od UM ( ani jakiegokolwiek wsparcia od nich.. ), domów tymczasowych.. Sytuacja jest naprawdę ciężka. Nie wszystkie kotki są wysterylizowane, bo brakuje TDT posterylkowych, pieniędzy, czasu, osób do pomocy. Ich dzieci potem wydają na świat kolejne potomstwo, a co za tym idzie ? Coraz więcej bezdomnych, chorych, głodnych, marznących na mrozie kotów. Brakuje też karmy, koty nie są karmione regularnie. Tym bardziej teraz, zimą, kiedy nie zawsze mogę do nich dojeżdżać ( mam 5km w jedną stronę, a nie mam prawa jazdy.. ). Dlatego bardzo proszę o jakiekolwiek wpłaty, bazarki, karmę. Przydadzą się także budki albo materiały na nie. Potrzebujemy także domów dla maluchów, kotów oswojonych, chorych albo starych. Mamy piękne koty, ale brakuje nam DT Właściwie, to w ogóle ich nie ma...
Proszę, pomóżcie !

Wesprzyj grosikiem ok. 40 darłowskich kotów !

Za wszelkie wpłaty serdecznie dziękuję :loveu:


*************************************************
04.12.2010r

Do tej pory udało mi się:

- wysterylizować 22 kotki, jeśli dobrze policzyłam...
- wykastrować 5 kocurów,
- znaleźć domy dla 13 kotów ( 5 kotów mam teraz na zaprzyjaźnionych DT + 2 u mnie ),

Co trzeba jeszcze zrobić:

- wysterylizować około 15 dorosłych kotek (jest jeszcze około 7-8 młodych kotek ),
- wykastrować około 10 dorosłych kocurów ( jest jeszcze około 7-8 młodych kocurów ),
- znaleźć DT/DS dla około 12 kotów, które żyją na wolności a są oswojone/można je oswoić,

Kociarnia :

* Koty z z ulicy Bogusława X:

1. Klusia- oswojona, wysterylizowana, w DS. :arrow: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=104733


2. Smarkuś- oswojony, zaginął. :arrow: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=105176

3. Szylka- dzika.

4.Czarna kotka ( ta starsza )- dzika, wysterylizowana, wypuszczona.

5. Łatka- dzika, wysterylizowana, wypuszczona.

6. Klakier- dziki, wykastrowany, wypuszczony.

7. Szaro-biały kocur- dziki, chyba przeniósł się w inne miejsce, bo w ogóle go nie widzę.
8. Czarna kotka ( ta młodsza )- dzika, wysterylizowana, wypuszczona, zaginęła.

9. Malwinka (teraz Malutka)- w pół dzika, wysterylizowana, wypuszczona. :arrow: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=110237

10. Rudasek- dziki, zaginął. :arrow: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=104825

11. Tęcza- oswojona, wysterylizowana, w DS :arrow: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=104825

12. Burasia- w pół dzika, wysterylizowana, wypuszczona.

13. Markiz- dziki, wykastrowany, wypuszczony.

14. Mambek- dziki.
15. Tygrysek- oswojony, w DS.

16. Puchatek Tęczy- oswojony, w DS.

17. Pingwinka grubaska- dzika, wysterylizowana.

18. Maluch Szylki-
19. Rudasek Tęczy- oswojony, w DS.

20. Buraska Tęczy- dzika,

21. Tri Tęczy- dzika, zaginęła.
22. Burasek Tęczy- dziki, zaginął.
23. 4 maluchy ( 2 bure długowłose, buraska i czarnuch ) z 2009r- oswojone, w DS.

* Koty z Darłówka:

1. Alsza- oswojona, wysterylizowana, w DS. :arrow: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=109179

2. Birma- w pół dzika.

3. Mona- w pół dzika, wysterylizowana, wypuszczona.

4. Toffik- w pół dziki.

5. Kocurek od Birmy- w pół dziki,

6. Kocurek od Birmy- w pół dziki,
7. Czarna kotka-
8. Czarna kotka z krawatem-
9. Czarna kotka-
10. Kocur pingwin-
11. Drobniejszy kocurek pingwin-
12. Około 6 maluchów ( w tym 2 syjamki )

* Koty P. Jurka:

1. Staruszka- dzika, wysterylizowana, wypuszczona.

2. Ślicznota- w pół dzika, uciekła z lecznicy.

3. Pędzel- w pół dziki, wykastrowany, wypuszczony.
4. Burasek- w pół dziki.

* Koty z ulicy Wałowej:

1. Kasia- oswojona, wysterylizowana, w DS.

2. Siwa- dzika, wysterylizowana, wypuszczona.

3. Synuś- dziki.

4. Gusia- w pół dzika, wysterylizowana.

5. Buraska- oswojona, wysterylizowana.

6. Mała Siwej-

7. Mały Siwej- rozszarpany przez psy.

  • Replies 372
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

* Koty z działek:

1. Bura- dzika,

2. Pingwinka- dzika,

3. Czarnuch- dziki,

4. Prada- oswojona,

5. Zgredzia- oswojona, w DS.

6. Lotos- oswojony

7. Mała buraska-dzika.
8. Mała czarnuszka- oswojona, za TM.
9. Mała czarnuszka- dzika, zaginęła

* Koty spod torów:

1. Bulwa- oswojona, wysterylizowana, wypuszczona.

2. Mały burasek-

3. Mała buraska-

4. Babunia- oswojona,

5. Tri- dzika,

6. Kocur- oswojony,

7. Białaska- oswojona, wysterylizowana, wypuszczona.

8. Śnieżka- oswojona, wysterylizowana, wypuszczona.

9. Mała tri-

10. Mały rudasek-

11. Mała tri-

12. Maluszek-

13. Maluszek-

14. Maluszek-
15. Kotek-


* Koty spod kominów:

1. Bura kotka- oswojona, wysterylizowana, wypuszczona.

2. Szara kotka i jej ok.4 maluchy- oswojona,

3. Młodziak- w pół dziki,

4. Plamka- oswojona,

5. Kotka od Plamki- oswojona,

6. Kocurek od Plamki- oswojony, zaginął.

7. Szaraczka z około 4 małymi- w pół dzika,

8. Czekoladowy podrzutek Julek- oswojony,

9. Stary kocurek- w pół dziki,

10. Kolejny kocur-
11. Kocurro-
12. Wojtuś- w pół dziki, zabity najprawdopodobniej przez kopnięcie.

Posted

* Koty spod Biedronki:

1. Młoda Bura- dzika, wysterylizowana, wypuszczona.
2. Młody Bury- dziki, wykastrowany, wypuszczony.
3. Marmurek- w pół dziki,

4. Stara Bura-
5. Tajemniczy:p marmur-
6. Rudy- dziki,

7. Bura kotka-
8. Bury kocur-

* Koty spod mostu:

minimum 4 małe + matka

* Inne:

1. Kotka z rynku- oswojona, wysterylizowana.

2. Tiger- oswojony,

3. Kocurek z chorą nogą-

Posted

Które kotki jeszcze zostały do sterylizacji? A nie ma tam darmowych sterylizacji dla dzikich kotów? W Inowrocławiu miasto przyznało pieniądze na sterylizację i każdy kto ma kotki piwniczne może odebrać talon od weta z miejskiego schroniska i sterylizować je.:)

Posted

Bazyliszek napisał(a):
Które kotki jeszcze zostały do sterylizacji? A nie ma tam darmowych sterylizacji dla dzikich kotów? W Inowrocławiu miasto przyznało pieniądze na sterylizację i każdy kto ma kotki piwniczne może odebrać talon od weta z miejskiego schroniska i sterylizować je.:)


Urząd w lutym stwierdził, że talony będą dopiero w marcu-kwietniu. W marcu stwierdził, że dopiero w połowie roku....... W Darłowie jeszcze około 3 kotki. W Darłówku- nie mam pojęcia ile- 2 na pewno.

  • 2 weeks later...
Posted

Cudak napisał(a):
:happy1: :happy1: :happy1:

Mam nadzieję, że się uda...


Polowałam i... upolowałam Malwinkę, a teraz już Malutka Wet tak nazwał Myślał, że pewnie kolejny tylko do sterylki i do wypuszczenia, a tutaj jednak będzie inaczej Kicia nadaje się do oswojenia, dlatego szukamy dla niej domku U weta nie gryzła, nie syczała, nie drapała itp. Tylko była wystraszona. Także myślę, że nie ma jej co wypuszczać Na tri jest dużo chętnych. Kotka oceniona na jakieś 6-8 miesięcy. Miała już rujkę, także zdążyłam, uff... Ma też dziwne uszka. Ale tak na szybko wet ocenił, że w większości, to tylko brud. Na razie świerzb odpada. W niedzielę obejrzymy bardziej Koteńka trochę przybrudzona i zabiedzona. Ale to da się odrobić Jest tylko jedna okropna sprawa... Maleńka ma krwiaka w brzuchu I nie wiadomo, czy przeżyje... Krwiak mógł zostać "stworzony" poprzez kopnięcie, upadek, potrącenie przez samochód, uderzenie... Jakieś trzy dni temu. Teraz należy tylko czekać na to, co czas pokaże
Tęcza też była. Rudaska nie widziałam.
Do zapłacenia jeszcze 70zł za sterylkę...

  • 2 weeks later...
Posted

Dzisiaj łapaliśmy. Najpierw Darłowo. Obleciałam wszystkie dziczki i nic... Szylka zlała sobie smaczne mięsko w łapce. Czarna nie raczyła podejść. Mamba tak samo. Pchały się za to Burasia i czarny kocurro- chyba czyjś. Tęcza wygrzewała się w słoneczku. Siostra poszła, żeby ją pogonić na dachy. Przy zastawianiu łapki ( chyba ze 4 razy próbowałyśmy zastawić, bo cały czas nam się zamykała ) Tęcza gdzieś zniknęła. Dowiedziałam się od karmicielki Tęczy, że i ona nie widziała Rudaska. Myślała, że to ja go zabrałam. Także maleństwa raczej już nie ma Ta karmicielka, to też mnie do nerwicy doprowadza Tęcza daje się jej głaskać itp., a ona nie wykazuje chęci, żeby mi pomóc Nawet nie chce mi się o niej pisać.
A, i nie zdążyłam "złapać" karmiciela. Jedzenie było już na miejscu.
Skoro w Darłowie się nie udało, to poszłyśmy z siostrą na Darłówko. Birma i jej rudy kumpel dają się głaskać. Rudy chudy jak patyk i chyba ma grzyba Podchodziły do nas, najadły się z toru do łapki i sobie poszły... Nie chciałyśmy na razie ich straszyć i brać w ręce, zamiast czekać aż same wejdą. Potem jeszcze w ogóle by do nas nie podchodziły. Z Birmą i rudym się nie udało, to poszłyśmy do czarnych, syjamów itp. Był syjam Piękny ! Ma cudne niebieskie oczy, rewelacyjne ! Dowiedziałam się, że jednak czyjś. Kotów tam jest około 10. Tak liczę, bo jedni mówią, że gdzieś 7, a inni, że z 15... Ja widziałam dziś:
* kocura syjama,
* kocura pingwinka. Niezłą ma chłopak budowę Normalnie jak Pudzian Z siostrą nazywamy go Bosem, Gangsterem. Wozi się i kozaczy chłopaczyna Bynajmniej tak wygląda. Naśmiałyśmy się przy nim
* kocura z plamką na nosie. Ten to znowu jak jakiś ufoludek Śmiesznie wyglądał z ta plamką na nosku.
* delikatną chyba kotkę, którą nazywamy Mona Jest na prawdę majestatyczna. Delikatna, zgrabna, ale chyba kotna...
Niestety zdjęć nie mam, bo baterie w aparacie miałam wyładowane.
Koty widzę, że mają tam dobrze Widziałam garnek z makaronem, chlebem i mięskiem Domki też są, ale już niestety zniszczone No i wreszcie spotkałam tam NORMALNYCH ludzi ! Chętni do pomocy, za sterylkami i kastracjami, bo mówią, że tu strasznie jest, jak zaczną się kocić. Syjamki też są po tych kotkach. A jak są malutkie, to wyjadają je lisy
No i chyba oczekiwana wiadomość- udało mi się złapać Monę Jednak sterylka chyba gdzieś dopiero za 2 tygodnie, bo Mona ugryzła siostrę

Mona







Rudziaczek



Mona ma coś chyba z oczami. Wychodzi jej z jednego oka powieka. W ogóle w okół oka ma strasznie rozwleczoną, miękką skórę. Dziwnie to wygląda.

Posted

[quote name='kinia098']Szylka zlała sobie smaczne mięsko w łapce.
U mnie dobrze łapały się na karmę z puszki.
Ewentualnie możesz spróbować na rybne saszetki whiskas supreme - żaden się nie oprze ;)

[quote name='kinia098']No i chyba oczekiwana wiadomość- udało mi się złapać Monę Jednak sterylka chyba gdzieś dopiero za 2 tygodnie, bo Mona ugryzła siostrę
Co z nią będzie przez te 2 tygodnie? I dlaczego aż tyle czasu musi czekać?

Posted

Cudak napisał(a):
U mnie dobrze łapały się na karmę z puszki.
Ewentualnie możesz spróbować na rybne saszetki whiskas supreme - żaden się nie oprze ;)


Co z nią będzie przez te 2 tygodnie? I dlaczego aż tyle czasu musi czekać?


Próbowałam na wszystko już :/ Tylko nie na Whiskasa, a na Kitekata'a.

Możliwe, że pójdzie na obserwacje, bo pogryzła siostrę.

Posted

[quote name='kinia098']Próbowałam na wszystko już :/ Tylko nie na Whiskasa, a na Kitekata'a.
Spróbuj na whiskasa - tylko Supreme - tuńczyk lub sardynki, są trochę droższe (ok 2 zł/szt), ale powinna się skusić

[quote name='kinia098']Możliwe, że pójdzie na obserwacje, bo pogryzła siostrę.
Aaaa :shake:

Posted

Cudak napisał(a):
Spróbuj na whiskasa - tylko Supreme - tuńczyk lub sardynki, są trochę droższe (ok 2 zł/szt), ale powinna się skusić


Aaaa :shake:


To dziki kot, więc ryzykować nie będę. Nie daj Bóg jeszcze na prawdę będzie coś miał i co potem? Będę całe życie zwalać winę na siebie... Nic się jej nie stanie przez te 2 tygodnie.

Posted

Cudak napisał(a):
Wiadomo... nie ma co ryzykować.

Mocno pogryzła Twoją siostrę?



(PS - po kliknięciu na Twój ostatni banerek otwiera się str główna)


Nie jest to nie wiem jak poszarpane, ale dość głęboko wbiła ząbki, bo krew to jak z kranu leciała długi czas.

Dzięki :D Nie wiem co nagle wstąpiło w ten banerek :P

Posted

Tak, dziś był straszny dzień i nie chodzi tylko o maluchy. Dowiedziałam się, gdzie jeszcze są koty, masa kotów. Aż boję się tam iść i na razie nie pójdę. Jest jeszcze pilniejsza sprawa, ale to potem..

Maluchów było 5. Nawet nie będę pisała jakie. Udało mi się złapać też matkę. Teraz czekamy, aż mleko zejdzie. Już byłam z nimi u weta, ale zadzwoniłam jeszcze do Marty, że może będzie jakaś szansa dla nich. Jednak ustaliłyśmy, że trzeba maleństwa uśpić Wróciłam do domu.
...
Przyjechał po mnie kuzyn. Uwierzcie, że długo zeszło mi się w końcu zebrać i pojechać... Szczerze- to miałam już nie jechać i odchowywać małe u kolegi... Ale wiedziałam, że Marta by mnie zabiła, bo obiecałam, że małe zawiozę.
...
U weta poszło w miarę dobrze. Chyba wszystkie łzy popłynęły w domu... Ale, kiedy wet powiedział, że dziś niezbyt wesoło, a dodatkowo koleżanka, która ze mną była walnęła takie coś, że maleństwa będą sobie spokojnie z góry patrzeć na nas i ich mamusię, to z ledwością zatamowałam łzy.
...
Maleństwa mają swój grobek u mnie za domem

To straszne... Jak mogłam do tego dopuścić... Gdybym szybciej złapała czarną, to nie byłoby takiej ciężkiej decyzji...

Śpijcie kochane kruszynki

  • Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...