Sis Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Julek ma wygląd kojarzący się z basenji. Piękny i łagodny psiak. Mieszka luzem na kociarni łódzkiego schroniska od ok. miesiąca. Początkowo w szpitaliku, od tygodnia luzem - ma swój koszyczek i legowisko dzielone z innymi psami. Problem Julka polega na urazie kręgosłupa - być może to złamanie - niestety nie ma zdjęcia rtg ani karty dotychczasowego badania, być może udałoby się zdobyć je z lecznicy, która psa prowadziła wcześniej. Generalnie pies ma niewładny tył, porusza się szybko, ale ciągnąc łapy za sobą, i ranią przy tym. Prawdopodobnie jedna z łap jest też uszkodzona. Podobno ma jakieś czucie w tylnych łapach. Macha ogonem. Wg wetów pozachronowych (chyba Jachmana) pies wymaga codziennej rehablilitacji, i po roku jest jest szansa na jakiekolwiek postępy. Potrzebne jest powtórna diagnoza, rehabilitacja i - dom. I to dom stały - schronisko nie wyraziło zgody fundacji Viva Kotylion na szukanie DT bądź domu przez fundacje niemieckie. Dlaczego - o tym poniżej. Zakładam ten wątek, bo żal mi Julka. Widzę go co tydzień na kociarni, widzę coraz bardziej obdarte ze skóry łapy i widzę brak postępów w poruszaniu. Zakładam ten wątek z nadzieją, że dla Julka jest jeszcze szansa na dom - bo to oznacza dla niego życie. Nikt nie zasłużył na takie cierpienie i "komfort życia" jakiego doświadcza Julek. zdjęcia z 21 lutego 2010: z 6 lutego: Piesek dzisiaj miał masowane łapeczki i ćwiczył chodzenie Julek nr 526 1.Wiek? - Oceniony na 10 lat. Możliwe że ma mniej patrząc na stan ząbków, jednak psa do schroniska przyniósł właściciel, więc możliwe, że to on podał wiek psa i że jest on prawidłowo określony na stronie schroniska. 2.Kastrowany, odrobaczony, szczepiony? – Wykastrowany ze względu na urazy skóry moszny. Najprawdopodobniej dostał surowicę. Reszta do sprawdzenia. 3.Jaki jest jego stan zdrowia? – Stan ogólny jest dobry w tym sensie, że pies cieszy się, przemieszcza, je, pije, robi siku i kupkę. Był leczony wcześniej przez właściciela w jednej z łódzkich lecznic. Pomimo leczenia było coraz gorzej i właściciel oddał psa do schroniska prosząc o jego uśpienie – napisał pisemne oświadczenie, które jest dołączone do karty psa. Obecnie pies ma niedowład tylnych kończyn (prawdopodobnie miał złamany kręgosłup.), rany na łapach i mosznie. Jest w stanie machać ogonem. Ma czucie w ogonie, tylnych nogach i okolicach odbytu. Wykazuje dużą bolesność w obu kolanach, które sa dodatkowo najprawdopodobniej nadwichnięte. Często wypada mu prącie. Sam oddaje kał i mocz, ale raczej bezwiednie. Ma obtartą skórę kończyn i moszny. Nie ma w ogóle odruchu korektury tylnych stópek i ciągnie je za sobą, raniąc grzbietową ich powierzchnię. Jest w schronie od ok. miesiąca. Schronisko zgadza się na szukanie psu wyłącznie DS. Nie ma więc zgody na DT, bo ponoć to, co mógłby mieć w DT ma i w schronisku - w tym i kilka razy dziennie rehabilitację. Nie ma zgody na szukanie psiuniowi domu przez niemieckie fundacje - ze względu na trudy podróży. Natomiast jak najbardziej wskazane jest intensywne szukanie Julkowi domu stałego. 4. Stosunek do innych zwierzaków (psy, sunie, koty)? – Nieagresywny zarówno do psów jak i kotów. 5. Charakter? – Przyjacielski do ludzi. Przytulak, lubi głaskanie i zabawki. Wszystkie zabaweczki znosi do swojego koszyczka. Filmik: http://www.fotosik.pl/video/db353ed1865d7e10.html 6. Dane kontaktowe - Magija mail: [email protected] tel. 792 944 515 Julek na stronie Łódzkiego Schroniska: http://www.schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=4397 zdjęcia z dziś: W czym możemy pomóc jako fundacja Viva Kotylion? W szukaniu ds oraz w zbiórkach finansów na leczenie i rehabilitację Julka, gdy znajdzie się dla niego dom. Quote
majqa Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Zarezerwowany do dodania ważnych rzeczy (na życzenie Sis). Quote
Wunia Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Dziś nie dam rady, ale w poniedziałek ruszamy do boju :) Quote
majqa Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Dziękuję Wuniu, że jesteś. :-) Niemniej... pędź śpiuniać! 3mam kciuki za jutro!!! Quote
Wunia Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Dzięki Majquś :) Jutro (dzisiaj) ciężka przeprawa ... Quote
andorka1 Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 Niewątpliwie kociarnia jest o niebo lepsza niż DT Quote
polubek Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 majeczko jestem wiesz dobrze że nie potrafię odmówić. zrobię banerki a niestety z braku czasu będę troszkę mniej zaglądać boziu jaki on podobny do mojego. ****************** proszę i mam nadzieję że będzie ok. że znajdzie ten swój dom w którym będzie dochodził do siebie Quote
majqa Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 Zdaję sobie sprawę, że i Tobie czasowo jest ciężko. :-( Niemniej, serdeczne dzięki za chęć zrobienia banerka. :loveu: Quote
magdaradek Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 Julek jest pięknym i kochanym pieskiem. Najbardziej się martwię, że on tak ciągnie te łapeczki za sobą i bardzo je rani :( już myślalam, żeby mu jakieś rajtki zakladać, czy coś.... bo takie odleżyny i skaleczenia niełatwo się leczą, a w schronisku warunki higieniczne są jakie są..... Również nie potrafię zrozumieć decyzji o niechęci szukania DT..... :roll: Quote
Magija Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 magdaradek napisał(a):Julek jest pięknym i kochanym pieskiem. Najbardziej się martwię, że on tak ciągnie te łapeczki za sobą i bardzo je rani :( już myślalam, żeby mu jakieś rajtki zakladać, czy coś.... bo takie odleżyny i skaleczenia niełatwo się leczą, a w schronisku warunki higieniczne są jakie są..... Również nie potrafię zrozumieć decyzji o niechęci szukania DT..... :roll: Myślę, że nie ma co rozpisywac się nad decyzją Dyrekcji - czy ją rozumiemy czy nie, stanowisko jest takie, że DT nie wchodzi w grę Julek jest psem bardzo kontaktowym, uwielbia zabawy z piłką, wiem, ze przydałby mu się wózek, ale tylko pod warunkiem rehabilitacji - inaczej wózek bardziej zaszkodzi niż pomoże Bardzo potrzebuje domu, kogoś kto się nim zajmie, lgnie do ludzi, prosi o pieszczoty, tak bardzo potrzebuje kogos na zawsze Quote
Sis Posted March 14, 2010 Author Posted March 14, 2010 dzięki za banerki :) Odkąd Julek jest na kociarni, patrzymy na niego co tydzień, i czujemy się bezsilne - bo on jest tam, i jest, i nic się w jego sprawie nie dzieje. Dzięki, dziewczyny, za pomoc w prowadzeniu sprawy Julka - dla niego to szansa, że ktoś go zauważy. Cuda w końcu też sie zdarzają. Quote
majqa Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 Zrobię mu tekst ogłoszeniowy tylko niech to dogo wreszcie zaskoczy. Quote
polubek Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 majqa a gdybym go wrzuciła na nk? szukamy domu w Łodzi czy poza też może być? jażeli miałby iść na nk to potrzebowałabym jakieś fotki w pełnej rodzielczości. czy Julek ma allegro? Quote
majqa Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 Na NK byłoby super. Allegro ma być dopiero, podobnie jak i inne strony ogłoszeniowe. Quote
UBOCZE Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 Wunia napisał(a):Dziś nie dam rady, ale w poniedziałek ruszamy do boju :) Otoż to!!! Trzymaj się, Julku!!! Quote
polubek Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 a kto ma konto na nk wkleja do siebie Juleczka i żeby miał tyle szczęścia co inne maluszki Quote
majqa Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 polubek napisał(a):fotki dostanę czy ze strony schroniska? Albo te ze schronu trzeba wziąć albo napisać PW do Sis, bo ona ma je pewno w pełnej rozdzielczości. Quote
Sis Posted March 14, 2010 Author Posted March 14, 2010 jaki rozmiar fot potrzebny? bo pełen to jest 80cm na coś.... Dziś dowiedziałyśmy się, że właścicieli Julka nie stać było na uśpienie go w lecznicy, dlatego przywieźli do schroniska. Dzwonił dziś ktoś, kto chciał dać ds Julkowi, ale mimo że pani dyrektor czekała do 14.30 (adopcje do 14), nikt się nie pojawił. Quote
Wunia Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 Jestem, jestem, Gapcio odstawiony, wszystko poustawiane, więc kilka dni luzu będę miała, więc zaraz za Julka się biorę ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.