Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted




Julek ma wygląd kojarzący się z basenji. Piękny i łagodny psiak.
Mieszka luzem na kociarni łódzkiego schroniska od ok. miesiąca. Początkowo w szpitaliku, od tygodnia luzem - ma swój koszyczek i legowisko dzielone z innymi psami.
Problem Julka polega na urazie kręgosłupa - być może to złamanie - niestety nie ma zdjęcia rtg ani karty dotychczasowego badania, być może udałoby się zdobyć je z lecznicy, która psa prowadziła wcześniej. Generalnie pies ma niewładny tył, porusza się szybko, ale ciągnąc łapy za sobą, i ranią przy tym. Prawdopodobnie jedna z łap jest też uszkodzona.
Podobno ma jakieś czucie w tylnych łapach. Macha ogonem. Wg wetów pozachronowych (chyba Jachmana) pies wymaga codziennej rehablilitacji, i po roku jest jest szansa na jakiekolwiek postępy.

Potrzebne jest powtórna diagnoza, rehabilitacja i - dom.
I to dom stały - schronisko nie wyraziło zgody fundacji Viva Kotylion na szukanie DT bądź domu przez fundacje niemieckie. Dlaczego - o tym poniżej.

Zakładam ten wątek, bo żal mi Julka. Widzę go co tydzień na kociarni, widzę coraz bardziej obdarte ze skóry łapy i widzę brak postępów w poruszaniu.
Zakładam ten wątek z nadzieją, że dla Julka jest jeszcze szansa na dom - bo to oznacza dla niego życie.
Nikt nie zasłużył na takie cierpienie i "komfort życia" jakiego doświadcza Julek.

zdjęcia z 21 lutego 2010:









z 6 lutego:
Piesek dzisiaj miał masowane łapeczki

i ćwiczył chodzenie


Julek
nr 526

1.Wiek? - Oceniony na 10 lat. Możliwe że ma mniej patrząc na stan ząbków, jednak psa do schroniska przyniósł właściciel, więc
możliwe, że to on podał wiek psa i że jest on prawidłowo określony na stronie schroniska.

2.Kastrowany, odrobaczony, szczepiony? – Wykastrowany ze względu na urazy skóry moszny. Najprawdopodobniej dostał surowicę.
Reszta do sprawdzenia.

3.Jaki jest jego stan zdrowia? – Stan ogólny jest dobry w tym sensie, że pies cieszy się, przemieszcza, je, pije, robi siku i kupkę. Był leczony wcześniej przez właściciela w jednej z łódzkich lecznic. Pomimo leczenia było coraz gorzej i właściciel oddał psa do schroniska prosząc o jego uśpienie – napisał pisemne oświadczenie, które jest dołączone do karty psa. Obecnie pies ma niedowład tylnych kończyn (prawdopodobnie miał złamany kręgosłup.), rany na łapach i mosznie. Jest w stanie machać ogonem.
Ma czucie w ogonie, tylnych nogach i okolicach odbytu. Wykazuje dużą bolesność w obu kolanach, które sa dodatkowo najprawdopodobniej nadwichnięte.
Często wypada mu prącie. Sam oddaje kał i mocz, ale raczej bezwiednie. Ma obtartą skórę kończyn i moszny. Nie ma w ogóle odruchu korektury tylnych stópek i ciągnie je za sobą, raniąc grzbietową ich powierzchnię. Jest w schronie od ok. miesiąca.

Schronisko zgadza się na szukanie psu wyłącznie DS. Nie ma więc zgody na DT, bo ponoć to, co mógłby mieć w DT ma i w schronisku - w tym i kilka razy dziennie rehabilitację.
Nie ma zgody na szukanie psiuniowi domu przez niemieckie fundacje - ze względu na trudy podróży.
Natomiast jak najbardziej wskazane jest intensywne szukanie Julkowi domu stałego.

4. Stosunek do innych zwierzaków (psy, sunie, koty)? – Nieagresywny zarówno do psów jak i kotów.

5. Charakter? – Przyjacielski do ludzi. Przytulak, lubi głaskanie i zabawki. Wszystkie zabaweczki znosi do swojego koszyczka.

Filmik:
http://www.fotosik.pl/video/db353ed1865d7e10.html

6. Dane kontaktowe - Magija
mail: [email protected]
tel. 792 944 515

Julek na stronie Łódzkiego Schroniska:
http://www.schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=4397

zdjęcia z dziś:



W czym możemy pomóc jako fundacja Viva Kotylion? W szukaniu ds oraz w zbiórkach finansów na leczenie i rehabilitację Julka, gdy
znajdzie się dla niego dom.

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

majeczko jestem wiesz dobrze że nie potrafię odmówić. zrobię banerki a niestety z braku czasu będę troszkę mniej zaglądać

boziu jaki on podobny do mojego.


******************


proszę i mam nadzieję że będzie ok. że znajdzie ten swój dom w którym będzie dochodził do siebie

Posted

Julek jest pięknym i kochanym pieskiem. Najbardziej się martwię, że on tak ciągnie te łapeczki za sobą i bardzo je rani :( już myślalam, żeby mu jakieś rajtki zakladać, czy coś.... bo takie odleżyny i skaleczenia niełatwo się leczą, a w schronisku warunki higieniczne są jakie są.....
Również nie potrafię zrozumieć decyzji o niechęci szukania DT..... :roll:

Posted

magdaradek napisał(a):
Julek jest pięknym i kochanym pieskiem. Najbardziej się martwię, że on tak ciągnie te łapeczki za sobą i bardzo je rani :( już myślalam, żeby mu jakieś rajtki zakladać, czy coś.... bo takie odleżyny i skaleczenia niełatwo się leczą, a w schronisku warunki higieniczne są jakie są.....
Również nie potrafię zrozumieć decyzji o niechęci szukania DT..... :roll:


Myślę, że nie ma co rozpisywac się nad decyzją Dyrekcji - czy ją rozumiemy czy nie, stanowisko jest takie, że DT nie wchodzi w grę

Julek jest psem bardzo kontaktowym, uwielbia zabawy z piłką, wiem, ze przydałby mu się wózek, ale tylko pod warunkiem rehabilitacji - inaczej wózek bardziej zaszkodzi niż pomoże

Bardzo potrzebuje domu, kogoś kto się nim zajmie, lgnie do ludzi, prosi o pieszczoty, tak bardzo potrzebuje kogos na zawsze

Posted

dzięki za banerki :)
Odkąd Julek jest na kociarni, patrzymy na niego co tydzień, i czujemy się bezsilne - bo on jest tam, i jest, i nic się w jego sprawie nie dzieje.
Dzięki, dziewczyny, za pomoc w prowadzeniu sprawy Julka - dla niego to szansa, że ktoś go zauważy. Cuda w końcu też sie zdarzają.

Posted

majqa a gdybym go wrzuciła na nk? szukamy domu w Łodzi czy poza też może być? jażeli miałby iść na nk to potrzebowałabym jakieś fotki w pełnej rodzielczości. czy Julek ma allegro?

Posted

polubek napisał(a):
fotki dostanę czy ze strony schroniska?

Albo te ze schronu trzeba wziąć albo napisać PW do Sis, bo ona ma je pewno w pełnej rozdzielczości.

Posted

jaki rozmiar fot potrzebny? bo pełen to jest 80cm na coś....
Dziś dowiedziałyśmy się, że właścicieli Julka nie stać było na uśpienie go w lecznicy, dlatego przywieźli do schroniska.
Dzwonił dziś ktoś, kto chciał dać ds Julkowi, ale mimo że pani dyrektor czekała do 14.30 (adopcje do 14), nikt się nie pojawił.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...