Jump to content
Dogomania

Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy


Recommended Posts

Posted

Wczoraj natomiast spotkaliśmy się na wieczornym spacerze z garbatą i sfilcowaną pseudo DONką luzem, całe szczęście, że nas chyba nie zauważyła, bo nie wiem, co by było, chyba bym ją musiała zabić swoim sandałkiem :smile: Nie wiem, jakim trzeba być kretynem, żeby wychodzić z psem zupełnie bez smyczy. W ogóle, wiem, że to irracjonalne dość, ale jak widzę ONka to zazwyczaj wynika z tego jakaś chryja, więc mimowolnie się spinam a mój organizm szykuje się do jakiejś intensywnej działalności :roll:

Ja tak samo. Przyłapałam się nawet na tym, że jak już oduczyłam Rudasa reagowania na zaczepki innych psów "zza płotu", to potrafię sama dygnąć i się spiąć jak idziemy ulicą X, gdzie są 3 owczarki pod rząd. Wtedy szanowne futro wyczuwa i widzę, że on sam ma ochotę podrzeć ryja.

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

anorektyczna.nerka napisał(a):
Ja tak samo. Przyłapałam się nawet na tym, że jak już oduczyłam Rudasa reagowania na zaczepki innych psów "zza płotu", to potrafię sama dygnąć i się spiąć jak idziemy ulicą X, gdzie są 3 owczarki pod rząd. Wtedy szanowne futro wyczuwa i widzę, że on sam ma ochotę podrzeć ryja.


Niestety, w panowaniu nad emocjami nie jestem mistrzem, ale pracuję nad tym ;)

Zuz ma jakiś regres, właśnie zeżarł porcję kaczyzny i świruje pawiana, jęczy, muczy, warczy, zaczepia, wsadza mi nos pod rękę, wybiła się, podrapała mnie w ramię (a siedzę na wysokim krześle), odbiła się, spadła na łeb, a na koniec ukradła piłkę z blatu. I jaka dumna z siebie była! Poszła więc do klateczki, potrawić troszkę swój posiłek :evil_lol:

Posted

Zu dostała jakiegoś szału na punkcie gumowej piłki, takiej dmuchanej, dużej. Od wczoraj łaziła, jęczała, turlała sobie i skończyło się tak, jak przewidywałam - PUFF - i teraz zamiast piłki jest gustowny tęczowy czepek :evil_lol: Ale pies się nakorbił jak wściekły, skakał, odbijał się ode mnie i miał fazę "dżemie we mnie ttb!" :lol: więc trupka piłki chyba schowam i będę używać okazjonalnie jako motywatora :roflt:

U nas dzisiaj trochę chłodniej, może dlatego jej się tak coś tego :stupid:

Posted

Może martensowa weźmie na wypoczynek, to zobaczymy, czy Zuzostwora w ogóle będzie kręcić taki dziwny kawał plastiku :lol:

Posted

wiesz co moje psy tez kochaja dmuchana pilke i dobrze wiem, ze pierwsze, co strace na wakacjach to moja zajebista dmuchana traszka, ktora trzy lata temu kupilam na spole z moja przyjaciolka na straganie.
a mimo to nie lubia jajka.

Posted

evel napisał(a):
Może martensowa weźmie na wypoczynek, to zobaczymy, czy Zuzostwora w ogóle będzie kręcić taki dziwny kawał plastiku :lol:

przypomnę Ci tylko , że nie chcesz psa który gania jak goopi za piłką :diabloti:

Posted

Vectra napisał(a):
przypomnę Ci tylko , że nie chcesz psa który gania jak goopi za piłką :diabloti:


Dopóki to nie jest sens jej życia sam w sobie (a nie jest, bo turla tę piłkę do mnie, a nie sobie a muzom), to może być :evil_lol:

Posted

evel napisał(a):
Dopóki to nie jest sens jej życia sam w sobie (a nie jest, bo turla tę piłkę do mnie, a nie sobie a muzom), to może być :evil_lol:

myślę że na to nie ma szans , dlatego że nie ma w sobie "zniszczyć , zmiażdżyć , zrównać z ziemią " ale że pies , to instynkt myśliwski ma , to powinna dać radę.
Dwa to niech Martens weźmie boomera , poznasz smak co to jest i co znaczy tym dostać.
Poznasz staffika , wtedy zrozumiesz więcej :)

Ja mam dość obitych kosteczek u nóg :diabloti: dlatego wolę niech same z sobą :diabloti:
a jak chcesz tak na przykładzie , to weź sobie kamieniem rzuć z całej siły w kostkę :evil_lol:

Moje pieski bardzo chętnie chcą ze mną grać boomerkami , tylko ja dziękuje ....
Czekaj kto to u mnie był i kopnął boomera :hmmmm: aaaaaaa BajUla ... zapytaj jak było :diabloti:
Ostatnio jak u mnie było poraz drugi , dziwnie unikała staffików z boomerami :hmmmm: a one tak chciały z ciocią pograć :evil_lol:

Posted

czyli kurde moje psy nie maja instynktu mysliwskiego, bo nie bawia sie jajem hehehe

moze zu tez takiego nie ma, bo skoro moje nie maja, to czemu zu ma miec...

Posted

a_niusia napisał(a):
czyli kurde moje psy nie maja instynktu mysliwskiego, bo nie bawia sie jajem hehehe

moze zu tez takiego nie ma, bo skoro moje nie maja, to czemu zu ma miec...

to rzuć im jajo do wody :)

a napisałam że ZU , powinna dać radę , czyli się zainteresować.

Ale jak zawsze jesteś najmądrzejsza , to jak z tobą dyskutować.

Luz dziewczyno luz.Już ci pisałam , świat nie nie zaczyna się na twoim zadzie i nie kończy na twoim nosie.

Posted

Vectra napisał(a):
to rzuć im jajo do wody :)

a napisałam że ZU , powinna dać radę , czyli się zainteresować.

Ale jak zawsze jesteś najmądrzejsza , to jak z tobą dyskutować.

Luz dziewczyno luz.Już ci pisałam , świat nie nie zaczyna się na twoim zadzie i nie kończy na twoim nosie.


nie konczy sie tez na twoich staffikach.

a niby co by mialy z tym jajem w wodzie robic?

Posted

[quote name='anorektyczna.nerka']Vectra, a jak pies się nie jara zwykłą piłką, ot jest możliwość że zakocha się w jajku?
a co pies lubi ? jakie zabawy ? nie każdy pies musi lubić piłkę.
Ale jak się lubi nad czymś znęcać , to myślę że da się namówić na jajo.

dobek

http://www.youtube.com/watch?NR=1&feature=endscreen&v=BksMfeK51kI

rottek

http://www.youtube.com/watch?v=ybDHRkSXbos&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=23Q6Yqt0gQ0&feature=related

łowcarek

http://www.youtube.com/watch?v=UHJTlTVztmc&feature=related

i pełno na jest filmików z różnymi psami i rasami :)

Posted

Martens mi trochę opowiadała, na przykład dlaczego nie da się pić napojów wyskokowych na działeczce w warunkach polowych ze staffikiem w tle i co robi staffik z prowizorycznym stołem z kieliszkami :evil_lol: Albo jak się zachowuje staffik, jak są goście i coś się dzieje. Albo jak staffik potrafi nie spać trzy dni, bo są lepsze rozrywki niż spanie :lol: To są chyba hardkory jak na mój gust :eviltong:

Skoro bordery pociskają z jajem to jest jakaś szansa, chyba, że Zu niechcący oberwie od szalonego jaja i się obrazi i stwierdzi, że to zabawa dla idiotów, bo ona tak czasem ma :lol:

Posted

evel napisał(a):
Albo jak się zachowuje staffik, jak są goście i coś się dzieje. Albo jak staffik potrafi nie spać trzy dni, bo są lepsze rozrywki niż spanie :lol:


mam staffika :grins:

Gram by się na bank jajem nie zainteresował, może chwilę, ale on ma lepsze zajęcia ;) za to Bruma z racji głupoty pewnie latałaby od Grama do jaja, "patrz patrz jakie mam fajne jajo ooooo i tak sie turla no patrz patrz pobaw się ze mną" :diabloti:

Posted

[quote name='evel']Martens mi trochę opowiadała, na przykład dlaczego nie da się pić napojów wyskokowych na działeczce w warunkach polowych ze staffikiem w tle i co robi staffik z prowizorycznym stołem z kieliszkami :evil_lol: Albo jak się zachowuje staffik, jak są goście i coś się dzieje. Albo jak staffik potrafi nie spać trzy dni, bo są lepsze rozrywki niż spanie :lol: To są chyba hardkory jak na mój gust :eviltong:

Skoro bordery pociskają z jajem to jest jakaś szansa, chyba, że Zu niechcący oberwie od szalonego jaja i się obrazi i stwierdzi, że to zabawa dla idiotów, bo ona tak czasem ma :lol:

Mam stafiika! Jax u babci nie spał po 5-6 godzin na dobę, na siłę zamknięty w klatce, a 3-4 dni biegał i był w ruchu ciągle..

Edit: Przeczytałam posta Unbelievable :lol:

Posted

eeee , nie macie staffików , tylko terriery :diabloti: buldogi to śpią większą część dnia ;)

Nie za darmo mojej jednej suczce stafficzej , na imię Terrierek :evil_lol:

Posted

LadyS napisał(a):

Edit: Przeczytałam posta Unbelievable :lol:

:evil_lol:

Bruma jakoś tak od miesiąca jest w stanie spać poza klatką ;) a ma prawie 7 :grins: przy gościach jest fiś, ale Gram jest w tej materii lepszy :diabloti:

Posted

Vectra napisał(a):
eeee , nie macie staffików , tylko terriery :diabloti: buldogi to śpią większą część dnia ;)

Nie za darmo mojej jednej suczce stafficzej , na imię Terrierek :evil_lol:


no nie wiem, moje to takie owczarkowe z mordy :cool3:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...