Romka Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Dziś nie miał spacerku,byłyśmy tylko we trzy.Zabrakło czasu.Jak mi powiedział p.Marek ,ktoś jest zainteresowny psiakiem byli i robili nawet zdjęcia komórką.Mam nadzieję,że nie będzie to domek gdzie nikt nie będzie się znał na tej rasie.Nie mamy wpływu na adopcje Tapiego bezpośrednio ze schroniska chyba ,że byłby domek nim zainteresowany to wtedy zawsze mamy pierwszeństwo.Taki piękny psiak a nikt nie dzwoni i nie pyta!Obserwuję czasami i widzę jak ludzie nie znają się na psach a chcą je mieć.Wczoraj przyszedł pan,wyglądał ok.POkazywałam mu psiaki mówiąc o każdym.W pewnym momencie pan pyta:"a dlaczego nie szczekają?".A staliśmy przed boksem Żabki,której nasze wizyty kojarzą się z samym dobry i ,która machała ogonem na wszystkie strony kiedy mnie zobaczyła.Pan przestał mi się podobać.Przy każdym ładniejszym zaczął potem pytać "czy kundel".Do działki i samochodu,brakowało mu ładnego psa.Nie mamy wpływu na to,ze takim ludziom psy są przekazywane.Jeśli same możemy zapobiec takiej adopcji zawsze to robimy.Obserwuję bardzo niską świadomość ludzi. Quote
mamanabank Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Porta Nigra napisał(a):Niestety niufki mają sławę super nianiek, psów do dzieci i większość sób, które szukają niufka to rodziny z dziećmi. Oczywiście jest to błędne pojęcie bo nawet najłagodniejszy niufek to wielki pies, który może dziecko potrącić, przewrócić, pociągnąć ... Jeśli chodzi o łapanie zębami ludzi, zwłaszcza za rękę jest u tej rasy instynktowne, w szkoleniu wykorzystuje się to do holowanie tonącego, a u psów nieszkolonych często jest brane za objaw dominacji i zachowanie niepożądane. Psa łatwo można tego oduczyć i nie musi to świadczyć o jego zaborczości. Szkoda, że nie mamy dla Tapiego DT, to byłaby dla niego duża szansa. Zgadzam się z Tobą, z naszej strony jest to raczej ostrożność na wszelki wypadek. Podeszłam z moimi dziećmi do niego i trzymając pięciolatkę za rękę podsunęłam ją Tapiemu pod nos. A ten ją po prostu polizał! I faktycznie jego przytrzymywanie zębami nie jest agresywne to chęć przytrzymania przy sobie. Ale niech tak złapie 4 letnie dziecko i afera gotowa... Ja się znim siłuję, szamocę, szarpi go za fraki, dla niego to zabawa, on mnie łapie zębami za ręce ale tak,z e spokojnie, bez bólu mogę rękę wyjąć. On nie jest potworem, to wspaniały pies, ale pies silny o mocnym charakterze i trzeba to brać pod uwagę, nie wiem czy pozwoliłby małemu dziecku zbliżyć się do siebie, gdyby miał smaczną kość... Jak zwykle, wszystko zależy od przyszłego właściciela, jeśli znalazłby się mądry człowiek, nawet z małymi dziećmi to nic nie jest przesądzone, ale takiego człowieka z doświadczeniem trzeba raczej ze świeca szukać... Quote
Romka Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Tapiszon czekał na Mamanabank lub na Grażynke ale żadna z dziewczyn nie mogła byc w schronisku w sobote .Pewnie w nastepna,któras zabierze go na spacer! Quote
polubek Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 tapi mam cię tutaj http://nasza-klasa.pl/#profile/5248047/gallery/album/14/198 Quote
Romka Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Polubek,bardzo dobrze.Dziekujemy!Ostatnio ktos interesował sie naszym Tapiszonem.Ale to zainteresowanie nie jest takie jak oczekujemy.Facet chce psa i suke na dzialkę.Pewnie będa długi czas sami bo dom dopiero w budowie.Nie tego chcemy dla Tapiszona. Quote
Romka Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Jest chętny na Tapczanika własnie próbuje się z nim skontaktować,adopcja prosto ze schroniska mam nadzieje ,że domek będzie dobry.Chce sie o nim czegoś dowiedzieć! Quote
Romka Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Rozmawiałam z panią przez telefon.Domek jest na wsi ale w domku są zwierzęta:kocięta i mała suczka Bagietka.Córka pani ,która bedzie adoptowała Tapiego znalazła nasza stronę i Tapiego na dogomanii.Psiak bardzo spodobał sie gospodarzom czyli rodzicom tej pani.Z rozmowy wynika,że pani zna zachowanie Tapiego.wiedziała ,np.,ze chwyta zebami za kostki u nóg i ręce.Tapi bedzie mieszkał na podwórku.Ma budę a nawet dwie do wyboru.Będzie chodził luzem po całym podwórku.I najwazniejsze pani zaprosiła nas w odwiedziny do Tapiego,nie czyniła żadnych przeszkód.Zapytana przeze mnie czy wie,ze psiaki nalezy odrobaczy,szczepić i zabezpieczyc przed kleszczami.znała wszystkie zasady.Powiedziałam pani,ze Tapi może być bojowo nastawiony do innych psiaków.Pani nie przeszkadzało,ze jest wykastrowany.Jak na domek na wsi rozmowa mnie zadowoliła,pani wiedziała jak opiekować się psami.Imię Tapiszona pozostanie bez zmian.Tapi zostanie Tapim.Wszystkiego dobrego psiaku w nowym domku,odwiedzimy cię na pewno! Quote
Paula03 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Romko to dowiaduj się, a ja trzymam kciuki, żeby to był dobry domek! Quote
Romka Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Wygląda dobrze,bo jak na domek na wsi to nawet chcieli psiaka o niewiejskim wyglądzie.Ale jak sama nie zobaczę...pojedziemy! Quote
Andzike Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Ja jestem i bardzo się cieszę!!! Tapiszon już do nich pojechał ??? Quote
Romka Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Tak,pojechał dziś i rozmawiałam z państwem także dziś.Myslę,że nas czytają.Jeśli tak to trzeba pogratulować im wyboru i życzyć sobie ,zeby pokochali go całym sercem. Quote
wiq Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 pewnie, że się cieszymy, tylko boimy się cieszyć głośno :evil_lol: ale skoro już pojechał, to najwyraźniej wszystko w porządku :) Quote
Figafiga Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 cieszyć się to nie zawsze pisać....Ogromnie się cieszę!!!Kaju możesz zmienić tytuł wątku na szczęśliwszy ;-) Quote
bumerang Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Wadomosć wspaniała ale radosć bedzie dopiero gdy sie dowiemy,że Tapi jest szcześliwy i jest kochany przez właścicieli oraz że to właściwy domek! Quote
Romka Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Dzwoniłam rano do domku Tapiego.Tapi przespał noc bez problemu.Rezydentka Bagietka troche sie na niego dąsała ale powoli układaja sobie stosunki.Jak mi powiedział nowy opiekun Tapiego,psiak chodzi za nowa panią(czyli córką rozmówcy)krok w krok.Jak powiedział pan jest bardzo przyjazny do ludzi.Dzis ma zostać wyczesany,juz wczoraj zostało mu przejrzane futo pod katem czy nie ma tam pcheł(podobno jakas malutka znalazła się)Tapi ma zostac odrobaczony i zakroplony.Potrafi otwierac sobie furtkę ,przychodzi na zawołanie.Bał się świń ,które były na podwórku i koniecznie chciał przenieść się z podwórka do domu.Jak mi powiedział mój rozmówca jak tylko podrosną młode zwierzęta w polu(teraz trzeba je chronić)i urosnie jeszcze wyższa trawa,Tapi bedzie chodził na spacery z gospodarzem także do prac polowych.Pan zapytał mnie czy bedzie gonił sarny,bo w poblizu jego domu jest stado,które mieszka od dawna.Taka postawa ekologiczna podoba mi sie bardzo i jestem dobrej mysli.Pan sam zadeklarował sie ,ze może córka mogłaby jakieś zdjęcia wrzucic w internet.Dałam na wszelki wypadek swojego maila,gdyby były problemy z logowaniem się na forum.Póki co mnie sie podoba! Quote
mamanabank Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 No to świetnie, mnie też uspokoiłaś :-) Chętnie się z Tobą wybiorę do Tapiszona, jeśli zaproszenie pozostanie aktualne. Quote
kajkoowa Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Bardzo się ciesze, przenoszę i zmieniam tytuł! Quote
Paula03 Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Bardzo się cieszę, że Tapi już w domku! A czy imię zostaje bez zmian? Quote
kajkoowa Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Paula03 napisał(a):Bardzo się cieszę, że Tapi już w domku! A czy imię zostaje bez zmian? Paula, roztrzepańcu :) Romka napisał(a):Imię Tapiszona pozostanie bez zmian.Tapi zostanie Tapim. Quote
Paula03 Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 E tam zaraz roztrzepaniec ja po prostu nie dospana jestem :D Ale dobrze, że Tapi to będzie Tapi! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.