Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 349
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kiedyś,kiedyś jak mój młodszy syn miał ze 3 latka,mąż miał jechać o świcie na ryby i ja mówię mojemu dziecku,że tatuś pojedzie na ryby,a mama będzie spała jak królowa (chodziło mi,że sie rozwalę w pustym łózku).Na to moje dziecko krzyczy do taty tato,tato jak Ty pojedziesz to mama będzie spała jak KROWA...:-?:diabloti:

Posted

Heh :)


przespala krowa całą noc! obok mnie! Rozwalona jak należy :) wydrapana, szczesliwa i bezpiecnza! Kurde, musze sobie bydzik w nocy nastawic i zobaczyc, czy przypadkiem aby nie spi juz kolami do gory ;)

spala w lozku, i na spacerze caly "pakiet" zostawila :) merda ogonkiem, cieszy sie, domaga pieszczot (ale jak!!!! nachalna jest niesamowicie! tylko ona sie liczy!)

Co to oznacza? :)

Posted

Madallena napisał(a):
cwaniak :P:P

nie! nie zostanie ! MUsi znalezc dom w ktorym tez bedzie spala w lozku :)

No wiesz właściciele psów dzielą się na tych co śpią ze swoimi psami i na tych co sie do tego przyznają,także szanse na taki domek są:happy1:

Posted

Madallena napisał(a):
Szanse sa, tylko kurna czemu NIKT nie dzwoni!!

No tak,Ty to byś chciała już:eviltong:
Moja tymczaska pótora roku u mnie siedziała,no ale w końcu sie doczekała;)

Posted

Madallena napisał(a):
Dobra, gorsza nie jestem :) Moj Pysiek siedzi od maja (niewidomy i ma 10 lat) :) Ale z kropka jest wszystko ok, wiec moglaby juz isc do domu :P

Może jeszcze nie pora na to... może los chce żeby jeszcze była u Ciebie, może gdzieś już są jej ludzia, tylko muszą do tej decyzji dopiero dojrzeć...

Posted

Może nie zupelnie wszystko ok ale wszystko jest na dobrej drodze.
Pamiętaj że w nowym domu trzeba będzie zapewne znów zacząć z jej zaufaniem.

Posted

Nowemu domkowi bedzie latwiej niz mi :) Wycofana Gabiska ogarnela sie po 3 dniach. ja z nia walczylam 2 tygodznie :)

Trzymajcie kciuki! Wysylam kropke zainteresowanej Pani 2 ulice ode mnie!

Czekam na jej adres mailowy. Pani miala dwie jamnisie, teraz niby tez chce jamnisie, ale nie zaszkodzi pokaac Krope, skoro tak pieknie o niej opowiadalam :P

Posted

jak na razie moglaby kurna maila napisac :mad:

Czy ktos mi aby nie podmienil psa?????:crazyeye:

Mam calkowicie inna sunie, niz ta, ktora przyjechala do mnie 2 tyg temu!!!:-o

Ta (jezeli nie spi u mnie w lozku) przylatuje codziennie rano jak tylko uslyszy, ze sie obudzilam i na pobudke wylizuje mi cala twarz! Kreci dupka, merda ogonkiem, przychodzi na zawolanie, PIEKNIE chodzi bez smyczy, zalatwia swoje sprawy na dworze (pakiety) siada jak w reku mam smakolyk (albo sasiadka, ktora uczy swojego psa poslusenstwa...kropka jest najbardziej posluszna :) ....:evil_lol:

Kurde, gdzie ta wystrachana sunia, ktorej tak sie balam??? :cool3:

Posted

Nie chwal dnia przed zachodem slońca :)

U mnie Vega potrafila przez czas jaki byla u mnie mieć świetne huśtawki socjalizacyjne.
Potrafila przez 2 tygodnie pięknie robić postępy socjalizacyjne po czym po 2 tygodniach znow przestala ruszać się z poslania i sama wychodzić z domu a do tego szczala i srala ile wlezie nadprogramowo.
Po czym znów potrafila zachowywać czystość i tak w kolko.


Ale oczywiście Kropeczce życzymy jak najlepiej :)
I uważaj z tym spuszczaniem.

Posted

Zgubilam watek i znalazlam :)

Co u Kropy? A powiedzmy, ze po staremu.

Pakiety WYLACZNIE na spacerze! :) Kropa calkowiecie zachowuje czystosc w domu! potrafi wytrzymac (na luzie :) 10 godzin!
Nie tarmosi juz butow na swoje poslanie. teraz wywraca do gory nogami "poslanie budke", ktore lezy na wielkim poslaniu Nany... Wywalila z budki kocyk i zabawki (poniewaz zadne z psiakow nie chce tam spac, no czasami Pysiek niewidomy tam wlzeie, jak sie potknie, budka sluzy jako zbieralnia zabawek i pluszakow) A Kropa fru wszystko wywala!

Wczoraj na spacerze dala niezly popis. Poszlam na lake, duza Nana sobie smiga szczesliwa (spacery robie na dwie tury, Pysio idzie na pieciominutowke sam), Kropka cos sciemnia,,,sciemnia... nagle, fru w strone domu leci. Biegne za nia, Nana na lace bawi sie z psem a ja w pogon za Kropka. A ta w najlepsze biegnie sobie Madmłazel do domu i myśli, że ja się z nia bawie w berka, czy co? Spanikowana byłam na maxa (nic co rpawda jej nie groziło, bo zagrodzone wszystko ale...) i gonie j.ą i prosze żeby przyszła. A ta rura? Do zabawy i berek. Merda ogonem i biega. raz do mnie, raz ode mnie. Po drodze labka spotkała. Wycałowała go, już myślałam, ze ją dorwę. A gdzie tam! Berek kontynuacja! I merda ogonem i dupka keci i nic na nia nie dziala, tak swietnie sie ze mna bawi. Wreszcie ublagalam... sczesliwa podeszla i ...spala cala noc w moim lozku :)
się rozkręciła gówniara :P

Dzisiaj natomiast miała zły dzień. Normalnie coś w nią wstąpiło i przed wieczornym spacerem panikowała. Nie chciała isc, płaszczyła się i sikała pod siebie! Nie wiem czemu. Po prostu nie miała ochoty iść na spacer, może za mokro dla niej...Ale jak na siłe ją wziełam ;) wyprowadziłam to latała kręcąca się dupka.

Coraz fajniejsza się robi. Do obcych (jak jestem niedaleko) podchodzi. O moje pieszczoty jest wrecz przepychanka. jak Nana podejdzie ten kurdupel sie laduje, zeby ją. Tylko ją! Normalnie namolna sie gowniara zrobila :) Dla niej dom to dom z drugim, lagodnym psem. Tylko i wylacznie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...