kora78 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 happy Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us dzis z godzine walczylam z pyskiem, Rufi byl oaza spokoju, ew uciekal, ale na wolanie wracal. jak mial dosc tovsie kladl na tym boku, ktory chcialam męczyc ;P ani razu nie warknal, ani nic. wycielam wiec koltuny na pysku, pozlepiane, a takze wplecione czarne brudy w brodzie i wasach. wymylam gabka z woda z mydlem. wytarlam. troche poczesalam. pewnie cos by sie tam jeszcze znalazlo, ale Rufi mial serdecznie dosc. wycielam mu tez tego koltuna z wnetrza ucha. foty robione podczas zabawy, cykalam przed tym strzyzeniem. teraz pysk Rufiego wyglada troche, jak szczur. ale trudno. odrosnie. przyszedl moj dziadek, Rufi nawet nie szczeknal, dal sie glaskac od razu, choc lekko nieufnie. nie okazywal radosci, ale pozwalam sie klepac i glaskac. zaden tam z niego stroz ;P Quote
kora78 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
kora78 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
kora78 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
DZIR Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Oj kotku nie znasz się na psach. Gdyby w Twojej obecności atakował gości to byłby agresywny lub nieufny albo dominujący pies dla którego nie jesteś autorytetem. On wyczuwa Twoją energie i ufa Ci. Jesteś spokojna -to on też. To świadczy bardzo dobrze o psie. Zastanów się czy nie powinnaś go zostawić dla siebie i dziecka. Może ten pies to Twoje przeznaczenie. Ja nawet jak mieszkałam w bloku- to miałam zawsze dwa psy ,szłam z wózkiem a psy po bokach. Quote
kora78 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 nie moge zostawic. tz sie nie zgadza na jakiegokolwiek psa. ale to wszystko do czasu. juz 2 lata czekam, poczekam i drugie dwa,trzy. dziecko podrosnie, bedzie latwiej. jak bede miala prace w normalnych godzinach, a nie po 12godz dziennie, wtedy wezme jakiego. teraz wrocilismy z dluzszego spacerku. znow w ogrodzie sie pastwilam nad sierscia mieciutkiego Rufiego. wycielam koltunki male na tylnych lapach. raz tylko warknal, jak go pociagnelam. zawsze musze go czyms zainteresowac, zeby stal zaciekawiony i nie zwracal na mnie uwagi. jak byl tylko przywiazany do plotu, to sie kladl, cwaniaczek ,zebym tych lap nie dosiegnela. pobiegal po ogrodku, pobawil sie. przypielam mu smycz rozciagana, na psa 20kg. no i tez ciagnal. rozwijal smycz do oporu i szedl na naprezonej. ale pod koniec jakby zaczal lapac, zeby nie isc na takiej napietej. a moze to zalezalo od tego, ze jak szlismy to z gorki i mu sie latwo lecialo, a wracalismy pod gorketo szedl juz wolniej ;P nie wiem. Quote
kora78 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Nowy tekst dla Rufiego: Rufi to typowo domowy pies, zabrany ze schroniska, przebywa w tej chwili w domu tymczasowym. Codziennie pokazuje, jakim jest fajnym psem. Rufi jest łagodny i przyjacielski. Dogaduje się z małym, 3letnim dzieckiem. Bardzo lubi się bawić, biega za rzuconymi zabawkami i przynosi je pod nogi. Pozwala je sobie odebrać nawet dziecku, pozwala też zaglądać sobie do pełnej miski. Rufi bawi się też sam, bierze piszczałkę i obgryza ją sobie. To dość duży pluszak, waży w tej chwili 25kg, jednak jest trochę wychudzony i musi przybrać kilka kg na wadze. Ale Rufi dba już o to, pilnując każdego, kto sięga do lodówki :) Dodatkowo potrafi żebrać, jak nikt, kładąc łapkę na kolanie jedzącego i prosząco patrząc w ozy. Ale reaguje na odganianie, posłusznie odchodzi, nigdy też nie ukradł jedzenia ze stołu. Rufi jest wysoki w kłębie na 60cm, z głową 70cm. Ma gęstą, miękką sierść. Wymaga regularnego czesania, jest do tego przyzwyczajony. W sezonie letnim można go strzyc na krótko u psiego fryzjera. Psiak potrafi zachować się w domu. Sygnalizuje potrzeby patrząc przenikliwie w oczy, a jaka radość, gdy zobaczy, że podziałało! ho ho! Do tego, nie wchodzi na kanapy, nie pcha się do łóżka. Potrafi też otwierać sobie drzwi zamknięte na klamkę. Rufi akceptuje wszystkie suczki, z samcami jest różnie, zależne od nastawienia drugiego psa. Za to koty uwielbia... ganiać. Jest cichym psem, mało szczeka. Zna podstawowe komendy. Rufi ma okolo 7lat, jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony, także wykastrowany, oraz posiada identyfikacyjny czip. Mieszka w woj dolnośląskim. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Więcej informacji o Rufim pod nr 668 836 964 lub mailowo [email protected] Quote
Onaa Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Narazie kilka ogłoszeń dla Rufiego: alegratka 3x przygarnij zwierzaka czeka adopcje psów org. tlenek morusek do adopcji offer oglosili.pl nasze zwierzaki.info gumtree 2x tablica petsy adopcja psa ogloszenia.naszezwierzaki.eu potem dorobię :). Quote
kora78 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 hehe, a ja zrobilam 1gumtree doadopcji i morusek adopcjapsa 5.tablica to sie zdublowalysmy :) moze to pomoze akurat? :) dziekuje! dorobilam: 6.e-zwierzak kupiepsa cafeanimal psy.elk sprzedasz lento pajeczyna petsy ojej owi olx psy.pl petworld cwirek kokosy rozglos tusprzedaj 23. top-ogloszenia a do tekstu dodam, ze rufi zna komendy :) umie: siad, lapa, waruj, choc rzadziej. umie prosic-podskakuje do gory za smakolykiem. oj, teraz sie obudzil i podszedl, doslownie wyczul, ze o nim pisze :) bylismy wieczorkiem na spacerku dalsza trasa. na smyczy rozciaganej-przepinalam, jak bylismy juz na odludziu. wciaz ciagnie, ale najwiecej na poczatku tylko, pozniej juz idzie ladniej. zawsze reaguje, jak sie smycz naprezy. spotkalismy mlodego psa, samca, najpierw sie wachali grzecznie, a jak juz odchodzilismy to rufi skoczyl ze szczekaniem. juz drugi raz przy rozstaniu tak sie rzuca. co to znaczy? zaraz wrzuce fotki z dzieckiem Quote
kora78 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 wybierzcie, ktore z dzieckiem najlepsze. Uploaded with ImageShack.us tutaj kazalam go ukochac :D a tak w ogole to synek za te zdjecia dostal lapowke, gume do żucia Mamba ;P ...... Quote
Klauzunka Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 a tak w ogole to synek za te zdjecia dostal lapowke, gume do żucia Mamba ;P dobry synuś - czego bym nie dała żeby moja siostrzenica zostawiła choć na 5 sekund moje psy:diabloti:;););) ale im w tu mi graj - wszak je karmi 24h/dobę :-o A jak wyjeżdża po weekendzie to mają jeden dzień głodówki, z resztą i tak by nic nie jadły, bo cały dzień odsypiają ;););) Quote
kora78 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 hehehe dlatego wlasnie dzieci sa potrzebne, jak sie ma psa. bo sie nim zajma wtedy, kiedy my chcemy odpoczac. a JAK sie zajma?... to juz inna bajka ;P dodaje foty, ktore nie weszly mi w poscie powyzej. przez ten czas przynajmniej ogloszen dorobilam, ile umialam. i na ile oczy mi sie jeszcze nie skleily... Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us jutro o 9 Rufi wyjezdza. smutno mi, za szybko to zlecialo. to fajny pies. on mysli,ze tu ma juz dom, a ja go musze oddac jeszcze 2 razy :( jutro i pozniej na ds :( Quote
holmina Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 taki zadowolony na zdjeciach...usmiechniety!!! Quote
Klauzunka Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Młody Kor78 i Kudłaczuś:loveu::loveu::loveu: Quote
DZIR Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Też jestem za zdjęciem " Młody KOR 78 i Kudłaczuś, W ogłoszeniach nie pokazuj twarzy dziecka. Quote
kora78 Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 rufi juz u zuzi od 2 godz. okazal sie rozrabiaka, uciekl z kojca. szczekal, drapal, szarpal,zeby sie wydostac. wiec zamieszkal w metalowym kojcu, tam tez sie chcial przecisnac, ale mu sie nie udawalo. jak on szczekal i piszczal zamkniety :( zaznal juz wolnosci i znow w kojcu jest, on nie rozumie, dlaczego i za co... biedulek :( Quote
Satrina Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Za to całą drogę był bardzo grzeczny. Trzeba mu szybko dom znaleźć, żeby nie musiał tam zimy spędzić.Kora78, jak mnie poinstruujesz gdzie i jak wrzucać ogłoszenia, to chętnie się podłącze. Quote
Onaa Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Tak biedny Rufi :(. Myślę że to jego zachowanie to właśnie dlatego że nie chciał już żyć w kojcu, może myślał że znowu trafił do schroniska. Czasami to jest trudne co robimy dla psów, ale przecież to wszystko dla ich dobra. Znajdziemy mu dobry kochający dom, gdzie będzie wolny, bezpieczny i szczęśliwy ! Quote
Onaa Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Ogłoszenia :). http://www.adin.pl/ogloszenia/162882.html animalpedia czeka http://www.afisze.pl/detail.php?siteid=25637&ti=MQ adoptujemy czeka http://aukcjezwierzat.pl/aukcja20461_rufi-jak-pluszak-czeka-na-kogos-kto-go-pokocha-i-da-mu-dom..html http://sloniu.pl/192/darmowe-ogloszenia/15-Zwierzaki/108-Psy/19126-Rufi_bez_domu_samotny_oczekuje_na_czlowieka_i_dom_.html http://adsy.pl/ogloszenia/65/posts/6_Spo_eczno_/10_Oddam_zwierzaka/56096_Jesienny_Rufi_prosi_o_dobry_dom_.html http://www.wywerna.pl/5/posts/6-Zwierz-ta/33-Psy/3542-Rufi-bez-domu-samotny-oczekuje-na-cz-owieka-i-dom-.html http://www.rubryk.pl/ad/ad_details/4edd16bfd/0 http://www.polgratka.pl/ogloszenie,20111022144224,rufi_szuka_domu_bo_idzie_zima.html http://zwierzaki.nasza-lista.com/zwierzak/Psy/4116/NA_NOWY_DOM_czeka_uroczy_Rufi.html http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Slodki-Rufi-czeka-na-nowy-domek-.html,187603 http://wroclaw.gablota.com/czytaj.php/?kategoria=zwierzeta&id_dzialu=1&ido=3781&miasto=wroclaw http://www.ogloszeniagratis.pl/3817_kud__aty_rufi_czeka_na_dom_ http://www.piesek.org/pokaz_sz_ogl.php?idogl=1214&tytul=Rufi http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=455 http://www.zwierzaki.a4z.pl/objects/show/id/2374/name/oddam-do-adopcji-rufi-czeka-na-nowego-opiekuna-.html http://perfekcyjnezoo.pl/advert/show/41/Bardzo-placzacy-w-kojcu-Rufi-czeka-na-dobry-dom http://www.info-max.eu/index.php?action=details&id=9580&method=adverts http://www.wrocek.pl/ogloszenia/pokaz/28456/Na_dom_czeka_przyjazny_Rufi http://www.orbo.pl/Og%C5%82oszenie/Piesek-Rufi-czeka-na-prawdziwy-dom/12573/0/0/Przedmiot%20zosta%C5%82%20wystawiony%20na%20sprzeda%C5%BC http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=46609 http://animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=41769 http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/195207-dobry-rufi-czeka-na-dobry-dom--oferta/ http://wroclaw.olx.pl/item_page.php?Id=268038678&ts=1319301461 http://www.psy.elk.pl/ogloszenia/14188,Przyjazny-Rufi-prosi-o-dom..htm http://www.1001ogloszen.pl/ogloszenie/93/95/42922.html http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=189480&catid=26&Itemid=11 http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/415164647/wroclaw-Rufi-placze-bo-nie-ma-domu.html http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=120365 http://www.neeon.pl/189893-rufi-szuka-domu.html http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2078780-rufi-zasluzyl-na-dobry-dom/ http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/95720 http://adpedia.pl/dolnoslaskie/zgorzelec/drobne/zwierzeta/ogloszenie/rufi_prosi_o_dobry_dom_i_opiekuna,185363/ http://www.iogloszenia.net/8583,rufi-to-typowo-domowy-pies-zabrany-ze-schroniska-przebywa-w-tej-chwi.html http://www.sellit.pl/ogloszenie.php?id=82696 http://www.grosik24.pl/pl/ogloszenia-rozne/zwierzeta/piekny-rufi-czeka-na-nowy-dom.html,,2:advknt:1111539,c0:vwadv:1111539. Quote
DZIR Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 O kochany- to był jego protest. i bezsiność przed powrotem do tego co było. Nie rozumie ,przez dwa dni był taki szczęśliwy. Współczuje psiakowi i Tobie Kora. Ale będzie dobrze ,wszystkie wiemy że będzie dobrze Jutro Rufi pójdzie na spacer i już będzie lepiej. Quote
Satrina Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Dogo07-po takiej dawce ogłoszeń telefony powinny się urywać;-) Quote
Klauzunka Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Dogo07 zaszalałaś - ile ogłoszeń, SUPER :lol: Nie dziwota czemu Lucziji nie ma teraz na dogomanii - pewnie telefony odbiera:loveu::loveu::loveu: Quote
kora78 Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 nie odbieram nic :( tylko ja zadzwonilam do zuziam, pytalam, jak sie Rufi zachowuje. No i nasz pluszak demoluje kojec. Zerwal kawalek siatki oslaniajacej tylko, a nie tej podstawowej. Nie udaje mu sie wydostac, cale szczescie, bo nie wiem, co by bylo... Wylal tez wode z wiaderka. na spacerku byl bardzo grzeczny, ladnie szedl i chetnie wracal. Duzo szczeka. Tak mi go zal strasznie :((( on mysli, ze cos zle zrobil i ja go oddalam. juz raz to przechodzil przeciez. mysli,ze bedzie tam znow tak dlugo i bedzie mial tak zle :( czuje sie, jakbym go zdradzila :( Dogo, dziekuje za ogloszenia! :) i serdeczne podziekowania dla Satriny i jej tza, ktorzy przewiezli Rufiego do hoteliku !! tak szybko, sprawnie i chętnie, no i co bardzo wazne calkowiecie za darmo! dziekujemy! :) A Rufi tam im auto pobrudzil, sierscia i slina... tak, Rufi bardzo grzeczny w podrozy, troche bal sie wsiasc do auta, w drodze czesto sie trzasl, slina mu kapala. ale lezal grzecznie cala droge, z lapami i glowa miedzy przednimi siedzeniami :) ludziu! dzwon szybko, bo Rufi chce do domu, a nie do kojca! ja sie tylko boje, czy sie nie okaze, ze ma lek separacyjny? juz pozniej, w ds... Quote
Klauzunka Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 No i nasz pluszak demoluje kojec. Zerwal kawalek siatki oslaniajacej tylko, a nie tej podstawowej. Nie udaje mu sie wydostac, cale szczescie, bo nie wiem, co by bylo... Wylal tez wode z wiaderka. na spacerku byl bardzo grzeczny, ladnie szedl i chetnie wracal. Duzo szczeka. Kolejna zmiana miejsca, kolejny stres....niestety trzeba troszkę odczekać zanim się zaklimatyzuje. Pamiętasz Tajgę? Ona w hoteliku rozwaliła Asi budę w drobny mak:( Ale minęło i już w kojcu była spokojna. ja sie tylko boje, czy sie nie okaze, ze ma lek separacyjny? juz pozniej, w ds...Nie kracz:shake: Za jakiś czas może zuziam będzie mogła to sprawdzić?Tylko niech najpierw Rufi ochłonie. Quote
kora78 Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 ale w kojcu nie ma jak tego sprawdzic, to niemiarodajne. nawet na 3 dni u mnie to tez niemiarodajne przeciez. ale lekam sie,ze tak moze byc. po tym, jak za mna skakal po drzwiach, jak wyszlam, a on z tzem zostal, po tym u zuzi. on ie bardzo do mnie przywiazal, bo znal mnie danwo i tutaj jego glowna opiekunka bylam. widac, ze sie bardzo do czlowieka przywiazuje. i bardzo jest niepewny jutra, dlatego tak panikuje i sie stresuje. bardziej, niz inne psy. tylko domek musi o tym wiedziec i sie na to przygotowac. najlepiej wiec domek, co siedzi w domu ;P jak mi sie ladnie rzeklo... na te chwile jestem za domkiem: mieszkanie, kilku domownikow, na spacery wychodzic ze starszymi-aby go na smyczy utrzymali, glowny opiekun siedzacy w domu najlepiej. jesli ogrod to bardzo solidne ogrodzenie. bez kotow i malych futrzakow, ptakow. moze byc suczka jakas. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.