Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

firmuche mam - zdjecie zanim zaczela sie dredzic i latajac zarzucala wlosy jak modelka na reklamach szamponow ;)

Jah szaleje ile wlezie, dzień w dzień cwiczymy w stawku, i chodzimy na co rusz dluzsze spacery- radzi sobie fenomenalnie. jutro bede w miescie to za pomoca kabelka w koncu dodam filmik z dziadami ;) ewentualnie musze popracowac nad niegadaniem podczas nagrywania filmiku :D

  • Replies 297
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mrowa23 napisał(a):
firmuche mam - zdjecie zanim zaczela sie dredzic i latajac zarzucala wlosy jak modelka na reklamach szamponow ;)

Jah szaleje ile wlezie, dzień w dzień cwiczymy w stawku, i chodzimy na co rusz dluzsze spacery- radzi sobie fenomenalnie. jutro bede w miescie to za pomoca kabelka w koncu dodam filmik z dziadami ;) ewentualnie musze popracowac nad niegadaniem podczas nagrywania filmiku :D


Nie odbieraj nam przyjemności słuchania komentarzy:evil_lol:to może być ciekawe, zwłaszcza jak Jah coś zmaluje:evil_lol:
To czekamy, super, że wszystko fajnie:lol:

Posted

Energy napisał(a):
Nie odbieraj nam przyjemności słuchania komentarzy:evil_lol:to może być ciekawe, zwłaszcza jak Jah coś zmaluje:evil_lol:
To czekamy, super, że wszystko fajnie:lol:


zgadzam się !:cool3::lol:

Posted

przepraszam, że nie pisałam wcześniej ale pożegnaliśmy naszą sunie niedawno po długiej walce...

ehh... Jah dzielnie siedzi u nas i czeka. teraz na weekend został z Całusem i przeżyli obydwoje ;) chciałam porobić nowe fotki ale pogoda beznadziejna.
Nunia wróciła już do ładu i składu, porusza się normalnie,a jak wczoraj wróciliśmy to byłam pewna, że przebije się przez sufit do sąsiada. mało nie rozniósł domu ;).
Biega szaleje i żyje sobie spokojnie.

Posted

A ja sobie tak myślę ile on miał szczęścia Mrówa , że trafił do Ciebie. Z tą chorą łapą , opuszczoną głową, z taka rezygnacją, z boksu 16.... I jak Ty go odmieniłaś :) I dziękuję Tobie i wszystkim dziewczynom którę Was wspierały , z całego serca w imieniu swoim i dziewczyn z Wrocławia :Rose:

Posted

dziękujemy bardzo za ciepłe słowa...

powoli próbujemy pogodzić się z tym.

Jamis nadal z nami, zasiedział się całkiem dobrze, uczymy się dzielnie, że na widok smyczy warto usiąść a nie wybijać mi oko i wskakiwać na barki... chłopak podczas biegu już nie kuleje, przy wchodzeniu w klus ze stepu widać kulawizne, ale znikomą. zreszta, zobaczcie sami :)
[video=youtube;eEM6uJD6DSg]http://www.youtube.com/watch?v=eEM6uJD6DSg[/video]
prosze nie zważać na umiejętności operatora kamery- generalnie telefon prawie dał radę, a ja prawie w ogóle;)

Posted

A nam moze w koncu wypali ten wspólny spacer ale nie wiem kiedy bo jak nie ty to ja zwiedzam szpitale , ostatnio co kilka dni ech . Nadzieje jednak mam nadal ze wszystkie nasze kudlate razem poszaleja a my wreszcie do syta sie nagadamy .

Posted

jestem za! a ty mi sie nie wyglupiaj z zadnymi szpitalami- konkurs na karte stalego pacjenta dawno rozwiazany- ja zgarnelam glowna nagrode wiec nie kombinuj !

oj babo babo...

tak mysle, ze moze w piatek co?ale zadzwonie do ciebie jeszcze bo nie wiem czy nie wyjezdzamy od rana do walbrzycha

Posted

hmmm nooo
choc poki co na pytanie "a dlaczego Państwo zaintersowali się Puli?" dostaję przede wszystkim odpowiedź " bo to taki egzotyk" no więc egzotyka siedzi w domu i nie zamierza robić za eksponaty ;)

no i powoli ludzie na osiedlu, gdzie pomieszkujemy czasami w odwiedzinach u "wnusia" buldoziego, zaczynają kojarzyć, że to nie jest zaniedbany pies, tylko bardzo szczęśliwy Pulas ;)

mam inne fimiki tylko musimy pojechac do buldozia w odiwedziny bo buldoz ma stale lacze ]:->

Posted

podziwiam , Was wszystkich za determinacje i miłość włożoną w Waszą pracę.. Przez przypadek znalazłam ten wątek.. i tak obserwuje, losy Jammala. Oby wszystko skończyło sie dobrze:). a może wstawiłabyś, jakieś nowe zdjęcia tego ślicznego Pulasa????

Posted

zdjęcia powstawiam, ale dopiero co wrocilam ze szpitala grrr.... niech sie juz pogoda zmieni bo co raz gorzej ze mna...Jah za to postanowil z miejsca wladowac sie na mnie i nie opuszczac nawet w toalecie ;) powoli zaczynamy dogadywac sie z innymi psami-samcami, no i w koncu nie ciagniemy na smyczy....chociaz to moze tylko tak na czas mojego oslabienia chlopak zluzowal ;)

zdjecia wstawie wieczorkiem ale raczej lozkowe bo cienko ze mna i na spacery raczej chadzam krotkie poki co:)

Posted

anauhciram napisał(a):
ooj.. to zdrówka życzę:):)


I ja też:lol:zdrowiej Mrowa, zdrowiej.
Mały pewnie się już mocno zaaklimatyzował u Ciebie:cool3:

Posted

Ulka nic mi nie mow... odchorowuj eostatnie czasy i ... mam ochote urwac sobie glowe... :( nawet glupio mi podac jakas date bo psia bozia raczy wiedziec czy mnie nei trafi...

pamietam o zdjeciach Jah ale ekhm...no beda tylko musze sie zebrac w sobie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...