Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 127
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję wszystkim za wsparcie. Takie chwile zawsze są bardzo przykre i pobudzają do smutnych refleksji ale jestem już pogodzona z sytuacją pewnie dlatego, że nie mam żadnych wyrzutów sumienia i nic do zarzucenia ani sobie ani pani weterynarz, która opiekuje sie teraz moimi psami. Te dwa życia po prostu dobiegły konca i nie dało się ich już przedłużyć. Wspominajac jak umierały moje poprzednie pieski cieszę sie, że tym razem umiałam podjąc decyzję o uśpieniu wtedy, gdy była na to pora. Bajusia miała chyba najszczęśliwsze życie jakie może mieć pies. Sarunię wzięłam nie zważając na jej wiek i chorobę, bo była podobna do Jagódki mojej najukochańszej suni zamordowanej w okrutny sposób przez weterynarzy. Cieszę się, że dałam jej chociaż te kilka miesięcy i że zabrałam ja ze sobą na urlop. Nie zapomnę jak pędziła do morza gdy pierwszy raz je zobaczyła. Przy falach się zatrzymała, nie chciała się kąpać ale za to piasek na plaży bardzo jej się podobał. Cieszyła się wyraźnie spacerkami i zapachem sosnowego lasu w którym mieszkałyśmy. W domu zdradzała pinczerkowaty charakterek zadzierajac z Bajusią a później szukała schronienia na moich kolanach i szczekała ślicznie artykułujac każde hau, hau z osobna i jakby z nutą skargi w głosie. Tylko mnie uważała za swoją panią i do mnie tylko wymachiwała ogonkiem. Taką ją zapamietam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...