Ulaa Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 jakimś niefartem wyrzuciło mi wątek z subskrypcji! już nadrabiam :) Quote
jusstyna85 Posted May 28, 2010 Author Posted May 28, 2010 Ulaa napisał(a):jakimś niefartem wyrzuciło mi wątek z subskrypcji! już nadrabiam :) Ulaa może Ty coś doradzisz...nadal bardzo sie boi, nadal chowa sie jak ktoś przychodzi, nadal na P.Andrzeja reaguje przerazliwym strachem.każdy facet dla niej,to potencjalne zło. Ja nie wiem co dalej z nią Quote
Ulaa Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Musiałabym zobaczyć albo zrobić bardzo dokładny wywiad... Niestety ja tak bez zobaczenia co pies sobą pokazuje, nie umiem, a rady na odległość to jedynie błądzenie we mgle wokół celu... U tych wystraszonych ważne są nawet drobiazgi. Ona napewno daje znać o co chodzi. Jest szansa na jakieś filmiki z momentów, kiedy ona się "najbardziej boi" i opisy sytuacji - co robi ona, co robią ludzie itd, na zasadzie akcja-reakcja jednych na drugie. Quote
jusstyna85 Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 [quote name='Ulaa']Musiałabym zobaczyć albo zrobić bardzo dokładny wywiad... Niestety ja tak bez zobaczenia co pies sobą pokazuje, nie umiem, a rady na odległość to jedynie błądzenie we mgle wokół celu... U tych wystraszonych ważne są nawet drobiazgi. Ona napewno daje znać o co chodzi. Jest szansa na jakieś filmiki z momentów, kiedy ona się "najbardziej boi" i opisy sytuacji - co robi ona, co robią ludzie itd, na zasadzie akcja-reakcja jednych na drugie. Ula ona już jest tyle w DT,a do dzisiaj panicznie boi się męża P.Iwony,a on ma znakomity kontakt ze zwierzakami.Kiedy on przychodzi do domu,to ona w pierwszej chwili nawet po meblach chodzi.na dwór z nim nie wyjdzie-położy się i koniec.na każdą obcą osobe reaguje strachem i paniką.P.Iwona nie ma jak zrobić filmików.Zrobienie jej głupiego zdjęcia,żeby nie wyszła na mega przerażoną,to lada wyczyn. ja nie wiem co z nią dalej będzie...że też tak daleko mieszkasz :( Quote
Plicha Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Kurcze niedobrze, przydałoby się żeby ją jakiś specjalista zobaczył ale ktoś w miarę sprawdzony, kto się zna na psich strachulkach, znacie może kogoś takiego w okolicy? Możnaby jej opłacić wizytę psiego bechawiorysty, który by doradził jak z nią postępować. Ona na prawdę jakąś traumę musiała przeżyć :( Quote
jusstyna85 Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Plicha napisał(a):Kurcze niedobrze, przydałoby się żeby ją jakiś specjalista zobaczył ale ktoś w miarę sprawdzony, kto się zna na psich strachulkach, znacie może kogoś takiego w okolicy? Możnaby jej opłacić wizytę psiego bechawiorysty, który by doradził jak z nią postępować. Ona na prawdę jakąś traumę musiała przeżyć :( Masz rację,ale to wszystko kosztuje...z trudem każdego miesiąca uzbiera sie na DT, nie ma nawet na sterylke :( Powiem Wam szczerze,że ja zaczynam wątpić...wątpie,że ten pies kiedykolwiek poczuje się na tym świecie szczęśliwy.Ktoś musiał jej wyrządzić niebywałą krzywde, nie wiem czy tylko wyrzucenie z auta przyczyniło się do tego.Miałam rozmowę z 1 osobą z dogomanii,która mi uzmysłowiła,że trzeba wyznaczyć jakąś date,miesiąc,czy rok,kiedy po prostu poddamy się.Ja nie chce przeliczać życia suni na pieniądze,ale ta osoba miała racje-za 300 zł miesięcznie można uratować parę adopcyjnych psów i jeśli sytuacja w Polsce ma ulec zmianie,to trzeba ratować tylko te,które jakoś rokują.Byłam wściekła po tej rozmowe,ale przemyślałam to.Ten czas kiedy ją łapałam,to był dla mnie czas traumy,patrzyłam na nią i błagałam,by dała się złapać i obiecywałam,że będzie lepiej.Zawiodłam ją nawet pisząc to powyższe, bardzo chcę,żeby była normalnym psem,ale chyba się nie da. Ona z każdego domu ucieknie i będzie tak,jak u mnie pod blokiem..P. Iwona co chwilę bierze psy ze Schroniska, obecnie ma na dt 3 psiaki i 2 króliki.Wszystkie mimo czasem wieku,mają jakąś szanse na dom,a ona ? Quote
Plicha Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Justyna ale ile ona jest w tym DT? Niektóre psy rok czasu wychodzą na prostą a i tak do końca życia niektórych rzeczy się boją. Nie można się tak szybko poddawać. Jak na razie udaje się uzbierać deklaracje więc jest dobrze. Sunia na razie przywiązała sie do Pani, to jest już duży plus. Na pewno ktos ja bardzo skrzywdził bo samo wyrzucenie z auta nie powoduje takiej traumy. Musimy dać jej szansę. Czy możesz się dowiedzieć ile by kosztowała taka konsultacja behawiorysty? Pieniążki muszą się znalezć, najważniejsze to dać suni szansę. Quote
jusstyna85 Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Plicha napisał(a):Justyna ale ile ona jest w tym DT? Niektóre psy rok czasu wychodzą na prostą a i tak do końca życia niektórych rzeczy się boją. Nie można się tak szybko poddawać. Jak na razie udaje się uzbierać deklaracje więc jest dobrze. Sunia na razie przywiązała sie do Pani, to jest już duży plus. Na pewno ktos ja bardzo skrzywdził bo samo wyrzucenie z auta nie powoduje takiej traumy. Musimy dać jej szansę. Czy możesz się dowiedzieć ile by kosztowała taka konsultacja behawiorysty? Pieniążki muszą się znalezć, najważniejsze to dać suni szansę. jest od 12.03...na początku były jakieś postępy,a teraz już w ogóle.Ona sobie po prostu żyje dla siebie,cieszy się na widok P.Iwony,ale to jest tyle...Ja się boję,że ona już sie do niej przywiązała i poczuje sie znowu wyrzucona.Ulaa jest własnie behawiorystką,tylko że daleko do niej.Jeszcze wczoraj spotkałam matke dziewczynki,która pomagała mi z sunią,na samym początku chcieli ją wziąć na ogródek.Wciąz miałam nadzieje,że może jednak podtrzymają decyzje,ale nie...mają już szczeniaka... Quote
Mysza2 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Wrtącę swoje 3 grosze. Wszystkie psy jakie przewinęły się w ciągu mojego życia przez mój dom rodzinny i obecny to były przygarniięte psy po przejściach. Jeden z tych psiaków jeszcze w moim domu rodzinnym oknowaty (przezył potem u nas 12 lat) był tak przerażony że sikał ze strachu. Nie można było głośniej się odezwać (nawet nie do niego tylko wogóle) bo sikał i rozpłaszczał się na podłodze. To trwało bardzo długo może ok roku , nie pamiętam już tak dokładnie bo to był 35 lat temu. Powoli powoli doszedł do siebie, ale jak z jajkiem musieliśmy się z nim obchodzić. Nie wiemy co przeszedł. To trwało naprawdę długo. Puśka też ma szansę dojść do siebie. Przecież ona dopiero 2 miesiące jest w DT. Boję się tylko ponieważ zaufała Pani Iwonie, że kolenka zmiana miejsca to byłaby znowu okropna trauma. Quote
Plicha Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 W takim razie pomoc behawiorysty jest chyba jedynym wyjściem :( To rzeczywiście dziwne że ona po 3 miesiącach nadal tak reaguje na męża tej pani. Trzeba chyba znależć przyczynę takiego zachowania, Ulaa może masz jednak jakiś pomysł wiem że tak na odległość się nie da ale może chociaż nadzieję jakąś w Justynę wlejesz :) A w jaki mieście jest sunia? Dałabyś radę dowiedzieć się czy są tam jacyś dobrzy behawioryści i ile kosztuje konsultacja? Quote
Plicha Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Mysza2 napisał(a):Wrtącę swoje 3 grosze. Wszystkie psy jakie przewinęły się w ciągu mojego życia przez mój dom rodzinny i obecny to były przygarniięte psy po przejściach. Jeden z tych psiaków jeszcze w moim domu rodzinnym oknowaty (przezył potem u nas 12 lat) był tak przerażony że sikał ze strachu. Nie można było głośniej się odezwać (nawet nie do niego tylko wogóle) bo sikał i rozpłaszczał się na podłodze. To trwało bardzo długo może ok roku , nie pamiętam już tak dokładnie bo to był 35 lat temu. Powoli powoli doszedł do siebie, ale jak z jajkiem musieliśmy się z nim obchodzić. Nie wiemy co przeszedł. To trwało naprawdę długo. Puśka też ma szansę dojść do siebie. Przecież ona dopiero 2 miesiące jest w DT. Boję się tylko ponieważ zaufała Pani Iwonie, że kolenka zmiana miejsca to byłaby znowu okropna trauma. Dzięki Mysza za słowa otuchy :) Quote
Mysza2 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Nikt nie zagląda do Puśki. Pokaż się biedactwo. Może jakaś dobra duszyczka cię wypatrzy Quote
Plicha Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 To ja też zajrzę do malutkiej :) Daj się oswoić głuptasku... Quote
Mysza2 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Pusiu pokazujemy się i szukamy dobrego wyrozumiałego ludzia dla Ciebie Quote
Plicha Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Co tam u małej? Cioteczki może zrzucimy sie na konsultacje z bechawiorystą dla niej, każda dorzuci jakiś grosik i się uzbiera, co wy na to? Quote
Mysza2 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Jestem za tylko nie mam pojęcia jakie to są koszty i jaki behawiorysta byłby w okolicy dobry. Może ktoś jest zorientowany i kogoś nam poleci. Popytam ciotek na innych wątkach. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 dziewczyny, z mojego bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/186609-Ciuchy-akcesoria-psie-%28czyszczenie-szaf-%29%29 zdecydowałam się przeznaczyć 15 zł za jeden fant na sterylkę tej suni. Oczywiście jeśli będzie jeszcze jakaś potrzeba z nią związana to wydajcie na to; potrzebujemy jednak numeru konta, bo prosiłam Bilę (kupująca) aby wpłaciła bezpośrednio na konto DT suni. Więc bardzo proszę o podanie jej numeru a potem potwierdzenie dojścia wpłaty abym ja z kolei mogła wysłać fanta :) Quote
Mysza2 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Bardzo dziękujemy w imieniu Pusi :lol::lol::lol::multi::multi::multi: Jak Justyna pojawi się przy kompie to poda Nr konta. A może Państwo znacie jakiegoś dobrego behwiorystę z Górnego Śląska? Quote
Plicha Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Znalazłam coś takiego: http://www.prestor.pl/index.htm Godzina konsultacji kosztuje 70zł + 10zł za każde kolejne pół godziny A tu jest wątek gdzie dobrze się wypowiadają o behawiorystce z tej szkoły: http://www.dogomania.pl/threads/46821-Behawiorysta-Slask Quote
jusstyna85 Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 [quote name='Rodzice Maciusia :)']dziewczyny, z mojego bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/186609-Ciuchy-akcesoria-psie-%28czyszczenie-szaf-%29%29 zdecydowałam się przeznaczyć 15 zł za jeden fant na sterylkę tej suni. Oczywiście jeśli będzie jeszcze jakaś potrzeba z nią związana to wydajcie na to; potrzebujemy jednak numeru konta, bo prosiłam Bilę (kupująca) aby wpłaciła bezpośrednio na konto DT suni. Więc bardzo proszę o podanie jej numeru a potem potwierdzenie dojścia wpłaty abym ja z kolei mogła wysłać fanta :) Bardzo dziękuje :) Ja wyśle nr konta,ale ja wejde na inny komputer, bo od 2 dni nie umiem wysłać PW,cała dogomania mi sie psuje :( ja jestem w kontakcie mailowym z behawiorystką,zobaczymy co z tego wyjdzie Quote
Plicha Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 jusstyna85 napisał(a): ja jestem w kontakcie mailowym z behawiorystką,zobaczymy co z tego wyjdzie Super, w razie czego pamiętaj że możesz na nas liczyć. A jak suńka, bez zmian? Behawiorystka coś poleciła? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.