bela51 Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 polubek napisał(a):ja też zaglądam do pusi a ciotek ni huhu ani widu ani słychu pewnie :scared:tam gdzie są inne bidy Bo tych biedaków tyle teraz wokól, że ja sama nie wiem, gdzie mam ulokowac te marne grosze. Może lepiej było pomagac jednemu psu, za to konkretnie, a nie rozdrabniać się? Ale już sie stało, nie moge wycofać sie z deklaracji, które zlozyłam, dotąd, az te bidy nie znajda domów. Quote
Mysza2 Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 bela51 napisał(a):Bo tych biedaków tyle teraz wokól, że ja sama nie wiem, gdzie mam ulokowac te marne grosze. Może lepiej było pomagac jednemu psu, za to konkretnie, a nie rozdrabniać się? Ale już sie stało, nie moge wycofać sie z deklaracji, które zlozyłam, dotąd, az te bidy nie znajda domów. Nic dodać nic ująć. Będę wysyłać posty na pw. Zawsze ktoś się jeszcze trafi. Choćby jednorazowo. Quote
jusstyna85 Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 Jest tyle pięknych,bezproblemowych psów,które szukają domu...Ja myślałam,że Pusia dojdzie do siebie juz po mies.,ze to nic trwałego.Przeliczyłam się,ja nie potrafie jej utrzymać w DT,pracę będę miała dopiero w październiku,no chyba że zdarzy sie cud i znajde szybciej. ja nie wiem kto adoptuje psa w takim stanie,oprócz jakiegoś dogomaniaka... Quote
Kisiaraf Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 A może to właśnie jest pomysł poszukać jakiegoś konkretnego dogomaniaka, który miał już styczność z problemowym psiakiem ale np. ten psiak odszedł za TM?! Jak kogoś sobie przypomne to dam znać. Quote
jusstyna85 Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 Kisiaraf napisał(a):A może to właśnie jest pomysł poszukać jakiegoś konkretnego dogomaniaka, który miał już styczność z problemowym psiakiem ale np. ten psiak odszedł za TM?! Jak kogoś sobie przypomne to dam znać. Ja niestety nie znam nikogo takiego.Pusia panicznie boi się mężczyzn,jest radosna kiedy w domu jest P. Iwona i nawet dzieci.Kiedy wraca P.Andrzej,to mała w pierwszym momencie wpada w panikę,biega po kanapach,meblach.P.Iwona musi ją wtedy uspokajać.Facet musiał wyrządzić jej wielką krzywde. Quote
bela51 Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Biedna ta Pusia. Może po prostu trzeba szukac jej domu, gdzie nie ma meżczyzn. Wiele jest takich rodzin. Quote
Mysza2 Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Pusia chyba wcale nie jest poogłaszana. Po złapaniu była taka wystraszona, że trzeba było odczekać. Ale może rzeczywiście można by już było szukać domu bez mężczyzn. Quote
Kisiaraf Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Kto ma dar do pisania fajnych tekstów? Ja poogłaszam ale musiał by być jakiś tekścik. Quote
Mysza2 Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Ja spróbuję tylko najpierw muszę dozbierać 15 zł na Volwerina. Quote
Plicha Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Biedactwo :( juz sie przywiązała do tymczasowej pani, chyba dobrze jakby znalazła szybko domek. Ale musi być to bardzo odpowiedzialna osoba :( Quote
Zofija Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Na której stronie można znaleźć rozliczenie? Ja się deklarowałam i nie wiem, czy nie zalegam, ale nie wiem gdzie szukać konta rozliczeń. Czy mogę prosić o info na pw??? Quote
Mysza2 Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Zofija napisał(a):Na której stronie można znaleźć rozliczenie? Ja się deklarowałam i nie wiem, czy nie zalegam, ale nie wiem gdzie szukać konta rozliczeń. Czy mogę prosić o info na pw??? ostatnie rozliczenie jest w poście 52.3 Quote
Mysza2 Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Coś takiego spłodziłam " Pusia to ok 2 letnia sunia, wyrzucona z samochodu jak zbędny przedmiot. Przerażona, zagubiona i zziębnięta koczowała na jednym z rudzkich blokowisk przeganiana przez niektórych, dokarmiana przez innych. Paniczny strach sprawiał, że nie pozwalała zbliżyć się do siebie nawet osobie przynoszącej jej pożywienie. Po kilku tygodniach prób i dzięki ogromnej determinacji dogomaniaków o wielkim sercu udało się sunię złapać i umieścić w domu tymczasowym, gdzie dotąd przebywa i bardzo bardzo powoli dochodzi do równowagi. Nabrała zaufania do "damskiej" części rodziny, u której przebywa, natomiast obecność mężczyzn wyzwala paniczny lęk. Byłoby wspaniale gdyby mogła trafić do domu w którym mieszkają same kobiety. Jej proces adaptacji do normalnego życia na pewno przebiegałby szybciej. Pusia może trafić jedynie do osób, które gotowe są i mogą poświęcić jej wiele czasu, cierpliwości i miłości aby na nowo mogła zaufać człowiekowi, które nie zrażą się chwilowymi niepowodzeniami, które zdają sobie sprawę że proces ten musi potrwać. Sunia na pewno odpłaci ogromnym przywiązaniem i miłością osobie która taki trud będzie gotowa podjąć. " Może ktoś coś poprawi albo dopiszę jeśli coś nie tak. Nie wiem czy nie za bardzo pesymistycznie ale ona nie może trafić do przypadkowych osób którym się wydaje że jak tacy dobrzy że ją wzięli to powinna być wdzięczna i wszystko super od razu, a jak problem do schronu albo na ulicę. Trzeba by poprosić justynę o jakieś dobre zdjęcia Quote
jusstyna85 Posted May 14, 2010 Author Posted May 14, 2010 [quote name='Zofija']Na której stronie można znaleźć rozliczenie? Ja się deklarowałam i nie wiem, czy nie zalegam, ale nie wiem gdzie szukać konta rozliczeń. Czy mogę prosić o info na pw??? Nie potrafię dodać do 1. postu.bo kasuje mi sie wtedy wszystko.Co chwilę wypisuję to: Brakuje 107 zł za 12.05-12.06 deklaracje na sunie: 5zł - pietrucha204 20zł - Mysza2 10zł - agata51 5zł - Zofija 10zł - jusstyna85 5zł - Bjuta 10zł - Blood 5zł - bela51 10 zł Soboz 5 zł Polubek 20 zł Lika1771 Razem: 105zł Deklaracje jednorazowe: 20zł - monika083 30zł - ewa gonzales 50zł - Bjuta 30/40zł - Asiaczek 50 zł Monika z katowic 5 zł Pietrucha 204 Razem: 185zł ROZLICZENIE: (12.03-12.04) 40 zł Asiaczek 30 zł Bjuta 50 zł PRusak 60 zł Mysza2 50 zł Monika z Katowic 10 zł Zofija 5 zł Polubek 10 zł Soboz4 5 zł bela51 10 zł Pietrucha204 5 zł Monika083 10 zł Jusstyna85 15 zł Skibka 300 zł (zapłacone ) Bardzo wszystkim dziękuje następny mies. 12.04-12.05: 20 zł Syla 10 zł Blood 10 zł Agata51 25 zł Bjuta 10 zł Jusstyna85 5 zł Bjuta 10 zł Soboz4 5 zł Bela51 20 zł Syla 65 zł ewa_gonzales 45 zł Monika083 25 zł Plicha 5 ZŁ Polubek 45zł Monika083 Dziękuje wszystkim,udało się Kolejny miesiąc 12.05-12.06 5 zł Monika083 5 zł Pietrucha204 58 zł bazarek jusstyny85 15 zł Skibka 30 zł Asiaczek 10 zł Agata51 40 zł Lika1771 5 ZŁ bELA51 5 zł Bjuta 10 zł Soboz4 10 zł Jusstyna85 Brakuje 107 zł [quote name='Mysza2']Coś takiego spłodziłam " Pusia to ok 2 letnia sunia, wyrzucona z samochodu jak zbędny przedmiot. Przerażona, zagubiona i zziębnięta koczowała na jednym z rudzkich blokowisk przeganiana przez niektórych, dokarmiana przez innych. Paniczny strach sprawiał, że nie pozwalała zbliżyć się do siebie nawet osobie przynoszącej jej pożywienie. Po kilku tygodniach prób i dzięki ogromnej determinacji dogomaniaków o wielkim sercu udało się sunię złapać i umieścić w domu tymczasowym, gdzie dotąd przebywa i bardzo bardzo powoli dochodzi do równowagi. Nabrała zaufania do "damskiej" części rodziny, u której przebywa, natomiast obecność mężczyzn wyzwala paniczny lęk. Byłoby wspaniale gdyby mogła trafić do domu w którym mieszkają same kobiety. Jej proces adaptacji do normalnego życia na pewno przebiegałby szybciej. Pusia może trafić jedynie do osób, które gotowe są i mogą poświęcić jej wiele czasu, cierpliwości i miłości aby na nowo mogła zaufać człowiekowi, które nie zrażą się chwilowymi niepowodzeniami, które zdają sobie sprawę że proces ten musi potrwać. Sunia na pewno odpłaci ogromnym przywiązaniem i miłością osobie która taki trud będzie gotowa podjąć. " Może ktoś coś poprawi albo dopiszę jeśli coś nie tak. Nie wiem czy nie za bardzo pesymistycznie ale ona nie może trafić do przypadkowych osób którym się wydaje że jak tacy dobrzy że ją wzięli to powinna być wdzięczna i wszystko super od razu, a jak problem do schronu albo na ulicę. Trzeba by poprosić justynę o jakieś dobre zdjęcia Idealne,ja dodałabym jeszcze to,że dobrze dogaduje się z dziećmi,akceptuje inne psy,zachowuje czystość oraz to,że będzie wysterylizowana.Była sugestia ,że najlepiej dom gdzieś blisko,żeby ludzie mogli najpierw poprzyjeżdżać do niej,żeby Pusia nie doznała szoku. Ze zdj jest i będzie problem,bo Pusia panicznie boi się aparatu,kiedy tylko widzi,to sie chowa,a potem cała się trzęsie.Ja jutro przeglądne wątek,odnajde te,które są,bo nie były złe. Quote
Mysza2 Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Dzięki Justynko za te dodatkowe informacje o Puśce. Dopiszę. Napisz mi jeszcze gdzie Puśka teraz przebywa (miasto) bo nie mam czasu całego wątku przeglądać. Może spróbować zrobić zdjęcie jak śpi Quote
Mysza2 Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 dopisałam " Pusia to ok. 2 letnia, średniej wielkości ?? sunia, wyrzucona z samochodu jak zbędny przedmiot. Przerażona, zagubiona i zziębnięta koczowała na jednym z rudzkich blokowisk przeganiana przez niektórych, dokarmiana przez innych. Paniczny strach sprawiał, że nie pozwalała zbliżyć się do siebie nawet osobie przynoszącej jej pożywienie. Po kilku tygodniach prób i dzięki ogromnej determinacji dogomaniaków o wielkim sercu udało się ją złapać i umieścić w domu tymczasowym w Rudzie Śląskiej ???, gdzie dotąd przebywa i bardzo, bardzo powoli dochodzi do równowagi. Nabrała zaufania do "damskiej" części rodziny, u której przebywa, natomiast obecność mężczyzn wyzwala paniczny lęk. Byłoby wspaniale gdyby mogła trafić do domu w którym mieszkają same kobiety, wówczas jej proces adaptacji do normalnego życia na pewno przebiegałby szybciej. Ze względu na to, że zaufała już obecnej opiekunce wskazane byłoby, aby jej nowy dom nie był zbyt oddalony od Rudy Śląskiej ?????. Możliwość czasowego kontaktu z obecnymi opiekunami pozwoliłaby złagodzić stres, jakim bez wątpienia będzie kolejna zmiana otoczenia. Pusia bardzo lubi dzieci, świetnie „dogaduje się” z innymi psami ale nie akceptuje kotów. W mieszkaniu zachowuje czystość. Przed oddaniem do adopcji zostanie wysterylizowana. Pusia może trafić jedynie do osób, które zechcą i będą w stanie poświęcić jej wiele czasu, cierpliwości i miłości, aby na nowo mogła zaufać człowiekowi, które nie zrażą się chwilowymi niepowodzeniami, które zdają sobie sprawę że proces ten musi potrwać. Sunia na pewno odpłaci ogromnym przywiązaniem i miłością osobie która taki trud będzie gotowa podjąć. Kontakt w sprawie adopcji ……………………………. Tel. …….. mail……….. „ Quote
Kisiaraf Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 To ja czekam na info w sprawie fotek i mogę poogłaszać :) Quote
jusstyna85 Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 Pusia to ok. 2 letnia, średniej wielkości mniejszo-średniej sunia, wyrzucona z samochodu jak zbędny przedmiot. Przerażona, zagubiona i zziębnięta koczowała na jednym z rudzkich blokowisk przeganiana przez niektórych, dokarmiana przez innych. Paniczny strach sprawiał, że nie pozwalała zbliżyć się do siebie nawet osobie przynoszącej jej pożywienie. Po kilku tygodniach prób i dzięki ogromnej determinacji dogomaniaków o wielkim sercu udało się ją złapać i umieścić w domu tymczasowym w Zabrzu, gdzie dotąd przebywa i bardzo, bardzo powoli dochodzi do równowagi. Nabrała zaufania do "damskiej" części rodziny, u której przebywa, natomiast obecność mężczyzn wyzwala paniczny lęk. Byłoby wspaniale gdyby mogła trafić do domu w którym mieszkają same kobiety, wówczas jej proces adaptacji do normalnego życia na pewno przebiegałby szybciej. Ze względu na to, że zaufała już obecnej opiekunce wskazane byłoby, aby jej nowy dom był raczej na Śląsku. Możliwość czasowego kontaktu z obecnymi opiekunami pozwoliłaby złagodzić stres, jakim bez wątpienia będzie kolejna zmiana otoczenia. Pusia bardzo lubi dzieci, świetnie „dogaduje się” z innymi psami ,akceptuje koty,które nie uciekają, krzywdy im nie zrobi,raczej pogoni. W mieszkaniu zachowuje czystość. Przed oddaniem do adopcji zostanie wysterylizowana. Pusia może trafić jedynie do osób, które zechcą i będą w stanie poświęcić jej wiele czasu, cierpliwości i miłości, aby na nowo mogła zaufać człowiekowi, które nie zrażą się chwilowymi niepowodzeniami, które zdają sobie sprawę że proces ten musi potrwać. Sunia na pewno odpłaci ogromnym przywiązaniem i miłością osobie która taki trud będzie gotowa podjąć. Znajduje się w domu tymczasowym w Zabrzu Kontakt w sprawie adopcji Tel. 791 517 548 .e mail [email protected] Quote
Mysza2 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Boże jakie wystraszone te oczęta, Justyno, wyrzuć jeszcze te znaki zapytania , ja je wstawiłam bo nie byłam pewna jak określić jej wielkośc, ani czy jest w Rudzie Sląskiej Quote
jusstyna85 Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 Mysza2 napisał(a):Boże jakie wystraszone te oczęta, Justyno, wyrzuć jeszcze te znaki zapytania , ja je wstawiłam bo nie byłam pewna jak określić jej wielkośc, ani czy jest w Rudzie Sląskiej poprawione... Nie potrafie dodac tego do 1. postu :( Quote
jusstyna85 Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 Mysza2 napisał(a):A jak dajesz edytuj post nie nie da się? Skasuje sie cały tekst... Quote
Mysza2 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Cioteczki, niech ktoś nam powie jak zmienić wpisy w pierwszym poście Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.