Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

polubek napisał(a):
ja też zaglądam do pusi a ciotek ni huhu ani widu ani słychu pewnie :scared:tam gdzie są inne bidy

Bo tych biedaków tyle teraz wokól, że ja sama nie wiem, gdzie mam ulokowac te marne grosze. Może lepiej było pomagac jednemu psu, za to konkretnie, a nie rozdrabniać się? Ale już sie stało, nie moge wycofać sie z deklaracji, które zlozyłam, dotąd, az te bidy nie znajda domów.

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bela51 napisał(a):
Bo tych biedaków tyle teraz wokól, że ja sama nie wiem, gdzie mam ulokowac te marne grosze. Może lepiej było pomagac jednemu psu, za to konkretnie, a nie rozdrabniać się? Ale już sie stało, nie moge wycofać sie z deklaracji, które zlozyłam, dotąd, az te bidy nie znajda domów.

Nic dodać nic ująć. Będę wysyłać posty na pw. Zawsze ktoś się jeszcze trafi. Choćby jednorazowo.

Posted

Jest tyle pięknych,bezproblemowych psów,które szukają domu...Ja myślałam,że Pusia dojdzie do siebie juz po mies.,ze to nic trwałego.Przeliczyłam się,ja nie potrafie jej utrzymać w DT,pracę będę miała dopiero w październiku,no chyba że zdarzy sie cud i znajde szybciej.

ja nie wiem kto adoptuje psa w takim stanie,oprócz jakiegoś dogomaniaka...

Posted

A może to właśnie jest pomysł poszukać jakiegoś konkretnego dogomaniaka, który miał już styczność z problemowym psiakiem ale np. ten psiak odszedł za TM?!
Jak kogoś sobie przypomne to dam znać.

Posted

Kisiaraf napisał(a):
A może to właśnie jest pomysł poszukać jakiegoś konkretnego dogomaniaka, który miał już styczność z problemowym psiakiem ale np. ten psiak odszedł za TM?!
Jak kogoś sobie przypomne to dam znać.



Ja niestety nie znam nikogo takiego.Pusia panicznie boi się mężczyzn,jest radosna kiedy w domu jest P. Iwona i nawet dzieci.Kiedy wraca P.Andrzej,to mała w pierwszym momencie wpada w panikę,biega po kanapach,meblach.P.Iwona musi ją wtedy uspokajać.Facet musiał wyrządzić jej wielką krzywde.

Posted

Pusia chyba wcale nie jest poogłaszana. Po złapaniu była taka wystraszona, że trzeba było odczekać. Ale może rzeczywiście można by już było szukać domu bez mężczyzn.

Posted

Na której stronie można znaleźć rozliczenie? Ja się deklarowałam i nie wiem, czy nie zalegam, ale nie wiem gdzie szukać konta rozliczeń. Czy mogę prosić o info na pw???

Posted

Zofija napisał(a):
Na której stronie można znaleźć rozliczenie? Ja się deklarowałam i nie wiem, czy nie zalegam, ale nie wiem gdzie szukać konta rozliczeń. Czy mogę prosić o info na pw???

ostatnie rozliczenie jest w poście 52.3

Posted

Coś takiego spłodziłam
" Pusia to ok 2 letnia sunia, wyrzucona z samochodu jak zbędny przedmiot. Przerażona, zagubiona i zziębnięta koczowała na jednym z rudzkich blokowisk przeganiana przez niektórych, dokarmiana przez innych. Paniczny strach sprawiał, że nie pozwalała zbliżyć się do siebie nawet osobie przynoszącej jej pożywienie. Po kilku tygodniach prób i dzięki ogromnej determinacji dogomaniaków o wielkim sercu udało się sunię złapać i umieścić w domu tymczasowym, gdzie dotąd przebywa i bardzo bardzo powoli dochodzi do równowagi. Nabrała zaufania do "damskiej" części rodziny, u której przebywa, natomiast obecność mężczyzn wyzwala paniczny lęk.
Byłoby wspaniale gdyby mogła trafić do domu w którym mieszkają same kobiety. Jej proces adaptacji do normalnego życia na pewno przebiegałby szybciej. Pusia może trafić jedynie do osób, które gotowe są i mogą poświęcić jej wiele czasu, cierpliwości i miłości aby na nowo mogła zaufać człowiekowi, które nie zrażą się chwilowymi niepowodzeniami, które zdają sobie sprawę że proces ten musi potrwać. Sunia na pewno odpłaci ogromnym przywiązaniem i miłością osobie która taki trud będzie gotowa podjąć. "
Może ktoś coś poprawi albo dopiszę jeśli coś nie tak.
Nie wiem czy nie za bardzo pesymistycznie ale ona nie może trafić do przypadkowych osób którym się wydaje że jak tacy dobrzy że ją wzięli to powinna być wdzięczna i wszystko super od razu, a jak problem do schronu albo na ulicę. Trzeba by poprosić justynę o jakieś dobre zdjęcia

Posted

[quote name='Zofija']Na której stronie można znaleźć rozliczenie? Ja się deklarowałam i nie wiem, czy nie zalegam, ale nie wiem gdzie szukać konta rozliczeń. Czy mogę prosić o info na pw???


Nie potrafię dodać do 1. postu.bo kasuje mi sie wtedy wszystko.Co chwilę wypisuję to:
Brakuje 107 zł za 12.05-12.06

deklaracje na sunie:


5zł - pietrucha204
20zł - Mysza2
10zł - agata51
5zł - Zofija
10zł - jusstyna85
5zł - Bjuta
10zł - Blood
5zł - bela51
10 zł Soboz
5 zł Polubek
20 zł Lika1771

Razem: 105zł

Deklaracje jednorazowe:

20zł - monika083
30zł - ewa gonzales
50zł - Bjuta
30/40zł - Asiaczek
50 zł Monika z katowic
5 zł Pietrucha 204

Razem: 185zł


ROZLICZENIE: (12.03-12.04)
40 zł Asiaczek
30 zł Bjuta
50 zł PRusak
60 zł Mysza2
50 zł Monika z Katowic
10 zł Zofija
5 zł Polubek
10 zł Soboz4
5 zł bela51
10 zł Pietrucha204
5 zł Monika083
10 zł Jusstyna85
15 zł Skibka


300 zł (zapłacone )

Bardzo wszystkim dziękuje


następny mies. 12.04-12.05:
20 zł Syla
10 zł Blood
10 zł Agata51
25 zł Bjuta
10 zł Jusstyna85
5 zł Bjuta
10 zł Soboz4
5 zł Bela51
20 zł Syla
65 zł ewa_gonzales
45 zł Monika083
25 zł Plicha
5 ZŁ Polubek
45zł Monika083


Dziękuje wszystkim,udało się

Kolejny miesiąc 12.05-12.06
5 zł Monika083
5 zł Pietrucha204
58 zł bazarek jusstyny85
15 zł Skibka
30 zł Asiaczek
10 zł Agata51
40 zł Lika1771
5 ZŁ bELA51
5 zł Bjuta
10 zł Soboz4
10 zł Jusstyna85
Brakuje 107 zł

[quote name='Mysza2']Coś takiego spłodziłam
" Pusia to ok 2 letnia sunia, wyrzucona z samochodu jak zbędny przedmiot. Przerażona, zagubiona i zziębnięta koczowała na jednym z rudzkich blokowisk przeganiana przez niektórych, dokarmiana przez innych. Paniczny strach sprawiał, że nie pozwalała zbliżyć się do siebie nawet osobie przynoszącej jej pożywienie. Po kilku tygodniach prób i dzięki ogromnej determinacji dogomaniaków o wielkim sercu udało się sunię złapać i umieścić w domu tymczasowym, gdzie dotąd przebywa i bardzo bardzo powoli dochodzi do równowagi. Nabrała zaufania do "damskiej" części rodziny, u której przebywa, natomiast obecność mężczyzn wyzwala paniczny lęk.
Byłoby wspaniale gdyby mogła trafić do domu w którym mieszkają same kobiety. Jej proces adaptacji do normalnego życia na pewno przebiegałby szybciej. Pusia może trafić jedynie do osób, które gotowe są i mogą poświęcić jej wiele czasu, cierpliwości i miłości aby na nowo mogła zaufać człowiekowi, które nie zrażą się chwilowymi niepowodzeniami, które zdają sobie sprawę że proces ten musi potrwać. Sunia na pewno odpłaci ogromnym przywiązaniem i miłością osobie która taki trud będzie gotowa podjąć. "
Może ktoś coś poprawi albo dopiszę jeśli coś nie tak.
Nie wiem czy nie za bardzo pesymistycznie ale ona nie może trafić do przypadkowych osób którym się wydaje że jak tacy dobrzy że ją wzięli to powinna być wdzięczna i wszystko super od razu, a jak problem do schronu albo na ulicę. Trzeba by poprosić justynę o jakieś dobre zdjęcia


Idealne,ja dodałabym jeszcze to,że dobrze dogaduje się z dziećmi,akceptuje inne psy,zachowuje czystość oraz to,że będzie wysterylizowana.Była sugestia ,że najlepiej dom gdzieś blisko,żeby ludzie mogli najpierw poprzyjeżdżać do niej,żeby Pusia nie doznała szoku.

Ze zdj jest i będzie problem,bo Pusia panicznie boi się aparatu,kiedy tylko widzi,to sie chowa,a potem cała się trzęsie.Ja jutro przeglądne wątek,odnajde te,które są,bo nie były złe.

Posted

Dzięki Justynko za te dodatkowe informacje o Puśce. Dopiszę. Napisz mi jeszcze gdzie Puśka teraz przebywa (miasto) bo nie mam czasu całego wątku przeglądać.
Może spróbować zrobić zdjęcie jak śpi

Posted

dopisałam
" Pusia to ok. 2 letnia, średniej wielkości ?? sunia, wyrzucona z samochodu jak zbędny przedmiot. Przerażona, zagubiona i zziębnięta koczowała na jednym z rudzkich blokowisk przeganiana przez niektórych, dokarmiana przez innych. Paniczny strach sprawiał, że nie pozwalała zbliżyć się do siebie nawet osobie przynoszącej jej pożywienie.
Po kilku tygodniach prób i dzięki ogromnej determinacji dogomaniaków o wielkim sercu udało się ją złapać i umieścić w domu tymczasowym w Rudzie Śląskiej ???, gdzie dotąd przebywa i bardzo, bardzo powoli dochodzi do równowagi. Nabrała zaufania do "damskiej" części rodziny, u której przebywa, natomiast obecność mężczyzn wyzwala paniczny lęk.
Byłoby wspaniale gdyby mogła trafić do domu w którym mieszkają same kobiety, wówczas jej proces adaptacji do normalnego życia na pewno przebiegałby szybciej.
Ze względu na to, że zaufała już obecnej opiekunce wskazane byłoby, aby jej nowy dom nie był zbyt oddalony od Rudy Śląskiej ?????. Możliwość czasowego kontaktu z obecnymi opiekunami pozwoliłaby złagodzić stres, jakim bez wątpienia będzie kolejna zmiana otoczenia.
Pusia bardzo lubi dzieci, świetnie „dogaduje się” z innymi psami ale nie akceptuje kotów. W mieszkaniu zachowuje czystość. Przed oddaniem do adopcji zostanie wysterylizowana.
Pusia może trafić jedynie do osób, które zechcą i będą w stanie poświęcić jej wiele czasu, cierpliwości i miłości, aby na nowo mogła zaufać człowiekowi, które nie zrażą się chwilowymi niepowodzeniami, które zdają sobie sprawę że proces ten musi potrwać.
Sunia na pewno odpłaci ogromnym przywiązaniem i miłością osobie która taki trud będzie gotowa podjąć.
Kontakt w sprawie adopcji ……………………………. Tel. …….. mail……….. „

Posted

Pusia to ok. 2 letnia, średniej wielkości mniejszo-średniej sunia, wyrzucona z samochodu jak zbędny przedmiot. Przerażona, zagubiona i zziębnięta koczowała na jednym z rudzkich blokowisk przeganiana przez niektórych, dokarmiana przez innych. Paniczny strach sprawiał, że nie pozwalała zbliżyć się do siebie nawet osobie przynoszącej jej pożywienie.
Po kilku tygodniach prób i dzięki ogromnej determinacji dogomaniaków o wielkim sercu udało się ją złapać i umieścić w domu tymczasowym w Zabrzu, gdzie dotąd przebywa i bardzo, bardzo powoli dochodzi do równowagi. Nabrała zaufania do "damskiej" części rodziny, u której przebywa, natomiast obecność mężczyzn wyzwala paniczny lęk.
Byłoby wspaniale gdyby mogła trafić do domu w którym mieszkają same kobiety, wówczas jej proces adaptacji do normalnego życia na pewno przebiegałby szybciej.
Ze względu na to, że zaufała już obecnej opiekunce wskazane byłoby, aby jej nowy dom był raczej na Śląsku. Możliwość czasowego kontaktu z obecnymi opiekunami pozwoliłaby złagodzić stres, jakim bez wątpienia będzie kolejna zmiana otoczenia.
Pusia bardzo lubi dzieci, świetnie „dogaduje się” z innymi psami ,akceptuje koty,które nie uciekają, krzywdy im nie zrobi,raczej pogoni. W mieszkaniu zachowuje czystość. Przed oddaniem do adopcji zostanie wysterylizowana.
Pusia może trafić jedynie do osób, które zechcą i będą w stanie poświęcić jej wiele czasu, cierpliwości i miłości, aby na nowo mogła zaufać człowiekowi, które nie zrażą się chwilowymi niepowodzeniami, które zdają sobie sprawę że proces ten musi potrwać.
Sunia na pewno odpłaci ogromnym przywiązaniem i miłością osobie która taki trud będzie gotowa podjąć.

Znajduje się w domu tymczasowym w Zabrzu
Kontakt w sprawie adopcji
Tel. 791 517 548 .e mail [email protected]










Posted

Boże jakie wystraszone te oczęta, Justyno, wyrzuć jeszcze te znaki zapytania , ja je wstawiłam bo nie byłam pewna jak określić jej wielkośc, ani czy jest w Rudzie Sląskiej

Posted

Mysza2 napisał(a):
Boże jakie wystraszone te oczęta, Justyno, wyrzuć jeszcze te znaki zapytania , ja je wstawiłam bo nie byłam pewna jak określić jej wielkośc, ani czy jest w Rudzie Sląskiej



poprawione...

Nie potrafie dodac tego do 1. postu :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...