Murka Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 I co tam słychać u naszego białego misia polarnego? :cool3: Doszło 450 zł od Fundacji Nero :) Quote
malibo57 Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Biały miś polarny ma się nadzwyczaj dobrze:) Rozmawiałam z młodszą siostrą Wiktorii. Tytus jest grzeczny, nie brudzi, nie niszczy, dobrze zachowuje się na spacerach - "wszyscy są z niego zadowoleni - Mama też". Quote
wicia1992 Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Witam. Noż wreszcie tu dotarłam. Miałam kłopoty z zalogowaniem się, więc założyłam nowe konto,mam nadzieje, że to się nie powtórzy. A pozatym dlaczego jak wpisuję w wyszukiwarce,to nie znajduje tego wątka? Tysiek nie jest złym pieskiem, ale świętoszkiem też nie jest. :-p Już dwa razy zdążył się wytarzać i musiałam z nim walczyć ,żeby go wpakować do wanny. Pozatym zauważyłam ,że jak jest na smyczy troche zaczepia inne psy, zwłaszcza samce. Natomiast jak jest spuszczony ,nie atakuje ich i chce się bawić. Tylko psy niezabardzo chcą się bawić z nim.... Ze zdjęciami będzie ciężko...wiem ,że miałam dodawać, ale już nie mamy aparatu, bo się zepsuł. Miśka zrobiła kilka fotek aparatem koleżanki. Postaram się je wkleić...ale nie wiem czy potrafie. Co jeszcze ciekawego... Jakiś czas temu znalazłam porzucona sukę boksera. Wziełam ją na dwa dni do siebie, ale Tysiek był bardzo niezadowolony. Ciągle się kłuciły o jedzenie, moje łóżko (jak biedaczka sobie tam siedziała, to Tysiek wielce obrażony siedział w kącie i patrzył na mnie jakbym mu wielką krzywdę zrobiła), tak więc mój wspaniały plan zaadoptowania mu w przyszłości towarzysza nie wypali. Widać woli być sam. Zastanawiałam się czy Wasza fundacja się nią nie zajmie, ale sunię zabrała już inna fundacja....Podobno jest w DT. Także Tysiek wcale nie jest tak toważyski....Trochę dziwne, w końcu jak był w scronisku,czy hoteliku miał wokół siebie dużo psów, z którymi musiał się dzielić wszystkim... Strasznie się przywiazał do mnie i ciągle chciałby żebym go głaskała...upierdliwy jest strasznie :-) Mam takie pytanie- kiedy on był wykastrowany, bo w książeczce tego nie ma. Wogóle nie ma żadnej wzmianki o tym. A przydało by się wiedzieć. Quote
eloise Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 zdjęcia trzeba najpierw wkleić na serwer imegeshack.us lub fotosik, czy jakikolwiek inny, dopiero wtedy można je wkleić na dogomanię jeśli to problem, proszę, prześlij do mnie na [email][email protected][/email] a wkleję je natychmiast :) Quote
eloise Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Zdjęcia Tytusa :) [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/9108/sam1012.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/739/sam1022.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/2595/sam1029.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/2854/sam1038.jpg[/IMG] Quote
malibo57 Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Prześliczne:) Dzięki, Wicia! Już piszę do Murki w sprawie kastracji. Myślę, że Tysiek zaakceptuje innego psa, ale to musi być pies, który mu się spodoba. Psy, jak ludzie, nie wszystkie się lubią. Każdy ma inny charakter i temperament. Tysiek źle reaguje na psiaki na smyczy, bo pewnie nie ma jak wysłać sygnałów odpowiednich - niestety, taka jest wada uwięzi. Ale wspaniale, że na swobodzie nie wykazuje agresji i zaczepności. Jeszcze raz dzięki za wspaniały domek dla Tytuska:) Quote
Murka Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Jaki on wyczesany i czyściutki :loveu: Data kastracji jest na wątku: 19.03.2010. Quote
malibo57 Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Ale potrzebujemy zaświadczenie, skoro nie ma wpisu w książeczce. Przepraszam za kłopot, ale to konieczne, np. do wystawienia paszportu albo archiwum domowego. Czasami lekarze prowadzący tez się domagają, i słusznie. Quote
Murka Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Ok, to poproszę wetkę, tylko proszę o adres na który wysłać zaświadczenie. Quote
Ziutka Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 [quote name='Murka']Ok, to poproszę wetkę, tylko proszę o adres na który wysłać zaświadczenie.[/QUOTE] Kasiu, już wysłałam :) Quote
wicia1992 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Co to za zaświadczenie? Nam też jest potrzebne? Gdyby to była suka...to rozumiem, ale u psa "na oko" widać ,że miał zabieg :-D Quote
malibo57 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Widać, widać, ale w razie "w" lekarz prowadzący musi wiedzieć, jaką metoda wykonano kastrację, jakie leki podano i jaka była reakcja psa na nie. W razie konieczności wyrobienia paszportu tez potrzebne jest zaświadczenie o kastracji. Staramy się prowadzić pełna dokumentację medyczną naszych psiaków - życie nas nauczyło, żeby dbać o to, kiedy jeszcze nie jest to potrzebne:) Quote
Murka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Ja zawsze staram się pamiętać o wpisach w książeczkach wszelkich zabiegów i leczenia, ale przy takiej ilości zabiegów i wizyt u weta czasem zapominam ja, czasem zapomina wpisać wetka. TZ pod koniec tygodnia będzie w lecznicy i odbierze zaświadczenie, więc w okolicach weekendu je wyślę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.