mysza 1 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Ewcia, Sonia ma mieszaną karmę nerkową ze zwykłą także się polecamy ;) Quote
mmd Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Świetne filmiki:) Faktycznie motorek w pupie. "Waruj" robi tak samo jak mój pies:diabloti: Ja mojemu przykrywałam żarełko całą dłonią i wtedy pupa w końcu też musiała opaść;) Pochwalę się przy okazji: mój uwielbia aportować i zrobi wtedy wszystko. Dwa dni temu w 5 minut nauczył się "puść", a w kolejne 10 "przynieś tu", bo rzucał aport metr ode mnie. Jestem bardzo dumna z mojego malucha:) Quote
Ewa Marta Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 mysza 1 napisał(a):Ewcia, Sonia ma mieszaną karmę nerkową ze zwykłą także się polecamy ;) W takim razie już ją zaklepuję w przyjemnością dla Soni:-) Mój Sem ją uwielbia, sunie koleżanki też, więc może Sonia też ją polubi:-) Quote
ronja Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Dzi Aj Dzoł i Puchalinka [video=youtube;hnh5Uitjm7A]http://www.youtube.com/watch?v=hnh5Uitjm7A[/video] Quote
mysza 1 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Ewa Marta napisał(a):W takim razie już ją zaklepuję w przyjemnością dla Soni:-) Mój Sem ją uwielbia, sunie koleżanki też, więc może Sonia też ją polubi:-) Dzięki :loveu: niesamowite jak te wszystkie cioteczki kochające Sonieczkę i tulące ją do serca, najczulej, zniknęły ;) A filmik jest świetny, Kaluchny miał moment zawahania czy nie wybrać zabawki, prowokowała go, widziałyście? :evil_lol: Quote
Ewa Marta Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 mmd napisał(a):Pochwalę się przy okazji: mój uwielbia aportować i zrobi wtedy wszystko. Dwa dni temu w 5 minut nauczył się "puść", a w kolejne 10 "przynieś tu", bo rzucał aport metr ode mnie. Jestem bardzo dumna z mojego malucha:) Dopiero teraz doczytałam dumną Cioteczkę:-) Gratuluję, wiem co czujesz mmd, bo ja jak głupia puchnę z dumy przy każdym wykonanym poprawnie poleceniu moich psiaków:-) mysza 1 napisał(a):Dzięki :loveu: niesamowite jak te wszystkie cioteczki kochające Sonieczkę i tulące ją do serca, najczulej, zniknęły ;) A filmik jest świetny, Kaluchny miał moment zawahania czy nie wybrać zabawki, prowokowała go, widziałyście? :evil_lol: Zostały te, którym naprawdę leży na sercu dobro Soni:loveu: Bardzo odważna się zrobiła, też widziałam jak go prowokowała:loveu: Quote
ronja Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Rysik zwany Rykitkiem chodzi luźno po naszym pokoju. Pozwiedzał i zadekował się pod kanapą (ale wyłazi spod kanapy). Kaluchny początkowo mu towarzyszył w zwiedzaniu, ale w końcu poszedł spać. (po pomarańczowe to ja - Rykitek spał na moich kolanach, pokazywał brzuszek:)) Kaluchny z Rykitkiem leżeli ułożeni pupa w pupę. Mówiłam,że Kaluchny to porządny gość:) nikomu krzywdy nie zrobi. jest tylko postrzelony Quote
Ewa Marta Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Marta... doprowadzasz mnie do płaczu:-) Ja głupia baba jestem i wzruszają mnie bardzo takie historie, takie zdjecia, zwłaszcza, jeśli dotyczą bliskich mi ludzi i zwierzaków. Kapitalne jest to ostatnie zwłaszcza zdjęcie:loveu: Mam wrażenie, że całemu stadu dobrze zrobi zamieszkanie Ryśka u Was! A jak Dakocia reaguje na Rysia? Podchodzi do niego, czy zupełnie go ignoruje? Quote
Ellig Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Kolejny "cud"!!!!!!!!:) Napatrzec sie nie moge :) Quote
ronja Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Ewa Marta napisał(a):Marta... doprowadzasz mnie do płaczu:-) Ja głupia baba jestem i wzruszają mnie bardzo takie historie, takie zdjecia, zwłaszcza, jeśli dotyczą bliskich mi ludzi i zwierzaków. Kapitalne jest to ostatnie zwłaszcza zdjęcie:loveu: Mam wrażenie, że całemu stadu dobrze zrobi zamieszkanie Ryśka u Was! A jak Dakocia reaguje na Rysia? Podchodzi do niego, czy zupełnie go ignoruje? Dakocia trochę syczy, ale Rysik ma to gdzieś. do kocich rękoczynów nie dochodzi:) Quote
Nutusia Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Ha! No to już teraz mogę napisać: "wiedziałam, że tak będzie"! :) Bo jeśli psy nie zrobiły dotąd krzywdy Dakoci, to znaczy, że nie mają morderczych zapędów, a pobawić się w berka niektórzy "lubieją". U nas koty rządzą, ale jak Kreśkę natchnie na zabawę - wieją gdzie pieprz rośnie :) Super Rykitek (tym razem podejrzewam jaka może być etymologia :)), super Dżi Dżi i caaaaaaała reszta, z uwzględnieniem czynnika ludzkiego! :) Quote
Nutusia Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 No jakoś mnie to nie dziwi, nie wiedzieć czemu... :) Quote
ronja Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 chciałam Rykitka pochwalić:) ma już swoje miejsce do spania - leżak ogrodowy, na ktory zrzucam suche pranie z suszarki. chyba już odpuścił szukania dziury w celu ucieczki. a na kupkę Rykitek chodzi do kontenerka. Kaluchny obserwuje, ale bez nerwów:) Quote
Ewa Marta Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 No pewnie, że obserwuje, bo strasznie ciekawski z niego koleś jest;-) Super wiadomości! I jak szybko poszło to oswajanie stada z Rykitkiem i odwrotnie:-) Nie mogę się już doczekać niedzieli , kiedy zobaczę wszystkie stwory:-) A wiesz Marta, że powiedziałam Jackowi, że wybieram się, a jemu dam odpocząć w spokoju. Na co on powiedział, że do Was to on też się wybiera, bo bardzo Was lubi:-) Dam mu się więc wyspać, wyjdę z psami na długi spacer, a potem ruszamy:-) Ciekawe, czy Rykitek pójdzie do mnie na ręce..... Quote
ronja Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 super, że przyjedziecie w komplecie:) Rykitek jak już jest na wolności, to na ręce się nie pcha. ale jak go biorę na ręce sama, to się tuli i mruczy. tylko calowania za bardzo nie lubi. jak przyjedziecie, to raczej zamknę Rykitka, by nie wykorzystał zamieszania i gdzieś nie zwiał. na razie nie ma dostepu do psiego pokoju (bo tamtędy można wejść pod podlogę) i na strych - bo znowu nam przepadnie. Quote
gusia0106 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Ewunia, a czy ja mogę Ci przynieść gadżety, które mam dla Ronjów? ;) Quote
Ewa Marta Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 gusia0106 napisał(a):Ewunia, a czy ja mogę Ci przynieść gadżety, które mam dla Ronjów? ;) No widzisz Gusiu, gapa ze mnie... Przecież byłam wczoraj u Ciebie i mogłam zabrać. Jasne, że możesz przynieść! Quote
ronja Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 wtulony w Bartka (sam się tak wtulił, sam wszedł na nasze łózko, gdy leżaly na nim psy. Bartek położył się jako ostatni:)) z Kaluchnym w tle Rysik jest już nasz:) Dakocia nigdy nie spala na moich kolanach nawet sekundy. Rysik daje się nosić, przytulać, głaskać. Nie wiem czy on jest wyjątkowy, czy po prostu Dakocia jest wredna;) wampirek:loveu: Quote
mysza 1 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Ale wampir okropny ;) A kto Cię podrapał? Dakocia? ;) Quote
ronja Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 mysza 1 napisał(a):Ale wampir okropny ;) A kto Cię podrapał? Dakocia? ;) ale spostrzegawcza jestes:) Dakocia nie drapie, tylko gryzie:diabloti: oparzylam się o drzwiczki pieca Quote
mysza 1 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 ronja napisał(a):ale spostrzegawcza jestes:) Dakocia nie drapie, tylko gryzie:diabloti: oparzylam się o drzwiczki pieca Nawet bardzo ;) Już myślałam, że Wampirek drapnął ;) Quote
ronja Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Wampirek śpi cały czas przytulony do Bartka:) Quote
Ewa Marta Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Słodziak z tego Rykitka:-) Fajnie, że psy go tak zaakceptowały, bo może bez stresu chodzić między nimi, a nawet spać obok;-) Przyjdzie czas, kiedy strych będzie tylko krótką odskocznią od gromadki na dole i będzie wolał być z Wami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.