Klaudus__ Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Kolejne nieszczęśliwe psie dzieciątka... Przyszły na świat z winy człowieka... Nie mają zapewnionej przyszłości... Ich jedyną odskocznią od zimna i brudu jest mamusia... Mamusia jest rodowodowym hasky, Tatuś to rodowodowy ON-ek. No i co z tego wszystkiego? Pieski muszą jak najprędzej zniknąć... Bo przeszkadzają... Pilnie potrzebne są domy tymczasowe i pomoc w ogłoszeniach... Dzieciaki są kochane - jednak jest Ich aż 8... Zdjęcia są nie najlepsze, może dzisiaj dam radę podjechać z aparatem i zrobić dobre zdjęcia... Jeżeli mógłby ktoś zrobić jakiś bazarek to byłoby fantastycznie... Trzeba Im kupić coś normalnego do jedzenia i je odrobaczyć... W dzień biegają po polu, w nocy śpią na mule... Mają około 6 tygodni... Bardzo proszę o pomoc... Quote
Smyku Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Klaudia , Ty już lepiej nie wychodź z domu . Wspomogę kasą , nic mądrzejszego nie wymyśle . Quote
Smyku Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Klauduś , kochanie mam do Ciebie ogromną prośbę . Zgraj mi proszę całego Mikusia na płytę i przyślij . Dasz radę ? Bardzo proszę . Quote
kaja555 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 o ludzie, a te rodowodowe to właściciele będą dalej rozmnażać? Quote
monikab Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 pop****leni ci właściciele!!maluchy nie mają nawet budy??a w jakim stanie są dorosłe psy??gdzie śpią?jak ja nienawidzę ludzi!!! Quote
halbina Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 ale one powinny być z matką jeszcze... nie są?... Quote
Klaudus__ Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Z tym czy są z matką to różnie jest. Raz są,a raz nie są. Tłumaczenia nie przynoszą tu rezultatu. Małe są już samodzielne [!!] Same chodzą, jedzą jakieś obiadowe resztki... Chwała,że na noc w kotłowni siedzą... Przynajmniej Im ciepło... Co do Rodziców to: Mama: Kanada, rodowodowy husky, w dobrym stanie, u drugiego właściciela jest aktualnie,bo w pierwszym domu była nietrafionym prezentem... Szybko się znudzili i oddali... Natomiast Tata: Rex: rodowod. On-ek, pies sąsiada... Tak się porobiło,że szczeniaki są... :O Pytałam dlaczego nie została sterylizowana - bo nie było czasu... Ale niby teraz na sterylkę się zgodzą... Szczeniaki miały być sprzedawane po 50 zł... Quote
kakadu Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 zeby sie k... nie dorobili na nich majatku - kretyni :angryy: Quote
Igiełka Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 W takich przypadkach mowe człowiekowi odejmuje... Quote
Klaudus__ Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Niestety nie dałam rady wczoraj tam podjechać. Może dzisiaj tak poukładam,że zdążę. Albo chociaż Michała poślę. A tymczasem maleństwa do góry! Quote
Kar0la Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Czy ci ludzie oddadzą szczeniaki za darmo czy chcą, żeby je wykupić? Quote
Klaudus__ Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Dogadałam się z Nimi,że za darmo... Powiedziałam,że w zamian będę woziła jedzenie. Zgodzili się... Quote
kakadu Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 dla kogo bedziesz wozila jedzenie? mam nadzieje ze nie dla tych rodowodowych rodzicow? przepraszam, ale ludzie potrafia byc bezczelni :angryy: najpierw powolali do zycia jakies kompletne mieszance spodziewajac sie kokosow, najlepiej pewnie bez zadnych kosztow czyli zero szczepien, zero porzadnej karmy, a teraz jeszcze łaske robia ze oddadza za darmo :angryy:; w sasadzie powinno sie ich zostawic z tymi psami zeby zobaczyli ilu chetnych sie znajdzie (przwdopodobnie zero); ale to by bylo kosztem tych biednych szczeniakow; na to nie pozwolisz wiec bedziesz jezdzila karmic te pieski, a te polmozgi zrobia ci łaske, ze na to pozwolą; szlag mnie trafia, juz sie powinnam zaczac w swoim wieku przyzwyczajac do tego, ze ludzie maja gowno w glowach, a robi mi to coraz to wieksza roznice :pissed: Quote
Klaudus__ Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Prawda, prawda i cała prawda... Jednak te dzieciątka nie są niczemu winne... Same się na ten świat nie prosiły... A zdecydowali się ze mną skontaktować, bo właśnie chętnych nie było... Podobno dwa już mają zaklepaną 'ciepłą budę' na gustownym łańcuchu... Postraszyłam Ich trochę i zgodzili się żadnego nie wydać... Quote
Klaudus__ Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Dodam,że maluchy są już odseparowane od mamy... A warunki w jakich są trzymane... Tragedia... Quote
_bubu_ Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 o rany jakie biedaki :( są jakieś suczki? Quote
kakadu Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 boje sie zapytac..., co sie stalo z dwoma? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.