Bodziulka Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 :flaming: :grab: :wallbash: mogłam nagrać - patrzyłam na ich stronie, ale nic nie ma :( Quote
KingaW Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Eeeee! Przegapiłam wywiadw radiu!Cholewa! Czy ktoś może nagrywał???Strasznie fajnie było wczoraj niektóre z Was poznać, niektóre zobaczyć ponownie!Nie poznałam tylko Aśki, a szkoda, bo to od Niej wszystko się zaczęło i dla mnie i Moniki (tymczasowa pańcia Moriska). Obie z Moniką dostałyśmy maila, w którym Asia pisała o dramtycznej sytuacji w Schronisku w Ostr. Maz.Obie całkiem niezależnie zrobiłyśmy zbiórki w naszych robotach. A potem skontaktowała nas ze sobą nasza wspólna znajoma. Monika wyczaiła taniego stolarza i materiał na budy i zorganizowała wycieczkę psoznawczą do Ostr. Maz.... No i stąd Morisek,( który wczoraj znalazł nowy dom na Zaciszu) wylądował u Moniki... A wszystko dzieki mailowi Aśki! W każdym razie b. Wam Wszystkim dziękuję za wczoraj i w ogóle za wszystko! Wracacie mi wiarę w ludzi.... Quote
esperanza Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 A my się cieszymy, że jesteście z nami. Kinga i Monika przez ten krótki czas, od kiedy z nami współpracują, zrobiły już wiele dobrego dla ostrowiaków :p Quote
Tata-Ybot Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Witam wszystkie "psie ciocie" zajmujące się psami z Ostrowii. Chciałem tylko Was poinformować, że Wasza dawna podopieczna (Bordie) została złapana w Poznaniu przez Supergogę i jest już u nas w domu.Bestyjka wszystko pamięta sprzed miesiąca i jest słodką sunią. I już nigdzie się nie wybiera. Quote
gdgt Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 hmmmm :cool3: to były jakieś kubeczki? a są jeszcze? z tego wszystkiego nie mogłam z zulą podejść do stoiska, bo było za dużo ludzi... który to był moris? tam była jakieś labradorowate - to któryś z tych? pees. byłam poprzednio na imprezie w le madame organizowanej przez vivę, ale bez ostrowii i nie było takich tłumów jak wczoraj! GRATULACJE! pees2. i trzeba zacząć jeździć z psami do adopcji po różnych dniach otwartych, festynach, itp. Oczywiście, jak zacznie się wiosna. Przykład Morisa pokazuje, że to działa! Quote
malagos Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 i pees ode mnie: wpisałam się na "Inne", bo tam też jest wątek imprezki :cool3: Quote
Bodziulka Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 no to pees ode mnie: kubeczki były, ale szybko zeszły - chyba najszybciej ze wszystkiego :razz: i nawet osoba, która wzięła kubek Lusi chciała koniecznie ją poznać osobiście - o porywaniu nie wspomnę :evil_lol: Moris to chyba ten kudłaty, który z puszka chodził, tak? Ja też byłam na jakiejś imprezie organizowanej przez Vivę i jeszcze jedno schronisko, i to co było wczoraj można porównac do Marszałkowskiej w godzinach szczytu, a to poprzednie, to taka osiedlowa uliczka, gdy wszyscy wracają do domu ;) Zabieranie psów na festyny czy koncerty to bardzo dobry pomysł, ale fajnie by było to wcześniej rozreklamować i organizować sobie jakiś punk "przyjęć" w tych miejscach ;) Quote
ewa_m Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Rezczywiscie, gdyby Lusia byla to adopcji to juz by byla zabrana do nowego domku. Ta osoba sie w niej poprostu zakochala. Pod wplywem wspanialej atmosfery i cudownych ludzi napewno by zabrala jakiegos biedaka (chociaz ma juz 2 psy i kota). :Dog_run: :wolfie: :Dog_run: Jak beda nastepne spotkania to moze uda sie zabrac wiecej psow do adopcji. :cool2:Impreza byla super! I farciara ze mnie, zalapalam sie jeszce na kubeczek .:evil_lol: I oczywiscie zdjecie mojej Loleczki tez. Quote
malagos Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 A ja myślałam, ze z puszką u szyi chodziła Szczotka?........tez adoptowana z Ostrowi?......... Quote
Bodziulka Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 A ja mam pytanie o jedno zdjęcie: Były takie same dwa, jedno mniejsze, drugie większe (ogólnie oba duże ;)), był tam biały psiak i onek i wyglądało jakby się albo bawiły, albo chciały pogryźć... Jak wychodziłam, to już nie widziałam tych fotek - czy zostały sprzedane? Quote
AśkaK Posted March 8, 2006 Author Posted March 8, 2006 KingaW, dziękuję serdecznie za ciepłe słowa, witaj na dogomani!!!:loveu: :multi: To prawda, Kinga i Monika przez tak krótki czas zrobiły już wiele, wiele dobrego - dzięki Waszym zbiórkom dziewczyny, psiaki mają świetne budy!:cool2: :Rose: Mam nadzieję, że Monika też zawita na dogo..?:cool3: A mam dla niej informację o ludziach którzy wzięli Moriska - uczestniczyli w zorganizowanej przeze mnie aukcji na allegro i w poniedziałek wysłałam do nich (tak jak do wszystkich allegrowiczów) zaproszenie na imprezę w Le Madame. Podziękowali i napisali, że chętnie zaadoptują jakiegoś psiaka, chcą większego i łagodnego bo mają 6-letnie dziecko. Poleciłam im Zorra ze schroniska i czekałam niecierpliwie na odpowiedź, bo wydali mi się "dobrą partią".;) No i dzisiaj oni mi odpisują "Dziękujemy, już zaadoptowaliśmy Moriska który był wczoraj w Le Madame.":multi: Dopiero w tej chwili pojęłam całą sytuację!:lol: Moniko, możesz być spokojna, ci Państwo zainteresowali się losem psiaków już na allegro, pomogli finansowo, wreszcie przyszli specjalnie na imprezę. Mają dobre serca - Moriskowi będzie tam dobrze.:p malagos, jasne że z puszką chodziła Szczotka! :p Morisek był na takie aktywne działania zbyt zestresowany. Fakt, że takie imprezy sprzyjają adopcjom. Na pewno ludziom łatwiej zdecydować się na psiaka którego od razu osobiście widzą, w dodatku pozytywna "psia" atmosfera dopinguje by samemu też mieć pieska. Niemniej uważam, że imprezy powinny dawać po prostu możliwość zobaczenia psa i jeśli ktoś już się zdecyduje, to można się umówić na kolejne spotkanie następnego dnia i spokojnie porozmawiać, upewnić się że obie strony chcą tej adopcji na 100% i podpisać umowę adopcyjną. Wczorajszą adopcję Moriska uważam za bardzo udaną, ale na przyszłość powinniśmy pamiętać też o tym, że takim imprezom towarzyszą zawsze duże emocje, a co za tym idzie nie zawsze na chłodno przemyślane decyzje. Więc najlepiej, jeśli pozytywne odczucia i chęć zabrania psiaka do domu znajdą potwierdzenie w dniu następnym.;) Bodziulka, te zdjęcia o które pytasz (prawda że piękne:cool3: ) - na pewno jedno z nich zostało. Rezerwować dla Ciebie..?:razz: Quote
Bodziulka Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 AśkaK napisał(a): Bodziulka, te zdjęcia o które pytasz (prawda że piękne:cool3: ) - na pewno jedno z nich zostało. Rezerwować dla Ciebie..?:razz: :razz: a na który bank mam napaść? wystarczy osiedlowy czy odrazu do jakiegoś PKO się udać :evil_lol: Quote
AśkaK Posted March 8, 2006 Author Posted March 8, 2006 hehehe, no tak, Bodziulka już masz pamiątkę z imprezy.:p To może ktoś inny z dogomaniaków chciałby wspomóc psiaki, a przy okazji mieć piękne zdjęcie-obrazek na ścianę?:cool3: Wkleimy fotki, jest jeszcze kilka pięknych egzemplarzy. Quote
Maćka Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Taj, to jedno mniejsze zdjecie zostalo kupione przez Dorotke :))) Quote
Bodziulka Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 AśkaK napisał(a):hehehe, no tak, Bodziulka już masz pamiątkę z imprezy.:p To może ktoś inny z dogomaniaków chciałby wspomóc psiaki, a przy okazji mieć piękne zdjęcie-obrazek na ścianę?:cool3: Wkleimy fotki, jest jeszcze kilka pięknych egzemplarzy. To było nieśmiałe pytanie o cenę :lol: Quote
*Gajowa* Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Ja też piszę się na zdjęcie-obrazek jeżeli coś zostało . Może jest coś z "moimi psiakami" ? Quote
AśkaK Posted March 9, 2006 Author Posted March 9, 2006 *Gajowa*, z tego co pamiętam to na pewno zostało jeszcze jakieś piękne zdjęcie z Twoimi pociechami.:p Quote
Bodziulka Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Bodziulka napisał(a):To było nieśmiałe pytanie o cenę :lol: eghm eghm cały czas czekam na rzucienie stawki ;) Quote
Maćka Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Bodziulka to zostalo najwieksze zdjatko o ktore Ci chodzilo i cena wywolawcza wynosila 30 zl :lol: Quote
Witokret Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Lara napisał(a):Kochani ja niestety ostatnio jestem "zarobiojna", mialam jechac w czwartek do Ostrowi po jakies psiaki aby poumieszczac w domkach zastepczych ale nie moglam, w sobote myslalam, ze Witokrety jak pojada to mi sunie przywioza .. ale teraz sie okazuje, ze w weekend nie bede w domu. Czy jak Witokrety pojada w sobote do Ostrowi i zabiora dla mnie Rudke to do poniedzialku moglby ja ktos przechowac???? Inaczej pojade w poniedzialek po psiaki (jesli znow sie nic nie pokaplikuje). Jak tylko znajdzie się "domek przechodni" do poniedziałku dla Rudaski, to w sobotę ją zgarniamy - my niestety nie mamy jak jej "przechować"... :( Quote
Bodziulka Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Maćka napisał(a):Bodziulka to zostalo najwieksze zdjatko o ktore Ci chodzilo i cena wywolawcza wynosila 30 zl :lol: W takim razie proponuję te 30 zł i czy ktoś mnie przebije :razz: Quote
AśkaK Posted March 11, 2006 Author Posted March 11, 2006 Bodziulka, chyba nikt nie przebije bo zdaje się jesteś w tej chwili jedyną dogomaniaczką poza nami, która wie o jaką fotkę chodzi.;) No i Rudka została w schronie. To naprawdę piękna psinka, jej zdjęcie było również wśród obrazków na aukcji. Quote
Bodziulka Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 No to może da sie zeskanować to zdjęcie, a jak nie, to gdzie i kiedy mogę je odebrać? :razz: Quote
Quetzalcoatl Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 Rzadko zaglądam, szkoda, mogłyśmy/możemy Rudkę przechować troszkę... Quote
Quetzalcoatl Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Kurcze, jedyny tymczas jaki możemy zaoferować, to właśnie kilka nędznych dzionków :( Po prostu narazie nie mamy warunków na udzielenie dłuższej gościny. Więc jeżeli będzie potrzebne takie kilkudniowe przechowanie, to kontaktuj się ze mną 606945321, Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.