Patikujek Posted December 27, 2016 Author Posted December 27, 2016 Dzięki dziewczyny! A żeby nie było monotematycznie to proszę zdjęcie z jarmarku świątecznego. Tylko jeno niestety bo lało cały czas.... 1 Quote
Tyśka) Posted December 27, 2016 Posted December 27, 2016 I ja trzymam kciuki. czasem los płata figle :) Ja też 8,5r temu mialam skonczyc z haszczakiem, ale dzięki Bogu trafiłam na kundla :D I decyzji, i nagłej zminy planów nie żałuję ;) Quote
angineuuka Posted December 27, 2016 Posted December 27, 2016 Dnia 24.12.2016 o 16:53, Patikujek napisał: Wszystkim dogomaniakom wraz ze zwierzyńcem i rodzinami, ale nie tylko! Życzę szczęśliwych, radosnych i spokojnych świąt. Jako, ze po swietach to Szczęśliwego roku 2017! :) (Patrząc na Ciebie, to wydaje mi się ze musiałam cię gdzieś już widzieć - kojarzę cię :D ) Quote
Patikujek Posted December 27, 2016 Author Posted December 27, 2016 Kto wie... Takiego wielkiego babska jak ja nie da się przeoczyć :D Quote
angineuuka Posted December 27, 2016 Posted December 27, 2016 Ja niestety mam mega pamięc do twarzy :P Quote
angineuuka Posted December 27, 2016 Posted December 27, 2016 11 minut temu, Patikujek napisał: a ja do niczego :P 1 Quote
mar....ka Posted December 28, 2016 Posted December 28, 2016 trzymam kciuki za urlop i szczeniora P.S. w ogóle nie mam pamięci do twarzy, ale mam podobne odczucia jak Angi- że kiedyś Cię widziałam na zywo (może listem gończym Cię ścigaja hahahah i stąd te skojarzenia) Quote
Patikujek Posted December 28, 2016 Author Posted December 28, 2016 1 godzinę temu, mar....ka napisał: trzymam kciuki za urlop i szczeniora P.S. w ogóle nie mam pamięci do twarzy, ale mam podobne odczucia jak Angi- że kiedyś Cię widziałam na zywo (może listem gończym Cię ścigaja hahahah i stąd te skojarzenia) Kurde nic na ten temat mi nie wiadomo. Angi z Zabrza więc może i mnie widziała, ale ty :o Quote
Patikujek Posted December 29, 2016 Author Posted December 29, 2016 Dla tych co nie wiedzą mogę powiedzieć, że dostałam urlop! Także teraz nie śpię po nocach składając wszystko do kupy. Przemyśliwując co muszę jeszcze kupić (Uffff teraz się na prawdę cieszę, żę za zbieranie wyprawki wzięłam się już dawno). Przypominam sobie wszystko co powinnam pamiętać o wychowaniu oraz szukam wszelkich nowych informacji jakie mogą się przydać. No i oczywiście walczę z wyborem imienia :D Na szczęście mój czarnulec pomaga mi czasem wrócić do normalnego życia. I tak oto dzisiaj wieczorem nawet udało mi się go rozruszać (co zdarza się bardzo rzadko) Quote
Tyśka) Posted December 31, 2016 Posted December 31, 2016 Fajny z niego koteł :D Ciekawe jak się dogada z papikiem. Quote
Patikujek Posted December 31, 2016 Author Posted December 31, 2016 Ja byłam ostatnio w Polsce do bardzo interesował go shihtzu sąsiadki, tylko psiak był mało kontaktowy :) Więc wierzę, że będzie dobrze Quote
mar....ka Posted January 1, 2017 Posted January 1, 2017 życie Cię nauczy postępowania z młodziakiem, książki przy niektórych przypadkach to można sobie hehehe (nie powiem gdzie). A skąd dokładnie bierzesz malucha??? Quote
Patikujek Posted January 1, 2017 Author Posted January 1, 2017 Hodowla "Fagaras" z Tarnowa. To ich pierwszy miot. Niewiele w sieci da się znaleźć na ich temat ale polecił mi ich, tak jak kiedyś mówiłam, właściciel hodowli z której planowałam szczyla, a jemu ufam wiem myślę, że będzie ok. A że książki itp nie raz się mają niewiele do rzeczywistości to sobie zdaje sprawę. Ja się nie martwię,z e sobie nie poradzę. Jeżeli już to jedyne czego się boję to żeby pies nie miał problem z zostawanie samemu (oczywiście zdaję sobie sprawę, że tego się uczy :)) Quote
Patikujek Posted January 2, 2017 Author Posted January 2, 2017 Zastanawiam się jak to jest z tymi ilościami karmy podanymi na opakowaniu. Kiedy Lucek do mnie trafił dostawał karmę na oko. Znaczy zauważałam ile zjadał,jak chciał jeszcze to dosypywałam. Chciałam zobaczyć czy jest z tych kotów, które same sobie ograniczają, czy będzie zjadał ile wlezie. No i zjadał wydawało mi się dość sporo ale przeważnie podobne porcję. Nie przytył, nie schudł jedynie ładniejszej sierści dostał (no ale to już wiadomo, że od głaskania no i lepszej karmy jak w schronie). Dzisiaj z ciekawości przeczytałam sobie ile moje 4,3 kg szczęścia powinno zjadać. I się przeraziłam ile tego jest. Waga do ręki, odmierzyłam dokładną ilość i MATKO BOSKO TYLEEEE? Jestem w szoku. Do tej pory Lucek zjadał może niewiele ponad połowę tej porcji. Ja wiem, że on już starszy i mniej się rusza, ale mimo wszystko! Dostaje bezzbożówkę, moje poprzednie kocidła tez dostawały (inną markę, ale podobny skład) i była to właśnie podobna ilość do tego ile zjada Lucek, a nie taka kopa.... Może ja dziwna jestem, ale wydaje mi się, że gdyby kot zjadał całą porcję to był go szybko nie uniosła hehe. I tu nauczka dla wszystkich, że nie zawsze co pisze na opakowaniu jest dokładnie tym czego potrzebuje twój zwierz! :D Quote
angineuuka Posted January 2, 2017 Posted January 2, 2017 7 godzin temu, Patikujek napisał: Zastanawiam się jak to jest z tymi ilościami karmy podanymi na opakowaniu. Kiedy Lucek do mnie trafił dostawał karmę na oko. Znaczy zauważałam ile zjadał,jak chciał jeszcze to dosypywałam. Chciałam zobaczyć czy jest z tych kotów, które same sobie ograniczają, czy będzie zjadał ile wlezie. No i zjadał wydawało mi się dość sporo ale przeważnie podobne porcję. Nie przytył, nie schudł jedynie ładniejszej sierści dostał (no ale to już wiadomo, że od głaskania no i lepszej karmy jak w schronie). Dzisiaj z ciekawości przeczytałam sobie ile moje 4,3 kg szczęścia powinno zjadać. I się przeraziłam ile tego jest. Waga do ręki, odmierzyłam dokładną ilość i MATKO BOSKO TYLEEEE? Jestem w szoku. Do tej pory Lucek zjadał może niewiele ponad połowę tej porcji. Ja wiem, że on już starszy i mniej się rusza, ale mimo wszystko! Dostaje bezzbożówkę, moje poprzednie kocidła tez dostawały (inną markę, ale podobny skład) i była to właśnie podobna ilość do tego ile zjada Lucek, a nie taka kopa.... Może ja dziwna jestem, ale wydaje mi się, że gdyby kot zjadał całą porcję to był go szybko nie uniosła hehe. I tu nauczka dla wszystkich, że nie zawsze co pisze na opakowaniu jest dokładnie tym czego potrzebuje twój zwierz! :D otoz to :D czasem zwierz głodny będzie po takiej porcji z opakowania :d Quote
Patikujek Posted January 2, 2017 Author Posted January 2, 2017 2 godziny temu, angineuuka napisał: otoz to :D czasem zwierz głodny będzie po takiej porcji z opakowania :d A czasem nie da rady tej porcji zjeść. Rano wsypałam połowę porcji do miski i jeszcze nie zjadł wszystkiego hehe Quote
Marmag Posted January 2, 2017 Posted January 2, 2017 Ja w to dawkowanie nie wierze, bardziej ufam swojej intuicji i do tej pory dawkowalam na oko i wg mnie idealnie, co widac po psie, wczesniej po kocie. Jak probowalam przez krotki okres dawkowac wg opakowania to pies byl glodny... Quote
Paulina94 Posted January 3, 2017 Posted January 3, 2017 U mnie kotka ma stały dostęp do jedzenia i je tyle ile chce. U mojego psa to by się nie sprawdziło - on by jadł dopóki by nie pękł :P Quote
Tyśka) Posted January 3, 2017 Posted January 3, 2017 U nas suche jest mierzone na oko - w zależności ile kot zjadł mokrej, a i sucha jest u nas jeydnie do pochrupania. Mokrą odmierzałam na początku, teraz już wiem ile mam dawać mokrą i ile dolewać do mokrej wody, by wypił dzienną dawkę zapotrzebowania na wodę :) Psu nie odmierzam suchej. Wiem, ile jest w stanie zjeść, po ilu zaczyna tyć, a po ilu chodzi głodny (pomijając fakt, że on zawsze udaje umierającego z głodu). Kwestia praktyki :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.