Oscar Patric Posted December 4, 2016 Posted December 4, 2016 3 godziny temu, Patikujek napisał: Neo był moim poprzednim kotem *niestety nie żyje :( ) A obecny ma wiele imion: w dokumentach jest Severus, Ponoć w poprzednim domu był Maćkiem (to kompletnie nie pasuje), obecnie jest Wampirzątkiem, Mruczkiem, Paskudą, Przytulaskiem lub po prostu mówię do niego Kocie! Severus fajne imię :) Quote
Patikujek Posted December 4, 2016 Author Posted December 4, 2016 też mi się podoba, choć jakoś tak rzadko używam. Mój kot najczęściej jest "Kotem" po prostu hehe :P Quote
Oscar Patric Posted December 5, 2016 Posted December 5, 2016 18 godzin temu, Patikujek napisał: też mi się podoba, choć jakoś tak rzadko używam. Mój kot najczęściej jest "Kotem" po prostu hehe :P też dobre :) Quote
Chesti Posted December 5, 2016 Posted December 5, 2016 No z kotami to już tak chyba jest, że mają kilka(naście) imion/ksywek ;) Też mówię do swojego kota "kocie" haha :) A co najlepsze on doskonale wie, że jest kotem. Quote
mar....ka Posted December 9, 2016 Posted December 9, 2016 jak mówię o Shadole pies, to jest zdegustowany (on uważa się za człowieka) Quote
Oscar Patric Posted December 9, 2016 Posted December 9, 2016 7 godzin temu, mar....ka napisał: jak mówię o Shadole pies, to jest zdegustowany (on uważa się za człowieka) Jak traktujesz go jak człowieka to potem nie dziw się Quote
angineuuka Posted December 9, 2016 Posted December 9, 2016 7 godzin temu, mar....ka napisał: jak mówię o Shadole pies, to jest zdegustowany (on uważa się za człowieka) po takims czyms? :p Jakby usłyszał jak do swoich mowie, to dopiero byłby foch :pp Quote
Patikujek Posted December 11, 2016 Author Posted December 11, 2016 Mój Baks też uważał się za pokrzywdzonego gdy mówiłam o nim "pies" 1 Quote
Marmag Posted December 11, 2016 Posted December 11, 2016 Wlasnie Pati, Ty mialas chyba maine coona? dobrze kojarze? co sie stalo z nim? Quote
Patikujek Posted December 12, 2016 Author Posted December 12, 2016 Okazało się, że miał wrodzoną wadę serca i niestety po długiej walce nie udało się. Stan z dnia na dzień się pogarszał, potem doszła jeszcze przepuklina,której przy wadzie nie dało się zoperować... I niestety odszedł... Mój kudłaczek.... Quote
mar....ka Posted December 13, 2016 Posted December 13, 2016 O 12.12.2016 o 11:16, Patikujek napisał: Okazało się, że miał wrodzoną wadę serca i niestety po długiej walce nie udało się. Stan z dnia na dzień się pogarszał, potem doszła jeszcze przepuklina,której przy wadzie nie dało się zoperować... I niestety odszedł... Mój kudłaczek.... ostatnio żadne zwierzęta nie umierają na starość Quote
Oscar Patric Posted December 14, 2016 Posted December 14, 2016 23 godzin temu, mar....ka napisał: ostatnio żadne zwierzęta nie umierają na starość no tak,dużo tak ostatnio chorób "namnożyło się",często w młodym wieku umierają i to niestety na ciężkie i nieuleczalne choroby :( Quote
Patikujek Posted December 16, 2016 Author Posted December 16, 2016 23 godziny temu, Tyś(ka) napisał: Twój MCO miał może HCM? :( Nie, nie. okazało się, że jakiś ubytek ma. teraz dokładnie nie pamiętam co i gdzie, ale tak czy inaczej nikt nie chciał się operacji podjąć, a jak po niedługim czasie doszła przepuklina to już w ogóle mowy nie było A tak w ogóle to cześć wszystkim Quote
angineuuka Posted December 16, 2016 Posted December 16, 2016 No, ja bardzo bym MCO chciała.. Ale obawiam się własnie chorego serca. :/ Quote
Tyśka) Posted December 17, 2016 Posted December 17, 2016 Współczuję :( Pytałam, bo mój młody ma przecież HCM... Quote
Patikujek Posted December 20, 2016 Author Posted December 20, 2016 Hejka. Mam jakiegoś doła przedświątecznego. Przeglądałam sobie ostatnio stare Baksikowe i Neonowe foty i tak mi smutno teraz... To była wigilia zaledwie 3 lata temu! A to w zeszłym roku... Nie mogę uwierzyć, żę w tym roku go ze mną nie będzie... Quote
Oscar Patric Posted December 23, 2016 Posted December 23, 2016 Dnia 21.12.2016 o 00:25, Patikujek napisał: Hejka. Mam jakiegoś doła przedświątecznego. Przeglądałam sobie ostatnio stare Baksikowe i Neonowe foty i tak mi smutno teraz... To była wigilia zaledwie 3 lata temu! A to w zeszłym roku... Nie mogę uwierzyć, żę w tym roku go ze mną nie będzie... Współczuję,mój Balto 10 lat w kwietniu będzie jak nie żyje,nadal mi źle i smutno bez Niego :( Quote
Patikujek Posted December 24, 2016 Author Posted December 24, 2016 Wszystkim dogomaniakom wraz ze zwierzyńcem i rodzinami, ale nie tylko! Życzę szczęśliwych, radosnych i spokojnych świąt. 2 Quote
Patikujek Posted December 25, 2016 Author Posted December 25, 2016 U mnie się teraz porobiło!!!!! Suczka w hodowli z której planowałam szczenię nie zaciążyła niestety. Dzisiaj się dowiedziałam....:( Dostałam jednak od tego hodowcy namiary na inną w której ojcem szczeniąt jest pies z pierwszej hodowli (z tej której chciałam szczyla). Pies od początku bardzo mi się podobał i z wyglądu i charakteru . Dodatkowo suczka z którą ma szczeniaki też mi się podoba (przynajmniej z tego co słyszałam i widzę na fotkach), ale żeby nie było zbyt pięknie jest roblem! Szczeniaki urodziły się z końcem października, czyli do odbioru początek stycznia! Ja już urlop zaplanowany na kwiecień, tak jak się szczyla spodziewałam i nie wiem co teraz. Niby ogólnie prawie wszystko poza karmą mam, no ale nie wiem czy to w pracy ogarnę. No i z sąsiadami nie mam nic załatwione... To nie tak miało być! No cóż. Jednak skojarzenie mi się podoba, więc łatwo nie odpuszczę okazji i zaraz po świętach będę nacierać na kadrową o urlop!!! Także ludziska trzymajcie proszę kciuki! Quote
Oscar Patric Posted December 26, 2016 Posted December 26, 2016 Dnia 25.12.2016 o 12:15, Patikujek napisał: U mnie się teraz porobiło!!!!! Suczka w hodowli z której planowałam szczenię nie zaciążyła niestety. Dzisiaj się dowiedziałam....:( Dostałam jednak od tego hodowcy namiary na inną w której ojcem szczeniąt jest pies z pierwszej hodowli (z tej której chciałam szczyla). Pies od początku bardzo mi się podobał i z wyglądu i charakteru . Dodatkowo suczka z którą ma szczeniaki też mi się podoba (przynajmniej z tego co słyszałam i widzę na fotkach), ale żeby nie było zbyt pięknie jest roblem! Szczeniaki urodziły się z końcem października, czyli do odbioru początek stycznia! Ja już urlop zaplanowany na kwiecień, tak jak się szczyla spodziewałam i nie wiem co teraz. Niby ogólnie prawie wszystko poza karmą mam, no ale nie wiem czy to w pracy ogarnę. No i z sąsiadami nie mam nic załatwione... To nie tak miało być! No cóż. Jednak skojarzenie mi się podoba, więc łatwo nie odpuszczę okazji i zaraz po świętach będę nacierać na kadrową o urlop!!! Także ludziska trzymajcie proszę kciuki! ok,mocno trzymam,powodzenia z całego serca :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.