BasiaScotch Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Ja sie ciesze, ze nie maja nic przeciwko wizytom poadopcyjnych. Przywiazalam sie do kudlacza przez te pare miesiecy i ciezko byloby sie tak po prostu odciac. Mam nadzieje, ze w sobote utwierdza sie tylko w swoim wyborze :) Quote
BasiaScotch Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Byłam dzisiaj z Jożikiem u okulisty, okazało się, że leczenie może potrwać pare miesięcy i niewiadomo jakie przyniesie skutki, bo oko jest w złym stanie. Dr Kiełbowicz powiedzial, ze musi byc leczony zewnetrznie i wewnetrznie, oprocz tego kolniez i ogolona glowa. Mam nadzieje, ze to nie zniecheci jego potencjalnej rodziny... Quote
yuki Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Czy oni będą jutro w schronisku go adoptować ? Quote
BasiaScotch Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Będą, mam nadzieję, że go adoptują. Jestesmy umowieni, ze pojdziemy z Jozim na spacer, bo chca go troche poznac, a pozniej zdecyduja. Quote
amensalizm Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 BasiaScotch napisał(a):Byłam dzisiaj z Jożikiem u okulisty, okazało się, że leczenie może potrwać pare miesięcy i niewiadomo jakie przyniesie skutki, bo oko jest w złym stanie. Dr Kiełbowicz powiedzial, ze musi byc leczony zewnetrznie i wewnetrznie, oprocz tego kolniez i ogolona glowa. Mam nadzieje, ze to nie zniecheci jego potencjalnej rodziny... Co tam takiego się z tym okiem dzieje, bo na zdjęciach wygląda normalnie? Quote
yuki Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Ale gdzie Wy z nim na spacer chcecie iść? bo poza schronisko nie można wychodzić z psami. Quote
BasiaScotch Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Ma zapalenie błony naczyniowej oka - prawdopodobnie od uderzenia :( Yuki, ja mam pozwolenie na branie go na spacery poza teren schronika, stad tez moje z nim weekendowe wycieczki za miasto :) Ale jutro prawdopodobnie tylko na ten skwerek kola schroniska pojdziemy, chyba ze beda chcieli dalej, to do parku poludniowego. Quote
yuki Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Aaaaa to jak masz pozwolenie to pewnie, ze go weźcie, nawet się nie zastanawiajcie :D:D:D Quote
BasiaScotch Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Ciesze sie z wizyyt u Kielbowicza, bo wyjasnil nadmierne pobudzenie Jożika. Powiedzial, ze cisnienie w tym oku jest tak duze i bol tak silny, ze pies po prostu sie miota, a w miare postepu leczenia bedzie coraz spokojniejszy. Poki co prawdopodobnie bedzie musial dostawac jakies srodki uspakajajace. Trzymajcie kciuki za jutro :) Quote
BasiaScotch Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Jesteśmy umówieni na 13, wydaje mi się, że uda nam się z Ames być troche wczesniej. Quote
Onaa Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 A czy piesek nie powinien obecnie jakiś leków dostawać, żeby sie dobrze czuł ? Quote
GoskaGoska Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 oj wysokie cisnienie w oku to okropny bol - nie dostal kropli? Quote
amensalizm Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Mam wielką prośbę! Jeśli go wezmą wyślijcie mi proszę smsa, bo cały dzień mnie dziś nie ma w domu, a będę umierać z niepewności! nr 665616611- to nr tymczasowy. ;) Jakieś chyba kropelki dostawał, bo tak było w ogłoszeniu. Musi go okropnie boleć. Quote
ames Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 ehhh,z ostateczną decyzją Państwa musimy poczekać niestety do jutra...wydaje mi się,że trochę Jożik ich "przerósł".nie zdawali sobie sprawy,że on aż taki duży i silny...chłopak na pewno do ułożenia.jutro jeszcze raz przyjadą ze starszą córką,bo to ona będzie z nim zostawała na wypadek kiedy musieliby np.gdzieś wyjechać. Ten psiak to żywe srebro!widziałam go dziś po raz pierwszy i ujął mnie bardzo.wulkan energii,młodziak cieszy się okropnie na wszystko i wszystkich,ale jak Basia musiała raz odejść na chwilkę to jego wzrok był w nią wlepiony non-stop. nie puszczajcie kciuków póki co! Quote
GoskaGoska Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 hm no nic lepsze to niż mialby pojechać a pozniej szybko wrócic , bo cos nie tak Quote
ames Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 przed minutą dostałam sms-a od Basi(nie ma dziś dostępu do netu niestety)...niestety chłopak szuka domku dalej...nie mogą go zabrać...:(:(:( Quote
GoskaGoska Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 jak nie ma milość od pierwszego wrażenia to tak bywa zazwyczaj Quote
ames Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 właściwie zdania chyba były u nich podzielone,ich syn,który był z nimi dziś od razu chciał Jożika zabrać,ale to dziecko koło 12 letnie chyba więc...Pan jakoś zastanawiał się i dochodził do wniosku,że to kwestia czasu i ułożenia,a Pani przeokropnie się podobał,ale troszkę jakby była przerażona jego wielkością i siłą...bardzo emocjonalnie do niego podeszła...widać,że okropnie chciała zabrać go od razu,ale coś jej mówiło,że może sobie nie poradzić...i nie chodziło o jego oczko czy stan zaniedbania-przynajmniej tak mi się wydaje. ale nadzieja dalej jest bo są dwa domki jeszcze chętne:multi: są spoza Wrocławia,ale w kontakcie:) a taki to on potworek sfilcowany :loveu: tutaj trochę widać to jego oczko uchachany młodziak!!! Quote
GoskaGoska Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 sluchajcie a jak chodzicie do niego - to nie możecie go wyczesać i odkołtunić? a co z tymi domami poza Wrocławiem- zastanawiają się , pytają dopiero czy jeszcze co innego? Quote
ames Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 ja byłam u niego dziś po raz pierwszy.problem w tym,że nie da się go wyczesać czy odkołtunić,trzeba by go chyba ogolić,bo ma masę zebranej sierści w dready sporawe,a raczej warunki schroniskowe nie sprzyjają takiej utracie ciepła(w postaci sierści) w taką temperaturę.a dodatkowo on za nic podobno nie chce wchodzić do budy...jakby może za mała była dla niego. Dziś wieczorem Basia napisze szczegółowego @ do jednej Pani,która(tak wynikało z rozmowy telefonicznej,ale nie ja ją przeprowadzałam) bardzo chciałaby go zabrać(ale widziała póki co jedynie aukcję na allegro zrobioną przez amensalizm),a ma już jednego briarda. Druga osoba miała psa tej rasy,kontaktowali się z amensalizm przez allegro. nie jestem osobą,z którą bezpośrednio się kontaktowali.piszę jedynie to,czego się dowiedziałam. Quote
Koperek Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Buda nie jest dla JÓZIKA za mała, bo i większe od niego bernardyny do niej spokojnie wchodziły! ;) A śpi na pewno w środku, ale tego już przecież nikt nie sprawdza ;) W kojcu (jak tu ktoś wcześniej miał wątpliwości) także nie spędza 24h ;) Jest wypuszczany przez opiekuna na teren schroniska i biega sobie luzem ;) Quote
BasiaScotch Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Hej, co do budy to do niej nie wchodzi na pewno, jest to nie tylko opinia moja ale i p. Krzyśka - jego opiekuna. Rozmawiałam przed chwila z jedna dzieczyna z Chelma, ktora trafila na Jozika przez Allegro. Bardzo chcialaby go wziac, bo juz briardke, jest pelna zapalu i dobrych checi, ale nie wie, czy leczenie oka nie przerosnie jej finansowo. Rozmawialam z dwoma weterynarzami, zaden nie chcial nawet przypuszczac ile leczenie moze kosztowac, nic dziwnego, przeciez nie wiadomo do konca w jakim jest stanie itp. Jak bede jutro brala Joziego na spacer postaram sie dostac do weta i porozmawiac z nim o leczeniu i o mozliwosci kontynuowania go w Chelmie. Moze w tamtejszym schronisku dziewczyna dostalaby jakas znizke? Jesli chodzi o warunki mieszkalne to mieszka w bloku, z dwojka dzieci, kotem, psem i chyba mezem :), niedaleko ma park i las, dodatkowo jakas dzialke za miastem. Od wiosny chcialaby wziac Joziego na szkolenie. Quote
Koperek Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 A nie warto by było najpierw porozmawiać z wetem z naszego schronu? ;> Być może coś z ulgi na oczko by poszło- kto wie, ale najpierw trzeba zapytać, żeby wiedzieć... ;) No i sprawdzić na koty i suki by trzeba było, a czy nauczony czystości to już inna rzecz, której w schronie sprawdzić się nie da- ale jak to pies ze schroniska- trzeba się przygotować na różne różności :) Quote
GoskaGoska Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 ale przeciez, juz sié pogubilam ktora dziewczyna jezdzi z nim do specjalisty -okulisty wiéc on powinien powiedziec najwiecej co do leczenia i kosztow. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.