Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jakie Wy tam macie piękne psy. Tylko takie strachulce same. To chyba jakieś krewniak Dumki - podobny jak nie wiem .Może synek ?
Ma ogłoszenie na FB ? Pewnie nie ?

  • Replies 654
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='annavera']jakie Wy tam macie piękne psy. Tylko takie strachulce same. To chyba jakieś krewniak Dumki - podobny jak nie wiem .Może synek ?
Ma ogłoszenie na FB ? Pewnie nie ?

Annavera - Kary jest w Albumie Konińskim na FB: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=1589221375891&set=a.1584047806555.2078522.1396553001&type=1&theater, ale nie ma osobnego wydarzenia... ja niestety nie mogę w tej chwili się za to zabrać, ale chętnie dodam link do Albumu i będę rozsyłać na FB jeżeli Ty albo ktoś inny zrobi wydarzenie ;-)

Posted

Podniosę chłopczyka i przy okazcji poproszę:
Mam do wszystkich mających konto na facebooku prośbę o kliknięcie na stronie: http://zwierzaki.a4z.pl, "lubię to". Chciałabym ją bardziej rozreklamować i rozwijać, a do tego potrzeba więcej "lubiących". Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł, co by się jeszcze przydało na takiej stronie, to proszę o propozycje. :bye:

Posted

słodki z niego psiak, naprawdę, już się mnie nie boi i ja=smaczki, został wygłaskany i obłaskawiony, kilka razy założyłam i zdjęłam mu obrożę bez problemu, oby tak dalej

Posted

si_bcw napisał(a):
słodki z niego psiak, naprawdę, już się mnie nie boi i ja=smaczki, został wygłaskany i obłaskawiony, kilka razy założyłam i zdjęłam mu obrożę bez problemu, oby tak dalej

dobre wiadomosci......i dobra praca z biedakiem......trzymamy kciuki.....

Posted

byliśmy dziś na spacerze
smyczy to ten chłopak nie lubi;) przeszkadzała mu i co jakis czas odwracał się, żeby ja odgryźć i generalnie próbował się wyswobodzić z obroży, która trochę za luźna była więc się mocno pilnować musiałam
bał się samochodów, nieufnie i podejrzliwie przyglądał się mijającym nas ludziom (dwóch takich panów spacerowiczów minęliśmy). jak samochód się zbliżał, próbował zwiać.
to pierwszy spacer z niezbyt mu znaną osobą, myślę, że każdy kolejny będzie inaczej wyglądał.
cała reszta ok - nie wyswobodził się, lazł za mną, nawet udało mi się go do tego przekonać po spotkaniu z sunią z cieczką, niuchał, podsikiwał - norma.
jedna rzecz bardzo mnie zaskoczyła - za bramą schroniska stał się niekontaktowym psem, zupełnie nie reagował na cmokanie, gwizdanie, wołanie. nawet jak się zatrzymywaliśmy i kucałam, musiałam go lekko przyciągnąć, żeby do mnie podszedł. jak tylko wróciliśmy na teren schronu, inny pies: wspinał się na mnie, domagał smaczków. szok. jeszcze takiego czegoś nie widziałam.
zrobiłam parę zdjęć, jeśli jakieś wyszły, wieczorem wstawię

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...