Schronisko-czest Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Moria to około 5 letnia amstaffka, która trafiła do częstochowskiego schroniska pod koniec zeszłego roku. Została przyprowadzona. Początkowo nie było z nią problemów, ale w styczniu zachorowała - przestała jeść - okazało się, ze ma chore dziąsła i żeby, mimo leczenia przestała pić i reagować na otoczenie. Wzięliśmy ją do budynku kierownictwa i dziewczyna powoli do siebie dochodziła. Obecnie jest już dobrze i psychicznie i fizycznie, natomiast nie ma możliwości, żeby została w budynku. Po sterylizacji, która jest planowana na początek przyszłego tygodnia, wróci do boksu i istnieje możliwości, ze znów wpadnie w jakąś depresję. Obecnie wygląda tak, ale w czasie choroby była chodzacym szkieletem: Nie jest jeszcze imponująco masywna. Musimy znaleźć dla niej szybko dom - ona potrzebuje kontaktu z człowiekiem, żeby żyć. Uwielbia sie bawić, włazi na kolana, chodzi za człowiekiem krok w krok. Samotność ją zabije... Quote
lilk_a Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 wielbiciele amstaffów ...... gdzie jesteście ..... takie cudo do wzięcia od zaraz :) Quote
Kana Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Jesteśmy jesteśmy ;) Piękna! Wiadomo skąd się wzięła w schronisku? A co z jej kręgosłupem? Quote
nika28 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Kolejny amstaff... :-( Bidulka, trzeba jej szybko domek znaleźć... Quote
doddy Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Sunia została znaleziona, czy oddana? Wiecie coś o jej przeszłości? Jak sunia reaguje na psy i koty? Quote
lilk_a Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 więcej informacji poda schronisko_czest ja na razie mam banerek (jakby ktoś miał u siebie jakieś miejsce to zabierać szybciutko :) ) i zrobię jej allegro może , ale nie wiem czy to już ? Quote
doddy Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Możemy poprosić dziewczyny, które super ogłaszają psiaki, aby ją ogłosiły. Tylko ewentualnie tekst z kontaktem byłby nam potrzebny. Quote
lilk_a Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 kontakt do schroniska w Częstochowie tel 034-361-65-66 mail : [email protected] a opis prawdopodobnie taki jak w pierwszym poście ... psy chyba toleruje bo to widać na zdjęciu :) Quote
fioneczka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Kana napisał(a):Jesteśmy jesteśmy ;) Piękna! Wiadomo skąd się wzięła w schronisku? A co z jej kręgosłupem? raczej nic ... myślę ze to "chudość" wyłazi ... nasza Fioneczka jak przestała jeść to też miała taki wystający kręgosłup :( jak się ją odkarmi to raczej wszystko wróci do normy straszna bidulka :( Quote
andzia69 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 fioneczka napisał(a):raczej nic ... myślę ze to "chudość" wyłazi ... nasza Fioneczka jak przestała jeść to też miała taki wystający kręgosłup :( jak się ją odkarmi to raczej wszystko wróci do normy straszna bidulka :( plus do tego moze być np. bolący brzuch...my zgarneliśmy z ulicy takiego onkowatego psa...był wygięty dosłownie w pałąk i kości mu sterczały...po odkarmieniu wszystko mu przeszło - i problemy z żołądkiem, jelitami (na usg różne rzeczy było widać...niekoniecznie do strawienia) Quote
polubek Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 jak można pomóc bidulce tak na odległość. pewnie tylko ogłoszeniami, bo banerek to już jest Quote
Schronisko-czest Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Po pierwsze - suka jest teraz zdrowa, kręgosłup i żebra widać, bo chuda jeszcze jest. I jest tuczona. Po drugie - oddano ją do schroniska jako psa znalezionego. po trzecie - z psami sie dogaduje, z kotami nie - obszczekuje koty w klatkach. Quote
olalolaa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Piękna ona jest. Ehh trzymam kciuki, zabieraj ktos to cudeńko! Quote
doddy Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Gdyby ewentualnie znalazł się DT dla suni to kiedy by była do wydania? Pytam na razie czysto teoretycznie. Quote
Schronisko-czest Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Ona ma być wysterylizowana w poniedziałek lub we wtorek. Więc do wydania byłaby mniej więcej od 23.02.10 Bullowate źle znoszą pobyty w schronach - ale ona wyjątkowo źle zareagowała na brak człowieka. Jak była leczona, to pysk udało się dość szybko wyleczyć, ale ta choroba zdołowała ja psychicznie - po prostu odpuściła sobie jedzenie i picie... Pierwsze dwa dni karmiona była na siłę - żarcie ładowane do gardła, namawianie do picia... Na szczęscie teraz sama wyszukuje jedzenie i domaga się nowych porcji. Quote
doddy Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Nie mogę jakoś przestać myśleć o biduli. Dałam ją na stronkę fundacji, może dzięki ogłoszeniu znajdzie się ktoś kto ją pokocha. http://www.fundacja-ast.pl/content/view/819/65/ Quote
lilk_a Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 doddy napisał(a):Nie mogę jakoś przestać myśleć o biduli. Dałam ją na stronkę fundacji, może dzięki ogłoszeniu znajdzie się ktoś kto ją pokocha. http://www.fundacja-ast.pl/content/view/819/65/ w Was nadzieja na lepsze życie dla suni :):):) Quote
doddy Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Nadzieja to w ewentualnym nowym właścicielu dla Morii :) Mam szczerą nadzieję, że takowy się dla niej znajdzie. Poproszę ciotkę Zuzę co by ją ogłosiła na portalach jak znajdzie chwilkę. Quote
zuza911 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Na razie sobie zaznaczę - potem poogłaszam :) Quote
anna_maria Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Gubie sie w tym forum . Wczoraj prosilam o kotka . Teraz pisze tu . Moge cos przygarnac ale do konca kwietnia . Nie chhce za to kasy . Quote
olalolaa Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 anna_maria napisał(a):Gubie sie w tym forum . Wczoraj prosilam o kotka . Teraz pisze tu . Moge cos przygarnac ale do konca kwietnia . Nie chhce za to kasy . proponujesz tymczas? hmm a o jakiego kotka chodzi? Jak mozemy pomóc? ;) aa i skąd jesteś? :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.