Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moria to około 5 letnia amstaffka, która trafiła do częstochowskiego schroniska pod koniec zeszłego roku. Została przyprowadzona. Początkowo nie było z nią problemów, ale w styczniu zachorowała - przestała jeść - okazało się, ze ma chore dziąsła i żeby, mimo leczenia przestała pić i reagować na otoczenie. Wzięliśmy ją do budynku kierownictwa i dziewczyna powoli do siebie dochodziła. Obecnie jest już dobrze i psychicznie i fizycznie, natomiast nie ma możliwości, żeby została w budynku. Po sterylizacji, która jest planowana na początek przyszłego tygodnia, wróci do boksu i istnieje możliwości, ze znów wpadnie w jakąś depresję.
Obecnie wygląda tak, ale w czasie choroby była chodzacym szkieletem:


Nie jest jeszcze imponująco masywna.


Musimy znaleźć dla niej szybko dom - ona potrzebuje kontaktu z człowiekiem, żeby żyć. Uwielbia sie bawić, włazi na kolana, chodzi za człowiekiem krok w krok. Samotność ją zabije...

  • Replies 96
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

więcej informacji poda schronisko_czest
ja na razie mam banerek (jakby ktoś miał u siebie jakieś miejsce to zabierać szybciutko :) )



i zrobię jej allegro może , ale nie wiem czy to już ?

Posted

Kana napisał(a):
Jesteśmy jesteśmy ;)
Piękna!
Wiadomo skąd się wzięła w schronisku?

A co z jej kręgosłupem?


raczej nic ... myślę ze to "chudość" wyłazi ... nasza Fioneczka jak przestała jeść to też miała taki wystający kręgosłup :(
jak się ją odkarmi to raczej wszystko wróci do normy

straszna bidulka :(

Posted

fioneczka napisał(a):
raczej nic ... myślę ze to "chudość" wyłazi ... nasza Fioneczka jak przestała jeść to też miała taki wystający kręgosłup :(
jak się ją odkarmi to raczej wszystko wróci do normy

straszna bidulka :(


plus do tego moze być np. bolący brzuch...my zgarneliśmy z ulicy takiego onkowatego psa...był wygięty dosłownie w pałąk i kości mu sterczały...po odkarmieniu wszystko mu przeszło - i problemy z żołądkiem, jelitami (na usg różne rzeczy było widać...niekoniecznie do strawienia)

Posted

Po pierwsze - suka jest teraz zdrowa, kręgosłup i żebra widać, bo chuda jeszcze jest. I jest tuczona.

Po drugie - oddano ją do schroniska jako psa znalezionego.

po trzecie - z psami sie dogaduje, z kotami nie - obszczekuje koty w klatkach.

Posted

Ona ma być wysterylizowana w poniedziałek lub we wtorek. Więc do wydania byłaby mniej więcej od 23.02.10
Bullowate źle znoszą pobyty w schronach - ale ona wyjątkowo źle zareagowała na brak człowieka. Jak była leczona, to pysk udało się dość szybko wyleczyć, ale ta choroba zdołowała ja psychicznie - po prostu odpuściła sobie jedzenie i picie... Pierwsze dwa dni karmiona była na siłę - żarcie ładowane do gardła, namawianie do picia... Na szczęscie teraz sama wyszukuje jedzenie i domaga się nowych porcji.

Posted

Nadzieja to w ewentualnym nowym właścicielu dla Morii :) Mam szczerą nadzieję, że takowy się dla niej znajdzie.
Poproszę ciotkę Zuzę co by ją ogłosiła na portalach jak znajdzie chwilkę.

Posted

anna_maria napisał(a):
Gubie sie w tym forum . Wczoraj prosilam o kotka . Teraz pisze tu . Moge cos przygarnac ale do konca kwietnia . Nie chhce za to kasy .

proponujesz tymczas? hmm a o jakiego kotka chodzi? Jak mozemy pomóc? ;)
aa i skąd jesteś? :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...