Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 186
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Karinsien napisał(a):
Cholera... Ja jednak mam nadzieję, że Bolo nie pojechał na łańcuch ani do stodoły, tylko zawojuje serca domowników i będzie dobrze traktowany. No bo co innego pozostaje... Żeby już najprędzej była ta wizyta poadopcyjna.

No i jeśli tak się sprawy mają, to poproszę ciotki o jakąś inną amstaffową bidę, to zamienię na Allegro. Ech...


Raczej z tego co się dowiedziałam w tej wsi nikt nie traktuje psa jak domownika:shake:
Moim zdanie trzeba go ratować i zabierać w bezpieczne miejsce.

Posted

Mam nadzieję, że jak najszybciej będą jakieś wieści o Bolusiu. I wciąż mam nadzieje, że jednak będą to dobre wieści. Jeśli nie, to pomogę trochę finansowo i ogłoszeniowo, jeśli chłopaka trzeba będzie ratować...

Posted

wierzę w Twoje umiejętności ze Bolutka odzyskasz ...

już myślałam że gdyby było go ulokować powiedzieć babie ze to Twój pies ...że szukałaś i w schronie dali adres ....tylko gdzie tać tego biedaka :(

Posted

Karinsien napisał(a):
Mam nadzieję, że jak najszybciej będą jakieś wieści o Bolusiu. I wciąż mam nadzieje, że jednak będą to dobre wieści. Jeśli nie, to pomogę trochę finansowo i ogłoszeniowo, jeśli chłopaka trzeba będzie ratować...


Kochana jesteś;)
Faktycznie,jak uda mi się go odebrać będę potrzebować pomocy w utrzymaniu Bola w hotelu,sama nie dam rady.

Posted

Wróciłam,ale nikogo nie zastałam w domu.Domek ładny,zadbane podwórko nieogrodzone,a na nim ani budy,ani psa.Dzwoniłyśmy do drzwi,w środku domu nic nie szczekało,a na śniegu żadnych śladów psa.Wychodzi na to,że ta babka zabrała psa nie dla siebie.
Przypuszczenia moje potwierdza starszy pan,który powiedział,że psa widział wczoraj,biegał luzem po wsi,a jego opiekunowie pili piwo pod sklepem i on się dziwi kto tej rodzinie dał takiego psa,ale jakby co,to on nic nie mówił,bo ich jest 4 braci i on nie chce mieć problemów.Po takiej informacji wróciłyśmy,bo we dwie wiele byśmy nie zrobiły wychodzi na to.
Uzgodniłyśmy z Doddy,że pies pojedzie do nich,jak uda się go zabrać.

Posted

A wiadomo, gdzie mieszka syn tej kobiety? Może sąsiad by się wygadał?
Po co oni w ogóle brali psa?! I że pies tak sobie po wsi biega... Ech, no po prostu nie mam słów...
Trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę.

Posted

osz ... cholera....
jak biega po wsi...:angryy::angryy: a jak go już nie mają :placz:, jak uciekł... przecież ..... aaaa zresztą- nie kraczę :shake::shake:
qffa na cholere te schrony jak psy są wydawane byle gdzie, byle komu... niejednokrotnie z deszczu pod rynne........ :shake::shake: beznadzieja........

Posted

Dostałam kilka maili i telefonów w sprawie Bola,zainteresowanie nim jest ogromne.

Mam tylko nadzieję,że uda się go dzisiaj odebrać,wczoraj to mi normalnie nerwy puściły.......

Posted

To ja zdradzę, że słodki Boluś jest obecnie w hoteliku k. Warszawy :)
I powiem nawet więcej, Asia Bolo jechał super! Im szybciej się jeździ tym lepiej śpi. :diabloti:

Posted

Super! Jak ja się cieszę!:multi:
Cały wieczór sprawdzam, czy Marchewa coś napisała. Już mi się prawie F5 starło.
Co teraz jest potrzebne chłopakowi? Oprócz domku, rzecz jasna:cool3:
Marchewa mówiła, że było dużo telefonów w sprawie adopcji. Rozumiem, że teraz nic, tylko sprawdzać domki i wybrać jak najlepszy!
Mam nadzieję, że niedługo pojawią się nowe foteczki przystojniaka :razz:

Posted

Przed Bolusiem z pewnością kastracja.
Myślę, że bardzo by się przydało wsparcie w zbiórce funduszy na weta i hotelik dla Bolusia, np. w postaci bazarków.

Foteczki zrobię, ale jakoś za dnia jak będę u psiaków.

Posted

Wszystkie papiery i szczepienie jest na Cziko-nowe imię Bola.
Ja jutro porobię kilka bazarków,może ktoś jeszcze pomoże nam w kastracji chłopaka?który całą godzinę w samochodzie próbował jakos zbałamucić moje ramie;)

Posted

doddy napisał(a):
To ja zdradzę, że słodki Boluś jest obecnie w hoteliku k. Warszawy :)
I powiem nawet więcej, Asia Bolo jechał super! Im szybciej się jeździ tym lepiej śpi. :diabloti:


Tak,też to zauważłam,że jak prosta droga to jak dzidziuś zasypiał,ale niestety tą drogą co my jechaliśmy było mało takich odcinków i Cziko zamiast spać uderzał w amory,potem pociapał w kawałki całą smycz-sama widziałaś co z niej zostało;)próbował nawet zabierać się za pasy....łobuz.

Doddy-podaj konto na jakie można wpłacać pieniądze dla Cziko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...